Cztery Słońca (Čtyři slunce, 2012) – recenzja

Cztery Słońca (Čtyři slunce, 2012) – recenzja

Wybierając się  3 stycznia  na prapremierę filmu nie nastawiałem się na nic. Chciałem się dać zaskoczyć. Wcześniej widziałem poprzednie filmy reżysera „Czterech słońc” i wszystkie mi przypadły do gustu. Dużo się mówi o liberalizacji marihuany w Czechach i zamiłowaniu do niej przez Czechów. Chciałem zobaczyć jak kontekst palenia marihuany będzie wpleciony w fabułę filmu. W sumie sam dystrybutor w materiale zaznacza, że do filmowej rzeczywistości dołączamy „opary palonej ukradkiem marihuany… ”

cztery_slonca_2012

Prawie pełna sala Kina Muranów. Przywitał nas przedstawiciel Gutek Film i zaprosił do nas reżysera Bohdana Slamę. Rozpoczęła się krótka dyskusja na temat różnic między Czechami a Polakami. Głównie tymi językowymi. Reżyser żałował, że nie żyjemy w X w., gdy nasze narody mówiły jednym językiem. Teraz moglibyśmy dogadać się bez trudu.

Seans rozpoczął się. Kolejny raz widzimy świetne kreacje Jaroslava Plesloraz Anny Geislerovej. Młode pokolenie reprezentował Jiří Mádl oraz Marek Šácha. Widzimy obraz współczesnej rodziny z wszystkimi jej problemami: od braku pracy kończąc na romansach. Młodzi wcale nie są pominięci: wagary, złe towarzystwo oraz palenie marihuany. Wszystko pokazane nad wyraz naturalnie, bez żadnej nachalności. Widzimy akcję filmu tak jakby z boku.

Tym razem Bohdan Sláma również nie rozczarował.  ” Sympatycznie absurdalny, zabawny. Przewidywalny, ale jakoś mi to nie przeszkadzało, w końcu „Cztery słońca” to nie film akcji”. Otrzymaliśmy wręcz kwintesencję czeskiego kina: piękne, naturalne i dosłowne sceny. Miłym dodatkiem były widoki natury – w końcu wynieśliśmy się z ulic Pragi, na których odbywa się akcja większości filmów.

„Cztery Słońca” to czwarty film reżysera. Poprosiłem go by w czterech słowach opisał dla Was ten film:

Čtyři slunce svítí vám. 

 Zapraszamy do kin na ten film, w końcu „Cztery słońca wam świecą”!

Cztery Słońca (Čtyři slunce, 2012)

W KINACH OD 4 STYCZNIA 2013

„Cztery słońca” to najnowszy obraz Bohdana Slámy, twórcy „Mojego nauczyciela”,
„Dzikich pszczół” czy „Szczęścia”. W prezentowanym na festiwalu w Sundance filmie
(to pierwsza czeska produkcja w historii, która znalazła się w konkursie tej prestiżowej
imprezy) reżyser kolejny raz przygląda się współczesnej rzeczywistości naszych
południowych sąsiadów. Tym razem jednak znienacka wpuszcza do niej opary palonej
ukradkiem marihuany.

plakat
„Cztery słońca” to opowieść o współczesnej rodzinie, walczącej ze swoimi słabościami,
frustracjami i pokusami. Sláma patrzy na bohaterów wnikliwie, ze zrozumieniem,
właściwym Czechom dystansem i poczuciem humoru, tworząc film w tradycji
najlepszych dzieł słynnego Mike’a Leigh.

plakat2

Sláma świetnie pokazuje coś bardziej uniwersalnego: świat, w którym Boga już dawno
nie ma, ale którego zagubieni ludzie mają potrzebę zastąpienia czymś i kimś innym,
choćby to była nieokreślona bliżej energia z ziemi i bezimienny Mistrz.
Malwina Grochowska, filmweb.pl

 

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑