Nowe odcinki Krecika już wkrótce

Karolína Milerová, wnuczka po zmarłym Zdeňku Milerze twórcy Krecika już w poniedziałek podpiszę umowę z chińską telewizją CCTV, która zaproponowała nakręcenie zupełnie nowych przygód legendarnego Krecika. Ten wesoły bohater to najbardziej ulubiona bajkowa postać w całej historii Chin. 

000010

Jestem strasznie szczęśliwa, że dzieło mego dziadka będzie kontynuowane. To ważna umowa, jej szczegóły uzgadnialiśmy aż trzy lata. W sumie w sprawie Krecika musiałam lecieć do Chin aż dziesięć razy! – skomentowała sprawę wnuczka Zdeňka Milera. 

Umowa to niesłychana, gdyż przy jej podpisywaniu obecni będą prezydenci Chińskiej Republiki Ludowej oraz Republiki Czeskiej. Do tego przewidziana jest również obecność przedstawicieli największych czeskich firm.

Kontrakt opiewa na kilkaset milionów koron. Dokładna kwota owiana jest jednak tajemnicą.

Biblioteka Czechofila – nowości wydawnicze

Pavel Kosatík „Czeskie sny”
Beletryzowana literatura faktu. Książka poświęcona zbiorowym marzeniom, fałszywym wyobrażeniom, pragnieniom i iluzjom, jakie w XIX i XX w. Czesi żywili wobec swoich sąsiadów. Znajdziemy tu między innymi „sen” o Słowacji, o Łużycach, o Rosji, o życiu bez Niemców, oraz napisany specjalnie z okazji wydania polskiego „Sen o Polsce”.  Autor pokazuje, jak wiele z tych marzeń narodu czeskiego doprowadziło do tragicznych w skutkach wydarzeń, ale także do narodowej autorefleksji.
Zapraszamy do zapoznania się z premierowym fragmentem książki!
20140909130032

Aleksander Kaczorowski
Havel. Zemsta bezsilnych
havel
W przeciwieństwie do Kundery, który uważał, że życie jest gdzie indziej, on uważał, że życie jest wszędzie. To biografia Vaclava Havla, ale zarazem opowieść o XX wieku w sercu Europy. Zazdroszczę Alkowi Kaczorowskiemu tej książki.
Mariusz Szczygieł

Pavel Šrut – Niedoparki powracają
niedoparki
Niedoparki powracają to druga z trzech części najpopularniejszej czeskiej sagi dla dzieci ostatnich lat. Pełne humoru pióro Pavla Šruta i rewelacyjna kreska Galiny Miklínovej znów dają nam tysiące powodów, byśmy rano, stojąc nad szufladą pełną skarpet nie do pary, nie powiedzieli „A niech to”, tylko po prostu „Smacznego”!

Jaroslav Rudiš – Cisza w Pradze 
cisza-w-pradze-edycja-limitowana-9788364887284
Tematem przewodnim książki jest kontrast cisza-hałas. Bohaterom wszędzie towarzyszy rockowa i punkowa muzyka, współczesna Praga tętni od hałasu samochodów, tramwajów, koncertów, telewizyjnych wiadomości. Pisarz diagnozuje współczesną ucieczkę w hałas jako wycofywanie się z przerażającej rzeczywistości. Raz po raz pojawiają się telewizyjne obrazy wojny w Iraku i metafora płonących brzegów Europy. Ludzie nie chcą tego widzieć ani słyszeć, nie chcą wsłuchać się nawet w samych siebie, boją się ciszy. Przeciwko hałasowi walczy Vladimir, ów emeryt w znoszonej kurtce. Sam widzi beznadziejność swej walki, ale na końcu książki jedna z bohaterek, Hana, wsłucha się na ławeczce na Letnej w ciszę miasta i samej siebie. A inna, Vanda, ogłuszona, będzie leżeć na chodniku i zobaczy spadające gwiazdy. Co z tego wyniknie? Czy ktoś kogoś zdecyduje się kochać, czy odnajdzie swoją drogę? Rudiš z niezwykłą wrażliwością odkrywa przed nami świat, który uznajemy za własny, świat szybkiej i hałaśliwej rzeczywistości. To opowieść o dylematach i zagubieniu, jakie towarzyszy nam każdego dnia.

Rudolf Chmel – Kompleks słowacki – książka

Pięć i pół miliona mieszkańców, zaledwie dwadzieścia jeden lat odrębnej państwowości i narodowy kompleks niższości. Co tak naprawdę wiemy o naszym południowym sąsiedzie? 18 września ukazała się książka „Kompleks słowacki” Rudolfa Chmela, która całkowicie zmieni nasze wyobrażenia o Słowakach.

Rudolf_Chmel_Kompleks_slowacki

Słowacja, sąsiad nam najmniej znany, jawi się wielu jako kraj bez właściwości, nie charakteryzujący się niczym. Tymczasem wciąż zmaga się ona z brzemieniem historii i tysiącletniego istnienia bez własnego państwa. Wyrazem tego jest cechująca Słowację niejednoznaczność i rozdarcie między megalomanią a kompleksem niższości.

Rudolf Chmel zabiera odważny głos w dyskusji o tożsamości słowackiej i środkowoeuropejskiej w ogóle. Zebrane w tomie eseje to wielowątkowa opowieść o kraju, który wciąż przepracowuje swoją historię i nieustannie walczy z własnymi ograniczeniami. Autor omawia kluczowe zagadnienia słowackiej narracji tożsamościowej, uwzględniając różne perspektywy: historyczną, polityczną i literacką. Znajomość przeszłości Chmel uznaje bowiem za klucz do zrozumienia współczesnych zachowań politycznych, a w pisarzach i intelektualistach upatruje nadziei na uporanie się z narodowymi traumami i kompleksami.

Tożsamość narodowa to słowacki czuły punkt. Nigdy nie opierała się na stabilnym fundamencie. Strach przed utratą spójności terytorialnej zawsze skutecznie umacniał narodowy kompleks niższości. Nie pozwalał też na całkowite unormowanie stosunków słowacko-węgierskich i słowack0-czeskich, podsycał nacjonalistyczne uprzedzenia wobec mniejszości węgierskiej. Rudolf Chmel wskazuje na istnienie dwóch Słowacji – zamkniętej i otwartej. Część społeczeństwa jest nastawiona na izolację i niedemokratyczność. Ta druga Słowacja dąży do ochrony wszystkich mniejszości, praw i wolności jednostki. Obie wciąż toczą ze sobą walkę. Chmel pokazuje tę walkę na tle przemian geopolitycznych zachodzących w Europie Środkowej. Wskazuje ich kontekst ekonomiczny, kulturalny i artystyczny oraz wymienia nazwiska działaczy, polityków, pisarzy, językoznawców, krytyków literackich, którzy aktywnie angażowali się w ideę upragnionej jedności narodowej.

Jesteśmy narodem fragmentów, odłamków, improwizacji, braku ciągłości historycznej, braku syntez, braku całokształtu i braku odniesień. Nie mamy charakterystycznych symboli, wyraźnych osobowości – pisze Rudolf Chmel, który z kompleksem narodowym Słowaków konfrontuje się nieustannie, jako słowacki literaturoznawca, publicysta i polityk.

Rudolf Chmel jest wykładowcą akademickim, był także dyrektorem Instytutu Studiów Slawistycznych i Wschodnioeuropejskich na Uniwersytecie Karola w Pradze (2006–2010). Naukowo zajmuje się historią słowackiej krytyki literackiej, czesko-słowackim i słowacko-węgierskim kontekstem literackim, a także słowacką tożsamością i mitologią narodową w kontekście środkowoeuropejskim. Chmel w latach 1990–1992 był ambasadorem Czechosłowacji na Węgrzech, między rokiem 2002 a 2005 pełnił funkcję ministra kultury Republiki Słowackiej, a w latach 2010–2012 był wicepremierem ds. praw człowieka i mniejszości narodowych w rządzie Ivety Radičovej.

Autor: Rudolf Chmel

Tytuł: Kompleks słowacki

Wydawca: Międzynarodowe Centrum Kultury w Krakowie

Premiera: 18 września 2014

http://www.mck.krakow.pl

49. MFF KV: Opera z mydła – Donżuani (Donšajni) Jiří Menzel [Recenzja]

Z każdą minutą „Donżuanów” Jiřego Menzla coraz bardziej zadziwia nas to, że ten sam twórca przed laty stworzył filmy takie jak”, „Skowronki na uwięzi” czy „Postrzyżyny”. Pierwszy film na podstawie oryginalnego scenariusz czeskiego twórcy zmusza nas do tego, by powiedzieć: Panie Menzlu, w tej kwestii zaufaj innym.

Do małego czeskiego miasteczka ze Stanów Zjednoczonych wraca Jakub (Martin Huba), który stawiał swoje pierwsze kroki jako aktor w lokalnym teatrze miejskim. Ma być gwiazdą operowej adaptacji „Don Giovanniego”. Przyjeżdża na zaproszenie reżysera Vítka (Jan Hartl), który opery nie znosi. Kocha za to operowe śpiewaczki. Przyglądamy się również historii ekscentrycznej Makréty (Libuše Šafránková), która do małego operowego występu przygotowuje dziecięcy chór. Film Menzla niemal pozbawiony jest fabuły. To, co nie jest operową próbą, składa się na słaby serialowy odcinek. Co się tyczy gatunku, ze znakiem zapytania możemy mówić o komedii operowej połączonej z lekką satyrą.

Donsajni4

W filmie tym po latach od popularnej komedii Menzla „Wsi moja sielska, anielska” spotkała się para aktorów – Libuše Šafránková i Martin Huba. Aktorzy ci jako jedyni mają coś do grania. Pozostałe postaci, Ivana Chýlková w roli córki głównej bohaterki i zmarła niedawno Jiřina Jirásková, filmowa matka Markéty przemykają jedynie po ekranie. Aktorzy zdawałoby się drugoplanowi i śpiewacy mogli zadowolić się jedynie rólkami statystów. Jan Hartl, od którego historia zaczyna się, wcielił się w rolę narratora historii – znaczną część fabuły stanowi bowiem opowiadana przez niego, wprost do kamery, nużąca historia.

„Donżuanów” można przyrównać jedynie do filmopoodbnych późnych „dzieł” Jerzego Gruzy (reżysera takich hitów jak „Gulczas, a jak myślisz” czy „Yyyyreek!!! Kosmiczna nominacja”). Szkoda tylko, że „serial” Menzla zatrzymuje nas w kinie aż na 100 minut.

„Dunżuani” to fantazja erotyczna podstarzałego reżysera, czego ucieleśnieniem jest scena, w której roznegliżowane śpiewaczki padają na łóżko z ariami operowymi na ustach. Jak dalekie to od subtelności sceny nabijania stempli na pupce uroczej niewiasty w „Pociągach pod specjalnym nadzorem”. Co gorsza współczesny erotyzmMezla ma charakter buduarowo-pościelowy. Jedynym pocieszeniem pozostały humorystyczne, powracające sceny, w których Vítek podaje swoim kąpiącym się kochankom koszyczek z zapakowanymi, nowiuśkimi szczoteczkami. To na osłodę zmordowanego tą przygodą widza.

Dosajni3

Szkoda też, że Menzel tworząc historię o donżuaństwie nie może się zdecydować czy pochwala taki styl bycia i życia, czy też odrzuca go. Pokazując życiową sytuację głównej bohaterki, niemal przenoszącą się na życie jej córki i wnuczki stawia jedynie wątpliwą tezę, iż miłość do donżuanów przechodzi wraz z genami. Równie niejednoznaczne stanowisko ma czeski reżyser do samej opery. Z jednej strony w tle wybrzmiewają arie z największych dzieł. Z drugiej, tworząc bliską pastiszowi operową komedię, w której to adaptacja „Don Giovanniego” ma odbyć się w tekturowych dekoracjach bez wyrazu, ma być odegrana przez gwiazdy zatrudnione przez Vítka raczej na podstawie swych łóżkowych niż operowych dokonań, jawnie kpi z niej. Jako wisienkę na torcie Menzel stawia krzywdzącą i anachroniczną tezę: Operowa gra to tylko nieznaczny dodatek do muzyki.

Pociesza jedynie fakt, że film w Czechach – jedynym kraju dystrybucji – zarówno przez widzów jak i krytyków został jednoznacznie uznany za pomyłkę (średnia 3/10 na ČSDB). Co więcej z początkiem roku gromki śmiech wzbudziła informacja o tym, iż to właśnie „Donżuani” reprezentują Czechy w starciu o Oskara w kategorii Najlepszy Film Nieanglojęzyczny. Kandydatura zdaje się zaproponowana ze względu na nazwisko twórcy – opera z mydła pozostanie jednak jedynie niespieralną plamą na jego filmografii.

Beata Poprawa

Donżuani (Donšajni)

  • reżyser: Jiří Menzel
  • premiera: 19 września 2013 (świat)
  • produkcja: Czechy

Iveta Bartošová popełniła samobójstwo

Znana piosenkarka 48-letnia Iveta Bartošová popełniła samobójstwo, skacząc pod pociąg. Cały kraj jest w szoku. 

Mąż piosenkarki opłakujący jej śmierć w miejscu wypadku
Mąż piosenkarki opłakujący jej śmierć w miejscu wypadku

Do zdarzenia doszło 29 kwietnia o godzinie 11.30 w praskiej dzielnicy Uhrinevsi – donoszą czeskie media.

Kobieta dokładnie zaplanowała samobójstwo, wybierając torowisko znajdujące się nieopodal jej domu i wykorzystując moment, kiedy nikogo nie było w domu.

Od kilku lat walczyła z de­pre­sją. Miała również problemy z uzależnieniem od alkoholu i leków uspokajających; wcześniej wygrała walkę z rakiem.

Zostawiła krótki list, w którym pożegnała się z mężem: „Będę za tobą tęsknić gdzie indziej” – napisała. Mężczyzna poszedł jej szukać. Gdy zdał sobie sprawę, że coś się dzieje na torach, udał się tam i zobaczył martwe ciało żony pod czarnym brezentem.

Ewa P., sąsiadka, która widziała Ivetę żywą jako ostatnia, twierdzi, że była bardzo spokojna, szła powoli, w kapeluszu na głowie.

Informację o śmierci artystki potwierdziła policja i bliscy.

Bartošová 29 kwietnia skończyła 48 lat. Piosenkarka zmarła na torach – podobnie jak jej wielka miłość Sepesi Petr.

 

Czeski przegląd w Kulturze!

Już w najbliższą niedzielę, 1.grudnia w warszawskim kinie Kultura rozpocznie się przegląd czeskiego kina. W programie znalazły się wyśmienite filmy wczesnej Czechosłowackiej Nowej Fali – Pociągi pod specjalnym nadzorem w reżyserii J. Menzla oraz. Konkurs M. Formana. Będzie to również niebywała okazja, by zobaczyć nowe, nieznane polskiej publiczności czeskie produkcje takie jak Kwietne pączki w reżyserii Z. Jiráska oraz Związani R. Spačeka. Kino Kultura przypomni również oskarową Kolę J. Svěráka oraz dwa obrazy J.Hřebejka – Pupendo oraz Świętą czwórcę. Przegląd potrwa do środy, 4. grudnia. Bilety są już dostępne w kasie Kina Kultura w cenie 8zł.

Szczegółowy program:

1 grudnia – Kino Kultura – uroczyste rozpoczęcie.
Narodziny Nowej Fali
18:00 Diamenty nocy 1964, reż. Jan Němec , 64’
20:00 Konkurs, 1963, reż. Miloš Forman, 82’

2 grudnia – Kino Rejs
Współczesne kino czeskie
18:00 Kwietne pączki 2011, reż. Zdeněk Jiráský,, 100’
20:00 Związani 2009, reż. Radim Špaček, 146′

3 grudnia – Kino Rejs
Kino Jana Hřebejka
18:00 Święta czwórca 2011, reż. Jan Hřebejk 78′
20:00 Pupendo 2003, Jan Hřebejk , 120′

4 grudnia – Kino Rejs
Oskarowe czeskie kino
18:00 Pociągi pod specjalnym nadzorem 1966, reż. Jiří Menzel, 89’
20:00 Kola 1996, reż. Jan Svěrák, 104′

Kino Kultura oraz Rejs mieszczą się obok siebie w Warszawie przy ul. Krakowskie Przedmieście 21/23.

kultura

Przegląd czeski w Kulturze to już czwarty w tym roku duży festiwal czeskiego filmu w Warszawie: w maju w kinie Iluzjon odbyła się retrospektywa filmów Jiřího Menzla, w czerwcu Czeski Przegląd Filmowy w kinie Praha, a we wrześniu Przegląd Nowego czeskiego Dokumentu w kinie Muranów.

Na podstawie: http://www.kinokultura.pl red. Beata Poprawa

Międzynarodowy Festiwal Filmów Fabularnych – Jihlava 2013

24. października już po raz 17. rozpocznie się, trwający sześć dni, największy w Europie Środkowej festiwal autorskich filmów dokumentalnych. W czasie wydarzenia można będzie zobaczyć środkowoeuropejską i światową twórczość dokumentalną. Polskę reprezentować będzie aż pięć produkcji krótkometrażowych i pełnometrażowych.

Międzynarodowy Festiwal Filmów Dokumentalnych
Międzynarodowy Festiwal Filmów Dokumentalnych

– Cały festiwal jest dla nas pewnego rodzaju artefaktem, który zachęca do myślenia o świecie w nieco żartobliwy sposób, z różnych perspektyw. Gdy ustalamy program na nowy rok, nie przyjmujemy jednego, stałego modelu. Jihlava składa hołd przede wszystkim odwadze i ryzyku – mówią twórcy festiwalu.

W ramach programu wyodrębniono cztery główne sekcje konkursowe: Dobre dzieło – w której zaprezentowane zostaną najciekawsze współczesne dokumenty światowe, Między morzami  – ukazująca najnowszą twórczość dokumentalną krajów środkowoeuropejskich i wschodnich, Czeska radość, w której znajdą się najnowsze czeskie filmy dokumentalne oraz Fascynacje – sekcja ta zwróci się w stronę dokumentu eksperymentalnego. W programie znajdzie się również retrospektywa sylwetek wybitnych dokumentalistów.

W ramach festiwalu pokazane zostanie pięć polskich produkcji i koprodukcji: Rogalik Pawła Ziemilskiego, Nasz Vaszek. O sile bezsilnych w reżyserii Krystyny Krauze, Powrót Agnieszki H. Krystyny Krauze i Jacka Petryckiego, Amdo po zbiorach Adama Ruszkowskiego oraz Exit point w reżyserii Jagody Szelc.

Więcej info: TUTAJ oraz TUTAJ

red. Beata Poprawa

Krecik i knedliki to nie wszystko – czyli kulturalnie o Czechach

Polacy i Czesi od dawna tworzyli wspólne dziedzictwo kulturowe oraz dzielili się tym co w kulturze mają najlepszego. Stąd m.in. wielki sukces odbywającego się po obu stronach granicy w Cieszynie festiwal „Kino na granicy”. Miłośnicy tej imprezy z tęsknotą wspominają transgraniczne projekcje filmowe, podczas których ekran stał na polskim brzegu Olzy, a publiczność siedziała już po czeskiej stronie. 

Leszek Mazan - szwejkolog (Fot. Jakub Ociepa / Agencja Gazeta)
Leszek Mazan – szwejkolog (Fot. Jakub Ociepa / Agencja Gazeta)

 

„Łączy nas Olza” to uniwersalne hasło, idealnie opisujące kulturalną współpracę polsko-czeską. To także tytuł spotkań międzykulturowych, które rozpoczną się 2 października w Hospodzie wKatowicach i potrwają aż do końca listopada. Podczas pierwszego spotkania otwarta zostanie wystawa zdjęć z historii Polskiej Sceny w Teatrze w Czeskim Cieszynie. A 16 października będzie można obejrzeć spektakle wystawiane na tej scenie – m.in. „Ondraszek. Pan Łysej Góry”. 

Uwielbiamy Czechów, ale czy tak naprawdę wystarczająco dużo wiemy o ich kulturze? Wśród pisarzy wymienimy pewnie Jaroslava Haška czy Milana Kunderę. Zdarza nam się także postrzegać Czechów przez pryzmat bohaterów czeskich powieści np. dobrego wojaka Szwejka. Czy rzeczywiście nasi południowi sąsiedzi są tacy pocieszni i gapowaci, postara się wyjaśnić podczas spotkania autorskiego szwejkolog Leszek Mazan. 

Podczas spotkań nie może zabraknąć oczywiście czeskiej muzyki. Na finał odbędzie się koncert Antoniego Murackiego, gitarzysty, tłumacza m.in. tekstów Jaromira Nohavicy, którego interpretacje znaleźć można na płycie „Świat według Nohavicy”.

W tym czasie jednak nie tylko Katowice zostaną podbite przez Czechów, także Gliwice ulegną ich urokowi. Podczas trzydniowego festiwalu organizowanego przez Stowarzyszenie Melina od 11 do 13 października zaprezentowany zostanie czeski design, jazz i teatr. Prowadzone będą warsztaty językowe oraz czytanie dramatu Vaclava Havla.

gliwice

 

Źródło: cjg.pl

Petr Šabach – Masłem do dołu – KONKURS

Już dzisiaj, 25.02.2013, wychodzi najnowsza powieść czołowego czeskiego humorysty!

Petr Šabach - Masłem do dołu - Wydawnictwo Afera, 2013
Petr Šabach – Masłem do dołu – Wydawnictwo Afera, 2013

Rogal (czy w tym wypadku czeski rohlík) zawsze denerwująco wywraca się na talerzu,
w dodatku zwykle masłem do dołu. Prawo natury, z którym trzeba się pogodzić. Tak jak
z innymi dość irytującymi faktami, jak choćby tym, że człowiek się starzeje. Jednak czy
rzeczywiście jesteśmy na to wszystko skazani? A może by na przykład zaprojektować i
opatentować talerzyk, na którym podstępny rogalik nie ma prawa się wykopyrtnąć? Poza
tym – czy przekroczywszy pewną granicę wieku, trzeba być nudnym i poukładanym?
Bohaterowie Masłem do dołu, dwaj czerstwi sześćdziesięciolatkowie Arnošt i Evžen, są
innego zdania.

Masłem do dołu to najnowsza powieść Petra Šabacha, która z miejsca uzyskała w
Czechach status bestsellera i znalazła się w finale Nagrody Josefa Škvoreckiego.
Wielbiciele czeskiego humoru znajdą tu wszystko, co lubią: dowcipne dialogi,
absurdalne sytuacje, które przecież zdarzają się na co dzień, mnóstwo tylko na pozór
niepowiązanych ze sobą anegdot, wyjątkowo trafnie oddany nastrój miejsca i chwili.
Dla tych, którzy uparcie stawiają Šabacha w szeregu pisarzy „popowych” Masłem
do dołu jest kolejną szansą odkrycia, że pod historią opowiadaną przez przyjemnie
podchmielonego wesołka kryje się znacznie więcej niż śmiech.

Petr Šabach (ur. 1951 w Pradze); prozaik, humorysta, jeden z najpopularniejszych
autorów czeskich.
Na podstawie jego dorobku powstało pięć filmów fabularnych.PETR_SABACH_FOTOTwórczość Šabacha pełna jest ciepłego humoru,
ironii, pogody ducha, ale i słodko – gorzkiej, prostej mądrości. Petr Šabach jest
kontynuatorem tradycji pisarskiej w duchu „knajpianej anegdoty” Bohumila Hrabala.
W Polsce ukazały się dotąd dwie książki autora: „Gówno się pali” (2011) i „Podróże konika
morskiego” (2012), obie zostały ciepło przyjęte przez czytelników i krytykę.

strona autora: www.petrsabach.pl

KONKURS

Wspomniany wcześniej czeski rohlík został nazwany rogalem. Każdy Czechofil wie, że rohlíki wyglądem wcale rogala nie przypominają… Wymyśl najlepszą polską nazwę dla tego czeskiego rodzaju pieczywa, a otrzymasz najnowszą książkę Petra Šabacha – Masłem do dołu! 

Nagrodzę dwie najbardziej kreatywne osoby. Na Wasze typy czekam do czwartku 28 lutego. Pomysły wyślijcie na adres ceskykluk@gmail.com. Ogłoszenie wyników już w piątek 1 marca 2013! Powodzenia. 

Partnerem konkursu jest Wydawnictwo Afera z Wrocławia. 

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Do góry ↑