Wszystkie przystanki w Pradze „na żądanie”?

Nezastavujeme, máme zpoždění – to cytat z mego ulubionego czeskiego filmu. To, co wydawało się być realne tylko w filmie, wkrótce może okazać się rzeczywistością. MHD Praha chce, aby wszystkie przystanki były na żądanie.

Kadr z filmu "Slunce, seno, jahody"
Kadr z filmu „Slunce, seno, jahody”

W Pradze jest 1200 przystanków autobusowych. Około połowa z nich jest w tej chwili „na żądanie”. Docelowo wszystkie przystanki mają być objęte tym sposobem działania. Od niedawna prascy pasażerowie muszą machać do kierowcy autobusu na przystankach: Depo Hostivař, Malešická továrna i Na Homoli. Ale to dopiero początek.

MHD w Pradze żywi nadzieję, że wkrótce, wzorem kilku europejskich miast, i Praga będzie miała wszystkie przystanki z opcją „na żądanie”. Prowadzone są intensywne rozmowy z władzami miasta, aby ten model jak najszybciej wprowadzić. Kiedy? Konkretnego terminu nikt nie chce zdradzić, wiadomo jednak, że nie nastąpi to w tym roku ze względu na jesienne wybory. Technicznie MHD zmianę mogłaby wprowadzić w jeden dzień. Wymagane jest jednak przeprowadzenie kampanii informacyjnej dla pasażerów.

Rzecznik MHD te kontrowersyjne plany tłumaczy oszczędnościami: dziennie jest to około 2 proc. nakładów na benzynę oraz pensję kierowców. Słowem: im szybciej autobus dojedzie do pętli, tym mniej straci paliwa i tym szybciej skończy się zmiana pracownicza. Po wprowadzeniu zmian już nie będziemy musieli machać, a jedynie ustawić się tak, by być widocznym dla kierowcy przejeżdżającego autobusu. Wysiadając wciskamy guzik STOP. 

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑