Czechy: prostytutki są coraz starsze i wypierają cudzoziemki

Najstarszy zawód świata w Czechach zaczyna być zdominowany przez Czeszki, które wypierają z tego biznesu cudzoziemki – pisze w środę „Mlada fronta Dnes”. Roczne obroty w sektorze usług seksualnych są szacowane na 10 miliardów koron (ponad 350 mln euro).

2012-05-15989585

Dziesięć lat temu obywatelki innych krajów, głównie byłych republik radzieckich, a także Bułgarii i Rumunii, stanowiły ok. 45 proc. prostytutek w Czechach. Dziś jest to już tylko 18 proc.

Jako jeden z powodów tego zjawiska gazeta wymienia przystąpienie Bułgarii i Rumunii do Unii Europejskiej; twierdzi, że prostytutki z tych krajów zainteresowały się bardziej lukratywnymi rynkami, takimi jak Niemcy.

„Mlada fronta Dnes” odnotowuje również, że rośnie średnia wieku prostytutek w Czechach; obecnie statystyczna przedstawicielka sektora usług seksualnych w tym kraju ma prawie 30 lat.

Spada liczba dużych nocnych klubów, które de facto są domami publicznymi – jest ich obecnie w Pradze około 70. Coraz więcej prostytutek preferuje prywatne mieszkania. Tylko nieliczne szukają jeszcze klientów na ulicach – pisze czeski dziennik.

Prawie połowa czeskich prostytutek to samotne matki. Prostytucja jest dla nich często jedynym sposobem na wyjście z pułapki zadłużenia po utracie pracy i źródłem utrzymania – wynika z ankiety przeprowadzonej przez pozarządową organizację R-R pomagającą prostytutkom.

Z ustaleń gazety wynika, że obserwuje się wzrost napięć między prostytutkami, spowodowany ostrzejszą konkurencją. Spada podobno zainteresowanie Słowiankami; domy publiczne starają się przyciągnąć klientów, oferując ciemnoskóre dziewczyny, głównie z Ghany i Nigerii. Rośnie liczba ofert seksualnych w internecie.

Dyrektorka organizacji R-R Lucie Sidova ostrzega, że dekoniunktura na rynku usług seksualnych zmusza prostytutki do godzenia się na seks bez zabezpieczeń.

Czeskie prawo nie traktuje prostytucji jako przestępstwa. Jest natomiast przestępstwem czerpanie zysków z cudzego nierządu. „Mlada fronta Dnes” odnotowuje, że pozytywnym efektem spadku liczby zagranicznych prostytutek w Czechach jest ograniczenie związanej z prostytucją przestępczości zorganizowanej

źródło: PAP/wyborcza.pl

Reklamy

Wkrótce legalizacja prostytucji?

Radni Miasta Stołecznego Pragi chcieliby zalegalizować prostytucję. Rządząca koalicja nie jest jednak w tym temacie jednomyślna. Próby legalizacji tej profesji odbywają się od końca lat dziewięćdziesiątych, jednak do tej chwili nie ma żadnych przepisów określających tę kwestię.

Praska ulica Ve Smečkách
Praska ulica Ve Smečkách

Licencja, regularne badania zdrowotne, opłaty, podatki – niedługo zapewnianie rozkoszy mogłoby być opodatkowane. Prostytutki miałyby dokument poświadczający możliwość uprawiania tego zawodu. Dodatkowo domy publiczne płaciłyby podatek za każdy metr kwadratowy swojej powierzchni. Oprócz tego również burdele prowadzone w prywatnych domach będą podlegały opodatkowaniu.

Już w 2011 roku Andrej Babis, lider ANO mówił, że tę profesję trzeba uregulować. Jednak rządzący politycy są bardzo podzieleni. KDU-ČSL jest przeciwna: rozwiązaniem byłaby jedynie kontrola czy oprócz prostytuowania się nie jest prowadzony handel ludźmi, zmuszanie do nierządu itp.

Michaela Marksová-Tominová (ČSSD), minister pracy, chciałaby zobaczyć czy opodatkowanie prostytucji jest opłacalne. Ma zamiar porównać dane z krajów, w których podobne rozwiązanie już działa.

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych obawia się, że gdy tego typu regulacje weszłyby w życie, Republika Czeska musiałaby wypowiedzieć Konwencję w sprawie zwalczania handlu ludźmi i eksploatacji prostytucji. Zrywanie takich umów jest postrzegane negatywnie – twierdzi rzecznik ministerstwa Vladimir Repka.

Konwencja z 1951 roku jest już przestarzała i zrezygnowały z niej Niemcy, Austria czy Holandia. Według ministerstwa nie odbyła się publiczna dyskusja na ten temat, a zaproponowana ustawa jest pełna błędów.

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑