Lidice – wstrząsający zapis dziejów

Wolny niedzielny wieczór postanowiłem przeznaczyć na nadrobienie czeskich filmów. Tak się stało, że wybrałem film Lidice, opowiadającym o masakrze ludności czeskiej podczas II wojny światowej.

Historia została opowiedziana w sposób bardzo mocny. Główny bohater František Šíma trafia do więzienia za zabicie swego syna. Życie w więzieniu płynie mu bardzo spokojnie. Spokojnie jest również w jego rodzinnej wsi Lidice, do której tęskni. Przypadek sprawił, że po zamachu na Reinharda Heydricha, najwyższego rangą przedstawiciela III Rzeszy zabitego przez ruch oporu w Pradze w czasie II wojny światowej, Lidice stają się tłem ogromnej masakry z rąk hitlerowców.
Lidickich mężczyzn rozstrzeliwano. W sumie zamordowano ich 173. Najstarszy miał 84 lata, najmłodszy – 14 lat. Wszystkie budynki – łącznie ze szkołą, kościołem i plebanią – oblano benzyną i spalono.


Resztki budynków wysadzano w powietrze, cmentarz zniszczono, drzewa zrąbano, staw zasypano gruzami. W niektórych miejscach nawet przesunięto koryto potoku, żeby nic nie zostało na swoim miejscu. Miejsce, gdzie stały Lidice, miało zostać gołym polem i nazwa wsi miała zniknąć z map.

Taki obraz swojej wsi zastaje František wracający z więzienia. Zrozpaczony pragnie własnej śmierci…
Film niebywale realistyczny. Klimat tamtych czasów jest bardzo odczuwalny. Z pozoru sielskie życie na wsi, poza zasięgiem wojny burzy obława Niemców. Widzimy rozstrzeliwania, masowe mordy, wywózki do obozów koncentracyjnych. Najbardziej wzruszającą sceną było jednak gazowanie małych dzieci.

Obraz ten to hołd dla wszystkich 340 mieszkańców Lidic zabitych podczas niemieckiej obławy.

 

Ile kosztuje ślub w Czechach?

Gościna sześćdziesiąt tysięcy koron, kwiaty dziesięć tysięcy, stroje i fotograf kolejne dziesięć. Do tego fryzjer, zaproszenia, wynajęcie auta. Oto lista do której zajrzą tylko zakochani…

„Pożyczenie sukni wraz z szalem, welonem i stylową parasolką kosztowało mnie 8 tysięcy koron” – wspomina Karolina Jelinkova, panna młoda. To był jedynie ułamek z tych stu tysięcy koron, jakie wydała na swój ślub. Za 60 tysięcy koron wynajęliśmy piękną salę w małym hoteliku. Niczym nie musiałam się martwić, ekipa ozdobiła kwiatami nawet sufity. Ale to nie są żadne luksusy. Karolina wspomina o swoich znajomych, których ślub kosztował nawet pół miliona koron.


W roku 2011 ślub wzięło 45 tysięcy par. Przy założeniu, że średni koszt takiej imprezy wynosi 80 tysięcy koron, wychodzi na to, że cała ślubna branża w Czechach warta jest aż 4 miliardy koron! Z tych pieniędzy żyje kilkaset ślubnych agencji oraz restauracji. Niektóre z nich bez organizowania tego typu imprez w ogóle by nie przeżyły.
Niezbędna jest suknia ślubna. Ta najtańsza kosztuje 4900 kc, ale wygląda jak „nocna koszula”. Najdroższe są suknie firmy Vera Vang, ich ceny kształtują się na poziomie 15 000 kc. – mówi Marie Novakova, właścicielka praskiego ślubnego centrum Adina. Naszą najdroższą szatą była śnieżnobiała ręcznie robiona suknia pokryta kamieniami Swarovskiego i kosztowała pół miliona koron. Jest to najdroższa rzecz, jaką się w ogóle da kupić w Republice.


Mało kogo stać jednak na takie fanaberie. Czeszki częściej zamawiają przez Internet suknie z Polski lub kupują je u Wietnamczyków za tysiąc koron. Następnie oddają je do krawcowych i te tworzą z nich te wymarzone ślubne kreacje.
To nie wszystkie wydatki. Następne w kolejce są obrączki. Na nie zakochane pary wydają około 10 tysięcy koron. Coraz częściej wybierają stal chirurgiczną, bo ta jest tańsza. Górna granica cen za obrączki praktycznie nie istnieje. Najdroższą jednak obrączką było złoto z diamentem za 60 tysięcy koron.
Każda panna młoda musi wyglądać pięknie. Przed ślubem wizyta u fryzjera jest obowiązkowa. Z portfela wyciągnąć należy kolejne 4 tysiące koron.
Powiedzenie sobie tak pod gołym niebem, albo na Śnieżce kosztuje kolejny tysiąc. Haracz spływa do urzędu gminy, do którego dane miejsce należy. Bogatsi mogą wynająć zamek: koszt rzędu 20 tysięcy to dla nich przecież drobiazg. Niezwykle popularny jest zamek Průhonice pod Pragą, w którym rocznie odbywa się 150 uroczystości.


Dalsze wydatki Państwa Młodych to: zespół za 23 tysięcy; wizażystka i makijażystka za 8400 koron; gastronomia 134 tysiące.
Najtańszą wersję ślubnej uroczystości zaprezentuje nam Marie Brotankova z Czeskiego Krumlova. Obrączki wzięliśmy po babci, wesele było u nas w ogródku, a na kolacje zaserwowaliśmy naszym przyjaciołom gulasz z chlebem. Wszyscy byli zadowoleni, nikomu taka skromność nie przeszkadzała. Fotograf to mój kolega, a suknię pożyczyłam od koleżanki. Cały ślub kosztował nie więcej niż kilka tysięcy koron.


Coraz więcej par ostro oszczędza – twierdzi Irena Hluchinkova z agencji Kopertina z Ostrawy. Nasze dochody spadły przez rok o 15 procent. Kolejnym zmartwieniem może być ciągle malejąca liczba ślubów.
Nie ważne ile pieniędzy wydasz na ślub, ważne, żebyś po uroczystości była szczęśliwa – podsumowuje Marie Brotankova.

 

Zdjęcia ze ślubu czeskiej pary, który odbył się na szczycie Śnieżki. Po uroczystości Para Młoda zorganizowała poczęstunek na trawie, w którym uczestniczyli też urzędnicy udzielający im ślubu. 

Krajobraz po wyborach: pomarańczowo-czerwone tsunami

Według nieoficjalnych wyników podanych w sobotę przez czeską Państwową Komisję Wyborczą w dwudniowych wyborach samorządowych i pierwszej turze wyborów uzupełniających do Senatu zwyciężyła opozycyjna Czeska Partia Socjaldemokratyczna (CzSSD).
Po przeliczeniu 99 procent głosów poinformowano, że opozycja zwyciężyła w 9 z 12 krajów (województw). „To pomarańczowo-czerwone tsunami na czeskiej mapie administracyjnej. Policzek wymierzony prawicy. Przegrana prawicy jest tak tragiczna, że aż bije po oczach „ – skomentował dla PAP wyniki wyborów politolog Tomasz Lebeda, nawiązując do pomarańczowego logo socjaldemokracji i czerwonych barw komunistów.

Wyborom towarzyszą spore emocje. Czeskie związki zawodowe zaapelowały do swoich członków, aby nie głosowali na rządzące ugrupowania prawicowe. W skład rządu wchodzą obecnie: Obywatelska Partia Demokratyczna (ODS) premiera Neczasa, ugrupowanie Tradycja Odpowiedzialność Prosperity 09 (TOP 09) oraz grupa byłych posłów dawnego koalicjanta Sprawy Publiczne (VV), skupionych wokół wicepremier Karoliny Peake.

„Gabinet Petra Neczasa jest najgorszym rządem od dziesięciu lat, zwiększa bezrobocie i pogłębia stagnację ekonomiczną. Odmawia dialogu ze społeczeństwem. W latach 2010-2011 zwiększył zadłużenie o rekordowe 320 mld koron (12,8 mld euro). Bez pracy pozostaje pół miliona Czechów. Prawica toleruje korupcję, tuszuje skandale polityczne i podatkowe afery polityczne” – podkreślili związkowcy w oświadczeniu.

„To historyczne zwycięstwo. Teraz nie można już nas ignorować” – powiedział lider ugrupowania Vojtiech Filip. Dotąd partia była izolowana na czeskiej scenie politycznej. Lewica zapowiada jednak odnowienie współpracy z komunistami na poziomie regionalnym, co dodatkowo pogłębia klęskę czeskiej prawicy.

Frekwencja nie przekroczyła 37 procent. „To wcale nie tak dużo. Czesi dali wyraz rozczarowaniu i apatii, odmawiając zaufania wszystkim rządzącym ugrupowaniom” – uznał socjolog Jaromir Volek.

Czeski Internet huczy od komentarzy. Sukces komunistów zaskoczył wszystkich.  Na oficjalną stronę partii włamały się osoby podszywające się pod grupę Anonymous: po zamieszczeniu swego odzewu do Czechów, zablokowali stronę.

Tymczasem Czesi nie pozostawiają na rządzie premiera suchej nitki. Obarczają Naczasa o spowolnienie gospodarcze, zadłużanie się kraju oraz rosnące bezrobocie. Niektórzy znaleźli już sposób na rozwiązanie problemów…

Czy Republika zdominowana przez socjaldemokratów i komunistów zamieni się w Republikę sprzed 1989 roku? Niektórzy twierdzą, że tak:

PAP, czeski internet

 

Klaus w Polsce, Gauck w Czechach

Od oficjalnego powitania na dziedzińcu Pałacu Prezydenckiego rozpoczęła się w czwartek rano oficjalna wizyta w Polsce prezydenta Czech Vaclava Klausa wraz z małżonką.

Po południu Klaus odebrał doktorat honoris causa przyznany mu przez Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego. W uroczystości, podczas której głos zabrał czeski prezydent, wzięła też udział polska para prezydencka. Wieczorem w Pałacu Prezydenckim czeska para prezydencka została podjęta uroczystym obiadem.

W piątek rano prezydenci Polski i Czech wezmą udział w inauguracji polsko-czeskiego forum gospodarczego w jednym z warszawskich hoteli. Następną część dnia czeski prezydent wraz z małżonką spędzą w Krakowie.

– Świat w którym żyjemy jest dla mnie rozczarowaniem. Wydaje mi się, że żyjemy w świecie, który jest znacznie bardziej socjalistyczny, zcentralizowany i etetystyczny, w którym społeczeństwa są mniej wolne i demokratyczne niż sobie kiedyś wyobrażałem. Po obiecującym początku, w dużym stopniu wracamy do ery, w której kiedyś żyliśmy a o której myśleliśmy, że zniknęła na zawsze.

Tymczasem podczas pierwszej oficjalnej wizyty w Czechach prezydent Niemiec Joachim Gauck złożył w środę hołd ofiarom zbrodni nazistowskich popełnionych w Lidicach w roku 1942.

„Musimy pamiętać o niemieckiej odpowiedzialności za masakrę w Lidicach. Dzielimy swój ból z bliskimi ofiar”

– powiedział Joachim Gauck, który przybył do Lidic w 70. rocznicę pacyfikacji wioski, przeprowadzonej w odwecie za udany zamach na niemieckiego zastępcę protektora Czech i Moraw Reinharda Heydricha. Gauck był zarazem pierwszym prezydentem Niemiec, który odwiedził Lidice po II wojnie światowej i złożył wieniec pod pomnikiem lidickich ofiar.

„Kiedy słucham obu naszych hymnów, nie mogę zapomnieć, że byli tu inni Niemcy – naziści. Możemy być szczęśliwi, że teraz oba narody łączy prawdziwa przyjaźń” – oświadczył Gauck.

Obaj prezydenci nie zdołali się jednak porozumieć na temat przyszłości Unii Europejskiej. Przemawiając w trakcie uroczystego obiadu na Hradczanach, Gauck uznał, że „zjednoczenie Europy było na naszym kontynencie największym cudem XX wieku”. Klaus ostrzegł natomiast przed budową „superpaństwa”. „Nie wierzę, że Europę można zjednoczyć strachem przed zadłużeniem i bankructwem. Nie wierzę, że Europa bez demokracji ma przyszłość. Nie wierzę, że można rozwiązać problemy zadłużonych i niezdolnych do konkurowania państw, jeśli zachowają euro” – zaznaczył czeski prezydent.

Źródło: 1, 2.

Svíčková na smetaně

Dziś wieczorem postanowiłem ugościć swoich znajomych czeskim klasycznym daniem czyli Svíčkovou na na smetaně. Pretekstem do zabrania się za to czasochłonne danie było przywiezienie houskovego knedlika z Pragi. 

Oto przepis zaczerpnięty z internetu:
Svíčková, warzywno-wołowy sos z knedlikiem
-1kg udźca wołowego
-150g boczku lub słoniny
-3-4 marchewki
-2 pietruszki
-1 mały seler
-1 cebula
-6 ziaren pieprzu
-5 ziaren ziela angielskiego
-3 liście bobkowe
-sól, pieprz
-100g masła
-ocet lub cukier dla smaku
-plaster cytryny
-żurawina w formie dżemu

No i zaczęło się mega gotowanie! Najpierw zrobiłem mięso. Zamiast wołowiny użyłem wieprzowiny – tańsze i szybciej się piecze. Warzywa pokroiłem w kostkę, wrzuciłem do gotującego się bulionu. Gdy zmiękły zmiksowałem je w gładką masę dodając odrobinę masła. W międzyczasie ubiłem pianę ze śmietany deserowej. Knedliki dochodziły na parze. Danie można było w końcu podawać!

Przyznam szczerze, że kolor sosu mnie zaskoczył – w Czechach był ciemniejszy. To na pewno wina wieprzowego mięsa. Reszta wyglądała tak samo. No i najważniejsze, danie smakowało wyśmienicie! To nie tylko moja opinia, ale też moich znajomych: zajadali się, aż miło było patrzeć.
Jeśli zdecydujecie się na przygotowanie svickovej, nastawcie się na długie stanie przy kuchence oraz pozostałą po gotowaniu górze naczyń. Nie zrażajcie się ilością pracy, ani barwami sosu i mięsa. Choć doświadczenie w kuchni mam niewielkie, wydaje mi się, że tego dania nie sposób zepsuć.

Gdy w buzi mieszały mi się smaki żurawiny i mięsa, przeniosłem się myślami do Republiki Czeskiej. Radości nie było końca. Zwieńczeniem wieczoru była szklaneczka Kofoli do popicia.
Smacznego!

 

 

 

Wybory prezydenckie w dniach 11 i 12 stycznia

– Pierwsze bezpośrednie wybory prezydenta Republiki Czeskiej odbędą się w dniach 11 i 12 stycznia – ogłosił przewodniczący Senatu Milan Sztiech.

Jeśli w pierwszej turze nikt nie uzyska bezwzględnej większości głosów, w dwa tygodnie później – 25 i 26 stycznia – dwaj dysponujący największym poparciem kandydaci zmierzą się w turze drugiej.

Będzie to pierwsza w dziejach samodzielnej Republiki Czeskiej elekcja głowy państwa w głosowaniu powszechnym. Dotychczasowi czescy prezydenci – Vaclav Havel oraz kończący obecnie swą drugą i zarazem ostatnią kadencję Vaclav Klaus – zostali wybrani przez połączone obie izby parlamentu.

Wyznaczony termin Sztiech uzasadnił tym, że w razie zorganizowania wyborów o tydzień później, w dniach 18 i 19 stycznia, przypadłyby one na okres ferii szkolnych.

Ubiegający się o urząd prezydenta muszą do 6 listopada przedstawić w ministerstwie spraw wewnętrznych co najmniej 50 tys. podpisów osób, które opowiedziały się za ich kandydaturą. Poparcie takie zapewnili sobie już dwaj faworyci wyborów – były socjaldemokratyczny premier Milosz Zeman i były szef ponadpartyjnego rządu fachowców w latach 2009-2010 Jan Fischer.

Wymóg zbierania podpisów nie dotyczy kandydatów, nominowanych przez co najmniej 20 deputowanych do Izby Poselskiej lub co najmniej 10 senatorów. Na tej zasadzie wystartują w wyborach m.in. wiceprzewodniczący Senatu Przemysl Sobotka z rządzącej Obywatelskiej Partii Demokratycznej (ODS), przywódca współtworzącego koalicję rządową ruchu TOP 09 Karel Schwarzenberg i wiceprzewodniczący opozycyjnej Czeskiej Partii Socjaldemokratycznej (CSSD) Jirzi Dienstbier.

PAP

Zobaczyć „pepiczkową” Pragę…

Kolejny wyjazd do Pragi. To napięcie, gdy zbliża się termin podróży. To podniecenie, gdy pomyślisz sobie, że znowu spróbujesz Kofoli i zobaczysz te same zapierające dech w piersiach budowle… No właśnie, znowu te same. Czy Praga po trafi jeszcze zaskoczyć kogoś  kto był w niej kilkanaście razy?

Zawsze, gdy szykuję wycieczkę do Republiki Czeskiej staram się wymyślać dla siebie, jak i innych ciągle nowe atrakcje. Tym razem nie było inaczej. Oprócz doznań wzrokowych powstałych na skutek podziwiania Starego Miasta oraz rejonu Mostu Karola, postawiłem na doznania samakowe. Nie wiem jak wy, ale ja zawsze najbardziej cieszę się na Kofolę czy sviczkowou. Możliwość kupienia typowego czeskiego obiadu za 69 koron, którym nie dość, że się najem, to popieszczę podniebienie jest dla mnie nieodłącznym punktem czeskiej wycieczki. Przysłowiową wiśnienką na torcie była kiełbasa na Placu Wacława polana ketchupem curry. Jego smak chodził za mną od tegorocznej majówki. Tak się zajadając, zacząłem się zastanawiać czy Praga i Czechy kuszą mnie tym znanym i poznanym czy właśnie czymś nowym. Czy Praga potrafiłaby mnie jeszcze czymś zaskoczyć?

Takie zaskoczenie przyszło szybciej niż się spodziewałem. Spacer pustą ulicą Nerudovą w kierunku Hradczan wywarł na mnie piorunujące wrażenie: nigdy wcześniej nie widziałem zupełnie pustej Pragi. O ile Vaclavak tętnił życiem, o tyle rejony pałacu prezydenckiego świeciły pustkami. Jesienne powietrze i ta dziwna pustka – to było niczym piorun. Magia Pragi jeszcze nigdy nie była tak namacalna. Praga bez turystów jest jeszcze dostojniejsza.

Dlatego gdy spotkałem grupkę dziewczyn z Polski, które po raz pierwszy przyjechały do Złotego Miasta, byłem bardzo zadowolony. W ich zachowaniu widziałem siebie sprzed kliku lat, gdy wszystko co praskie było dla mnie nieznane. Taki mały powrót do przeszłości. Opowiadały o tym, że jechały tutaj z pewnym wyobrażeniem tej „pepiczkowej” Pragi z Krecikiem na każdym kroku oraz pijącymi Absynt Czechami. Ani Krecika ani tym bardziej upojonych Absyntem Czechów jakoś nie było widać. Zamiast tego byli Czesi nie mówiący zbytnio po angielsku oraz ci źli Czesi-kanarzy, który grozili aresztem za nieskasowany w metrze bilet. Ta „pepiczkowość” gdzieś się rozmyła.

Czym właściwie jest ta „pepikowość”? Jakie jest właśnie wyobrażenie Czecha wśród Polaków? Każdy odpowie sobie inaczej na to pytanie. Wiem jednak, że nawet tygodniowy wyjazd do Pragi nie pokaże polskiemu turyście jacy naprawdę są Czesi. Choć w klubach są bardzo otwarci, na ulicy są jakby niewidoczni. Śmieszy mnie, gdy ktoś chwalił się, że spędził wakacje w Czechach. W Czechach tzn. gdzie? W Pradze? Jeśli chcesz poznać prawdziwych Czechów, wyjedź poza Pragę! Wszystkim to będę zawsze powtarzał, a moim znajomym zawsze będę pokazywał miejsca inne niż Złota Praga.

Koniec afery alkoholowej?

Czeskie władze śledcze poinformowały w poniedziałek o zatrzymaniu w ubiegłym tygodniu dwóch głównych podejrzanych w sprawie przestępczego wprowadzenia do obrotu alkoholu metylowego, który spowodował dotąd śmierć 25 osób.

Zatrzymani to dwaj mieszkańcy kraju (województwa) morawsko-śląskiego. Jak powiedział na konferencji prasowej nadzorujący śledztwo prokurator Roman Kafka, sprawcy świadomie sporządzili trującą mieszaninę i za pośrednictwem dystrybutora alkoholu ze Zlina wprowadzili ją na rynek. Obu postawiono zarzut sprowadzenia zagrożenia powszechnego, za co grozi od 12 do 20 lat więzienia, ewentualnie też nadzwyczajna kara od 20 do 30 lat pozbawienia wolności lub dożywocie.

Jak oświadczył uczestniczący również w konferencji prezydent (komendant główny) czeskiej policji Martin Czerviczek, szacuje się, że do obrotu trafiło do 15 tys. litrów podrobionych napojów wyskokowych z metanolem. Policji może się nie udać wszystkich ich przejąć, dlatego zalecana jest ostrożność – zaznaczył Czerviczek.

Obaj zatrzymani pracowali w firmach używających alkoholu metylowego do wyrobu płynów do spryskiwania szyb. Metanol legalnie kupili od innej firmy, wytwarzając z niego na przełomie sierpnia i września tony trującej substancji. Sprzedali ją dystrybutorowi spirytualiów, a ten domieszał ją do napojów.

Za głównego sprawcę uznano 32-letniego mężczyznę z Ostrawy. Przestępczym procederem chciał poprawić swoją sytuację materialną. Drugi zatrzymany dostarczył niektóre środki do produkcji mieszaniny i pomagał w jej wytwarzaniu.

W następstwie afery od 14 września obowiązuje w Republice Czeskiej całkowity zakaz sprzedaży i wyszynku wysokoprocentowych napojów alkoholowych, a od 21 września także ich eksportu.

Miliony koron strat dziennie

Pracujący w syberyjskiej kopalni inżynier Michaił Safranow odwiedzając Pragę chciał spróbować znanych czeskich alkoholi, między innymi śliwowicy i Becherovki – likieru ziołowego produkowanego przez Pernod Ricard. Ale plan się nie powiódł.

– Chciałem wczoraj wypić drinka, ale nie mogłem – powiedział Safranow dwa dni po wprowadzeniu przez rząd aż do odwołania zakazu sprzedaży mocnych alkoholi po tym, jak niemal 20 osób zmarło z powodu zatrucia alkoholem metylowym. – To nie jest dobra wiadomość.

Producenci, sprzedawcy detaliczni, bary i restauracje aprobują tę decyzję, a władze starają się dojść do źródła nielegalnie butelkowanego alkoholu, żeby zapobiec dalszym zgonom. Właściciele przedsiębiorstw i ich kierownictwo twierdzą, że najpoważniejszy zakaz sprzedaży alkoholu od 20 lat kosztuje branżę hotelarską i sprzedaży detalicznej, a także operatorów lotnisk miliony euro, tracone każdego dnia z powodu spadku dochodów.

Producenci, między innymi Pernod z siedzibą w Paryżu, skarżą się, że zakaz niesłusznie krzywdzi legalne przedsiębiorstwa jednocześnie zachęcając do dalszej dystrybucji alkoholu z nielegalnych źródeł na czarnym rynku. Pernod, który sprzedaje wysokiej jakości światowe marki, takie jak whisky Chivas Regal, wódkę Absolut i koniak Martell zakwestionował podstawy prawne zakazu i zwrócił się do Unii Europejskiej o pomoc w przekonaniu rządu czeskiego do jego zniesienia, powiedział Anthony Schofield, szef czeskiego oddziału firmy.

– Rząd zareagował przesadnie – powiedział Schofield w rozmowie telefonicznej. – Moim zdaniem niszczy w ten sposób czeskie marki i reputację kraju za granicą. Kwestią dyskusyjną jest również to, czy taki całkowity zakaz jest zgodny z prawem.

Półki z alkoholami w barach i supermarketach, w tym w Tesco i należącej do Koninklijke Ahold sieci punktów sprzedaży Albert, świecą od piątku pustkami z powodu prohibicji, która może potrwać tygodniami. Ponad 20 milionów butelek zostało wycofanych z dystrybucji, ponieważ policja gorączkowo usiłuje ustalić źródło pochodzenia skażonego alkoholu.

– Malejące zyski, w kontekście 19 ofiar śmiertelnych, a potencjalnie nawet większej liczby zgonów, mają w tej chwili mniejsze znaczenie – powiedział w poniedziałek w Pradze minister zdrowia Leos Heger. – Zniesienie zakazu nie będzie brane pod uwagę w ciągu najbliższych kilku dni.

Pernod Ricard, który sprzedaje też whisky Ballantine’s i rum Havana Club, odczuł „znaczące skutki finansowe” napisała w e-mailu rzeczniczka Petra Noskova. Schofield powiedział, że zakaz może „bardzo niekorzystnie wpłynąć” na eksport Becherovki, najbardziej znanego czeskiego likieru.

Ahold, do którego należy 282 punktów sprzedaży Albert i Hypernova w Czechach traci około miliona koron (54 tysiące dolarów) dziennie, powiedziała rzeczniczka Simona Caidlerova.

Sprzedaż alkoholu w sklepach wolnocłowych spadła w czasie weekendu o 85 procent, ponieważ klienci nie mogli kupić koniaku, whisky i lokalnych mocnych alkoholi, powiedziała Jana Volickova, kierowniczka działu marketingu Aelia – operatora sklepów wolnocłowych należącego do Lagardere SCA.

„Nasi klienci wykazali zrozumienie, ale byli bardzo rozczarowani, ponieważ lokalne alkohole są ulubionym prezentem, jaki ludzie przywożą z Czech” – napisała Volickova w e-mailu.

Zdaniem policji skażony alkohol sprzedawany był w butelkach z podrabianymi etykietami co najmniej dwóch czeskich producentów alkoholu, a butelki nie były odpowiednio zamknięte. Tani alkohol był sprzedawany w butelkach oznakowanych jako wódka lub tuzemak – lokalny alkoholowy napój podobny do rumu. Po wypiciu takiego alkoholu kilka osób straciło wzrok lub zapadło w śpiączkę.

W sąsiedniej Słowacji co najmniej dwie osoby były hospitalizowane po wypiciu śliwowicy kupionej przez internet w Czechach. Polska wprowadziła 30-dniowy zakaz sprzedaży alkoholi importowanych z Czech.

Wśród 34 krajów Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (Organisation for Economic Cooperation and Development  – OECD) Czechy zajmują czwarte miejsce w konsumpcji alkoholu – liczonej przez roczną sprzedaż czystego alkoholu w litrach na osobę w wieku 15 lat i więcej. Konsumpcja wynosi tu 12,1 litrów na osobę rocznie, natomiast średnia w krajach członkowskich OECD wynosi 9,1 litrów, jak wynika z najnowszych dostępnych statystyk za 2009 rok.

I choć zakaz, obejmujący alkohole 20-procentowe i więcej, może chwilowo zwiększyć spożycie piwa i wina, nie wpłynie to korzystnie na branżę w perspektywie długoterminowej, powiedział Jan Vesely, szef czeskiego stowarzyszenia producentów piwa i słodu. Z tą opinią zgadzają się właściciele browarów.

– Niektóre puby, których przetrwanie zależy od sprzedaży drinków, a nie jedzenia, mogą być zagrożone, jeśli zakaz potrwa zbyt długo – powiedział Petr Samec, rzecznik browaru Budějovický Budvar produkującego Budweiser Budvar. – Przy takim scenariuszu wpływ na rynek piwa może się okazać niekorzystny.

Zdaniem przedstawicieli branży co najmniej 40 osób było hospitalizowanych, co podkreśla potrzebę wprowadzenia bardziej rygorystycznego prawa dotyczące branży alkoholowej i ostrzejszych kontroli granicznych. Minister zdrowia Leos Heger powiedział, że zakaz zostanie utrzymany aż do następnego ogłoszenia.

W czasach komunizmu, zakończonych w 1989 roku, zakaz sprzedaży alkoholu był wprowadzany rzadko, natomiast prohibicja obejmująca cały kraj została wprowadzona w postkomunistycznej Czechosłowacji w 1992 roku podczas wyborów parlamentarnych, jak podaje agencja informacyjna CTK.

Według agencji w Polsce zakaz sprzedaży alkoholu wprowadzono w Krakowie w dniu pogrzebu papieża Jana Pawła II w 2005 roku. Warszawa wprowadziła też zakaz sprzedaży w czasie pogrzebu prezydenta Lecha Kaczyńskiego w 2010 roku.

W Estonii rząd nie wprowadził we wrześniu 2001 roku zakazu po kradzieży alkoholu metylowego w prowincji Pärnu na południowym zachodzie kraju, sprzedawanego później jako wódka, która spowodowała śmierć 68 osób i przyczyniła się do trwałego inwalidztwa 43 osób.

Decyzja czeskiego rządu jest „jest nadzwyczajnym środkiem podjętym w nadzwyczajnych okolicznościach” i jeśli będzie zbyt długo obowiązywać spowoduje ogromne straty, powiedział Jiri Janousek, rzecznik czeskiego stowarzyszenia importerów alkoholu, którego klienci sprzedają w kraju ponad 80 procent mocnego alkoholu.

W Czechach zapowiada się zniesienie zakazu sprzedaży alkoholi wysokoprocentowych – informuje tamtejszy dziennik „Lidove Noviny”. – Celem rządu jest, aby szybko rozpocząć zwalnianie bezpiecznego alkoholu. Najlepiej w ciągu kilku dni, a nie tygodni – powiedział minister finansów Miroslav Kalousek po wczorajszym (19.09) posiedzeniu rządu. Dopuszczone do obrotu wysokoprocentowe trunki będzie można odróżnić od znajdujących się dotychczas w sprzedaży. Nowymi banderolami oznakowane zostaną alkohole, które wyprodukowano lub sprowadzono po wybuchu afery metanolowej.

Źródła: 1, 2.

Echa prohibicji

Czeski Internet aż huczy przez wprowadzoną kilka dni temu prohibicje! 

W sieci pojawiło się wiele zdjęć dotyczących alkoholu i wyśmiewających zakaz sprzedaży „twardego” alkoholu. Szczytem było wrzucenie do Internetu zdjęcia przedstawiającego  niezły zbiór alkoholu przez redaktora młodzieżowego radia. Nadszedł czas chwalenia się tym komu, mimo zakazu, udało się dostać alkohol wysokoprocentowy…

Jednak według niektórych Czechów wszystko jest jasne – trujący metanol pochodzi z Polski… Wszystko co najgorsze pochodzi z Polski!

Czekamy z niecierpliwością na wieści o znalezieniu źródła trującego metanolu. Liczę, że zniosą prohibicję zanim pojawię się w Pradze, czyli do końca września.

Aleksander Kaczorowski – Praski elementarz

Według mnie Czechofile dzielą się na tych ogólnych i sprofilowanych. Ci pierwsi uwielbiają wszystko co czeskie i łykają każdą dosłownie informacje na temat Republiki Czeskiej. Druga grupa to osoby, które upodobały sobie konkretną dziedzinę związaną z Czechami. Dzisiaj będzie mowa o tych, których konikiem jest czeska literatura.

Wydawać by się mogło, że Praski elementarz będzie kolejnym przewodnikiem po Pradze. To nie był mój elementarz, to był mój uniwersytet. – stwierdził Szczygieł. Książka Kaczorowskiego to zbiór esejów dotyczących czeskich pisarzy. Istna kopalnia wiedzy dla wszystkich czechofilów zakochanych w literaturze naszych sąsiadów.

Kafka, Jiří Weil, Hrabal, Milan Kundera, Ota Pavel, Jaroslav Hašek, Václav Havel – chociaż każdy z nich ma inna historię, łączy ich jedno – Praga. Miasto to jest jak żywa tkanka, która wnika w losy naszych bohaterów. W książce poznajemy nie tylko życiorysy czeskich pisarzy, ale także wydarzenia, które wstrząsnęły Pragą i Czechami na przestrzeni ponad stu lat. Upadek Monarchii, pojawienie się Czechosłowacji na mapie, wybuch pierwszej i drugiej wojny światowej, obozy koncentracyjne, inwazja Układu Warszawskiego w 1968 roku, Praska Wiosna oraz współczesność.

Ponad 200 stron Praskiego elementarza jest świetną pożywką nie tylko dla literackich czechofilów, ale także dla tych, którzy interesują się historią Czech oraz losami społeczeństwa. Widzimy jak bardzo wydarzenia dziejące się w Czechosłowacji oddziałują na naszych bohaterów. Emigracje, prześladowania przez komunistów, samotność i śmierć. Fanów Hrabala na pewno ucieszy szeroki opis jego smutnych losów. Mnie najbardziej zaciekawił rozdział poświęcony Milanowi Kunderze, który w przeciwieństwie do swych kolegów pisarzy cieszył się, że udało mu się opuścić pogrążoną w komunizmie Czechosłowację. Otwarcie demonstrował radość, że udało mu się ucieć z tego smutnego kraju i osiąść we Francji. Nie czuł tęsknoty ani do kraju ani do języka.

Oprócz historii ludzi jest to opowieść przede wszystkim o Pradze. Autor Praskiego elementarza jest zakochany w tym mieście. Czytając opisy czeskiej stolicy miałem wrażenie, że Kaczorowski wyjmuje je z mych ust. Skłamałbym — wyznaje autor — mówiąc, że nigdy mnie nie korciło, żeby zamieszkać w Pradze. Od pierwszych chwil czułem się tam lepiej niż gdziekolwiek indziej, jakbym znalazł się wreszcie na swoim miejscu, jakbym odnalazł miejsce, którego zawsze szukałem.

Jadąc do Pragi każdy Czechofil powienien wiedzieć, co wydarzyło się na jej ulicach. A ta książka właśnie w przystępny sposób pozwala przybliżyć nam historię najpiękniejszego miasta na świecie.

———————————————————————————————

Aleksander Kaczorowski (ur. 29 maja 1969 w Żyrardowie) – polski tłumacz, eseista i dziennikarz.

Studiował socjologię w Instytucie Socjologii Uniwersytetu Warszawskiego, a następnie slawistykę w Instytucie Slawistyki UW (ukończone w 1998). Wydał zbiór esejów „Praski elementarz” (Czarne 2001) oraz przekłady książek Bohumila Hrabala (m.in. „Czuły barbarzyńca”, 1997), Josefa Škvorecký’ego i Egona Bondy’ego.

————————————————————————————————

Praski elementarz

Wydawnictwo Czarne, wydanie II, premiera 5 września 2012.

Alkoholowa panika w Czechach. Bezpieczny ten co nie pije

Z godziny na godzinę rośnie w Czechach liczba zatruć alkoholem metylowym. Przybywa przypadków hospitalizacji, ślepnięcia oraz śmierci. – Bezpieczny jest w tej chwili tylko ten, kto w ogóle nie pije twardego alkoholu – powiedział czeski minister zdrowia Leoš Heger. Wyznaczono nagrodę miliona koron (ok. 170 tysięcy złotych) za wskazanie źródła dystrybucji zatrutego alkoholu.

Ostrawski bezdomny był 19. ofiarą metanolu w Czechach w ciągu ostatniego tygodnia., ale sprawa nie dotyczy jedynie bezdomnych. Kilkadziesiąt osób nadal przebywa w szpitalach z objawami zatrucia. Wiele z nich jest w stanie krytycznym. Najmłodszą ofiarą trefnego alkoholu jest 21-letnia dziewczyna, najstarszą 73-letni mężczyzna. Wśród ofiar śmiertelnych są również: 62-letni mężczyzna, znaleziony martwy w swym mieszkaniu w Hawierzowie i 59-letnia kobieta oraz mężczyzna w tym samym wieku, zmarli w szpitalu klinicznym w Ostrawie.
Zakaz sprzedaży w kioskach

Metanol u naszych sąsiadów zabijał już wcześniej, ale nie na taką skalę. Pierwszą ofiarę odnotowano w Czechach 13 maja. Obecnie sytuacja stała się na tyle poważna, że czeski rząd uznał za konieczne powołanie sztabu kryzysowego. W środę podczas konferencji prasowej, minister zdrowia Leoš Heger ogłosił zakaz sprzedaży alkoholu powyżej 30% w kioskach, straganach oraz ruchomych punktach sprzedaży.

Specjalny lek z Norwegii

Do czasu wykrycia źródła pochodzenia trującego alkoholu, władza nie wykluczyła wprowadzenia prohibicji. Czescy lekarze mają otrzymać specjalny lek z Norwegii. Będą nim leczeni pacjenci, których nie można leczyć innym sposobem ze względu na dużą zawartość alkoholu we krwi. Lekarze przyznali, że jednemu pacjentowi piwo uratowało życie, ponieważ popił nim wódkę. Co ciekawe jako pierwszą pomoc przy zatruciu, podaje się czysty alkohol, który działa jako antidotum i rozcieńcza ten zatruty.

Policja ostrzega przed spożywaniem alkoholu z niepewnych źródeł. Każe również zwracać uwagę na zabezpieczenie butelek banderolą. Wczoraj w internecie opublikowała zdjęcia etykiet alkoholi, mogących zawierać metanol. Są to m.in. rum Božkov i Tuzemák firmy AB Style z Frydka Mistka w litrowych butelkach.
500 tajemniczych butelek

O wprowadzenie alkoholu metylowego do obrotu podejrzanych jest kilka osób. Dotychczas zatrzymano m.in. 36-latka z Hawierzowa. Postawiono mu zarzut przestępstwa. Przebywa w areszcie. Policja zatrzymała również właściciela sklepu nocnego, w którym kupili zatruty alkohol ludzie zatruci. Sklep we wtorek zamknięto. Policjanci także w środę zatrzymali jego dostawcę alkoholu. Jedną z ofiar była kobieta, mieszkająca w budynku, w którym znajduje się sklep.

Czeska policja oraz celnicy prowadzą wzmożone kontrole alkoholu w sklepach, magazynach i restauracjach. Część zakupionych butelek znajduje się w domach, dlatego na szeroką skalę prowadzona jest kampania informacyjna. Wczoraj policja w Zlinie odkryła nielegalny skład w garażu z ok. 500 butelkami alkoholu niewiadomego pochodzenia oraz kilka tysięcy podrobionych etykiet. Widnieje na nich m.in. Likierka Drak. Firma za podanie źródła dystrybucji zatrutego alkoholu obiecała milion koron nagrody. Zatrzymano 73-letniego właściciela garażu.

Polscy celnicy ostrzegają

Izba Celna w Katowicach także wprowadziła kontrole, ale nie planuje zaprzestać sprzedaży alkoholu. Na stronach internetowych polskich urzędów pojawiają się zdjęcia podejrzanych trunków. Panuje zamieszanie, które udziela się także Polakom mieszkającym w pobliżu czeskiej granicy. Media choćby Śląska Cieszyńskiego szczegółowo donoszą o czeskich wydarzeniach. Dziś niewielu polskich amatorów czeskiego twardego alkoholu skusiło się na zakup trunków w zwykle obleganych sklepach na ulicy Hlavnej w Czeskim Cieszynie, tuż za polską granicą.

Ewa Gajewska, Łukasz Grzesiczak

Autorzy tekstu są redaktorami portalu o Czechach i Słowacji Novinka.pl 

Źródło: gazeta.pl

Piwo już nie smakuje? Czas na alkohol metylowy

Liczba śmiertelnych ofiar zatrucia alkoholem metylowym, wprowadzonym nielegalnie do obrotu w Republice Czeskiej pod postacią podrabianych firmowych napojów wyskokowych, wzrosła do siedmiu – poinformowali przedstawiciele policji i służb zdrowia. 

W szpitalu w Przerovie na środkowych Morawach zmarł we wtorek 45-letni mężczyzna, przyjęty tam w poniedziałek. W tym samym szpitalu przebywają jeszcze dwie inne ofiary zatrucia – 73-letni mężczyzna w stanie krytycznym oraz 52-letnia kobieta, która mimo ciężkiego stanu zaczyna dochodzić do siebie i odzyskała już wzrok.

Również we wtorek policja potwierdziła, że metanol był przyczyną zgonu 21-letniej dziewczyny, którą znaleziono martwą w hotelu robotniczym w miejscowości Osek nad Beczwą w powiecie Przerov. Tego samego dnia podano, że w szpitalu w Przybramie w środkowych Czechach zmarł 38-letni mężczyzna, u którego alkohol metylowy spowodował niewydolność nerek i wątroby.

Czwarta odnotowana we wtorek ofiara śmiertelna to 28-letnia mieszkanka Ligotki Kameralnej we wchodzącym w skład kraju (województwa) morawsko-śląskiego powiecie Frydek-Mistek. Jej 60-letniego ojca, będącego w stanie krytycznym, przewieziono do szpitala w Trzyńcu.

Pierwsze trzy spowodowane zatruciem zgony zarejestrowano w ubiegłym tygodniu w kraju morawsko-śląskim. 62-letni mężczyzna został znaleziony martwy w swym mieszkaniu w Hawierzowie, a 59-letnia kobieta i mężczyzna w tym samym wieku zmarli w szpitalu klinicznym w Ostrawie.

W szpitalu w Hawierzowie przebywa obecnie pięcioro zatrutych, w tym kobieta, której stan uważa się za beznadziejny. Spośród dwóch leczonych w szpitalu w Ostrawie jeden jest poza niebezpieczeństwem utraty życia, ale oślepł, a drugi nie odzyskał dotąd przytomności.

Podejrzany o wprowadzenie alkoholu metylowego do obrotu 36-letni mieszkaniec Hawierzowa przebywa w areszcie. Postawiono mu zarzut przestępstwa przeciwko życiu i zdrowiu, ale dokładnej kwalifikacji czynu policja nie ujawniła.

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Do góry ↑