Kolejowa rewolucja Słowaków obejmie też Czechów i Polaków – PORADNIK jak jechać za darmo

Nie mogę otrząsnąć się jeszcze po informacji Leo Express, które z trudami, ale weszło na polski rynek autobusowo-kolejowy, podczas gdy zza południowej granicy dochodzą do nas kolejne dobre informacje. 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Już od 17 listopada, zgodnie z decyzją rządu, wszystkie dzieci, studenci oraz emeryci na Słowacji będą mogli jeździć pociągami zupełnie za darmo. Decyzja Roberta Fico jest o tyle istotna, że, jak się później okazało, z przywileju tego skorzystają również Czesi, Polacy oraz wszystkie wspomniane grupy społeczne z całej Unii Europejskiej!

Aby jechać za darmo słowackim pociągiem należy:

  • być dzieckiem do 15 roku życia;
  • być studentem dziennym i nie mieć ukończone 26 lat;
  • być seniorem powyżej 62 roku życia i mieć legitymację emeryta.

Jeżeli weźmiemy pod uwagę jedynie Słowację, zmiany dotkną aż 50 procent ludności tego pięciomilionowego kraju.

Przed wejściem do pociągu należy upewnić się, że mamy następujące dokumenty:

  • legitymacja szkolna dla osób do 15 roku życia;
  • zaświadczenie z uczelni o posiadaniu statusu studenta dziennego oraz ważna legitymacja;
  • zaświadczenie o statusie bycia emerytem (dotyczy też i tych, którzy z różnych powodów przeszli na wcześniejszą emeryturę i mają mniej niż wspomniane 62 lata)

UWAGA!

Dokumenty nie muszą być przetłumaczone na język słowacki.

Gdy upewnimy się, że spełniamy wszystkie powyższe kryteria, wystarczy udać się do kasy i poprosić o specjalny bilet drugiej klasy uprawniający do bezpłatnych przejazdów.

WAŻNE!

Zapisy nowej ustawy nie obowiązują w pociągach przekraczających granicę. Przykład: jadę z Mostów u Jablunkowa do Čadcy i dalej Żyliny – bezpłatny bilet obowiązuje dopiero od pierwszej słowackiej stacji na terenie Słowacji.

Warto wiedzieć:

Bezpłatne przejazdy dotyczą wszystkich połączeń dotowanych przez państwo. Wyjątkiem od tej reguły jest jedynie połączenie Bratysława – Komarno realizowane przez prywatnego RegioJet.

„Promocja” nie dotyczy żadnych pociągów InterCity (Bratysława – Koszyce) i innych np. międzynarodowych.

Koleje Słowackie przygotowane są na zwiększony ruch na peronach. Słowacy pożyczyli również od Czechów 40 starych wagonów by móc sprawnie realizować wszystkie kursy.


Ciekawostką jest, że tysiące Słowaków nie zgadza się na „marnowanie państwowych pieniędzy” i i podpisują petycję, aby rząd wycofał się z tak „nietrafionego” pomysłu. Przedstawiciel aktywistów mówi, że za darmowe połączenia zapłacą wszyscy obywatele Słowacji w podatkach. W kilka dni grupa Nova generace zebrała ponad 22 tys. głosów sprzeciwu.

Całkowity koszt uruchomienia darmowych przejazdów koleją będzie wynosił 13 milionów euro.

Reklamy

Bohumin tak blisko, a tak daleko jednocześnie

Pierwszy o 2.12 rusza Chopin, który przez Ostrawę mknie do Wiednia. Polonią dojedziemy aż pod włoską granicę do Villach, gdzie odbywają się konkursy Pucharu Świata w skokach narciarskich. Ostatni odchodzi Excelsior. O 23.22 przez Pragę jedzie do czeskiego Cheba, miasta niedaleko niemieckiej granicy. W ciągu doby odchodzi stąd 100 połączeń, bo dzięki swemu strategicznemu położeniu Bohumin (Bogumin) jest dziś ważnym europejskim węzłem kolejowym. Można stąd wyruszyć w wiele kierunków, tylko nie do Raciborza.

Nádraží_Bohumín

Kolej jest atutem tego miasta już od połowy XIX wieku. Pierwszy pociąg przyjechał tu z Lipnika nad Beczwą w 1847 roku. Za sprawą Kolei Wilhelma z Bohumina przez Racibórz i Koźle można było dotrzeć do Berlina, a oddana do użytku w 1872 roku Kolej Koszycko-Bogumińska łączyła miasto z Koszycami. Prawdziwą perełką architektury jest też tutejszy dworzec. Przebudowany na początku XX wieku w stylu neorenesansowym jest zaliczany obecnie do najładniejszych tego typu obiektów w Czechach.  Jego gruntowna modernizacja, która pochłonęła 2,6 mld koron czeskich zakończyła się dziewięć lat temu. Dziś z czterech peronów stacji odjeżdżają pociągi do Austrii, Słowacji, Polski i na Węgry. Radegast jeździ do Brna, Slovakią dostaniemy się do Koszyc, Varsowią do Budapesztu, a Chopin zawiezie nas do Wiednia. Kursują tu też pociągi do Polski (Silesia do Krakowa, Sobieski do Warszawy). Cztery razy dziennie (o 4.11, 5.11, 6.11 i 7.11) z Bohumina odjeżdża Pendolino, który trasę do Pragi pokonuje w 3 godziny 16 minut.

(…)

Zabytkowy dworzec jest dostosowany do potrzeb nawet najbardziej wymagających podróżnych. Znajdziemy tu informację (od poniedziałku do niedzieli otwarta w godzinach: 5.30 – 10.40, 11.10 – 14.30, 15.00 – 18.20), dwie poczekalnie, całodobowe kasy biletowe, w których możemy płacić kartami, w koronach lub euro (międzynarodowa i obsługująca połączenia lokalne) i czynne na okrągło bary. Informacje o przyjazdach i odjazdach pociągów wyświetlane są na nowoczesnych elektronicznych tablicach, można też skorzystać z klasycznych rozkładów jazdy.

Podziemnym przejściem dostaję się na trzeci peron, skąd ma odjechać pociąg do Warszawy.  Na każdym kroku widzę pracowników, którzy dbają o czystość dworca. Zbierają śmieci i pety, bo tu nikt nie przejmuje się obowiązującym zakazem palenia papierosów.

Wśród oczekujących na peronie spotykam polską obsługę pociągu, która zastępuje w Bohuminie czeską. W pociągu, który jedzie do Warszawy z Villach pracują do granicy z Czechami również Austriacy. – Pociągi mamy teraz lepsze, ale podróżni są wredniejsi – podsumowuje konduktor Tomasz Kozłowski, który z koleją jest związany od 20 lat.

Pierwszy raz w Bohuminie jest Josef Pekar, który ze Słowacji jedzie do dziewczyny do Łodzi. W podróży spędzi 10 godzin, ale czego nie robi się dla miłości? – Polki są najładniejsze – mówi z przekonaniem – i lepsze od Słowaczek! Kupiłem bilet miesięczny za 60 euro, mam nadzieję, że często będę z niego korzystał – dodaje.

Justyna Barkmanova jest Polką, która od lat mieszka z mężem Czechem w Pradze. Na wakacje przyjeżdża co roku do babci, która mieszka w Kielcach. – Podróż z małymi dziećmi nie jest już dziś takim wyzwaniem jak kiedyś. Wagony są klimatyzowane, a obsługa przynosi dzieciom zabawki i puzzle, żeby szybciej minął im czas. Korzystam też z tego, że dzieci do szóstego roku życia jeżdżą w Czechach za darmo – tłumaczy pani Justyna, która dba o to, by Łucja i Kuba mówili też po polsku – Ja znam trzy języki, bo uczę się angielskiego – mówi Łucja i po chwili namysłu dodaje: cztery, bo jeszcze słowacki!

To jedynie fragment tekstu z portalu noviny.pl. Autorem tekstu jest Katarzyna Gruchot. Cały tekst dostępny TUTAJ

Najsmutniejszy fragment tekstu:

W kasie międzynarodowej sprawdzam ceny biletów do wybranych miast. Za przejazd z Bohumina do Wiednia trzeba zapłacić 958 KC, do Pragi 315 KC, Krakowa 638 KC a Warszawy 1226 KC. Najdroższy jest bilet do austriackiego Villach, za który trzeba zapłacić 2246 koron. Najsmutniejsze jest jednak to, że nawet mając pieniądze, z Bohumina nie dotrzemy pociągiem do Chałupek, czy Raciborza.  Przewozy Regionalne deklarują, że 14 grudnia tego roku ma zostać uruchomione połączenie międzynarodowe na trasie Wrocław Główny – Bohumin (przez Kędzierzyn-Koźle, Kuźnię Raciborską i Rybnik).

Trzej przewoźnicy, jeden bilet – rewolucja na czeskich torach?

Dwaj prywatni przewoźnicy oraz jeden państwowy w końcu przerywają milczenie i zasiadają do stołu by dyskutować nad honorowaniem wszystkich biletów w swoich pojazdach. To, co w Polsce jest wciąż nierealnym marzeniem, w Czechach może stać się rzeczywistością.

foto: idnes.cz
foto: idnes.cz

 

Do tej pory podróż z Pragi do Opawy wymagała zakupu dwóch biletów: jeden na Leo Express a drugi na Czeskie Koleje. Teraz ma się to zmienić. Właściciele trzech przewoźników w końcu chcą się dogadać i dogodzić pasażerom w Republice Czeskiej. Teraz nikt nie będzie musiał czekać dwie godziny na pociąg – będzie mógł wsiąść w każdy, który akurat podjedzie.

Aby móc honorować wszystkie bilety, trzeba najpierw połączyć systemy rezerwacyjne trzech przewoźników. Wszyscy właściciele zapewniają jednak, że uda im się to zrobić bardzo szybko.

Skąd taka zmiana?

Ministerstwo Transportu już od dłuższego czasu naciskało, żeby ten pomysł wszedł w życie, jednak bezskutecznie. Teraz okazało się, że możliwe jest wejście na czeski rynek kolejnego prywatnego przewoźnika, co wystraszyło władze firm przewozowych.

Ulga dla pasażerów?

Na pewno wielkim udogodnieniem będzie możliwość rezerwowania biletu na danym odcinku, a nie na danego przewoźnika. Na niekorzyść będzie przemawiał fakt zrównania cen biletów na odcinku Ostrawa-Praga, który obsługują wszyscy trzej przewoźnicy.  

źródło: idnes.cz

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑