„Gorejący krzew” nie powalczy o Oskara

Agnieszka Holland nie będzie walczyć o Oscara. Amerykańska Akademia Filmowa zdyskwalifikowała jej film „Gorejący Krzew”, zgłoszony przez Czeską Akademię Filmową, ponieważ ten jest jedynie kinową wersją trzyczęściowego serialu telewizyjnego HBO.

ker

Czeskie zgłoszenie „Gorejącego Krzewu” Komitet Wykonawczy Nagrody dla Filmu Obcojęzycznego uznał za nieważny, ponieważ jego premiera miała miejsce w telewizji HBO Europa, co jest złamaniem reguł kwalifikacji, które mówią jasno, iż w rywalizacji nie mogą brać udziału obrazy pokazywanego wcześniej w telewizji lub internecie.

Czeska Akademia Filmowa i Telewizyjna dostała możliwość zgłoszenia innego filmu. Wybrano najnowszy, mający światową premierę 19.09.2013 obraz Jiřego Menzela pt. „Don Juani”.

Lista obrazów nominowanych do Oscarów zostanie ogłoszona 16 stycznia 2014. Ceremonię wręczenia nagród Amerykańskiej Akademii Filmowej zaplanowano na 2 marca 2014. 

Gorejący krzew

Serial miał swoją uroczystą premierę 26. lutego 2013 roku w Teatrze Wielkim w Warszawie. Szerokiej publiczności pierwszy odcinek serialu został pokazany 3. marca, drugi – 10. marca, trzeci – 17 marca 2013 r.

Główną rolę, prawniczki Dagmar Burešovej, wynajętej przez rodzinę Jana Palacha zagrała Tatiana Pauhofová. Historia zaczyna się od opowieści o tragicznym kroku studenta medycyny, który w styczniu 1969 roku podpalił się w centrum czeskiej Pragi w proteście przeciw agresji Układu Warszawskiego skierowanej na Czechosłowację. W liście, znalezionym po jego śmierci, Palach nazwał samego siebie „Pochodnią Numer Jeden”, sugerując, że jego czyn mogą powtórzyć w Czechosłowacji inni studenci, decydując się na śmierć dla sprawy.

Film koncentruje się nie tyle na postaci Palacha, co zmaganiach jego rodziny z aparatem władzy komunistycznej w wytoczonym jej przedstawicielom procesowi o zniesławienie. Postać płonącego studenta pojawia się jedynie w pierwszych ujęciach. Później ukazane są konsekwencje jego czynu i atmosfera okresu normalizacji w Czechosłowacji.

Na podstawie: IAR/PAP red. Beata Poprawa

Reklamy

Holland nominowana do Oscara za film „Gorejący krzew”

Polskim kandydatem do amerykańskiej Nagrody Akademii Filmowej jest film Andrzeja Wajdy „Wałęsa. Człowiek z nadziei”. O Oscara w kategorii „najlepszy film zagraniczny” powalczy jednak też Agnieszka Holland. „Gorejący krzew” w jej reżyserii zgłosiła do nagrody Czeska Akademia Filmowa i Telewizyjna CFTA

ker

Amerykańska Akademia Sztuki i Wiedzy Filmowej musi jeszcze potwierdzić, czy film spełnia reguły konkursu. Nie wolno bowiem zgłaszać do Oscara filmów, które wcześniej były udostępniane w telewizji lub internecie. Jak zaznaczyła Rekova, według wynajętych przez CFTA prawników emitowanego wcześniej serialu nie można utożsamiać z filmem.

– Po raz pierwszy w historii do oscarowej rywalizacji skierowano z Republiki Czeskiej film, którego reżyser nie jest narodowości czeskiej. Nominowana trzy razy do Oscara polska reżyserka Agnieszka Holland ma do istotnego momentu czeskiej historii bliski stosunek, ponieważ w dobie okupacji Czechosłowacji przez wojska Układu Warszawskiego studiowała na praskiej uczelni filmowej FAMU – zauważyła Rekova.

W rozmowie z PAP Agnieszka Holland nie kryła radości. – O tym, jak wspaniale przyjęto w Czechach naszą pracę, świadczy to, że moi czescy koledzy wybrali ją jako najlepszą swoją produkcję, mimo że jestem Polką – podkreślała. Dodała też, że rywalizacja o Oscara z filmem Andrzeja Wajdy, to „dobry znak dla polskiego kina”.

Gdyby opinia czeskich prawników nie przekonała amerykańskiej Akademii i okazało się, że „Gorejący krzew” nie spełnia kryteriów do nagrody, zastąpiłby go film, który w głosowaniu CFTA zajął drugie miejsce. Są to „Don Juani” znanego czeskiego reżysera Jirzego Menzla.

86. ceremonia rozdania nagród amerykańskiej Akademii Filmowej odbędzie się 2 marca 2014 r. w Los Angeles. Lista nominowanych do Oscarów w poszczególnych kategoriach – którzy wyłonieni będą spośród kandydatów – zostanie ogłoszona 16 stycznia.

Gorejący Krzew (Hořící keř, 2013) – Agnieszka Holland

Premiera najnowszego filmu Agnieszki Holland była połączona z wystawą dotyczącą Jana Palacha, która została udostępniona w holu Biblioteki Uniwersyteckiej w Warszawie (wystawa będzie dostępna dla każdego do dnia 12 marca). Po przemówieniu pani reżyser oraz przedstawicieli Czeskiego Centrum tłum licznie ruszył w kierunku gmachu Auditorium Maximum na Krakowskim Przedmieściu. Seans się rozpoczął…

7525424.3

Akcja tego trzyczęściowego obrazu rozpoczyna się 16 stycznia 1969 roku na Placu Wacława w Pradze. Czechosłowacja od pół roku znajduje się pod okupacją wojsk Układu Warszawskiego. Tego dnia student wydziału filozofii praskiego uniwersytetu, Jan Palach, oblał się benzyną, a następnie podpalił. Zostawił po sobie list, w którym wyjaśnił, że uczynił to w akcie protestu przeciwko ograniczeniu swobód obywatelskich i jako formę walki z okupacją. To, co widzimy później, to reperkusje, jakimi ten czyn odbił się na życiu i działalności innych. Obserwujemy zmagania matki i brata Jana z tragedią i komunistyczną propagandą. Przyglądamy się funkcjonowaniu czeskiej bezpieki, która musi ustalić, czy Palach działał sam, do tego zdyskredytować go i powstrzymać jego naśladowców. Widzimy studentów, dla których Jan stał się symbolem, i prawników walczących o sprawiedliwość i dobre imię Palachów przed wymiarem sprawiedliwości, który ze sprawiedliwością ma niewiele wspólnego.

 To, co zobaczyłem zabrało mi dech w piersiach. Wydarzenia tamtego okresu pokazane były tak realistycznie i naturalnie. Od pierwszej wylanej na siebie przez Palacha kropli benzyny, aż do fragmentu kończącego pierwszą część serialu, byłem duchem i ciałem w roku 1969. Wcześniej bardzo interesowałem się postacią Jana Palacha, który został ogłoszony przez Czechów bohaterem. Dla kogoś kto dopiero tę historię zobaczy, film ten będzie niewątpliwie bardzo wzruszającym przeżyciem. Widzimy obraz rozpaczy matki Palacha, gdy dowiaduje się o jego samospaleniu oraz jej łzy, gdy chowa syna w ziemi.

Jestem dopiero przed drugą i trzecią częścią (mam nadzieje, że zobaczę je już jutro), ale samo to, jak Holland opowiadała o tym filmie przekonuje mnie by skupić się nad dalszą częścią tej opowieści. Nie mogę doczekać się, żeby zobaczyć tłumy Czechów protestujących przeciwko obecnemu systemowi i oddających hołd Palachowi. 

Agnieszka Holland
Agnieszka Holland

 

Po sensie przyszedł czas na rozmowę z reżyser, młodym scenarzystą Stepanem Hulikiem oraz konsultantem historycznym filmu. W czasie zbierania materiałów do filmu, brat Jana Palacha, Jiří, udostępnił producentom wszelkie rodzinne zdjęcia i dokumenty sprawiając, że obraz o młodym Czechu jest bardziej realistyczny. Niektóre sceny filmu kręcone były w prawdziwym domu Palacha, który został odnowiony ze względu na zdjęcia do filmu (obecnie dom jest w stanie ruiny). Wnuczka matki Palacha, gdy zobaczyła aktorkę grającą swoją babcię, rozpłakała się. Okazało się, że aktorka ta jest nie tylko bardzo podobna fizycznie ale również przypomina matkę Palacha w gestach. Udało się również dotrzeć do dziewczyny Palacha, jednak ta po kilku próbach nawiązania kontaktu odmówiła rozmowy.

Reżyserka zapytana o przyjęcie filmu w Republice Czeskiej opowiedziała, że Czesi na nowo zaczęli interesować się swoją historią. Młodzi zaczęli pytać rodziców o to jak im się żyło w tym okresie. Sam obraz został przyjęty niezwykle emocjonalnie, widzowie płakali i rzucali się sobie w ramiona. Nie będzie też tajemnicą, jeśli powiem, że podczas wczorajszego seansu wielu widzów miało mokre od łez oczy.

Sam scenarzysta, który nie skończył nawet 30 lat, a o wydarzeniach ze stycznia 1969 roku mógł wyczytać w prasie i w książkach historii, uparł się, żeby opowieść o Palachu nie kręcił żaden czeski reżyser. Czesi swoją historię przedstawiają pogodniej, łagodzą wrogów i upiększają fabułę. Wybrano Agnieszkę Holland. Młodzi, bo dwudziestokilkuletni chłopcy przyjechali do Holland pociągiem i poprosili ją o pomoc w realizacji filmu. Holland, gdy ich zobaczyła, zdziwiła się, co „takie dzieciaki” u niej robią. Czytając scenariusz stwierdziła: „dlaczego taki młody głupek pisze tak bardzo mądre scenariusze!”.

Współpraca ułożyła się nadzwyczaj świetnie, o czym będziecie się mogli przekonać już 3 marca, gdy na kanale HBO zostanie wyemitowany pierwszy odcinek „Gorejącego Krzewu”

Nie posiadających tego kanału a mieszkających w stolicy zapraszam 6 marca na projekcję drugiej i trzeciej części filmu do auli Auditorium Maximum Uniwersytetu Warszawskiego. 

 

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑