Morawskie koláče – FRGÁLY – przepis

Koláč na śniadanie – to jest najczęściej wybierany przez Czechów rarytas. Słodkie ciasto w okrągłym kształcie wypełnione po brzegi twarogiem lub owocami to można by rzec symbol naszych sąsiadów. W dobie zalewu sklepowych półek Koláčami z różnego typu piekarenek, ma szczęście ten, kto choć raz jadł typowe Koláče domowej roboty.

Valašské koláče - Frgále - takie specjały jadłem przy granicy ze Słowacją w domu jednej starszej gospodyni
Valašské koláče – Frgále – takie specjały jadłem przy granicy ze Słowacją w domu jednej starszej gospodyni

Ja miałem to szczęście, że specjalnie na mój przyjazd pewna starsza gospodyni upiekła Koláče z łodygą rabarbaru. Było to w miasteczku Hulín, niedaleko pięknego Kroměříža w regionie Valašsko we wschodniej części Moraw przy granicy ze Słowacją. Widząc ile pracy wkładała w ich przygotowanie, postanowiłem przyjrzeć się procesowi ich powstawania. 

Valašské koláče - Frgále
Valašské koláče – Frgále

Niestety gotowe Koláče, które można znaleźć w hipermarketach są naprawdę nieudanym piekarniczym wyrobem. Reporterzy Czeskiej Telewizji postanowili przyjrzeć się z bliska temu, co możemy dostać w sklepach. 

Najgorsze okazały się te Koláče, które markety kupują zamrożone i je rozmrażają. Nie dość, że ciasto jest suche, twarde, to w dodatku najszybciej schnie. Na podium najgorszych koláčů znalazły się te z marketu Billa – niektóre były twarde, a drugie gumowate. 

W dalszej kolejności znalazły się koláče z Piekarni Vodička. Nie dość, że ciasto było twarde, to farsz, którymi były napełnione przypominał raczej gumę niż biały ser. Reporterzy Czeskiej Telewizji nie polecają również wypieków z piekarni  Ječmínek oraz piekarni Bohemia. 

Zwycięzcą w kategorii Najlepszy Koláč otrzymuje Piekarnia  Kabát, która wyrabia wypieki według tradycyjnej receptury. Ich ciasto jest świeże, a nadzienie najbardziej uczciwe. Czuć w nim nawet grudki twarogu. 

Sekretem koláča jest ciasto. Na nim firmy oszczędzają najbardziej. Im więcej tłuszczu w cieście tym bardziej nam smakuje – jest mniej gumowate, a bardziej miękkie. Niestety nadzienie również nie jest przyrządzane przez piekarzy. Ci kupują półprodukt, który później sami przyprawiają. Zamiast czystego twarogu dodają do niego skrobię, co pozwoli oszczędzić na ilości. Niektóre firmy w ramach oszczędności tej skrobi dodają tyle, że zamiast twarogowej masy wychodzi im pudding. 

Niestety makowe nadzienie tak naprawdę zawiera jedynie 40 procent prawdziwego maku. Reszta to na przykład mąka bądź bułka tarta, które miesza się z makiem. Taką masę makowopodobną piekarnie dodają na często gumowe ciasto. 

Co w tym przypadku mówi nam prawo? Niestety żadne przepisy nie regulują składu tego czeskiego specjału. Warunek jest jeden: jeśli koláč nazywa się twarogowy, musi zawierać choć odrobinę twarogu. Jak poznać dobrego koláča? Nie ma na to innego sposobu niż spróbowanie go. Pozostaje nam jedynie szukać dobrej piekarni bądź udać się do babci mieszkającej na Morawach by upiekła nam tradycyjnego miękkiego i supersmacznego koláča. 

PRZEPIS NA WSCHODNIOMORAWSKIE FRAGALE:

  • mąka – 250 g;
  • cukier puder – 100 g;
  • sól – 2 g;
  • masło – 80 g;
  • mleko – 2 dl,
  • żółtko – 2 szt.
  • drożdże – 20 g;
  • skórka cytryny, rum.

Letnie mleko, drożdże i cukier mieszamy, powstały zaczyn zostawiamy do wyrośnięcia. Do gotowej masy dodajemy przesianą mąkę, sól, żółtka, rozpuszczone masło oraz skórkę cytryny. Mieszamy aż powstanie gładkie ciasto. Zostawiamy na godzinę. 

Z papieru do pieczenia wykrawamy dwa koła, smarujemy je rozpuszczonym masłem. Ciasto dzielimy na dwie części, wałkujemy aż powstaną dwa cienkie placki. Ciasto musi być naprawdę cienkie. 

Na wierzch placków kładziemy to, na co mamy akurat ochotę. Mogą to być owoce, twaróg, mak, gruszkowe powidła, itp. Placki pieczemu w 180 st.C. Po upieczeniu jeszcze gorące polewamy rozpuszczonym masłem. Zakrapiamy do smaku rumem i posypujemy cukrem pudrem. 

Valašské koláče - Frgále
Valašské koláče – Frgále
Reklamy

Wycieczka do Brna

Historyczna stolica Moraw, liczące ponad 400 tys. mieszkańców jest drugim co do wielkości miastem w Republice Czeskiej. Ważny ośrodek przemysłowy, transportowy i naukowy. Z sześcioma wyższymi uczelniami wyróżnia się na tle innych morawskich miast. Niezwykle spokojne i przyjazne miasto Brno.

brno1

Szybki urlop w Republice Czeskiej miał służyć odpoczynkowi, ale okazało się, że dusza podróżnicza jest silniejsza niż potrzeba relaksowania się na wzgórzach Petřína. Wsiadłem do żółtego autobusu i czytając środowy „Blesk” oczekiwałem na przystanek w stolicy Moraw.

 O Brnie słyszałem wiele różnych opinii, postanowiłem na własnej skórze przekonać się, które są prawdziwe, a które nie. Moim przewodnikiem po mieście był kolega mieszkający tam już ponad rok. Tuż przy samym dworcu jest zabytkowa część miasta, dlatego już po kwadransie mogliśmy cieszyć oczy starymi kamienicami wokół Náměstí Svobody. Jedyne co zaskakuje to ogromne dildo pośrodku placu, służące jako zegar słoneczny. Plomby w postaci komunistycznych budowli wplecionych w starą zabudowę Rynku również trochę szpecą krajobraz. Całość czyta i schludna.

brno2

Miasto w porównaniu z Ostrawą tętni życiem. Podobno w tę środę ludzi było w mieście wyjątkowo mało, ze względu na wyjazd studentów, jednak w centrum widać było wielu turystów.

 Wszystkie atrakcje turystyczne znajdują się blisko siebie także obejście miasta zajmuje około 2 – 3 godzin. Warto zatrzymać się na obiad w jednej z wielu restauracji wokół Rynku. Podczas picia piwa człowiek się bardzo otwiera. Mój kolega zdradził mi, że cierpi na brak czeskich znajomych. Podobno czescy studenci niechętnie się zaprzyjaźniają z obcokrajowcami. Jedyna wymiana serdeczności okazywana jest poprzez odpowiedzenie „Ahoj”. Kumpel skusił się nawet o stwierdzenie, że Czesi mają gdzieś ludzi z innych krajów, po prostu się nimi za bardzo nie interesują. Konflikt między Czechami a Morawiakami również jest wciąż żywy. Mieszkańcy Moraw niechętnie słuchają o tym co się dzieje w Czechach, ochoczo jednak opowiadają dziesiątki dowcipów o prażanach. 

Główne atrakcje turystyczne Brna to przede wszystkim:

  1. Zamek Špilberki wzgórze zamkowe – to najpierw zamek, później twierdza, a w końcu kluczowy element fortecy jaką stało się w XVII wieku Brno. Wybudowany na tyle skutecznie, że miasto odpierało ataki, które przychodziły podczas licznych w naszej części Europy wojen. Wykorzystywany także jako więzienie zapisał smutną kartę w historii narodów walczących o wyzwolenie się spod władzy Cesarstwa Austriackiego.zamek1

  2. Katedra Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Brnie – Sylwetka świątyni, znakomicie rozpoznawalna m.in. dzięki umieszczeniu jej na na monecie 10-koronowej, jest jednym z symboli miasta. Oryginalnie zbudowana w stylu romańskim została przebudowana w XIII wieku w stylu gotyckim. Przez kolejne przebudowa zatraciła czystość stylu architektonicznego – obecna forma to efekt przebudowy z przełomu XIX i XX stulecia, gdy nadano budynkowi neogotycki styl i ukończono wieże.
  1. Zbudowa Náměstí Svobody.
  2. Szereg kościołów i klasztorów
  3. kąpielisko miejskie – miejsce, gdzie rzeka Svratka rozszerza się tworząc jezioro. Organizowane są tam w sezonie letnim przeprawy statkami pasażerskimi. Infrastruktura sportowa ściąga tam spragnionych aktywnego odpoczynku. Zaciszne brzegi rzeki ściągają tam również nagusów, którzy mogą się opalać na słynnej plaży nudystów.kapielisko 

Niewątpliwą zaletą Brna jest dobre jego skomunikowanie z innymi atrakcyjnymi rejonami Moraw, takimi jak na przykład Znojmo, Mikulov czy położony na północ Ołomuniec.

 WIĘCEJ ZDJĘĆ Z BRNA TUTAJ

Najciekawsze wioski i miasteczka w Czechach

Subiektywny wybór czytelników portalu podróże.gazeta.pl.

1.  Bouzov na północnych Morawach trzeba odwiedzić ze względu na majestatyczny średniowieczy hrad. Zamek w Bouzovie jest na tyle fotogeniczny, że czasami służy za plener filmowy. W 2004 roku Dennis Gansel nakręcił tu część scen do Fabryki Zła.

2.  Hrensko. Malownicza wioska, która usadowiła się w miejscu gdzie Kamenice wpada do Łeby. Leży na wysokości 115 metrów n.p.m. między dwoma fantastycznymi krainami: Czeską Szwajcarią, gdzie inspiracji do swoich baśni szukał Hans Christian Andersen, i Łabskimi Piaskowcami.

111

3. Jachymów. Kiedyś mieszkańcy miasta parali się wydobyciem srebra, Jachymów pozostał uzdrowiskiem i jest dziś kopalnią atrakcji turystycznych. Dawna osada górnicza z XVI wieku latem jest bazą wypadową w otaczające ją Rudawy, natomiast zimą zamienia się w kurort narciarski. Ciekawostką jest, że to właśnie stąd pochodziła badana przez polska noblistę, Marię Skłodowską Curie, ruda uranowa.

4. Jiczyn. Urokliwe miasto u podnóży Karkonoszy, z którego pochodzi rozbójnik Rumcajs. Podobno mieszkał tu zanim stał się zbójnikiem. Pięknie położony Jiczyn bywa nazywany też bramą do Czeskiego Raju.

jiczyn5. Stramberk. W skali całego kraju Sztramberk wyróżnia się zabytkową drewnianą architekturą, którą w XVIII i XIX wieku stworzyli tu wołoscy rzemieślnicy. Atrakcją miasta jest też uzdrowisko piwne, a jego kulinarną wizytówką są ciastka w kształcie ludzkich uszu.

stramberk6. Litomyśl. Leży tylko 90 kilometrów od Kłodzka na trasie do Pragi. Słynie z pięknego renesansowego pałacu, których chroni UNESCO.

7. Krnov. Jeżeli ktoś ma ochotę wyskoczyć do sąsiadów na piwo, knajpki w Krnov czekają tuż za granicą Polski. Miasto ma swoje dwie perełki – rynek i zamek, a także kilka zabytkowych kościołów.

krnov8. Trzeboń. Po drugiej stronie Czeskich Budziejowic leży Trzeboń – uzdrowisko i stolica mikroregionu chronionego jako rezerwat biosfery UNESCO. Do zobaczenia obowiązkowo historyczne centrum, które stanowi miejski rezerwat zabytków, i mury miasta.

9. Uherske Hradiste. Jest stolicą pięknej krainy etnograficznej na styku Czech, Słowacji i Austrii, gdzie z ust mieszkańców nadal rozbrzmiewa oryginalny dialekt morawski, a kultywowanie tradycji winiarskich jest na porządku dziennym. Chodzi oczywiście o Morawską Słowację.

10. Nowe Miasto nad Metują. Tutaj trzeba koniecznie zobaczyć Rynek. To przestronny plac, który otaczają renesansowe kamienice z arkadowymi podcieniami. Tuż obok znajduje się drugi gorący punkt na mapie miasteczka, czyli zamek z XVI wieku.

WIĘCEJ TAKICH MIEJSC TUTAJ

WIĘCEJ POMYSŁÓW NA WYCIECZKI PO CZECHACH TUTAJ

 

 

 

Wycieczka do Znojma

Jedna z czechofilek wysłała mi na maila czechofil@onet.pl swoje zdjęcia z wyprawy do Znojmo. Jeśli Wy chcecie podzielić się z nami swoimi wspomnieniami z podróży po Republice Czeskiej, po prostu wyślijcie mi zdjęcia na maila!

DSC_0067

ZNOJMO – Miasteczko leżące na południu Moraw, 12 km od granicy z Austrią. Leży w obszarze Morawskiego regionu winiarskiego, który obejmuje w sumie 312 miejscowości winiarskich. Wina białe stanowią obecnie 80% produkcji. 

Lokacja miasta miała miejsce przed rokiem 1037. Jego losy były dość burzliwe. Dzisiaj Znojmo to oaza dla osób szukających ukojenia od wielkomiejskiego gwaru. Urokliwa starówka i zabudowa nieskażona współczesnością, sprawia, że turysta w Znojmo czuje się jak na południu Włoch. 

DSC_0071

Na każdym rogu można natknąć się na małe restauracje serwujące tutejsze wino. Niewątpliwą atrakcją jest Klasztor Louka, premonstratensów, gmach z 1748 r. Obecnie Centrum Win Znovin Znojmo, jedna z największych w Europie piwnic przechowujących około 1 mln. butelek wina.

DSC_0043

Piwny tramwaj w Brnie

– Skoczymy na jednego? – Jasne, tylko sprawdzę w rozkładzie, o której kanjpa przyjedzie! Ten zmyślony dialog może okazać się już wkrótce prawdziwy. W Brnie powstaje właśnie pierwszy w Republice Czeskiej piwny bar w tramwaju. Pierwszy kurs już w najbliższą sobotę.

tram

Na pomysł piwnego tramwaju wpadło miejskie przedsiębiorstwo komunikacyjne: „Chcemy popularyzować transport miejski a dodatkowo dać możliwość zabawy” – stwierdziła Linda Škrancová z MHD.

„Typowy brniak jeździ šalinou (tramwajem) i pije Starobrno”

O zaopatrzenie ma zadbać brneński browar Starobrno. Rzecznik browaru Petr Syřiště, cieszy się, że turyści będą mogli zobaczyć piękne Brno rozkoszując się smakiem piwa. W tramwaju będą stoły, ławki a także toaleta. Podobne pojazdy jeżdżą już w Wiedniu, Brukseli czy Melbourne – są tam nazywane restauracjami.
Pijaków się nie boimy

Według władz miasta, turyści ale również mieszkańcy nie muszą obawiać się o swoje bezpieczeństwo. W tramwaju będzie obsługa, która zadba o porządek w pojeździe. Na razie tramwaj będzie jeździł wyłącznie na zamówienie. Cena wynajmu nie jest jednak dotąd znana. Pod koniec roku „praty tramvaj” będzie jeździł już regularnie, ratusz ustala  na jakiej linii.

FOTO TUTAJ 

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑