Miroslav Kalousek był pijany w telewizji

Czeski minister finansów Miroslav Kalousek przyznał się w piątek, że występując poprzedniego dnia w telewizji był w stanie nietrzeźwym i wyraził ubolewanie z tego powodu. Tłumaczył się przy tym, że działanie alkoholu nałożyło się na stres, jaki odczuwał z powodu nawiedzającej Czechy powodzi.

835438_kalousek

„Wczoraj po zakończeniu pracy wypiłem dwie szklaneczki i w związku z tym zmęczeniem totalnie mnie to zmogło” – powiedział Kalousek, który w czwartek w rozmowie z internetową telewizją TN.cz wyrażał się w nieartykułowany sposób i miał problemy z kończeniem zdań.

„Jest to coś, czego się wstydzę. Po prostu te stresujące dni były wyjątkowe, trzy noce nie spałem. Nie tylko rozwiązywaliśmy te kwestie dotyczące powodzi, mam także swój własny problem z powodzią” – zaznaczył minister. Dodał, iż jego własny dom został zalany po raz trzeci w ciągu 11 lat.

Premier Petr Neczas oświadczył w piątek, iż sprawa ta nie zasługuje na „żaden wielki komentarz”. „Mogę tylko powiedzieć, że wszyscy jesteśmy pod wielką presją, że jesteśmy wszyscy wystawieni na stres, że jest to naprawdę bardzo męczące i nie ma sensu się w tych sprawach w jakiś sposób grzebać i wykorzystywać je do jakichś osobistych ataków. Ja ze swej strony uważałbym to za nieprzyzwoite” – powiedział szef czeskiego rządu dziennikarzom po posiedzeniu powodziowego sztabu kryzysowego.

 

LEO Express złożył wniosek o przydzielenie tras w Polsce

Coraz bardziej realne są plany wejścia czeskiego przewoźnika na polski rynek kolejowy. Jesteśmy zainteresowani profesjonalnym partnerstwem z innymi przewoźnikami na rzecz lepszej i bardziej atrakcyjnej oferty kolei dla pasażera – powiedział Leoš Novotný, właściciel i prezes LEO Express.

Pociąg FLIRT (szwajcarskiej firmy Stadler Rail) należący do LEO Express
Pociąg FLIRT (szwajcarskiej firmy Stadler Rail) należący do LEO Express

Prywatny przewoźnik kolejowy LEO Express, który w konsorcjum z polskim przewoźnikiem DLA przygotowuje się do wejścia na polski rynek dalekobieżnych przewozów kolejowych w rozkładzie jazdy 2013/2014, planuje w Polsce stworzyć ponad 150 nowych miejsc pracy. Do wykonywania przewozów na sieci kolei państwowych  PKP PLK planuje zatrudnić fachowców i specjalistów z kilku zawodów – maszynistów, personel pokładowy pociągów (stewardzi), pracowników do sprzedaży biletów i obsługi klientów. 

LEO Express razem z polskim partnerem – przewoźnikiem DLA, złożył wniosek o przydzielenie tras w rozkładzie 2013/2014 na liniach Warszawa – Poznań – Szczecin, Warszawa – Kraków i Warszawa – Katowice – Gliwice. Obecnie firma prowadzi intensywne rozmowy z zarządcą infrastruktury kolejowej PKP PLK oraz dalszymi urzędami o przydzieleniu przepustowości na podanych trasach. Osobnym tematem jest współpraca z innymi przewoźnikami – przede wszystkim z PKP Intercity i z Przewozami Regionalnymi. „Z obiema firmami rozmawiamy o możliwościach współpracy. Naszym celem jest profesjonalne partnerstwo, z którego będzie miał korzyść przede wszystkim pasażer oraz kolej jako spójny system. Nie jesteśmy konkurencją – chcemy razem z innymi przewoźnikami zrobić wszystko, by dalekobieżny transport kolejowy stał się w Polsce atrakcyjny dla jeszcze większego grona klientów. Ci klienci będą wybierać kolej zamiast indywidualnego transportu samochodowego“, dopełnia Leoš Novotný, właściciel i prezes LEO Express.

Spotkanie z głównymi przedstawicielami firmy w Warszawie odbędzie się w środę 12.06.2013 od godziny 11:00 w siedzibie Polskiej Agencji Prasowej:

Ul. Bracka 6/8, 0052 Warszawa.

Uczestnikami spotkania będą min. właściciel i prezes LEO Express, Leoš Novotný i Jego Ekscelencja Jan Sechter, Ambasador Republiki Czeskiej w Polsce.

źródło: http://www.mzv.cz

Kofoli w Polsce wciąż nie widać

  • Już wkrótce Polacy będą mogli cieszyć się smakiem Kofolitaką obietnicę złożył 21 lutego 2011 prezydent Bronisław Komorowski podczas spotkania z ówczesnym prezydentem Republiki Czeskiej Vaclavem Klausem. Minęły dwa lata, a obietnica nie została spełniona…

    hoop2

    Podczas każdej wizyty w hipermarkecie przeszukuję regały w poszukiwaniu Kofoli. Nie łudzę się, że ją tam znajdę, po prostu raczej sprawdzam jak wygląda wspomniana przez polskiego prezydenta „dobra współpraca gospodarcza i wzrost zaangażowania polskiego kapitału w Czechach i czeskiego kapitału w Polsce”. Dzisiaj przekonałem się, jak ta kooperacja wygląda naprawdę…

    Na półce w markecie znalazłem Hoop Colę z guaraną w bardzo znajomej butelce. Szybki rzut na etykietę: „Wyprodukowano w UE”. Spoglądam na datę ważności i numer partii. Co się okazuje? Nowa Hoop Cola z guaraną została wyprodukowana w Czechach. Inne rodzaje tego słynnego (i jak by się mogło wydawać polskiego napoju) również zostały wyprodukowane za naszą południową granicą. Czy to oznacza, że zakład Hoop Coli znajdujący w Polsce nie produkuje już tego napoju? Czy tak ma wyglądać prezydencka współpraca, że teraz Czesi robią „naszą colę”?

    Moi znajomi z Czech pytają mnie dlaczego w Polsce nie ma Kofoli? Ciężko jest im wytłumaczyć, że po prostu nie ma jej w dystrybucji. A może prawdziwym powodem jest to, że wielu Polakom Kofola najzwyczajniej w świecie nie smakuje? Czesi podobnie jak Polacy kochają tradycyjne, domowe smaki. Smak kofoli znany jest Czechom od 1960 roku, Polacy go praktycznie nie znają.

    Kolejną kwestią jest fakt, że Czesi w kwestii słodkich napojów uwielbiają również eksperymenty i nowości. To właśnie u naszych sąsiadów w każde wakacje można nabyć Fantę w różnych smakach i kolorach, u nas jest zwykła. A kto z Was wie co to Mezzo Mix? Mezzo Mix w Polsce robię sobie w KFC mieszając colę z fantą.

    Tego typu przykładów jest wiele. Wspomnieć należy jeszcze o czekoladzie Milka z Lentilkami, która mimo iż na opakowaniu ma skład napisany również po polsku, do polskiej dystrybucji nie trafiła.

    Czy Kofola będzie kiedyś w Polsce? Tego nie wie nawet spółka Kofola a.s. I próżno czekać na odpowiedź z ich strony. Ja czekam już ponad rok.

porownanie

Aktualna sytuacja powodziowa w Republice Czeskiej

Zagrożenie powodziowe w Pradze, stolicy Czech, zaczęło się zmniejszać, gdy minęła ją fala kulminacyjna na rzece. Wciąż jednak trwa ewakuacja zagrożonych okolic ujścia Wełtawy do Łaby.

922885_416261265148566_672286602_n

W chwili kulminacji o godzinie 6 rano Wełtawą przepływało przez Pragę ponad 3 tys. metrów sześciennych wody na sekundę, podczas gdy w trakcie katastrofalnej powodzi w 2002 roku było to 5 tys. metrów sześciennych.

Ustawione w stolicy wzdłuż Wełtawy szczelne metalowe płoty przeciwpowodziowe wytrzymały napór wody. W Pradze przestało padać i wyszło słońce. Sytuacja stabilizuje się z każdą godziną – oświadczył Tomasz Hudeczek, pełniący obowiązki burmistrza. Jednak śródmiejskie odcinki wszystkich trzech tras metra są nadal nieczynne, zamknięta jest większość szkół.

Z każdą godziną poprawia się sytuacja na rzekach w zachodnich i południowych Czechach. Mimo to stan klęski żywiołowej obowiązuje nadal na całym terytorium państwa – z wyjątkiem kraju (województwa) pardubickiego. Deszcze i powodzie pociągnęły za sobą dotąd siedem ofiar śmiertelnych, ponad 9 tys. ludzi ewakuowano z ich stałych miejsc zamieszkania.

Jednak wciąż jest niebezpiecznie w północno-zachodniej części kraju. Krytyczna sytuacja jest zwłaszcza w województwie usteckim. Według najnowszych prognoz w Ujściu nad Łabą poziom rzeki osiągnie w środę wieczorem 11,5 metrów, czyli zaledwie 40 centymetrów mniej niż w 2002 roku. Oba znajdujące się w mieście mosty drogowe są zamknięte, natomiast utrzymano wahadłowy ruch pociągów na tamtejszym moście kolejowym.

Sytuację ocenia się jako krytyczną na 50 odcinkach rzek w ośmiu województwach. Bez prądu pozostają tysiące gospodarstw domowych. Osiem linii kolejowych na 120 odcinkach blokują nadal przewrócone drzewa. Nieprzejezdnych jest 138 odcinków dróg, zalanych wodą lub błotem.

Więcej TUTAJ

Pierwsze w historii Republiki Czeskiej pięcioraczki

W praskim Instytucie Opieki nad Matką i Dzieckiem przyszły na świat pierwsze pięcioraczki w historii Republiki Czeskiej. Czterech chłopców i dziewczynkę umieszczono w inkubatorach na Oddziale Neonatologii i Intensywnej Terapii Noworodka.

Alexandra Kinova - matka pięcioraczków przed porodem
Alexandra Kinova – matka pięcioraczków przed porodem

Ordynator oddziału Zbynek Straniak powiedział na konferencji prasowej, że zarówno 23-letniej matce Alexandrze Kinovej jak i dzieciom nie zagraża niebezpieczeństwo. Poród odbył się przez cesarskie cięcie w 31 tygodniu ciąży. Trwał niecałą godzinę.  Każdy z niemowlaków waży przeciętnie 1200 gramów (1240, 1318, 1340, 1050, 1250). – Mają niewielkie problemy z oddychaniem, ale nie widzę bezpośredniego zagrożenia życia – powiedział Straniak.

Dyrektor kliniki Jaroslav Feyereisl przerwał służbowy pobyt na kongresie w Dublinie i przyjechał do szpitala, aby osobiście wziąć udział w przygotowaniach do rozwiązania. – Ciężarną matkę hospitalizowaliśmy już pod koniec maja. Na podstawie badań wiedzieliśmy od dwudziestego tygodnia ciąży, że będą to pięcioraczki. Byliśmy przygotowani na ewentualne komplikacje. Podczas odbierania porodu podwoiliśmy personel, postawiliśmy w stan gotowości laboratoria w przypadku ewentualnej transfuzji krwi – powiedział dziennikarzom. Dyrekcja Instytutu zdecydowała się na niedzielny termin porodu ze względu na małą frekwencję i względny spokój w dniu wolnym od pracy.

Czytaj więcej tutaj

Czechy pod wodą

Intensywne opady deszczu spowodowały, że stan alarmowy został ogłoszony w ponad połowie czeskich regionów. Jest jedna ofiara śmiertelna. Najtrudniejsza sytuacja panuje w Pradze

8578_578712115483863_887582850_n

Szybko podnosi się poziom Wełtawy. W dwóch praskich dzielnicach postawiono grodzie wodoszczelne. Do miasta ściągnięto dwustu żołnierzy. Czynione są przygotowania do ewakuacji najbardziej zagrożonych dzielnic. W gotowości czekają autobusy komunikacji miejskiej, przygotowano również miejsca dla osób ewakuowanych.

Pełniący obowiązki burmistrza Pragi Tomasz Hudeczek ostrzegł, że najprawdopodobniej w poniedziałek nastąpi w Pradze ograniczenie ruchu kołowego i komunikacji publicznej, co może dotyczyć również metra. – Dlatego zwracam się do każdego, kto może zrezygnować z podróży do Pragi lub poruszania się po niej, by to w poniedziałek uczynił – powiedział. W niedzielę metro kursuje, ale już zamknięto kilka stacji położonych najbliżej Wełtawy.

O godz. 13 Hudeczek ogłosił w mieście stan zagrożenia. W ciągu sekundy Wełtawą przepływa przez stolicę 1510 metrów sześciennych wody, podczas gdy w trakcie katastrofalnej powodzi w 2002 roku było to 5 tys. metrów sześciennych. Hudeczek zaznaczył, że Wełtawa będzie dalej wzbierać, a wpadająca do niej na początku Pragi Berounka także nie osiągnęła jeszcze swego maksymalnego poziomu.

Ofiara śmiertelna

Jedna osoba poniosła śmierć, a trzy są zaginione w bezpośrednim następstwie wezbrania rzek.

W miejscowości Trzebenice pod Pragą wskutek podtopienia gruntu przez Wełtawę zawalił się domek wypoczynkowy. Wewnątrz zginęła kobieta, a drugą osobę wyciągnięto ranną z rumowiska.

Prowadzone są poszukiwania trzech wodniaków: dwaj z nich zaginęli w sobotę w trakcie raftingu na rzece Berounce, a jeden jeszcze w piątek na wpadającej do Berounki rzece Uslava; Berounka jest dopływem Wełtawy.

Jak podano w niedzielę, w ciągu ubiegłej doby w Karkonoszach, Górach Izerskich i na Szumawie spadło do 75 milimetrów deszczu, natomiast na niżej położonych terenach czeskiego dorzecza Łaby od 20 do 50 milimetrów. Opady utrzymują się nadal.

Stan zagrożenia

Stan zagrożenia obowiązuje już w sześciu czeskich krajach (województwach): pilzneńskim, usteckim, libereckim, karlowarskim, środkowoczeskim i południowoczeskim. Dwanaście linii kolejowych zostało zablokowanych przez przewrócone drzewa, w większości są to trasy lokalne. Nieprzejezdnych jest 85 odcinków dróg, na których zalega woda bądź błoto.

W niedzielę o godz. 18 zbierze się na nadzwyczajnym posiedzeniu czeski rząd.

Źródło: rp.pl

Prezydent Czech z wizytą w Polsce

CEZ jest zainteresowany przejęciem Energi, a České Dráhy powiązaniem kapitałowym z PKP Cargo w celu utworzenia – być może także z udziałem narodowego przewoźnika ze Słowacji – wielkiej spółki kolejowej. To najważniejsze ustalenia Forum „Współczesność i rozwojowe trendy czesko-polskich stosunków gospodarczych”, które odbyło się w piątek.

Prezydenci Polski oraz Czech wraz z małżonkami.
Prezydenci Polski oraz Czech wraz z małżonkami.

W części debaty poświęconej transportowi padła ważna deklaracja.

– Nadal zainteresowani jesteśmy powiązaniem kapitałowym z PKP Cargo w celu utworzenia – być może także z udziałem narodowego przewoźnika ze Słowacji – spółki kolejowej kontrolowanej przez rządy trzech krajów – powiedział Petr Žaluda, prezes zarządu České Dráhy.

W dyskusji padło kilka innych ważnych wniosków. Bezwzględnym warunkiem nie tylko większego zainteresowania firm czeskich tranzytem przez Polskę, ale i widzianym w szerszym kontekście rozwojem wymiany towarowej na linii północ-południe (Bałtyk-Adriatyk) jest potrzeba udrożnienia sieci dróg i linii kolejowych.

Czeskie firmy co roku eksportują i importują towary o wadze ponad 4 mln ton. Gros z nich przeładowywane jest w portach niemieckich. – My przeładowaliśmy w ub. r. 1,26 mln ton ładunków czeskich – powiedział Jarosław Siergiej, prezes Zarządu Morskich Portów Szczecin i Świnoujście.

Zadeklarował, że oba porty oferują miejsca na inwestycje w budowę nowoczesnych terminali, które mogą zagospodarować czescy biznesmeni. – Rząd polski podjął działania, które przyspieszą odprawy, dzięki czemu nasze porty będą bardziej konkurencyjne wobec niemieckich – dodał Siergiej. Jak zaznaczył, oprócz wielkich nakładów inwestycyjnych, jakie już poniesiono w obu portach, istotne dla przyciągania tranzytu towarów jest jednak udrożnienie linii kolejowych.

Republika Czeska należy do naszych strategicznych partnerów gospodarczych i pokładamy nadzieję, że współpraca ta będzie rozwijała się nadal pomyślnie, z korzyścią dla obu stron – powiedział J. Piechociński.

Więcej TUTAJ

 

 

Potomkowie Bat’y pozywają Republikę Czeską do Strasburga

Rodzina legendarnego obuwniczego potentata Jana Antonína Baty (1895 – 1965) chce zwrotu majątku rodzinnego zawłaszczonego po wojnie przez państwo czechosłowackie – potwierdził to adwokat rodziny Baťů Marek Belza.

373686-top_foto1-719kr

Po drugiej wojnie światowej w 1947 roku, J. A. Baťa został posądzony przez sąd czechosłowacki o kolaborację z nazistami. Zarzuty okazały się fałszywe i w 2007 roku Republika Czeska oczyściła Bat’ę z zarzutów. Taką samą decyzję podjął również rząd słowacki.

Z racji oczyszczenia byłego obuwniczego potentata z zarzutów, rodzina Bat’y mieszkająca w Brazylii postanowiła się upomnieć o utracony majątek. Wartość firmy Baťa, a. s. Zlín szacuje się na dziesiątki miliardów koron. Adwokat krewnych Bat’y sprawę o odszkodowanie postanowił skierować do międzynarodowego sądu w Strasburgu. Wcześniejsze próby wywalczenia należności w czeskich sądach nie przyniosły żadnego skutku.

W 1932 roku po śmierci Tomasza Bat’y, majątek rodzinny przejął jego brat J.A. Bat’a. Państwo po drugiej wojnie światowej odebrało fabryki w Zlíně, Třebíči, Zruči nad Sázavou i Sezimově Ústí. Oprócz tego rodzina Bat’a straciła wszystkie sklepy z obuwiem rozsiane po całej Czechosłowacji.

W roku 1941 Jan Antonin Bat’a wyjechał do Brazylii, gdzie także zmarł. W Ameryce Południowej żyje w chwili obecnej około 80 jego krewnych. Córka Bat’y Dolores, która nauczyła się języka czeskiego, mówi, że odszkodowanie w tej chwili może wynosić około pięciu miliardów dolarów.   

Więcej TUTAJ

Uzyskanie czeskiego obywatelstwa będzie trudniejsze

Czeski rząd zamierza wprowadzić cięższe kryteria uzyskania przez obcokrajowców trwałego pobytu lub obywatelstwa. Podstawowa znajomość języka czeskiego, która do tej pory wystarczała, nie będzie teraz żadnym kryterium przyznania przywilejów imigrantom.

http://migration4media.net
http://migration4media.net

Zmiany mają wejść w życie od przyszłego roku, nad ich wprowadzeniem debatuje właśnie czeski odpowiednik Sejmu oraz Senat. Do tej pory, aby uzyskać czeskie obywatelstwo wystarczyła rozmowa w języku czeskim. Nowe zasady przewidują – oprócz ustnego egzaminu – również egzamin pisemny połączony z rozumieniem ze słuchu. Ponadto trzeba będzie wykazać się znajomością historii oraz kultury Republiki Czeskiej.

Dotychczasowe egzaminy zdawało ponad 80 proc. uczestników. Największe zainteresowanie o nie było wśród Ukraińców.

Zmienia się również zasada przyznawania obywatelstwa. Od przyszłego roku ten, kto dostanie czeskie obywatelstwo nie będzie musiał wyzbywać się swego dotychczasowego. Będzie można mieć oba obywatelstwa naraz.

 Źródło: rozhlas.cz

Wybuch gazu w centrum Pragi

35 rannych, w tym 6 cudzoziemców, uszkodzony budynek i paraliż komunikacyjny w centrum Pragi – to efekt wybuchu gazu. Służby odcięły okoliczne ulice i ewakuowały ludzi, obawiając się kolejnych eksplozji. Wbrew początkowym obawom, w gruzach budynku nie znaleziono martwych ludzi.

wybuch

Do wybuchu doszło w budynku przy ul. Teatralnej 5 (Divadelni 5). Mieści się tam siedziba Wydziału Filmowego i Telewizyjnego Akademii Sztuk Scenicznych w Pradze (FAMU).

Kilkudziesięciu rannych

Szef praskich ratowników Zdeněk Schwarz powiedział w rozmowie z dziennikiem „Dnes”, że „liczba rannych to 35 osób”. – Jedna kobieta jest ciężko ranna, ma złamane obie nogi. Po prześledzeniu nazwisk rannych, służby wnioskują, że wśród nich może być 6-7 cudzoziemców. Najmłodsza ranna ma 17 lat – dodał.

Kilka chwil po wybuchu (fot: Anna Żamejć)

Jak powiedział w TVN24 Jerzy Dziewięcki z ambasady RP w Pradze, z nieoficjalnych informacji wynika, że wśród poszkodowanych nie ma Polaków. Te nieoficjalne informacje zostały kilka godzin później potwierdzone przez władze. Ranni cudzoziemcy to 2 Kazachów, 2 Portugalczyków, Niemiec i Słowak.

Szukali pod gruzami

Początkowo czeskie media donosiły o około 30 osobach rannych, a potem o nawet 55. Schwarz dodał, że „psy tropiące wskazały miejsce, gdzie (pod gruzami) mogą znajdować się trzy-cztery osoby”. Jednak potem okazało się, że pod gruzami nie ma rannych ani ofiar śmiertelnych.

Ściana budynku się obsunęła

– Parter jest zdemolowany – tak informowała o tym, jak wygląda budynek, w którym doszło do wybuchu, rzeczniczka straży pożarnej Pavlina Adamcov. Dodała, że straż nie zna przyczyny eksplozji, ale w 19 okolicznych budynkach odcięto dopływ gazu.

Rzecznik Teatru Narodowego Tomasz Stanek kilkadziesiąt minut po eksplozji relacjonował w mediach: – Odcięliśmy dopływ gazu. Więcej już nie zdążyliśmy zrobić, bo nas ewakuowano.

Według reporterki CT24, która była na miejscu w momencie zdarzenia, słychać było dwie eksplozje.

Reporterzy CT24 poinformowali, że w powietrzu prawie dwie godziny po wybuchu wciąż było czuć gaz. Straż pożarna ostrzegała, że w związku z tym może dojść do innych wybuchów.

CT24 relacjonuje też, że ściana budynku, w którym doszło do wybuchu, obsunęła się o 5 cm i wygląda na to, że będzie nadawała się tylko do wyburzenia. Na parterze budynku widać było, według relacji mediów, krater. Służby wstępnie ustaliły, że do wybuchu doszło w piwnicach budynku.

Z najbliższego sąsiedztwa służby ewakuowały 230 osób. Strażacy dodali, że budynek, który uległ zniszczeniu będzie wyburzony.

W wyniku eksplozji wypadły szyby z okolicznych budynków, a na ulicy leży gruz. Służby odcięły okolicę i zamknęły ruch w części nabrzeża (Smetanovo nabrezi). Zamknięty też został most Legii. Miejsce wybuchu to okolice Teatru Narodowego i znanej kawiarni Slavia.

Internauci donoszą, że wybuch było słychać dobrze w sąsiednich ulicach (np. w równoległej do ul. Teatralnej ul. Karoliny Svetle), a także w pobliskich dzielnicach (jak Strachov).

Wybuch w stolicy skomentował premier Petr Neczas. – Jestem głęboko poruszony nieszczęściem, do jakiego doszło w centrum Pragi. Obecnie drobiazgowo zapoznaję się z sytuacją i jestem w kontakcie z ministerstwem spraw wewnętrznych i innymi służbami kryzysowymi – zapewnił.

Usuwanie skutków wybuchu potrwa ok. 48 godzin, podaje praska straż pożarna.

TVN24

Niedoszła prezydent USA wzywa do ataku na Pragę

Nie milkną echa sprawy związanej z zamachami w Bostonie. Niedoszła wiceprezydent USA Sarah Palin wezwała do przeprowadzenia inwazji na Czechy w związku ze wspomnianym atakiem terrorystycznym.

Sarah Palin była pytana przez Fox News o zamach w Bostonie. W wyniku eksplozji dwóch bomb na mecie Maratonu Bostońskiego trzy osoby zginęły a ponad 180 zostało rannych. Podejrzanymi w tej sprawie byli pochodzący z Czeczenii bracia Dżochar i Tamerlan Carnajewowie. Tamerlan zginął po wymianie ognia z policją.

„Dać Czechom lekcję” 

Sarah Palin powiedziała, że choć śledztwo trwa, czas na działanie jest teraz. – Jeszcze nie wiemy wszystkiego o podejrzanych. Ale wiemy, że to muzułmanie z Czech – powiedziała Sarah Palin. – Myślę, że wyrażę zdanie wielu Amerykanów gdy powiem, że powinniśmy tam pojechać i dać tym ludziom lekcję. I nie zatrzymujmy się na Czechach. Weźmy się za wszystkie kraje arabskie – mówiła niedoszła wiceprezydent USA.

„Spalmy Pragę” 

– Arabowie muszą się nauczyć, że nie mogą tu wciąż przyjeżdżać i wysadzać rzeczy. Zrzućmy parę bomb atomowych na Islamabad, spalmy Pragę, zbombardujmy Teheran. Musimy im pokazać, że nie żartujemy – mówiła Palin.

Prowadzący program zauważyli, że Islamabad to stolica Pakistanu, czyli kraju niearabskiego, a Teheran to stolica Iranu, zdominowanego przez Persów. Dziennikarze dodali, że Czechy nie są krajem muzułmańskim ani arabskim.

„Czy Rosja nie jest częścią Czech?” 

– Steve, to jedna z największych głupot jakie słyszałam. Jak to Czechy nie są muzułmańskie? Widziałeś tych braci, byli islamistami i Czeczenami – replikowała Palin.

Na uwagę, że bracia Carnajewowie dorastali w Kirgistanie i USA, a Czeczeni nie pochodzą z Czech, tylko z Czeczeni, która leży w strefie wpływów Rosji, Palin odpowiedziała: „Co za różnica? Czy Rosja nie jest częścią Republiki Czeskiej?”.

Na uwagę, że nie, że Czechy są odrębnym państwem należącym do NATO i UE, Palin odpowiedziała: „No i co? Dokonajmy inwazji. Co może pójść nie tak?”.

Palin atakuje Fox News 

Po emisji wywiadu Palin wystosowała oświadczenie, w którym zaatakowała Fox News za proislamskie i geograficzne skrzywienie. Jej zdaniem, stacja wykazała się niechęcią typową dla liberalnych mediów do mówienia prawdy o radykalnym islamie.

W latach 2006-2009 Sarah Palin była gubernatorem Alaski. W 2008 r. była kandydatką na republikanów na wiceprezydenta USA. Nie objęła urzędu, ponieważ John McCain przegrał batalię o Biały Dom z demokratą Barackiem Obamą.

za: Wprost.pl

EDIT: Oczywiście news jest zmyślony przez satyryczny portal The Daily Currant i został przedrukowany jako prawdziwy przez największe polskie media. Nie zmienia to jednak faktu, że w dalszym ciągu większość Amerykanów nie zna geografii Europy ani europejskiej historii.

Amerykanie mylą Czechy z Czeczenią

Kto popełnia tak zasadniczy błąd? To internauci, którzy komentują schwytanie podejrzanego o przeprowadzenie zamachu w Bostonie, mylą kraj pochodzenia braci Carnajewów. Zamiast z Czeczenii, wydaje im się, że pochodzą z Czech

635020577279470128Ambasador Czech w Waszyngtonie Petr Gandalowicz wydał w piątek oświadczenie, w którym zaapelował do użytkowników mediów społecznościowych, by nie mylili Republiki Czeskiej z Czeczenią, co było powszechną pomyłką w komentarzach dotyczących zamachów w Bostonie.

Ambasador napisał, że niepokoi go, że w komentarzach „dotyczących pochodzenia domniemanych sprawców zamachów” bombowych w Bostonie, jakie pojawiają się w mediach społecznościowych w Stanach Zjednoczonych, dochodzi do „niefortunnego nieporozumienia”. A mianowicie mylenia Republiki Czeskiej z Czeczenią.

Wielu amerykańskich internautów uznało nazwę Czeczenia (ang. Chechnya) za skrót od Republiki Czeskiej (ang. Czech Republic). „Do diabła z Republiką Czeską! Kiedyś ją zbombardujemy” – napisał Snowflake. „Ciekawe, co by się stało, gdyby Ameryka wkroczyła do Rosji, albo Republiki Czeskiej? Dlaczego napadają na Stany Zjednoczone?” – pytali inni.

„Republika Czeska i Czeczenia to dwie różne jednostki. Republika Czeska to kraj w Europie środkowej, a Czeczenia jest częścią Federacji Rosyjskiej” – przypomniał ambasador.

Ambasador Gandalovicz napisał, że Praga jest sojusznikiem USA w walce z terroryzmem, co prezydent Milosz Zeman przypomniał w kondolencjach, jakie złożył prezydentowi Barackowi Obamie z powodu ofiar zamachów. W wybuchach dwóch bomb tuż przy mecie Maratonu Bostońskiego zginęły 3 osoby, a 180 zostało rannych.

O te zamachy są podejrzani dwaj mieszkający w USA od około 10 lat bracia pochodzenia czeczeńskiego – 19 letni Dżochar Carnajew, schwytany w piątek wieczorem czasu lokalnego, oraz 26-letni Tamerlan Carnajew, zabity w strzelaninie z policją w piątek rano.

Polacy żegnają się z Ikarusami, a Czesi z Karosami

W piątek przed godziną piętnastą odbył się ostatni kurs przedstawiciela legendarnego typu autobusów miejskich czyli popularnego Karosa B732. W swą pożegnalną jazdę Karos zabrał komplet pasażerów.

buss

W latach 90-tych po Pradze jeździło 860 tego typu autobusów. Pierwszy Karos wyjechał na ulice Pragi w 1987 roku. Jedyny, który został, odbył swój ostatni kurs o 14:45 na linii 122 kierunek Opatov.

Remont generalny 192 autobusów przeprowadzono w latach 1997-2002. Starano się, aby wiek pojazdów nie przekroczył 20. lat. Dzisiejszy Karos odbył swój pożegnalny kurs na krótko przed swoimi 20. urodzinami. Liczba pasażerów chcących pożegnać „czeskiego Ikarusa” była oszałamiająca.

Mimo narzekań na transport miejski, widać było, że niektórym mieszkańcom złotego miasta zakręciła się łza w oku. Dzisiaj po ulicach Pragi jeździ ogólnie 1 271 autobusów, których średni wiek to 8,78 lat.

VIDEO TUTAJ

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Do góry ↑