Obcokrajowcy zabierają Czechom pracę

Aż siedemdziesiąt pięć procent Czechów uważa, że w Republice Czeskiej żyje za dużo obcokrajowców. Co więcej, taka sama liczba badanych uważa, że przyjezdni zabierają Czechom pracę. Takie wnioski wypływają z badania przeprowadzonego przez agencję STEM.

Tisk

Ubywa ludzi, którzy uważają, że cudzoziemcy wypełniają luki w niektórych zawodach. Dziś uważa się, że obcokrajowców można zastąpić Czechami.

Po podziale w 1993 roku, w Czechach żyło 78 700 obcokrajowców. Stanowiło to 0,75 procenta obywateli republiki. Od tego czasu liczba przyjezdnych zwiększyła się sześciokrotnie. Przypływ emigrantów zatrzymał szalejący obecnie kryzys. W chwili obecnej w całej republice żyje 438 tysięcy ludzi z obcym paszportem, aktywnych ekonomicznie jest tylko 310 tysięcy z nich. Każdy dwudziesty piąty obywatel Republiki Czeskiej nie jest Czechem.

Według agencji STEM, około 45 procent Czechów jest przeciwko zatrudnianiu przybyszy zza granicy. Nie pomaga fakt, że zwykle cudzoziemiec jest gorzej opłacany od Czecha. Wciąż w Czechach praca cudzoziemca kojarzona jest z pracą na czarno, niepłaceniem podatków i omijaniem przepisów. Najbardziej przeciwni zatrudnianiu obcokrajowców są osoby bezrobotne, emeryci, ale również i niektórzy przedsiębiorcy. Najmniej przeciwni temu zjawisku są studenci. Według socjologów, Czesi boją się, że w ramach poszukiwania oszczędności pracodawcy zatrudnią tańszych przybyszy z innych krajów.

Najwięcej obcokrajowców pochodzi z Ukrainy (118 tys.), kolejne miejsca zajmują Słowacy (80 tys.). Tych drugich Czesi nie uważają w ogóle za cudzoziemców. Słowacy mają łatwiej, gdyż nie muszą używać języka czeskiego, wystarczy im słowacki. Trzecią największą narodowością w Republice Czeskiej są Wietnamczycy (60 tys.)

Nowy Kapoan. Wyniki konkursu

Czechofil.com oraz Wydawnictwo Afera mają zaszczyt przedstawić Wam kolejną książkę, dzięki której możemy zagłębiać tajniki podstępnej czeszczyzny.

Nowy Kapoan, Wydawnictwo Afera, maj 2013
Nowy Kapoan, Wydawnictwo Afera, maj 2013

Tytułowe słowo „kapoan” jest odwrotnością wyrażenia „na opak” i umownie oznacza opaczność, odmienność. Po raz pierwszy zostało użyte w książce Kapoan – NA OPAK. O czeskim dla Polaków, być może mało zaawansowanych, ale mocno zainteresowanych (Wrocław, 2000) i przyjęło się jako określenie pułapek językowych, w które może wpaść Polak zmylony podobieństwem języków czeskiego i polskiego.

Książka Nowy Kapoan. Strzel i traf do czesko-polskich językowych gaf jest kontynuacją tej tematyki, ale rozszerza ją terytorialnie (dotyczy także Słowaków i Węgrów) i problemowo – mówi o sprawach związanych z obyczajami, mentalnością, kulturą umysłową i materialną, zawiera uwagi dotyczące trudności w polsko-czeskim przekładzie. Nie jest to jednak wykład, lecz napisany lekkim piórem zbiór kilkuset anegdot, w których czeskie słowa (też słowackie czy węgierskie) stają się punktem wyjścia do ogólnej obserwacji lub zaskakującej puenty. Na końcu czytelnik może sprawdzić wiedzę w prostych ćwiczeniach. Głównym celem książki jest jednak efekt humorystyczny. Pozycja niezbędna dla tych, którzy dopiero uczą się języka czeskiego, ale również dla osób, które go znają, ale pragną uporządkować swą wiedzę.

O autorce:

Zofia Tarajło-Lipowska – wybitna znawczyni i popularyzatorka literatury i języka czeskiego, autorka m.in. Historii literatury czeskiej oraz najpopularniejszego podręcznika do nauki polskiego dla Czechów Mówię po polsku.

Nowy Kapoan. Strzel i traf do czesko-polskich językowych gaf
Autor: Zofia Tarajło-Lipowska
Wydanie: pierwsze, Wrocław 2013, wydawnictwo Afera

Premiera: maj 2013

Portal Czechofil.com objął patronat nad książką.

KONKURS

Nadeszło tak wiele zgłoszeń, że ciężko mi było wybrać zwycięzców. Nagrody w postaci książki otrzymują:

1. Kiedyś mój kolega Czech spojrzał w mój dowód osobisty i był wielce zaskoczony, gdy przeczytał, że mam „niebieskie oczy”. – To wy piszecie takie rzeczy w dowodzie??? – nie mógł się nadziwić Honza, przeświadczony, iż polska administracja nie omieszkała oficjalnie obwieścić światu, iż mam „niebiańskie oczy”:D Ach, szalenie mi ten czeski liryzm schlebia! A zatem moim ulubionym zdradliwym czeskim słówkiem jest słówko „nebeský” Halina.

2. Według mnie, jednym z najbardziej zdradliwych czeskich słów to  dupačky 🙂 Gdy kto użyje tego słowa nie wyrazi się wulgarnie o kobietach ale po prostu będzie miał na myśli dziecięce śpioszki 🙂 Michał.

Inne zgłoszone zdradliwe słowa to: rozpustná kava, chytrý, kozy, porucha, itd.

Panią Halinę oraz Pana Michała proszę o wysłanie swoich danych adresowych na mail: czechofil@onet.pl

Dziękuję wszystkim za udział w konkursie!

 

15. Przegląd Filmowy KINO NA GRANICY Cieszyn | Český Těšín | 30.04-5.05.2013

Kolejna edycja tego niezwykle popularnego przeglądu filmowego rozpocznie się już niedługo. Dla tych, którzy się jeszcze wahają czy udać się na majówkę do pięknego Cieszyna, Czechofil przygotował niespodziankę.

kng2013-poster-fin-print

Każda edycja Kina na Granicy cieszy się ogromną popularnością. Na czesko-polskie pogranicze ściągają tłumy Czechofilów oraz miłośników kina. Cieszyn urzeka nie tylko swoim klimatem, ale też bliskością Czech. Na przełomie kwietnia i maja to senne miasteczko zmienia się w prawdziwą stolicę kina środkowoeuropejskiego.

W czasie przeglądu Kino na Granicy do miasta zjeżdżają sławy czeskiego i polskiego kina. Polacy mają szanse poznać czeską kinematografię, a Czesi z kolei zaskoczeni są rosnącym poziomem polskich filmów. Największym jednak magnesem jest ogrom ludzi, którzy przyjechali tutaj by cieszyć się kinem.

W tym roku podczas Kina na Granicy będzie można zobaczyć znane filmy (Grandhotel, Hoří, má panenko czy Yuma) jak również kilka nowości (Ve stínu, Polski Film).

PEŁNY PROGRAM 15. PRZEGLĄDU FILMOWEGO KINO NA GRANICY ZNAJDZIECIE TUTAJ.

KnG---poniedzialek---0144

Czechofil.com wraz z organizatorami ma do przekazania dwie trzydniowe akredytacje na 15. Kino na Granicy. Aby je otrzymać musisz być pewien, że  pojawisz się w dniach 30.04-5.05 w Cieszynie oraz musisz wysłać swoje zgłoszenie na adres ceskykluk@gmail.com.

Amerykanie mylą Czechy z Czeczenią

Kto popełnia tak zasadniczy błąd? To internauci, którzy komentują schwytanie podejrzanego o przeprowadzenie zamachu w Bostonie, mylą kraj pochodzenia braci Carnajewów. Zamiast z Czeczenii, wydaje im się, że pochodzą z Czech

635020577279470128Ambasador Czech w Waszyngtonie Petr Gandalowicz wydał w piątek oświadczenie, w którym zaapelował do użytkowników mediów społecznościowych, by nie mylili Republiki Czeskiej z Czeczenią, co było powszechną pomyłką w komentarzach dotyczących zamachów w Bostonie.

Ambasador napisał, że niepokoi go, że w komentarzach „dotyczących pochodzenia domniemanych sprawców zamachów” bombowych w Bostonie, jakie pojawiają się w mediach społecznościowych w Stanach Zjednoczonych, dochodzi do „niefortunnego nieporozumienia”. A mianowicie mylenia Republiki Czeskiej z Czeczenią.

Wielu amerykańskich internautów uznało nazwę Czeczenia (ang. Chechnya) za skrót od Republiki Czeskiej (ang. Czech Republic). „Do diabła z Republiką Czeską! Kiedyś ją zbombardujemy” – napisał Snowflake. „Ciekawe, co by się stało, gdyby Ameryka wkroczyła do Rosji, albo Republiki Czeskiej? Dlaczego napadają na Stany Zjednoczone?” – pytali inni.

„Republika Czeska i Czeczenia to dwie różne jednostki. Republika Czeska to kraj w Europie środkowej, a Czeczenia jest częścią Federacji Rosyjskiej” – przypomniał ambasador.

Ambasador Gandalovicz napisał, że Praga jest sojusznikiem USA w walce z terroryzmem, co prezydent Milosz Zeman przypomniał w kondolencjach, jakie złożył prezydentowi Barackowi Obamie z powodu ofiar zamachów. W wybuchach dwóch bomb tuż przy mecie Maratonu Bostońskiego zginęły 3 osoby, a 180 zostało rannych.

O te zamachy są podejrzani dwaj mieszkający w USA od około 10 lat bracia pochodzenia czeczeńskiego – 19 letni Dżochar Carnajew, schwytany w piątek wieczorem czasu lokalnego, oraz 26-letni Tamerlan Carnajew, zabity w strzelaninie z policją w piątek rano.

Rewolucja – taryfy no limit w końcu w Czechach

To były trzy dni, które wprost wstrząsnęły Czeską Republiką. W czwartek operator telefonii komórkowej O2, przedstawił rewolucyjne taryfy z nieograniczonymi minutami do wszystkich sieci za jedyne 749 koron

o2

Do tej pory połączenia telefoniczne były uznawane za najdroższe w całej Europie. Trzech największych operatorów podzieliło po równo klientów między sobą. Czesi przyzwyczajeni byli do drogich połączeń i wielokrotnie się na ten fakt skarżyli. W ten czwartek „nadeszła rewolucja”!

Tym hasłem O2 chciało przyciągnąć do siebie rzeszę klientów. Niczym P4, operator sieci Play, z szarfy pierwszeństwa O2 cieszył się zaledwie dobę. Tak jak polskie T-Mobile, już w piątek taryfę no limit skopiował Vodafone. Na rynku zrobiło się bardzo ciekawie.

Do walki o klienta ruszył też czeski T-Mobile i swoją najdroższą taryfę no limit przecenił z 3290 koron na 749. Bajońskie ceny za nielimitowane taryfy, które są dla Polaków nie do wyobrażenia, przerodziły się w takie, aby być dostępne dla każdego Novaka. Wtedy zaczęły się problemy.

Infolinie operatorów w związku z ogromnym zainteresowaniem nowymi taryfami zaczęły się przepełniać. W szczycie było o 300 proc. połączeń więcej niż zwykle. Czesi bojąc się, że tak atrakcyjne taryfy szybko znikną, zaczęli szturmować punkty obsługi operatorów. Doszło do tego, że niektórzy podawali na profilach dostawców usług swoje prywatne dane wraz z hasłami, prosząc administratorów fanpejdżów o zmianę taryfy.

oo3

Powyższe fakty wskazują na to, iż do Czech dotarła rewolucja. I kto by pomyślał, że w kwestii sieci mobilnych Polska wyprzedzi Czechy o calusieńki rok! Czekam jeszcze na taryfy no limit z połączeniami do Czech.

o22

Jak Polak z Czechem – czyli dlaczego nas nie lubią

W Polsce panuje moda na Czechy. Ale Czechom trudno przełamać stereotyp Polaka: biedaka, awanturnika, oszukującego handlarza, nieroba. Dlaczego nas nie lubią? O tym w felietonie Bernadetty Waszkielewicz z wprost.pl

1293801390_by_kirysek_600Kierowcy ostrzegają się przed wyjazdami do Czech: weź z sobą komplet żarówek i bezpieczników. Czeski policjant dokładnie cię sprawdzi, znajdzie każdy brak i wlepi mandat nawet 2000 zł!

Po części to drogowe mity, jednak sporo osób z Czech wywozi złe wspomnienia. O swoich sąsiadach piszą, że to „smutny i nieuprzejmy naród. W Pradze udają, że nie rozumieją, co się do nich mówi po polsku. Lepiej rozmawiać po angielsku”.

Polaków w Czechach nazywa się pogardliwie handlarzami, jak my kiedyś ludzi ze Wschodu na naszych bazarach. Kiedy runęła żelazna kurtyna, ówczesny minister finansów Václav Klaus obawiał się, że wykupimy towary z czeskich sklepów. Straszył wręcz, że przemytnicy wywiozą do Polski wszystkie czeskie jajka.

Ta żywnościowa wojenka utrzymuje się do dziś. Czesi zarzucają naszym firmom, że sprzedają produkty niskiej jakości. A przez Czechy od czasu do czasu przetacza się fama o trującej polskiej żywności. Kiedy w zeszłym roku wybuchł skandal z metanolem sprzedawanym z Czechach jako markowy alkohol, próbowano znaleźć polski wątek afery. Czeski dziennik „Lidové Noviny” doniósł, że metanol mógł pochodzić z Polski. – Momentalnie wszystkie czeskie media rzuciły to na pierwszą stronę – wspomina Witold Kożdoń, cieszyński dziennikarz „Dziennika Zachodniego”.

Komentarze Polaków pod newsami były ostre: „Czesi są perfidni. Niedawno podawali, że zanieczyszczone powietrze pochodzi z Polsko, niedługo rozgłoszą, że ten syf płynący Odrą pod Ostrawą też. Za komuny, gdy mieli braki cukru na rynku, też pisali, że Polacy go wykupują. Kiedy jadę na zachód Europy, to wybieram tranzyt przez Słowację i omijam szerokim łukiem ten nadęty naród”.

Odpowiedzi też były mocne: „My, Pepiki, mamy skodiczkę, dobre piwo, wspaniałe metro, czyste pociągi, mamy superszybkie Pendolino, zabytki, o których wy marzycie. A wy, Polaczki, co macie? Metro? Buhahaha. Wszędzie śmierdzi, bród, bieda, obdrapane budynki, jeść na mieście strach. Straszna ta Polska. Nie chlejcie tyle wódki, tylko tak jak my – do pracy!”.

CAŁOŚĆ TUTAJ

Zdejmij buty, nałóż kapcie

Czesi w domu, ale też nawet i w pracy nie wyobrażają sobie życia bez kapci. Odwiedzając znajomych w ich domach, nie wypada wejść w butach, trzeba zdjąć buty i przyjąć kapcie od gospodarza domu.

839

Gospodynie nie chcą by ktokolwiek brudził i rysował butami ich świeżo umytą podłogę. Już lepiej widziana jest dziura w skarpetce gościa, niż niezdjęcie przez niego butów. Niegdyś buty zostawiało się przed drzwiami. Sąsiedzi z uśmiechem na twarzy liczyli pary butów i wiedzieli jak liczną grupą nas odwiedzono. Teraz jednak na buty polują różni złodzieje i bezpieczniej jest zostawić swoje buty od Bat’y w przedpokoju.

Zdejmowanie butów często jest uważane jako relikt z doby socjalizmu. Biada tomu maluchowi, który zapomniał wziąć ze sobą do szkoły buty na zmianę. Nauczycielki pilnowały czy uczniowie zmieniali buty niczym stróż budowy. Zwyczaj ten przeniósł do do domowych gospodarstw – adidasy zmieniano na ciepłe kapcie.

Inni z kolei o przymus noszenia kapci w gościach oskarżają Tomasza Batę, który w latach dwudziestych zaczął produkować i sprzedawać za grosze różnego rodzaju kapcie. Intensywna kampania reklamowa obiegła całą republikę, każda czeska stopa chciała zażyć wygody jaką obiecywał Tomasz.

Milý je dárek, papučí párek,
Noha v teple, nemoc v pekle.
 
Spíš než tretky, dětem trepky.
 
Hned se nám to lépe učí, když vklouzneme do papučí.

Zmienianie obuwia miało swój rozkwit w latach sześćdziesiątych, gdy masowo stawiano socjalistyczne bloki. Wieżowce powstawały szybciej niż chodniki wokół nich. Konieczność zdjęcia brudnego obuwia i zmiana na ciepłe kapcie była nieunikniona. W tych czasach, gdy ktoś szedł w odwiedziny do znajomych, niósł ze sobą kapcie w torbie. O tych czasach najlepiej opowiada film Panelstory (Panelstory aneb Jak se rodí sídliště) z 1979 roku.

7327028.3

Wydawało by się, że wpływ amerykańskich seriali na czeską kulturę będzie znaczny i Czesi niczym Amerykanie zaczną siedzieć podczas wizyty u znajomych w butach – nic podobnego! Zwyczaj nakładania kapci u Czechów jest wciąż żywy – uczą się go młodzi i praktykują starsi. Aby się o tym przekonać wystarczy obejrzeć choć jeden odcinek programu Prostřeno! w którym zobaczymy, że czeski zwyczaj „rozbuwania się” (tutaj pokłon w stronę mieszkańców Białegostoku) jest wciąż żywy. 

Uniwersytet Karola w Pradze

Dzisiaj przypadają 665. urodziny Uniwersytetu Karola w Pradze (Univerzita Karlova v Praze) Został założony 7 kwietnia 1348 przez króla Czech Karola IV Luksemburskiego i jest najstarszym uniwersytetem w Europie Środkowej.

Charles-University-symbol-2

 

Uniwersytet zorganizowano na wzór paryskiej Sorbony. Jedno z kolegiów dla polskich i litewskich studentów zostało ufundowane przez królową Polski Jadwigę. Znaczącą rolę w dziejach uniwersytetu odegrali husyci, których przywódca Jan Hus był tutejszym wykładowcą i rektorem.

W 1882 uniwersytet podzielono na dwa odrębne uniwersytety: czeski i niemiecki. Uniwersytet niemiecki, funkcjonujący pod nazwą Karl-Ferdinands-Universität, w 1921 został przeniesiony do Liberca. W 1920 uniwersytet czeski otrzymał obecną nazwę. W 1939 został zamknięty, a w jego miejsce utworzono uniwersytet niemiecki, który funkcjonował pod nazwami: najpierw Deutsche Karls-Universität in Prag, a następnie Frontuniversität. W 1939 podczas protestu studentów i w jego wyniku Niemcy zabili kilku studentów a 1200 wywieźli do Sachsenhausen. W 1945 został zamknięty (obecnie kontynuuje swoją działalność w Monachium jako Collegium Carolinum) i reaktywowano uniwersytet czeski.

 

Aktualnie uniwersytet kształci 1/6 wszystkich czeskich studentów na 17 wydziałach studiów (625 kierunków):

  • nauki społeczne i humanistyczne, w tym prawo, filologia, dziennikarstwo itp.
  • nauki przyrodnicze wraz z matematyką i informatyką
  • nauki medyczne w tym również farmacja.

800px-Fil_fakulta_DSCN1903

W 2009 roku na praskim uniwersytecie studiowało ponad 61 tys. studentów, z czego ponad 7 tysięcy to obcokrajowcy. Uniwersytet Karola może się poszczycić najniższym bezrobociem wśród swoich absolwentów – tylko 1,6 proc. Praska uczelnia zatrudnia ponad 12 tys. pracowników.

 Najbardziej znanymi absolwentami Uniwersytetu Karola w Pradze są:

  • Edvard Beneš
  • Karel Čapek
  • Milada Horáková
  • Bohumil Hrabal
  • Jan Hus
  • Franz Kafka
  • Milan Kundera

O studiowaniu w Czechach więcej TUTAJ

Święta czwórca (Svatá čtveřice), 2012

Ondra (Hynek Čermák) i Vitek (Jiří Langmajer) są elektrykami i dobrymi przyjaciółmi, razem pracują i mieszkają obok siebie, ich żony również się przyjaźnią, a nastoletni synowie Ondry chodzą z córkami Vitka. Do pełni szczęścia brakuje im tylko satysfakcji z pożycia małżeńskiego, w którym zagościła od niedawna nuda.

plakat

To wcale nie tak dawno jak wzięli ślub, a już zdążyli zdziadzieć. Zamiast cieszyć się sobą w łóżku, czytują czasopisma. Znoszone pidżamy skutecznie odstraszają pożądanie i namiętność z małżeńskiego łoża, a troszkę więcej ciałka najlepiej zamaskować kocem oplecionym wokół brzucha.  Po dwudziestu latach małżeństwa nic już w tych sprawach nie idzie.

Wszystko odmieniło się za sprawą wyjazdu obu par małżeńskich na egzotyczną wyspę. Słońce, woda i szum morza sprawiły, że tradycyjni do tej pory Czesi poszli na całość i wymienili się partnerami. Z ich ukrytych pragnień powstała tytułowa Święta Czwórca… Nowe seksualne lądy, które odkryli podczas odważnych igraszek zepchnęły na bok nawet Rozbójnika z Jiczina, czyli wibrator jednej z bohaterek.

Naturalność oraz odwaga z jaką pokazane są miłosne uniesienia naszych bohaterów, niektórych może zaskakiwać. Dzieci Ondry oraz Vitka też były zaskoczone igraszkami ich rodziców.

W każdym szaleństwie muszą być jakieś zasady. Złamanie jednej z nich zaprowadziło naszych bohaterów w ślepy zaułek…

Bez zbędnych słów mogę z czystym sercem polecić nowy film genialnego Jana Hřebejka. Salw śmiechu nie było końca, a egzotyczne widoki były ukojeniem dla mego zziębniętego tą przedłużającą się zimą ciała.

Poliż sobie Zemana

Projekt znaczka pocztowego z podobizną nowego prezydentem Czeskiej Republiki Miloša Zemana jest już gotowy. W przyszłym tygodniu ruszy druk dziesięciu milionów znaczków.

znaczek2

Jeśli ktoś nie może się doczekać, aby polizać podobiznę nowego prezydenta, musi poczekać do 24. kwietnia –wtedy dopiero znaczki będą dostępne w sprzedaży.  Zamiast ceny 10 koron, nadrukowana będzie litera A.

Jeśli ktoś chciałby wysłać pocztówkę z Pragi do Warszawy, będzie musiał nakleić dwóch Zemanów. Przyjemność lizania lica nowego Prezydenta będzie podwójna.

Zeman nie był wybredny jeśli chodzi o wybór wzoru ze swoją podobizną. Spodobał się mu już pierwszy projekt Břetislava Janíka, artysty Czeskiej Poczty. Poprzedni prezydent tak bardzo marudził, że ostatecznie wydrukowano trzecią wersję klausowych znaczków.

Ulubionymi znaczkami Czechów były te z T. G. Masarykem oraz z Václavem Havlem. Te drugie wyprzedały się na pniu i były takie sytuacje, że klienci ich po prostu nie mogli dostać na żadnej poczcie. Znaczki z Klausem nie miały takiego powodzenia i do tej pory zalegają na poczcie. Obowiązywać będą dalej, bo zdejmowanie ich z obiegu jest nieekonomiczne.

znaczek

Źródło: idnes.cz

Wielkanoc w Pradze

Podczas nadchodzących świąt wielkanocnych przyjedzie do Republiki Czeskiej aż 285 tys. zagranicznych turystów, podało stowarzyszenie zrzeszające biura podróży (AČCKA). Wielkanoc jest po okresie Bożego Narodzenia drugim najbardziej atrakcyjnym okresem turystycznym.

450276

W okresie wielkanocnym oczekuje się trzyprocentowego wzrostu turystów. Niektórzy goście jak na przykład Włosi czy Hiszpanie przyjeżdżają do Czech tydzień przed świętami, a na samą Wielkanoc wracają do domu. W przeciwieństwie do nich, Niemcy czy Austriacy spędzają w Czechach całe święta.

Oprócz Pragi, Niemcy wybierają również Karkonosze albo uzdrowiskowe miasta ulokowane wzdłuż zachodniej granicy. Najwięcej turystów przyjedzie z Rosji, a najmniej z Grecji.

Rosjanie chętnie podróżują do Republiki Czeskiej przez cały rok. Jednak ich ulubionym okresem jest tzw.: „majówka”. Początek maja to gorący okres dla karlowarskich hoteli, które wprost pękają w szwach. Czeskie miasteczko zamienia się w małą Moskwę.

autor: František Vlček , zdroj: ISIFA/LN
autor: František Vlček , zdroj: ISIFA/LN

Czesi na Wielkanoc najchętniej wyjeżdżają za miasto. Zamiast auta wybierają autobusy, pociągi, czasem samoloty. Ostatnio bardzo popularne stały się tematyczne wyjazdy, np.: do Amsterdamu, żeby podziwiać plantacje tulipanów.

Najchętniej wybierane przez Czechów kierunki wielkanocnych podróży to: Paryż, Rzym, Budapeszt, Amsterdam, Barcelona, Londyn i Wenecja. 

O tradycjach wielkanocnych w Czechach przeczytacie TUTAJ.

Czechofil został zarchiwizowany

Miło jest mi poinformować, że strona czechofil.com została zarchiwizowana w wersji cyfrowej w Czeskiej Bibliotece Narodowej.

Zarchiwizowanie bloga czechofil.com oznacza, że strona ta będzie dostępna w wersji cyfrowej dla każdego użytkownika Biblioteki Narodowej Republiki Czeskiej.

Archiwizowanie odbywać się będzie od kwietnia i będzie prowadzone nieprzerwanie, nawet jeśli aktywność na blogu wygaśnie. Więcej o projekcie WebArchiv [czes.]

Oprócz wspomnianej strony czechofil.com, archiwizacji podlega również poprzednia wersja bloga dostępna w internecie pod adresem www.czechofil.pinger.pl

Znalezienie się wśród czeskich autorów na serwerach Czeskiej Biblioteki Narodowej oraz znalezienie się w jej zbiorach jest dla mnie niezwykłym wyróżnieniem oraz docenieniem mojej pracy przy tworzeniu bloga.


WebArchiv - archiv českého webu

Tyto stránky jsou pravidelně archivovány Národní knihovnou ČR pro svou kulturní, vzdělávací, vědeckou, výzkumnou nebo jinou informační hodnotu za účelem dokumentace autentického vzorku českého webu. Jsou součástí kolekce českých webových stránek, které NK ČR hodlá dlouhodobě uchovávat a zpřístupňovat pro budoucí generace. Jejich záznam je součástí České národní bibliografie a katalogu NK ČR.

Vyloučení odpovědnosti:
Národní knihovna ČR není odpovědná za věcný obsah archivovaných stránek. Zařazení stránek do archivace v žádném případě neznamená souhlas NK ČR s jejich obsahem ani nevyjadřuje podporu autorům těchto stránek či jejich myšlenkám a názorům.

This website is regularly archived by the National Library of the Czech Republic for its cultural, educational, scientific, research or other values with the aim of documenting an authentic sample of the Czech web. It belongs to a collection of Czech websites to be preserved by the National Library and made available for posterity. Its record is included in the Czech National Bibliography and the National Library catalogue.

Disclaimer:
The National Library of the Czech Republic is not responsible for content of the archived website. By archiving the website, the National Library does not endorse its content nor expresses its support to the website authors, their ideas or opinions.

Masłem do dołu – Petr Šabach – recenzja

Najnowsza pozycja od Petra Šabacha przynosi po raz kolejny ogromną porcję świetnego humoru oraz wciągającą fabułę. Pozycja obowiązkowa nie tylko dla fanów czeskiej literatury.

Petr Šabach - Masłem do dołu - Wydawnictwo Afera, 2013

Książka „Masłem do dołu” miała być opowieścią na temat poszukiwania odpowiedniej metody na to, aby czeski rohlik nie przewracał się na talerzu. Zamiast tego otrzymałem przyjemnie napisaną opowieść o perypetiach pewnego antykwariusza w średnim wieku, którego nie interesuje prawie nic oprócz swych książek.

 

Nasz bohater to typowy Czech z przyrośniętym do ręki kuflem, śmierdzący dymem papierosowym i uzależniony od rozmów w hospodach. Jednak jak większość z nas jest tylko szarym człowiekiem ze swoimi problemami i zmartwieniami.

 

Opowieść toczy się spokojnie, jednak co chwila przeplatana jest humorystycznymi akcentami. Na tyle zabawnymi, że nie raz musiałem chować głowę w książkę, gdy ze śmiechu traciłem oddech jadąc metrem. Fabuła jest opisana tak bardzo wprost i bezpretensjonalnie, że książkę czyta się jednym tchem.

 

Pogoń za wynalezieniem sposobu na rohlika schodzi na drugi plan, gdy pewne przykre wydarzenie wywraca do góry nogami spokojne życie naszego antykwariusza. Od tej pory senny i ociężały Czech bierze życie w swoje ręce i pokazuje nam, że nawet po pięćdziesiątce można robić rzeczy niemożliwe.

 

Zakończenie opowieści zwiastuje kontynuacje w, mam nadzieję, tak samo dobrej książce jak „Masłem do dołu”.

Petr Šabach – Masłem do dołu – Wydawnictwo Afera, 2013

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Do góry ↑