IV Warszawskie Targi Książki, 16-19 maja 2013, Stadion Narodowy w Warszawie

Już niedługo rozpocznie się kolejna edycja Warszawskich Targów Książki. Święto dla wszystkich książkomaniaków rozpocznie się już 16 maja na Stadionie Narodowym w Warszawie.

foto: http://www.targi-ksiazki.waw.pl/
foto: http://www.targi-ksiazki.waw.pl/

W tym roku jedno ze stanowisk zajmą zaprzyjaźnieni Czechofile z Wrocławia czyli ekipa z Czeskich Klimatów, które przygotowały premierę najnowszej książki Jaroslava Rudiša „Koniec punku w Helsinkach” .

Wielką niespodzianką dla wszystkich czechofilów będzie obecność autora „Grandhotelu” podczas Warszawskich Targów Książki. Możliwość zamienienia słowa z tym sympatycznym Czechem oraz wzięcia autografu pod najnowszą jego książką to nie lada atrakcja, o którą zadbały Czeskie Klimaty.

Pełny program Warszawskich Targów Książki znajdziecie tutaj: WTK-program

Reklamy

Czesi polubili piwa smakowe

Konserwatywny naród Czechów w końcu zaczyna dostrzegać popularne w Polsce piwa smakowe. Czescy miłośnicy piwa nie piją już tylko piw o smaku cytrynowym, ale również o smaku mojito.

464612

Klasycznego piwa z nalewaka sprzedaje się w republice coraz mniej. Wzrasta natomiast produkcja piw ze smakowymi dodatkami. Tych w zeszłym roku wyprodukowano ponad 40 milionów litrów. Czesi zaczęli lubować się w piwnych eksperymentach. Oprócz wspomnianego już piwa o smaku mojito, znajdziemy też piwo z dodatkiem mniszku lekarskiego. Rodzajów smakowego piwa jest bez liku, wystarczy wspomnieć o piwie czosnkowym dostępnym w Polsce.

Czesi zmienili też swoje piwne przyzwyczajenia. Teraz chętniej piją piwo w domach. O ile Czesi nie akceptują drożejącego zwykłego piwa, o tyle za to smakowe są gotowi zapłacić więcej. Poza tym ten piwny naród jest skłonny kupić piwo w plastikowych butelkach (wzrost o 80 proc.), co jeszcze nie tak dawno temu uchodziło za obciach.

Nie należy się za to obawiać, że nasi południowi sąsiedzi tak zatracą się w nowościach jak Amerykanie i zaczną pić piwo o smaku pizzy.

Więcej TUTAJ

 

In Vitro w Czechach

W Czechach podwoiła się liczba sztucznych zapłodnień. Ponad czterdzieści procent kobiet, które ubiegają się o tę metodę poczęcia pochodzi z zagranicy. Do republiki przyciąga je przede wszystkim niska cena oraz dobra opieka lekarska.

409823

W ciągu ostatnich pięciu lat liczba sztucznych zapłodnień podwoiła się i wynosi obecnie 7 600. Przyczyniło się do tego przede wszystkim łagodne prawo, które pozwala na dowolne używanie spermy oraz komórek jajowych do zapłodnień. Poza tym ceny w Czechach są o połowę niższe niż na zachodzie Europy.

Kliniki za naszą południową granicą oferują około tysiąca koron za podarowanie swego nasienia, cena za komórkę jajową waha się w okolicach 1,5 tysiąca koron. Jana Hauserová, zlińska studentka opowiada, że darowanie swoich komórek jajowych jest bardzo popularne wśród studentów, ze względu na gotówkę, jaką można za to otrzymać.

Dobra cena i świetna opieka medyczna w trakcie i po zabiegu sztucznego zapłodnienia przyciąga przede wszystkim turystów z Niemiec, Austrii, Francji, USA a nawet z Izraela. Na sam zabieg in vitro kobiety muszą czekać w Czechach około trzech miesięcy.

za: ct24.cz

InPost podbija Czechy

Polska grupa pocztowa podpisała umowę na wyłączność z In Time na rozwój sieci paczkomatów. To już kolejny kraj na mapie podbojów InPostu Wcześniej Grupa Integer, właściciel InPost podpisała umowę na wyłączność na wdrożenie paczkomatów na Słowacji.

InPost-Paczkomat-24-7

W Czechach strategicznym partnerem polskiej spółki jest In Time, wiodący gracz na rynku kurierskim B2B. InPost będzie czerpać dochody z dzierżawy skrytek i dzięki minimalnym, gwarantowanym progom zapełnienia urządzeń umowa w pełni zabezpiecza koszty utrzymania sieci już od momentu wdrożenia usługi na danym rynku.

– Czeski rynek e-commerce jest niezwykle perspektywiczny, dlatego jesteśmy przekonani, że daje nam on wiele możliwości rozwoju usług paczkomatowych. Jego potencjał stanowi nie tylko ponad 7,4 milionowa baza użytkowników Internetu, ale także ogromna liczba e-sklepów. Szacuje się, że w 2011 roku w Czechach działało około 21 tysięcy tego typu podmiotów. Dobre wyniki w e-handlu Czechy osiągają dzięki temu, że zakupy internetowe robi ponad 60 proc. mieszkańców. Tym samym jesteśmy pewni szybkiego sukcesu w zakresie rozwoju sieci Paczkomatów InPost za południową granicą – zapowiada Rafał Brzoska, prezes Grupy Integer.pl.

Spółka do końca roku uruchomi 2 tys. paczkomatów w Wielkiej Brytanii Ten rok ma być dla spółki przełomowy w międzynarodowej ekspansji. Rynek brytyjski na którym prywatna poczta chce się skupić w I półroczu 2013 jest jednym z największych na świecie wśród rynków e-commrce. Jego wartość w 2012 roku była szacowana na ok. 78 mld funtów, to niemal 14 razy więcej niż wartość rynku polskiego. Rynek brytyjski ma w 2013 roku zgodnie z szacunkami analityków wzrosnąć o 11,5 proc. do 87 mld funtów. Grupa Integer.pl podpisała już m.in. kontrakty na dostawę paczkomatów w Arabii Saudyjskiej, Chile, na Cyprze, w Hiszpanii, Irlandii, na Litwie, Łotwie, w Estonii, na Słowacji i w Czechach.

Czechy: Kary za zerwanie umowy z operatorem mogą przestać obowiązywać

Już niedługo operatorzy telekomunikacyjni w Republice Czeskiej nie będą mogli naliczać swym klientom kary za przedwczesne zerwanie umowy. Płacenie często ogromnych sum operatorom może zakończyć nowelizacja ustawy o rynku telekomunikacyjnym, nad którą pochyli się w przyszłym tygodniu czeski rząd.

Strona główna czeskiego T-Mobile
Strona główna czeskiego T-Mobile

Jeżeli ustawa zostanie przegłosowana, zacznie obowiązywać jeszcze w tym roku. Oprócz powyższych prawideł, będzie uniemożliwiała również automatyczne przedłużanie umowy na czas nieokreślony.

Nowelizację ustawy zaproponował Jan Husák (TOP 09). W przyszłym tygodniu nastąpi jej drugie czytanie. W przypadku, gdyby nie przeszła, Husák ma wariant zapasowy: zamiast płacić całą karę, klient zapłaci operatorowi jedynie jedną piątą pozostałego zobowiązania. Swoje pomysły tłumaczy tym, że operatorzy w końcu zaczną między sobą konkurować, co doprowadzi do dalszej obniżki cen.

Husák informuje, że często klienci nie wiedzą, że umowa z operatorem jest im automatycznie przedłużana. Nowela ustawy ma sprawić, że operatorzy poinformują nas o tym telefonicznie przed zakończeniem kontraktu i zapytają czy chcielibyśmy go przedłużyć. Poseł TOP 09 swoją ustawę wzoruje na Izraelu, gdzie państwo ustanowiło maksymalną karę za zerwanie umowy. W ten sposób umowy na czas określony zniknęły, a klienci mogą migrować do konkurencji kiedykolwiek mają na to ochotę.

za: ct24.cz

Właściciel Student Agency chce przejąć rynek taxi w Pradze

Radim Jancura, właściciel zółtych autobusów Student Agency oraz pociągów RegioJet, chce być w ciągu roku numerem jeden w segmencie służb taxi w stolicy Czech – poinformował portal novinky.cz

Radim Jančura - człowiek biznesu
Radim Jančura – człowiek biznesu

 

Ambitny plan przejęcia praskiego rynku służb taxi ogłosił sam Jancura. Dla jego spełnienia zamierza zakupić tysiąc nowych samochodów Audi A6. Jancura jest od połowy kwietnia właścicielem marki Tick Tack Taxi, którą zamierza wprowadzić na rynek. Celuje przede wszystkim w klienta biznesowego, ale również i zwykłego mieszkańca Pragi, gdyż, jak sam mówi, firmy taxi w Pradze mają bardzo złą opinię. Firma Jancury ma tę opinię zmienić.

Właściciel RegioJet ma już doświadczenie w tej branży – jego auta rozwoziły klientów z dworców kolejowych prosto pod ich domy. W chwili obecnej Tick Tack Taxi ma w swym posiadaniu czterdzieści nowych wozów Audi A6, zamierza zakupić kolejne, między innymi BMW GT. Ilość zakupywanych aut zależeć będzie od popytu.

Firma Tick Tack Taxi działalność swą rozpocznie 15. lipca. Ceny mają być niższe niż ustawowe 40 koron za wejście do auta i 28 koron za jeden kilometr.

 

Obcokrajowcy zabierają Czechom pracę

Aż siedemdziesiąt pięć procent Czechów uważa, że w Republice Czeskiej żyje za dużo obcokrajowców. Co więcej, taka sama liczba badanych uważa, że przyjezdni zabierają Czechom pracę. Takie wnioski wypływają z badania przeprowadzonego przez agencję STEM.

Tisk

Ubywa ludzi, którzy uważają, że cudzoziemcy wypełniają luki w niektórych zawodach. Dziś uważa się, że obcokrajowców można zastąpić Czechami.

Po podziale w 1993 roku, w Czechach żyło 78 700 obcokrajowców. Stanowiło to 0,75 procenta obywateli republiki. Od tego czasu liczba przyjezdnych zwiększyła się sześciokrotnie. Przypływ emigrantów zatrzymał szalejący obecnie kryzys. W chwili obecnej w całej republice żyje 438 tysięcy ludzi z obcym paszportem, aktywnych ekonomicznie jest tylko 310 tysięcy z nich. Każdy dwudziesty piąty obywatel Republiki Czeskiej nie jest Czechem.

Według agencji STEM, około 45 procent Czechów jest przeciwko zatrudnianiu przybyszy zza granicy. Nie pomaga fakt, że zwykle cudzoziemiec jest gorzej opłacany od Czecha. Wciąż w Czechach praca cudzoziemca kojarzona jest z pracą na czarno, niepłaceniem podatków i omijaniem przepisów. Najbardziej przeciwni zatrudnianiu obcokrajowców są osoby bezrobotne, emeryci, ale również i niektórzy przedsiębiorcy. Najmniej przeciwni temu zjawisku są studenci. Według socjologów, Czesi boją się, że w ramach poszukiwania oszczędności pracodawcy zatrudnią tańszych przybyszy z innych krajów.

Najwięcej obcokrajowców pochodzi z Ukrainy (118 tys.), kolejne miejsca zajmują Słowacy (80 tys.). Tych drugich Czesi nie uważają w ogóle za cudzoziemców. Słowacy mają łatwiej, gdyż nie muszą używać języka czeskiego, wystarczy im słowacki. Trzecią największą narodowością w Republice Czeskiej są Wietnamczycy (60 tys.)

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑