Fala nienawiści spłynęła na matkę pięcioraczków

Na rodzinę pierwszych pięcioraczków w Czechach urodzonych 2 czerwca, spłynęła fala zawiści. Niektórzy Czesi nie mogą zrozumieć dlaczego matka maluchów dostaje prezenty za darmo.

MEV4ba3de_kocarky

Deniel, Michael, Martin, Alex i Tereza przyszli na świat poprzez cesarskie cięcie w praskim szpitalu. Tuż po porodzie na ręce matki ówczesny premier Petr Nečas wysłał list z gratulacjami. Burmistrz Milovic, gdzie żyją rodzice pięcioraczków również postanowił wspomóc materialnie liczną rodzinę. Według informacji Ministerstwa Pracy rodzina dostanie ponad 220 tys. koron bezwzrotnej zapomogi oraz darmową opiekę medyczną.

Szansę promocji swojej marki dzięki pięcioraczkom postanowił wykorzystać sklep z wózkami dziecięcymi. Podarował parze młodych rodziców wózki w zamian za sfotografowanie się z ich logo. Wtedy rozpętało się piekło.

 
Parę rodziców zaczęto atakować i oskarżać o chciwość. Zarzucano im, że żerują na pieniądzach podatników. W czeskim internecie wybuchła rasistowska nagonka. Właśnie romskie pochodzenie najbardziej przeszkadzało komentującym. Największe portale musiały moderować komentarze, niektóre serwisy wyłączyły możliwość dodawania komentarzy na temat pięcioraczków.

 
Narodziny pięcioraczków zdarzają się raz na 48 milionów urodzin.

Jak się dostać do Czech z Polski

W piątek o godzinie 7.04 naszego czasu rozpoczęło się astronomiczne lato! A wraz z letnimi wakacjami przyjdzie czas na podróże do Czech. Pewnie wielu z Was poniższe informacje uzna za bezużyteczne, wiem jednak, że okażą się niezbędne dla nowych czechofilów.

Ostrava-Svinov,_vlaky

POCIĄGI

Kiedy myślę o polskich kolejach, mam w głowie ciągłe spóźnienia, brudne i stare pociągi. Wciąż nie mogę uwierzyć, że podróż polskimi kolejami może być przyjemnością. Czekam z niecierpliwością na moment wejścia na polskie tory czeskiego Leo Express. Wiem jednak, że wielu z Was do Czech wybierze się właśnie pociągiem.
#1 Jak najtaniej?
Jak dojechać najtaniej do Pragi? Oczywiście z przejściówką! Kupujesz bilet w Polsce do ostatniej polskiej stacji. U konduktora w pociągu transgranicznym kupuje się bez dopłat przejściówkę, która kosztuje około 30 koron. Na pierwszej stacji w Czechach, jeśli postój jest długi, można wysiąść i kupić bilet w kasie. Gdy jest inaczej, trzeba zgłosić konduktorowi brak biletu, a on go wypisze za dopłatą 40 Kč. W odróżnieniu od polskich przewoźników opłata jest pobierana za każdą odprawioną osobę, a nie za wypisanie blankietu.
#2 Jak najwygodniej?
Z Warszawy do Pragi kursuje bezpośredni pociąg PKP Intercity. Ceny biletów są niestety dość drogie. Najlepiej je kupować z dużym wyprzedzeniem – promocyjna cena biletu wynosić będzie 19 bądź 29 euro/os.
AUTOBUSY
Do Republiki Czeskiej kursuje wielu prywatnych przewoźników. Jest z czego wybierać – oferta cenowa oraz standard podróży naprawdę zachęcają do podróży!
# Z Warszawy – Łodzi – Wrocławia
Codziennie z powyższych miast do Pragi odjeżdża PolskiBus. Mimo długiego czasu przejazdu, popularność tego przewoźnika jest ogromna. Wczesna rezerwacja jest gwarancją dobrej ceny za bilet.
# Z Krakowa i Katowic
Jakiś czas temu czeski prywatny przewoźnik autokarowy Student Agency rozważał uruchomienie linii łączącej powyższe miasta z Ostrawą. Niestety uznali, że nie byłaby to trafiona decyzja. To, że Student Agency się myli postanowił udowodnić nowy przewoźnik TigerExpress, który realizuje kursy z Krakowa przez Katowice do Ostrawy. Ceny zaczynają się od 220 koron, a kursy realizowane są wygodnymi mikrobusami z cateringiem. Co prawda sam jeszcze z nimi nie podróżowałem, ale oferta wydaje się interesująca.

PRZYDATNE LINKI:
1. Przewodnik po podróży pociągami do Czech
2. Podróżuj do Pragi za 19 euro
3. Jedź do Pragi za 1 zł
4. Jedź z Krakowa do Ostrawy
5. Rozkład jazdy pociągów w Czechach

Czesi skonstruowali latający rower

Czesi od dawna słyną z tego, że ich wynalazki są niezwykle praktyczne. Wystarczy wspomnieć choćby o kostce cukru albo soczewce kontaktowej. Tym razem czescy wynalazcy opracowali latający rower.

rowerRower z manekinem wzbił się w powietrze i wylądował po pięciu minutach lotu.

Latający rower na baterie wygląda jak potężny rower górski i waży 95 kg. Wyposażony jest w śmigła z przodu, tyłu i po jednym z każdego boku.

Zanim jednak na siodełku takiej latającej maszyny usiądzie człowiek, trzeba będzie wyposażyć ją w potężniejsze baterie – powiedział Milan Duchek z firmy Duratec, produkującej ramy rowerowe.

Młodzi konstruktorzy są pełni optymizmu. Rower porusza się w powietrzu dzięki sześciu śmigłom napędzanym energią elektryczną z akumulatora. Bez człowieka waży około 90 kilogramów. Podczas pokazu latał ponad 6 minut na wysokości około metra.

Jeden z konstruktorów, Jan Szpatny, z nadzieją mówi o latającej maszynie: – Nie wykluczam, że powstaną nowe projekty budowane na miarę konkretnego człowieka.

Szpatny, który drogą radiową sterował latającym rowerem, wierzy, że w niedalekiej przyszłości powstaną nowe, wysokowydajne akumulatory, które pozwolą na odbywanie dalekich podróży.

Obecna konstrukcja jest nieco nieporęczna. Rower nie jest składakiem, nie wejdzie do bagażnika zwykłego samochodu, nie mówiąc o tramwaju czy autobusie.

Więcej w tym temacie: idnes.cz

Więcej o czeskich wynalazkach TUTAJ

W CIENIU – w kinach od 21 czerwca

HAGI FILM oraz CZECHOFIL.COM zapraszają na nowy film twórcy „Samotnych” oraz „Jedna ręka nie klaszcze” Davida Ondříčka

W CIENIU

czeski kandydat do Oscara

hagi

Jest rok 1953. Praga. Stalinowski rząd szykuje największy przekręt w powojennej historii Europy. Wprowadzając reformę monetarną, obrabuje czeskie społeczeństwo. Aby tego dokonać, planuje dwa inne napady: na jubilera i pocztę. Dwa napady, dwoje zabitych. Winą obarcza praską gminę żydowską- to idealny kozioł ofiarny. Służalcza policja ma doprowadzić do pokazowego procesu, tak aby odciągnąć uwagę społeczeństwa od reformy. Śledztwem zajmie się kapitan HAKL, najlepszy detektyw w mieście. Sytuacja zaczyna się jednak komplikować, kiedy HAKL odkrywa niewygodną prawdę. Zostaje odsunięty od sprawy, życie rodzinne rozpada się, a jego miejsce, nie tylko w pracy, ale i w życiu osobistym, zajmuje były oficer SS, ZENKE. Obaj mają swoje powody, aby doprowadzić do końca tę sprawę. Są to jednak dwa różne zakończenia. Ich decyzje pociągają za sobą ofiary, a stawką jest życie i sprawiedliwość, za którą każdy z nich zapłaci cenę.

LEO Express złożył wniosek o przydzielenie tras w Polsce

Coraz bardziej realne są plany wejścia czeskiego przewoźnika na polski rynek kolejowy. Jesteśmy zainteresowani profesjonalnym partnerstwem z innymi przewoźnikami na rzecz lepszej i bardziej atrakcyjnej oferty kolei dla pasażera – powiedział Leoš Novotný, właściciel i prezes LEO Express.

Pociąg FLIRT (szwajcarskiej firmy Stadler Rail) należący do LEO Express
Pociąg FLIRT (szwajcarskiej firmy Stadler Rail) należący do LEO Express

Prywatny przewoźnik kolejowy LEO Express, który w konsorcjum z polskim przewoźnikiem DLA przygotowuje się do wejścia na polski rynek dalekobieżnych przewozów kolejowych w rozkładzie jazdy 2013/2014, planuje w Polsce stworzyć ponad 150 nowych miejsc pracy. Do wykonywania przewozów na sieci kolei państwowych  PKP PLK planuje zatrudnić fachowców i specjalistów z kilku zawodów – maszynistów, personel pokładowy pociągów (stewardzi), pracowników do sprzedaży biletów i obsługi klientów. 

LEO Express razem z polskim partnerem – przewoźnikiem DLA, złożył wniosek o przydzielenie tras w rozkładzie 2013/2014 na liniach Warszawa – Poznań – Szczecin, Warszawa – Kraków i Warszawa – Katowice – Gliwice. Obecnie firma prowadzi intensywne rozmowy z zarządcą infrastruktury kolejowej PKP PLK oraz dalszymi urzędami o przydzieleniu przepustowości na podanych trasach. Osobnym tematem jest współpraca z innymi przewoźnikami – przede wszystkim z PKP Intercity i z Przewozami Regionalnymi. „Z obiema firmami rozmawiamy o możliwościach współpracy. Naszym celem jest profesjonalne partnerstwo, z którego będzie miał korzyść przede wszystkim pasażer oraz kolej jako spójny system. Nie jesteśmy konkurencją – chcemy razem z innymi przewoźnikami zrobić wszystko, by dalekobieżny transport kolejowy stał się w Polsce atrakcyjny dla jeszcze większego grona klientów. Ci klienci będą wybierać kolej zamiast indywidualnego transportu samochodowego“, dopełnia Leoš Novotný, właściciel i prezes LEO Express.

Spotkanie z głównymi przedstawicielami firmy w Warszawie odbędzie się w środę 12.06.2013 od godziny 11:00 w siedzibie Polskiej Agencji Prasowej:

Ul. Bracka 6/8, 0052 Warszawa.

Uczestnikami spotkania będą min. właściciel i prezes LEO Express, Leoš Novotný i Jego Ekscelencja Jan Sechter, Ambasador Republiki Czeskiej w Polsce.

źródło: http://www.mzv.cz

Żiżkov na ulicach Warszawy

14. czerwca zapraszamy do udziału w warszawskiej Nocy Pragi. Na wszystkich wybierających się na drugą stronę Wisły czeka morze atrakcji. Na warszawskiej Pradze nie zabraknie również czeskich akcentów.

W Warszawie jest dzielnica podobna do praskiego Żiżkowa, dzielnica pierwotnie robotnicza, znajdująca się po przeciwległej stronie Starego Miasta, przechodząca dziś intensywną przebudowę i będąca celem przeprowadzek bohemy artystycznej, miejsce otwierania się nowych galerii i kawiarni. Jest to warszawska Praga. Obie te dzielnice, Praga i Żiżkow nawiązały już ze sobą kontakt i chcą nową przyjaźń rozwijać. 14 czerwca na warszawskiej Pradze odbędzie się już tradycyjnie Noc Pragi, podczas której zostanie między innymi zaprezentowany praski Żiżkov. 

W Kinie Praga, przegląd filmów czeskich filmów, w tym pokaz filmu „Miłość między kroplami deszczu”, którego akcja rozgrywa się właśnie na Żiżkowie.

czeski-przeglad-filmowy-praga-praha-warszawa-2013-05-28-530x251W programie:

14 czerwca (piątek):

19.00 – Uroczyste otwarcie Nocy Pragi oraz pokaz filmu „Miłość między kroplami deszczu“ 21.30 – spotkanie, projekcja filmu „Jazda”

15 czerwca (sobota):
10.00 – spotkanie, pokaz filmu „Pociągi pod specjalnym nadzorem”
12.00 – spotkanie, pokaz filmu „Młode wino”
14.15 – spotkanie, pokaz filmu „Mężczyzna idealny”
17.00 – spotkanie, pokaz filmu „Rok diabła”

16 czerwca (niedziela):
10.00 – spotkanie, pokaz filmu „Postrzyżyny”
12.00 – spotkanie, pokaz filmu „Wycieczkowicze”
14.30 – spotkanie, pokaz filmu „Guzikowcy”
17.00 – spotkanie, pokaz filmu „Jedna ręka nie klaszcze”

Więcej szczegółów: Facebook / KinoPraha / CzeskieCentrum

Kofoli w Polsce wciąż nie widać

  • Już wkrótce Polacy będą mogli cieszyć się smakiem Kofolitaką obietnicę złożył 21 lutego 2011 prezydent Bronisław Komorowski podczas spotkania z ówczesnym prezydentem Republiki Czeskiej Vaclavem Klausem. Minęły dwa lata, a obietnica nie została spełniona…

    hoop2

    Podczas każdej wizyty w hipermarkecie przeszukuję regały w poszukiwaniu Kofoli. Nie łudzę się, że ją tam znajdę, po prostu raczej sprawdzam jak wygląda wspomniana przez polskiego prezydenta „dobra współpraca gospodarcza i wzrost zaangażowania polskiego kapitału w Czechach i czeskiego kapitału w Polsce”. Dzisiaj przekonałem się, jak ta kooperacja wygląda naprawdę…

    Na półce w markecie znalazłem Hoop Colę z guaraną w bardzo znajomej butelce. Szybki rzut na etykietę: „Wyprodukowano w UE”. Spoglądam na datę ważności i numer partii. Co się okazuje? Nowa Hoop Cola z guaraną została wyprodukowana w Czechach. Inne rodzaje tego słynnego (i jak by się mogło wydawać polskiego napoju) również zostały wyprodukowane za naszą południową granicą. Czy to oznacza, że zakład Hoop Coli znajdujący w Polsce nie produkuje już tego napoju? Czy tak ma wyglądać prezydencka współpraca, że teraz Czesi robią „naszą colę”?

    Moi znajomi z Czech pytają mnie dlaczego w Polsce nie ma Kofoli? Ciężko jest im wytłumaczyć, że po prostu nie ma jej w dystrybucji. A może prawdziwym powodem jest to, że wielu Polakom Kofola najzwyczajniej w świecie nie smakuje? Czesi podobnie jak Polacy kochają tradycyjne, domowe smaki. Smak kofoli znany jest Czechom od 1960 roku, Polacy go praktycznie nie znają.

    Kolejną kwestią jest fakt, że Czesi w kwestii słodkich napojów uwielbiają również eksperymenty i nowości. To właśnie u naszych sąsiadów w każde wakacje można nabyć Fantę w różnych smakach i kolorach, u nas jest zwykła. A kto z Was wie co to Mezzo Mix? Mezzo Mix w Polsce robię sobie w KFC mieszając colę z fantą.

    Tego typu przykładów jest wiele. Wspomnieć należy jeszcze o czekoladzie Milka z Lentilkami, która mimo iż na opakowaniu ma skład napisany również po polsku, do polskiej dystrybucji nie trafiła.

    Czy Kofola będzie kiedyś w Polsce? Tego nie wie nawet spółka Kofola a.s. I próżno czekać na odpowiedź z ich strony. Ja czekam już ponad rok.

porownanie

Czesi poznają Polskę z National Geographic Traveler

Pod koniec maja czeska redakcja National Geographic Traveler wydała numer zatytułowany „100 twarzy Polski”. Jest w całości poświęcony kulturalnym i przyrodniczym ciekawostkom w naszym kraju, który w świadomości Czechow funkcjonuje jako mało atrakcyjny. Ze znakomitym efektem pokazaliśmy Czechom na co stać Polskę.

alaalallaInicjatorem pomysłu jest Instytut Polski w Pradze, a numer opracowała czeska redakcja magazynu National Geographic Traveler. „100 twarzy Polski” jest owocem kompromisu Polaków i Czechów, którzy wspólnie zadecydowali, co warto pokazać w Polsce naszemu zachodniemu sąsiadowi. A Czesi ponoć znają Polskę słabo. – O ile polska kultura cieszy się u Czechów dużą renomą i popularnością, to wśród przeciętnych Czechów pokutuje przekonanie, że Polska to kraj mało atrakcyjny turystycznie. Chcieliśmy skonfrontować Czechów z ich własnym negatywnym stereotypem – mówi Piotr Drobniak, dyrektor polskiej placówki w Pradze.

Jedną ze 100 twarzy Polski jest Kotlina Kłodzka, są też mało znane Czechom Bieszczady, Lubelszczyzna i Podlasie. Pomysłodawcy postawili na aktywny wypoczynek na łonie natury, ale w zestawieniu są też kultowe pozycje, jeżeli chodzi o miasta, a więc m.in. Kraków i Warszawa. – Początkowo wydawało się nam, że 100 stron starczy, aby zaprezentować wszystkie najważniejsze atrakcje Polski, ale ostatecznie wybór okazał się bardzo trudny. Teraz widać, że materiału mielibyśmy jeszcze na kilka numerów naszego pisma – stwierdził redaktor naczelny czeskiej edycji NG Traveler, Tomas Turecek. Zaproponowana redakcji przez Instytut Polski w Pradze lista jest długa. Polacy chcą się chwalić Czechom m.in. Kazimierzem Dolnym, Białymstokiem, Łańcutem i Starym Miastem w Poznaniu.

Czech da napiwek nawet jeśli mu nie smakowało

Trzy czwarte Czechów daje symboliczny napiwek w restauracjach. Są oczywiście też tacy, którzy zapłacą więcej niż typowe 10 procent sumy rachunku. Czesi dają napiwki nawet gdy im jedzenie nie smakowało – podaje serwis Alakarte.cz.

Napiwki w Europie
Napiwki w Europie

 

Niektórzy Czesi uważają, że danie napiwku to powinność. Zdarza się, że nawet gdy kelnerka była niemiła, a piwo podano w brudnym kuflu, Czech i tak zostawi napiwek. Właściciele restauracji są przekonani, że gdy gość zostawi napiwek, znaczy to, że obsługa spełniła wymagania klienta.

 Jaki napiwek dać?

 Z tym bywa różnie. Niektórzy zaokrąglają rachunek o kilka koron. Zdarzyło się, że gdy paragon wynosił 1495 koron, klient dał 5 koron napiwku. Zwykle daje się 10 procent całej sumy, jednak należy sprawdzić w karcie dań czy obsługa jest wliczona w cenę.

 

Czy zostawiasz napiwki?
Czy zostawiasz napiwki?

 

 

Prezydent Czech z wizytą w Polsce

CEZ jest zainteresowany przejęciem Energi, a České Dráhy powiązaniem kapitałowym z PKP Cargo w celu utworzenia – być może także z udziałem narodowego przewoźnika ze Słowacji – wielkiej spółki kolejowej. To najważniejsze ustalenia Forum „Współczesność i rozwojowe trendy czesko-polskich stosunków gospodarczych”, które odbyło się w piątek.

Prezydenci Polski oraz Czech wraz z małżonkami.
Prezydenci Polski oraz Czech wraz z małżonkami.

W części debaty poświęconej transportowi padła ważna deklaracja.

– Nadal zainteresowani jesteśmy powiązaniem kapitałowym z PKP Cargo w celu utworzenia – być może także z udziałem narodowego przewoźnika ze Słowacji – spółki kolejowej kontrolowanej przez rządy trzech krajów – powiedział Petr Žaluda, prezes zarządu České Dráhy.

W dyskusji padło kilka innych ważnych wniosków. Bezwzględnym warunkiem nie tylko większego zainteresowania firm czeskich tranzytem przez Polskę, ale i widzianym w szerszym kontekście rozwojem wymiany towarowej na linii północ-południe (Bałtyk-Adriatyk) jest potrzeba udrożnienia sieci dróg i linii kolejowych.

Czeskie firmy co roku eksportują i importują towary o wadze ponad 4 mln ton. Gros z nich przeładowywane jest w portach niemieckich. – My przeładowaliśmy w ub. r. 1,26 mln ton ładunków czeskich – powiedział Jarosław Siergiej, prezes Zarządu Morskich Portów Szczecin i Świnoujście.

Zadeklarował, że oba porty oferują miejsca na inwestycje w budowę nowoczesnych terminali, które mogą zagospodarować czescy biznesmeni. – Rząd polski podjął działania, które przyspieszą odprawy, dzięki czemu nasze porty będą bardziej konkurencyjne wobec niemieckich – dodał Siergiej. Jak zaznaczył, oprócz wielkich nakładów inwestycyjnych, jakie już poniesiono w obu portach, istotne dla przyciągania tranzytu towarów jest jednak udrożnienie linii kolejowych.

Republika Czeska należy do naszych strategicznych partnerów gospodarczych i pokładamy nadzieję, że współpraca ta będzie rozwijała się nadal pomyślnie, z korzyścią dla obu stron – powiedział J. Piechociński.

Więcej TUTAJ

 

 

Láska v MHD, czyli znajdź miłość w metrze

Władze praskiego metra wpadły na pomysł, aby każdy ostatni wagon składów metra stał się przestrzenią dla singli, którzy chcieliby znaleźć partnera. W najbliższych dniach MHD będzie sprawdzało czy ten pomysł spodoba się podróżującym.

JB3fccf1_foto_049

Do tej pory podróżujący praskim metrem mogli jedynie nieśmiało na siebie spoglądać. Teraz pasażerowie ostatniego wagonu będą mogli odnaleźć podczas podróży swoją miłość.

Ludzie w obecnych czasach nie mają gdzie się ze sobą spotykać. W metrze można czytać książki, uczyć się, słuchać muzyki. Teraz dodatkowo każdy będzie mógł znaleźć bliską sobie osobę – mówi Filip Drápal, rzecznik firmy Ropid, która wraz z MHD pomysł randek w metrze wymyśliła. Wagony pełne miłości mają jeździć już pod koniec roku.

Czy tego typu pomysły mają sens? Rzecznik praskiego metra odpowiada, że ludzi samotnych jest coraz więcej. Teraz trzeba ustalić kiedy wagon miłości ma działać. Czy będą to tylko godziny poza szczytem? A może takie składy metra będą działały jedynie raz w tygodniu? Te wątpliwości rozstrzygnie referendum. Pewne jest, że ten, kto nie ma ochoty na randkowanie w metrze, nie zostanie wyproszony z miłosnego wagonu.

Biorąc pod uwagę fakt, że w praskim metrze kręcono już gejowskie porno [link +18] w godzinach szczytu, myślę, że pomysł randkowego wagonu na pewno się przyjmie.

za: idnes.cz

IV Warszawskie Targi Książki, 16-19 maja 2013, Stadion Narodowy w Warszawie

Już niedługo rozpocznie się kolejna edycja Warszawskich Targów Książki. Święto dla wszystkich książkomaniaków rozpocznie się już 16 maja na Stadionie Narodowym w Warszawie.

foto: http://www.targi-ksiazki.waw.pl/
foto: http://www.targi-ksiazki.waw.pl/

W tym roku jedno ze stanowisk zajmą zaprzyjaźnieni Czechofile z Wrocławia czyli ekipa z Czeskich Klimatów, które przygotowały premierę najnowszej książki Jaroslava Rudiša „Koniec punku w Helsinkach” .

Wielką niespodzianką dla wszystkich czechofilów będzie obecność autora „Grandhotelu” podczas Warszawskich Targów Książki. Możliwość zamienienia słowa z tym sympatycznym Czechem oraz wzięcia autografu pod najnowszą jego książką to nie lada atrakcja, o którą zadbały Czeskie Klimaty.

Pełny program Warszawskich Targów Książki znajdziecie tutaj: WTK-program

Czesi polubili piwa smakowe

Konserwatywny naród Czechów w końcu zaczyna dostrzegać popularne w Polsce piwa smakowe. Czescy miłośnicy piwa nie piją już tylko piw o smaku cytrynowym, ale również o smaku mojito.

464612

Klasycznego piwa z nalewaka sprzedaje się w republice coraz mniej. Wzrasta natomiast produkcja piw ze smakowymi dodatkami. Tych w zeszłym roku wyprodukowano ponad 40 milionów litrów. Czesi zaczęli lubować się w piwnych eksperymentach. Oprócz wspomnianego już piwa o smaku mojito, znajdziemy też piwo z dodatkiem mniszku lekarskiego. Rodzajów smakowego piwa jest bez liku, wystarczy wspomnieć o piwie czosnkowym dostępnym w Polsce.

Czesi zmienili też swoje piwne przyzwyczajenia. Teraz chętniej piją piwo w domach. O ile Czesi nie akceptują drożejącego zwykłego piwa, o tyle za to smakowe są gotowi zapłacić więcej. Poza tym ten piwny naród jest skłonny kupić piwo w plastikowych butelkach (wzrost o 80 proc.), co jeszcze nie tak dawno temu uchodziło za obciach.

Nie należy się za to obawiać, że nasi południowi sąsiedzi tak zatracą się w nowościach jak Amerykanie i zaczną pić piwo o smaku pizzy.

Więcej TUTAJ

 

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Do góry ↑