Czechy i Słowacja

W 1992 r., kiedy ważyły się losy Czechosłowacji, zdecydowana większość Czechów i Słowaków lubiła swoje państwo, które traktowała jako oczywistość. Co więcej, żadna licząca się siła polityczna w ówczesnej federacji nie szła do wyborów z hasłami jej rozbioru.

Tym większe było zaskoczenie, kiedy przywódcy dwóch zwycięskich ugrupowań – Vaclav Klaus w Czechach i Vladimir Mecziar na Słowacji – umówili się, że od 1 stycznia 1993 r. wspólne państwo przestanie istnieć.

Dziś sondaże pokazują, że to 72 proc. Czechów jest zadowolonych z powstania własnego państwa, ale już tylko 40 proc. Słowaków deklaruje żal, że Czechosłowacji już nie ma. – Czesi i Słowacy oddalili się od siebie na początku lat 90., kiedy na Słowacji rządził Mecziar, polityk o zapędach autorytarnych. Wtedy Czechy i Słowacja to były dwa różne światy. Stosunki między społeczeństwami zostały jednak wyśmienite, a od kiedy Mecziar został odsunięty od władzy, następuje ponowne zbliżenie – mówi Samuel Abraham, politolog z Bratysławskiej Szkoły Sztuk Wyzwolonych.

Politycy zadbali, by rozwód był „aksamitny”. Czesi i Słowacy mogli więc jeździć na drugą stronę tylko z dowodem osobistym, mogli podejmować pracę, mogli też uczyć się za darmo w drugim kraju. Ze względu na wyższy poziom życia w Czechach migracja miała jeden kierunek. Na Słowacji studiuje więc dziś 450 Czechów, a w Czechach 14 tys. Słowaków.

Czechosłowacja trwa również w kulturze. W Pradze działa np. popularne wśród młodych Radio Express grające muzykę funky i soul. Choć dominuje twórczość anglojęzyczna, to z twórczości rodzimej o wiele częściej można w nim usłyszeć piosenki słowackie niż czeskie. W radiu pracuje też mnóstwo słowackich prezenterów, podobnie jak w czeskim radiu publicznym, które w niektórych miastach korzysta z usług dziennikarzy słowackich.

W lipcu 2003 r. odbył się na Leteńskich Błoniach w Pradze koncert Rolling Stonesów, który organizatorzy okrzyknęli wydarzeniem muzycznym roku. Wszystko wskazywało na to, że tak będzie, aż do czasu kiedy dwa miesiące później w tym samym miejscu wystąpił słowacki zespół rockowy Elan, niezwykle popularny w całej federacji w latach 80. Na koncert przyszło 80 tys. widzów, tyle samo co na Stonesów.

– Tyle że połowa widzów na koncercie Stonesów to byli cudzoziemcy, a na Elan przyszli sami Czechosłowacy – podkreśla Michal Czimera, menedżer grupy.

Dominacja Czechów

Stosunki czesko-słowackie mają jednak jedną niebezpieczną tendencję – brak symetrii.

Wszystkie najważniejsze filmy czeskie wchodzą na słowackie ekrany, ale słowackich filmów na czeskich ekranach praktycznie nie ma. Kiedy odbywają się wielkie festiwale muzyczne na Słowacji, nie mogą się one obejść bez czeskich wykonawców. Słowackich zespołów w Czechach występuje mniej.

Słowacy wszędzie w swoim kraju mogą kupić czeską prasę i książki, słowacka prasa do Czech nie dociera. Tylko w Pradze są miejsca, gdzie da się ją kupić, ale można je policzyć na palcach jednej ręki. Czeską telewizję można oglądać w całej Słowacji dzięki sieciom kablowym, słowacka jest dostępna jedynie na wschodzie Czech.

Najmłodsze pokolenie Czechów ma problemy z rozumieniem rówieśników ze wschodu. – Ostatnio pojechałem do swojego ulubionego czeskiego Hradca Kralove. Ku mojemu zaskoczeniu okazało się, że syn moich przyjaciół wciąż pytał rodziców, o czym mówię – opowiada Samuel Abraham. – To niebywałe, że jakiś Czech może nie rozumieć po słowacku, ale w najmłodszym pokoleniu tak właśnie się dzieje. Inaczej jest u młodych Słowaków, którzy oglądają dostępną w całym kraju czeską telewizję.

Czeska TV podjęła już decyzję, za co jest krytykowana przez część komentatorów, by podkładać dubbing pod niektóre filmy słowackie przeznaczone dla najmłodszej publiczności. Ówczesny Premier Paroubek chciałby natomiast przywrócić „słowackie poniedziałki”, kiedy telewizja przez cały dzień nadawała filmy i programy słowackie. Choć telewizja publiczna nie chce wrócić do tego pomysłu, to Fabio Fenicz, szef jednego z festiwali filmowych w Pradze, który właśnie pracuje nad uruchomieniem własnej telewizji, zapowiada, że w jego telewizji dni słowackie będą.

Problemy ze zrozumieniem dotyczą jednak tylko dzieci. Kiedy właściciel willi, w której odbywał się program typu Big Brother, nagle wypowiedział stacji telewizyjnej umowę, uczestnicy przenieśli się na Słowację, gdzie w tym samym czasie trwała słowacka edycja programu. Zarówno młodzi Czesi, jak i Słowacy nie mieli problemów ze zrozumieniem mądrości wymienianych przez czeskiego Gulczasa ze słowacką Frytką.

Źródło: Gazeta Wyborcza

Polacy oczami Czecha

Jak już wiecie, według sondażu przeprowadzonego przez dziennik „Mlada fronta Dnes”, 52% Czechów deklaruje sympatię do Polaków. Bardziej lubiani są przez nich tylko Słowacy.

Polacy mają w Czechach opinię „handlarzy”.
Oznacza to, że jeśli Polak przyjeżdża do Czech na jakiś targ lub giełdę, zawsze stara się jak najwięcej utargować. Często Polacy pojawiają się na giełdach staroci czy pchlich targach, które są w Czechach bardzo popularne. Nie dość, że się zawsze targują, to złoszczą się, gdy utargują według nich za mało.

Czesi wypominają nam też naszą (nad)gorliwość katolicką oraz przybierający postać fanatyzmu patriotyzm. Z tym, że Czesi sami się w tym gubią, bo jeśli jesteśmy takimi patriotami, na jakich się robimy, to dlaczego wciąż jeździmy za pracą niemalże po całej Europie?

Zdziwienie budzą też ciągle powtarzające się informacje o katastrofie smoleńskiej. Choć Czech nie rozumie nic z polskich wiadomości, gdy słyszy słowo „smoleńsk”, puszczają mu nerwy i pyta się:

„Proč o tom furt melete?

“Czemu ciągle to wałkujecie?”

Podśmiewują się za to z Polaków, że na świat patrzymy z wrodzona wadą, bo „w jednym oku siedzi nam etos, a w drugim patos”. I że jesteśmy mistrzami świata w cierpieniu. Trudno nie zgodzić się, że potrafimy czcić tylko klęski.

Czesi starszej daty pamiętają nam też najazd na Zaolzie oraz jego aneksję. Czasem to wypominają. Jeden pan, lat 60, opowiadał mi, jak jego ojciec cieszył się z najazdu Hitlera na Polskę – w końcu Polacy mają odwet za czeski rok 1938.

Wielu Czechów, młodych i starszych dziwi fakt, że nasze języki, mimo iż tak podobne, znacznie różnią się od siebie. Dyrektorka gimnazjum z polskim językiem nauczania w Czeskim Cieszynie do pracy przyjechała aż z Wysoczyny (region między Morawami a Czechami) i w ogóle nie rozumiała Polaków. Nie umiała też na początku odnaleźć się wśród ludzi mówiących „naszomowo” czyli gwarą cieszyńską. Żeby Polak zrozumiał Czecha w Pradze musi znać komplet podstawowych wyrażeń i słów.

Kolejną kwestią jest zdziwienie Czechów nad faktem, że nie potrafimy nakręcić dobrych komedii. To, co powstaje jest gniotem i nie łudźmy się, nigdy nie zostanie pokazane poza granicami Polski. Więc dlaczego czeskie filmy są w Polsce tak popularne? Z drugiej jednak strony, Czesi zazdroszczą nam dramatów ( „Dług” czy „Plac Zbawiciela”) czy filmów ważnych jak „Wszystko, co kocham”.

Jeśli chodzi o kwestie piwa, polskie piwo Czechom bardzo smakuje. Każdy Czech przywozi z wycieczki do Krakowa (tak, Czesi odwiedzają w Polsce tylko Kraków lub Oświęcim, opinia o Warszawie jest jak najbardziej zła) polskie piwo, najczęściej Tyskie.
Ale dla Czechów najlepsze jest, jak wiadomo, ich własny piwny wyrób.

Tego, że Polacy wg Czechów prowadzą auta jak piraci nie muszę przypominać. Przypomniała mi się za to sytuacja jak mój czeski kolega narzekał, że Polacy to tylko „piją jak ruscy – nie piwo ale Wódkę!!”. Młodzież upojona wódką ubliżyła memu koledze w polskim pociągu. Stwierdził, że jesteśmy ksenofobami a jedyne co mu się w Polsce podoba to ja, bo zachowuje się nie jak Polak, ale jak Czech.

A co naprawdę myślą Czesi o Polakach?
Oto fragment książki „Zrób sobie raj” Mariusza Szczygła:

” – Księży czeskich już nie ma. Wymarli. Są już prawie sami Polacy. Ci Polacy wszędzie wejdą, tylko w rządzie ich jeszcze brakuje. Na przykład nasz ksiądz musiał już iść na emeryturę, słabo chodził, słabo słyszał. Powołali do parafii Polaka, z Polski. Polak to wiadomo: od razu hendelek. Nie powiem, pieniądze się ich trzymają. Pan powie, skąd Polacy mają pieniądze? On przyjechał z jedną walizką, a natychmiast okna wymienił na nowe. A klucze to od razu pierwszego dnia. Tak że nasz ksiądz nie mógł już sobie swojego domu, w którym przeżył czterdzieści lat, otworzyć. Jak tylko poszedł do domu starców, to Polak wyrzucił wszystkie rzeczy księdza proboszcza na dziedziniec. Na taką stertę. Sąsiadka trochę uratowała. Było to bardzo przykre. Oczywiście nie jestem jakąś antysemitką czy coś podobnego, żeby nie lubić Polaków, ale pan powie, dlaczego jak na świecie jak gdzieś jest dziura, to ją wypełnią Polacy? Co to za naród? Dlaczego taki wędrujący? Ta Anglia, to przecież mówią, że tam Polska już jest. Czy to przyzwoite, że naród tak nie usiedzi spokojnie na miejscu? Wy, Słowacy, jesteście zupełnie inni. (…)

–  U nas, proszę pana, za komunizmu w tekstyliach pracowało mnóstwo Polaków. Jak tylko przyjechali do Czechosłowacji, to wszyscy chodzili do kościoła. Zbiorowo. Mnie to aż serce rosło, jak nasz kościółek był wtedy pełny. I ja się pytam, co z tymi Polakami się stało?

–  Nie ma już ich?

–  Są. Po trzydzieści lat w Czechach siedzą.
No to co się im miało stać?
Wszyscy przestali chodzić do kościoła. Co do jednego. Zupełnie jak Czesi. Więc ja się pytam, co się stało z Polakami? ”

Sąsiad Czech

Tak jak w tytule…

Każdy Czech ma swój uporządkowany świat i otoczenie. Jeśli mieszka w bloku, żyje w spokoju ze swoimi sąsiadami. Jeśli mieszka w domku jednorodzinnym dba o swój teren, pielęgnuje  ogródek, nie zagląda sąsiadom przez okna. Nie zakłóca ciszy nocnej, a nade wszystko ceni sobie, gdy sąsiad mówi pięknie „Dobry den” :)

Czasem obowiązkowym jest zapytanie się nowego sąsiada czy wprowadził się tylko na chwilę czy na dłużej. Jeśli na dłużej, koniecznie w drzwiach musi znaleźć się karteczka z nazwiskiem i tytułem naukowym (jeśli ktoś posiada – w Republice można wpisywać sobie nawet licencjata i Czesi chętnie z tej możliwości korzystają).

No a jeśli już zamierzam zostać z moimi sąsiadami na dłużej, nie uniknę sprzątania klatki schodowej według specjalnego grafiku. Pomysłowość w ich projektowaniu nie zna granic. Zwykle wykonuje je ktoś z mieszkańców, po jeden na każde piętro. Coraz częściej jednak sprzątaniem zajmują się już prywatne firmy. Ale jeśli nie ma u nas w bloku jeszcze takiej wygody, trzeba trzymać się grafiku.

Poniżej zdjęcia tych cudeniek :)
Z nazwiskami albo tylko z numerami mieszkań.

Ciekawostką jest to, że każde mieszkanie posiada tylko klamki zatrzaskowe tzw. gałki. Nie widziałem zwykłych zamków bez gałek – a co jeśli mała pociecha zatrzaśnie w środku klucze? Raz już przyjechał ślusarz i huk był na cały blok gdy rozwalał drzwi by się właściciele mogli dostać do mieszkania.

A kto to widział kłótnie sąsiedzkie? Chyba tylko w filmach czeskich widziałem. Czeskie odpowiedniki Pawlaków :) Pewnie, że Czechom żyje się lepiej niż Polakom, mają więcej spokoju na starość i są częściej uśmiechnięci. Taki to mały spokojny naród żyjący sobie między górami.

DSC01116.JPGDSC01117.JPGDSC01118.JPG

Czeski knedlik

Czechofil oraz kolejna czechofilka Czeszka Lea wychodzi Wam na przeciw i proponuje zrobienie czeskich dań w zaciszu własnej kuchni :)

Serio, zacznijcie od kendlików z kapustą :)

„W internecie znalazłam różne przepisy na knedel ale żaden z nich nie był nawet
podobny do oryginału, zatem podaję Wam przepis na naprawdę dobry, w smaku
czeskiej tradycyjnej kuchni knedel” :)

składniki:
450 g mąki tortowej
2-3 bułki świeże
1 jajko
200 ml mleka
10 g drożdży lub połowa proszku do pieczenia ( ja robię wyłącznie na proszku )
sól

Do mąki dodać drożdże lub proszek do pieczenia, wlać mleko o temperaturze pokojowej
z rozbełtanym w nim jajkiem, dodać szczyprę soli i zagnieść ciasto. Bułki pokroić w
drobną kostkę i dodać do ciasta ( często bułki są dosyć spore i bywa ,że wystarcza 1,5
bułki ), ponownie mocno razem zagnieść. Ciasto odstawic na 40min.
Z ciasta „wymodelować” 2 szyszki spore i wrzucić do wrzątku, gotować 25min.
Po wyciągnięciu kroic plasterki grubości kromki chleba i podawać z kapustą, sosami,
mięsem i gulaszem – NIGDY NA SŁODKO !!!
Niezjedzoną częśc knedla wstawić do lodówki, podgrzewać tylko na parze , Ważne: nie
przejmować się zbytnio wyglądem knedla . ;)

A teraz przepis na segetyński gulasz do knedla!!!

600g mięsa wieprzowego
400g kiszonej kapusty
200ml słodkiej śmietany ( najlepiej 18% w zwyż z kartonika)
2 łyżki mąki
40g smalca ( nie zamieniać na inny tłuszcz ! )
1cebula
czosnek ( ja daję jakieś 3- 4 ząbki )
1 kostka rosołowa
paryka mielona slodka
pieprz, kminek, sól

Z kostki rosołowej przygotować bulion.
Cebulkę drobno skrojoną podsmażyć na smalcu, dodać w kostkę skrojone mięso, dodać
paryki ( ilość od upodobania ) i podsmażyć, dodać czosnek przetłoczony przez
maszynkę, kminek, sól,pieprz i zalać troszką bulionu. Należy dusić co jakiś czas
mieszająć w razie potrzeby dolewać bulionu. Osobno należy podusić kiszona kapustę na
smalcu z niewielką ilością wody, miękką kapustę należy dodać do mięsa, makę
wymieszać razem ze śmietaną w kubku z niewielką ilością soli ( coby się śmietana nie
zwarzyła ) i zagęścimy w ten sposób gulasz.

Teraz dwa przepisy na zupę czosnkową :)

1)

5 ząbków czosnku
1/5 łyżki smalcu
1 jajko
wywar mięsny lub rosołek 2-3 l
sól, pieprz , kminek
grzanki z chleba

Na roztopiony smalec wrzucić przeciśnięty czosnek
W chwili kiedy się zaszkli zalać wywarem dodać sól, pieprz i kminek pogotować
Na koniec wbić jajko i rozbełtać. Lać na talerz z grzankami

2)
5 ząbków czosnku
1/5 łyżki smalcu
1 jajko
wywar mięsny lub rosołek 2-3l
sól, pieprz , kminek
ziemniaki
serek topiony, może być też kawałek camemberta

Na roztopiony smalec wrzucić przeciśnięty czosnek
W chwili kiedy się zaszkli zalać dodać w kostke pokrojone ziemniaki, zalać wywarem
dodać sól, pieprz i kminek pogotować
pod koniec wbić rozbełtane jajko i serek.

Jeszcze można zrobić sobie smażony ser – kupić w sklepie najtwardszy żółty ser jaki tylko jest dostępny, 1,5 cm plaster do jajka, wszystko w bułce tartej i smażyć na bardzo małym ogniu do 2 minut. Najlepiej zrobić dwie warstwy bułki tartej, żeby mieć pewność, że ser nie wypłynie na patelnie.

Smacznego i powodzenia w kuchni!:)

Czechofil i Lea

3oNGNG16BZ3Ndy11wX.jpg
               Domowej roboty knedlikHIZjv7ChU8HzNzJmHX.jpgv4b4C1M8gu9UQuvCVX.jpg

České dráhy

logo.jpg

České dráhy są kontynuatorem ponad 160-letniej historii kolejnictwa na ziemiach Czech, Moraw i Śląska. W latach 90. XX wieku borykały się ze zmniejszoną ilością przewożonych pasażerów i towarów, związaną m.in. ze złym stanem infrastruktury i taboru. W ostatnich latach stan trakcji poprawił się m.in. dzięki budowie systemu „korytarzy”, na których maksymalna prędkość może wynosić do 160 km/h.
W ramach modernizacji taboru zakupiono 7 pociągów Pendolino produkcji włoskiej, których maksymalną prędkość określono na 230 km/h. Kursują one na trasie Praga – Ostrawa oraz używane są na trasie do Wiednia i Bratysławy przez Brno.
Modernizuje się także starsze spalinowe wagony silnikowe serii 810 i 010 do typu 814 + 914 co zwiększy komfort podróżowania i płynność komunikacji. Wiele linii jest także elektryfikowanych. Niektórym liniom regionalnym grozi likwidacja, część zostanie wydzierżawiona przewoźnikom prywatnym.

České dráhy notują straty, są one jednak z roku na rok coraz mniejsze. Największy deficyt przynoszą przewozy pasażerskie, natomiast przewozy towarów od dłuższego czasu dają zyski. Część przewozów osobowych dotowana jest przez państwo.

Pendolino_Kralupy_nad_Vltavou_CZ.jpg

Wczoraj w TV Prima podano, że do wejścia na czeskie tory szykują się zagraniczni gracze. Planują jeździć na odcinkach Ostrava – Olomouc oraz Liberec – Karlove Vary – Cheb i Liberec – Usti nad Labem – Praha. Pierwsze przejazdy niemieckich konkurentów zaplanowano na przyszły rok. W Polsce też prawo pozwala zagranicznej konkurencji na jeżdżenie po polskich torach jednak jakoś nikt się nie kwapi, żeby w Polsce prowadzić działalność. Tylko dlaczego? Przecież tory mamy dobre, szerokie, nowoczesne, sieć trakcyjną przechodzi co roku modernizację!

To smutne, jaki jest obraz polskich kolei. W porównaniu z czeskimi nie mamy się do czego nawet porównywać. Przytłaczające jest, że czeskie koleje prowadzą regularne połączenia z Czeskim Cieszynem – ok 93 pociągi na dobę. W polskim Cieszynie zlikwidowano połączenie z Bielskiem, zostało 7 (słownie siedem) kursów dziennie tylko do Zebrzydowic (stamtąd np do Czechowic i Katowic).

Jadąc do Czeskiego Cieszyna wzdłuż granicznej Olzy mijamy most kolejowy. 12 grudnia 2009 przejechał mim ostatni polski pociąg relacji Cieszyn – Czeski Cieszyn. Dlatego dla wielu z pasażerów likiwdacja tej linii to jak pożegnanie bliskiego, który już nigdy nie wróci, którego brak odczuć można dopiero wtedy, gdy odjedzie. – Chodziliśmy piechotą przez górkę. To było trzydzieści minut. Pociągiem możemy być za 5 minut z jednego dworca na drugi – oznajmia Ostrzuszka. Od jutra zostaną im tylko własne nogi, albo samochód. Bo „Cieszynka” znika z torów. – Znika z powodów ekonomicznych, które są spowodowane na dobrą sprawę trudnościami technicznymi, gdy chodzi o stan torów – wyjaśnia Przemysław Gardoń, dyrektor Śląskiego Zakładu Przewozów Regionalnych.

28647_full.jpg

Na dodatek, na całej trasie z Katowic do Cieszyna, woziła zbyt mało ludzi. Niewielu, ale za to wiernych. – Bardzo dużo było przejazdów w celach zakupów. Jednak po czeskiej stronie niektóre produkty są tańsze – przyznaje Stanisław Opara, kierownik ostatniego pociągu do Czeskiego Cieszyna. Dlatego – jak dodaje lokalna dziennikarka – komunikacja między polską i czeską częścią Cieszyna – jest bardzo potrzebna. – Na pewno są jakieś prywatne busy. Natomiast na pewno nie ma niestety jakiegoś regularnego połączenia – stwierdza.

Bo niestety – jak uważają członkowie stowarzyszenia Koleje Śląska Cieszyńskiego – władze nie walczyły o uratowanie pociągu. – W całym kraju da się, wszędzie idzie ku lepszemu, a w województwie śląskim nie da się – uważa Damian Kazimierczak z portalu Koleje Śląska Cieszyńskiego.

ost.jpg

Ostatni pociąg do Czech.

To smutne, że gdy w Czechach się da, w Polsce robi się wszystko by usuwać kolejne połączenia. A spółki córki PKP powstają jak grzyby po deszczu nabijając kieszenie kolejnym dyrektorom.

Niedawno České dráhy obchodziły 5 lat od wprowadzenia superszybkiego pociągu Pendolino. Rakieta kursuje na trasie:
Praga – Pardubice – Ołomuniec – Ostrawa (7 par dziennie),
Praga – Brno – Wiedeń (2 pary dziennie),
Praga – Brno – Bratysława – (1 para dziennie)
oraz do Austrii i na Słowację. Prędkość ok. 250 km/h. Specjalnie dla Pendolino zmodernizowano tory i wybudowano tzw. szybkie korytarze. Niestety do tej pory nie miałem okazji jechać tą maszyną, ale podobno jest to niezwykłe wrażenie –  Poprzez wychylanie pudła (redukuje boczne przyśpieszenie powodujące dyskomfort pasażerów), pociąg jest w stanie pokonywać z większą prędkością łuki zaprojektowane dla wolniejszych pociągów.

Oprócz Pendolino ciekawą jednostką jet też Elefant :) Mój ulubiony pociąg obsługujący głównie lokalne trasy. Dwupoziomowy, klimatyzowany, nowoczesny, wygodny i kolorowy. Kiedy wiem, że będę jechać pociągiem zawsze wybieram w rozkładzie połączenia obsługiwane przez „Słonika”. Każdy pociąg ma swoje imię, które znajduje się na jego przedzie.

66ffd3c511685954165448.jpg
city_elefant.jpg

Czasem na długich trasach spotkamy też stare składy, zupełnie jak te z PKP, ale mamy przynajmniej pewność, że dojedziemy bezawaryjnie do celu.

Ciekawostką i wygodą jest fakt, że w Czechach jeden bilet obowiązuje na wszystkie rodzaje pociągów (oprócz Pendolino). Tzn. gdy kupimy bilet relacji Ostrava – Czeski Cieszyn, możemy jechać EuroCity, Intercity, Osobowym, Pośpiesznym czy też Elefantem. Nie liczy się też jaką trasą. W Polsce każdy pociąg to inny przewoźnik, inny bilet, inna taryfa.

DSC00474.JPG

Znalazłem ciekawy sposób jak nie do końca legalnie, ale tanio zwiedzać Czechy nie wydając zbyt dużo gotówki. Kupujemy „zpatecni” powrotny bilet na danej trasie (np: Ostrava – Jesienik) i wysiadamy w każdym mieście. Tam zwiedzamy i wsiadamy do najbliższego pociągu. Wracamy na tym samym bilecie. Normalnie trzeba by było kupić bilet strefowy i zapłacić drożej, ale że połączeń jest tak dużo, to nikt się nie zorientuje :)

Na tej trasie zwiedzamy Ostravę – Opavę – Krnov – polskie Głuchołazy – Jesenik i piękne góry.

Opcji na oszczędzanie w podróży jest tak wiele, że nie umieją wymienić wszystkich nawet moi znajomi Czesi pracujący na Czeskich Kolejach.
– zniżka weekendowa
– grupowa
– rodzinna
– powrotna
– studencka z kartą euro26 itp

Zapraszam do korzystania z Czeskich Kolei :)

797px-Locomotive-cz-363180-2.jpg
Map_of_Czech_railways.gif

Kupno ostatniego biletu do Cieszyna przez Czeski Cieszyn przez ekipę TVP

tv.jpg

Seznam.cz

Seznam – najdu tam, co neznám.

seznam_vyhledavani.png

Czesi słyną z tego, że zawsze wszystko mają po swojemu. Nie inaczej jest w przypadku internetu.
Czesi są tutaj fenomenem. Podczas gdy na przykład zupełnie ich pochłonął Facebook i prawie każdy Czech go ma, o tyle nie dali się gigantowi google. Mało tego, Czesi bojują z google a google walczy z Czechami… Ale po kolei.

Seznam.cz jest najbardziej popularnym portalem internetowym w Republice. Codziennie go odwiedza ponad 4 mln użytkowników. Każdy mieszkaniec wie co to jest Seznam.cz i zna jego logo. Portal pojawił się w 1996 roku i najpierw służył jako wyszukiwarka i katalog firm i usług. Szybko jednak zdobył ogromną popularność. Zaczęto go urozmaicać i stał się najczęściej używaną wyszukiwarką internetową. Obroty firmy, która swoją siedzibę ma w Pradze szacuje się na 1,7 mld koron czeskich.
A kto by pomyślał, że jego pomysłodawca i założyciel Ivo Lukačovič  zainwestował w niego na początku tylko 50 tys. koron.

Portal oferuje dziś około 15 różnych osobnych funkcji, jednak najbardziej popularną usługą jest poczta e-mail. Wszystkich kont pocztowych jest blisko 10 milionów (tyle samo co wszystkich Czechów), ale faktycznie aktywnych jest 5 mln. Na początku pojemność skrzynki była ograniczona, ale właściciele postanowili zrobić Czechom prezent na Gwiazdkę i 24 grudnia 2008 roku i znieśli ograniczenia. Od tego czasu limit „nieograniczonej” poczty wynosi 30 000 wiadomości.

800px-Seznam-radlicka.jpg

Do tej pory Seznam nie ma konkurencji na czeskim rynku. Po piętach depcze mu Centrum.czAtlas.cz i oczywiście Goole. Ten ostatni zaczął agresywną i dynamiczną kampanię reklamową w Republice. Tak się składa, że Google mają w Czechach ciągle jakieś problemy. Na początku wchodząc na rynek musieli wykupić od prywatnej osoby domenę „google.cz” za grube kilka milionów koron. Później słynna sprawa z zakazem fotografowania czeskich ulic w ramach usługi StreetView. Jednak Google nie daje za wygraną. Wynajęli grupę speców od kampanii reklamowych i zrobili bardzo mądre reklamy swojej wyszukiwarki. Pojawiała się ona w częstotliwości milion reklam na minutę! Była wszędzie. Jakie przyniosła efekty?

Seznam.cz – 54 % użytkowników
Google.cz – 33 % użytkowników

Jak wiadomo, naród czeski potrzebuje szczególnego traktowania. Wie to też google. Specjalnie dla nich powstała czeska wersja wyszukiwarki, różniąca się od polskiej. Już w momencie wpisywania hasła, pasek wyszukiwania „ucieka” na górę od razu intuicyjnie prezentując wyniki (działa jak słownik T9 w telefonie).

O fenomenie „jedynego czeskiego portalu” świadczy słowacka podróbaZoznam.sk. Słowacy zawsze byli „ogonem” Czechów więc i portal ściągnęli.

Osobiście używam poczty na seznamie – super jest mieć maila z domeną CZ. Ważną zaletą portalu jest całkowity brak reklam na stronie głównej. Zostały one przeniesione już „głębiej” do każdej z sekcji. A sympatyczny piesek ze strony głównej towarzyszy mi zawsze gdy otwieram internet.

Najbardziej rozpowszechniona w mediach reklama czeskiego Google – Miłość w Paryżu. Pomysłowa reklama, bo prezentuje historię internauty od wyjazdu na studia za granicę do narodzenia się jego dziecka, które ma z pewną Paryżanką.

Czesi i hazard

Czeski Cieszyn, wczesne popołudnie. Salony gier, choć czynne przez całą dobę, na razie są jeszcze niemal puste. Ruch zacznie się tu dopiero wieczorem. Do salonów przyjdą nie tylko Czesi.

– U nas w Cieszynie takich salonów nie ma. Po drugiej stronie Olzy natknąć się można na nie na każdym kroku. Dlatego połowa graczy to Polacy. Oczywiście, nikt się nie chce przyznać, że chodzi grać za Olzę – mówi Władysław Orszulik, szef cieszyńskiego koła przewodników PTTK.

Bo hazard nie jest rzeczą, o której ludzie lubią opowiadać. W Czeskim Cieszynie grają wszyscy – od osób, które dopiero dostały do ręki dowód osobisty, po emerytów. Jednym z graczy jest 37-letni Marek z Cieszyna, właściciel niewielkiej prywatnej firmy. Dobrze zarabia, stać go na wizyty w salonie. Bywa w Czeskim Cieszynie raz, czasem dwa razy w tygodniu, zwykle w dni powszednie, kiedy jest trochę mniejszy ruch niż w weekendy. Gra w ruletkę. Parę razy zdarzyło mu się wygrać niewielkie kwoty, częściej przegrywa.

– Żona wie, ale nie robi mi wyrzutów. Nie przegrywam w Czechach majątku, niektórzy nasi sąsiedzi więcej wydają na totolotka – mówi.

Na pierwszy salon natykamy się zaraz po przejściu przez granicę. Dopiero go urządzają, na murze kamienicy nie ma jeszcze rzucającego się w oczy neonu. Nie ma też na drzwiach charakterystycznej tabliczki: wstęp tylko dla osób od 18 lat. Wystarczy jednak przejść kilkadziesiąt metrów dalej, by natknąć się na kolejny, już czynny salon. Jak wszystkie, ma przyciemnione szyby, trzeba wejść, by zobaczyć, jak wygląda w środku. Pod ścianą stoją automaty do gry. Barmanka nie bardzo chce rozmawiać. Tłumaczy: właściciel mieszka w Pradze, ale w środku są kamery. Jeśli dowie się, że rozmawiała z dziennikarzami, może mieć problemy.

– Idźcie do innego salonu, są na każdej ulicy. Najlepiej do takiego, w którym jest ruletka. W takich salonach Polaków jest najwięcej – mówi.

W kolejnym salonie nie wolno używać telefonów komórkowych, do środka nie wolno też wnosić broni. Oczywiście, nie ma mowy o sfotografowaniu błyszczącego, szklano-metalowego, gustownie urządzonego wnętrza.

– Ze względów bezpieczeństwa – mówi nam grzecznie, ale stanowczo recepcjonista.

Oprócz wielu automatów jest tam także ruletka. Jeśli dopisze nam szczęście, na automacie możemy wygrać nawet równowartość 2-3 tys. zł. Podczas gry w ruletkę wygrywa się mniejsze kwoty. Inaczej niż w poprzednim salonie automaty nie wyrzucają pieniędzy.

– My wypłacamy wygraną – mówią nam pracownicy lokalu.

Polacy to spora część klientów lokalu. Wielu pojawia się tam regularnie.

– Rozpoznaję już ich twarze, to nasi stali klienci, ale o to, skąd przyjeżdżają i czym się na co dzień zajmują, nie pytam. To ich prywatna sprawa – wzrusza ramionami recepcjonista.

Tylko w okolicy rynku doliczyliśmy się kilkunastu salonów gier. Kolejne są na peryferiach miasta, na osiedlach.

– Chodzę do niewielkiego saloniku na peryferiach miasta. Tam jest zawsze spokojniej, nie ma tylu ludzi. I bardziej swojsko, bo w tych lokalach w centrum panuje trochę sztywna atmosfera, jest tam sporo szpanerów, którzy zachowują się, jakby rzeczywiście przyjechali do Las Vegas – mówi 23-letni Jacek, przedstawiciel handlowy. – Myślę, że mimo tej całej otoczki tak naprawdę więcej jest w Czeskim Cieszynie zabawy niż prawdziwego hazardu – dodaje.

Wyborcza.pl

z3893655X.jpg

Znajdź swego czeskiego przodka

Teraz coś bardzo ciekawego! Czy ktoś z Was kto urodził się w pobliżu czeskiej granicy zastanawia się nad tym czy ma czeskich przodków? Od dziś każdy może to sprawdzić! :)

Wszystko wyjaśni Wam Pan Michael Morys-Twarowski.

Dzisiaj, przy „boomie” na poszukiwania genealogiczne, metryki są bardzo chodliwym towarem. Korzysta z nich nie tylko grupa zawodowych historyków, ale przede wszystkim rzesza zapaleńców, poszukujących swoich przodków. Mogłoby się wydawać, że łatwiej szukać ich w kraju niż zagranicą. W przypadku Śląska Cieszyńskiego jest inaczej.

Najstarsze metryki z czeskiej części w pierwszych latach po II wojnie światowej zostały przewiezione do Archiwum Krajowego w Opawie (Zemský archiv v Opavě). Codziennie przyjeżdżali tam genealodzy-amatorzy z Czech, Polski i Niemiec, by szukać swoich przodków ukrywających się w starych księgach. Było to wygodne, bo mieli na miejscu metryki z całego regionu. Nie musieli jeździć od parafii do parafii, jeżeli któremuś z ich prapradziadków strzeliło do głowy, by przeprowadzić się do sąsiedniej wsi. W 2009 roku rozpoczęto digitalizację metryk i pod koniec tego roku ruszyła strona internetowa matriky.archives.cz, gdzie udostępniono poszczególne księgi. W efekcie można odtworzyć swoją genealogię nie wstając od komputera, bo najmłodsze metryki, przechowywane w Opawie, pochodzą zazwyczaj z końca XIX wieku. Po publikacji metryk w internecie pracownia w opawskim archiwum praktycznie opustoszała.

Zupełnie inaczej rzecz wygląda w polskiej części Śląska Cieszyńskiego. Większość metryk pozostaje w archiwach parafialnych, do których dostęp tak naprawdę zależy od czasu i dobrej woli proboszczów. Nie zawsze metryki znajdują się w komplecie. Po II wojnie światowej część ksiąg trafiła do urzędów stanu cywilnego, co dodatkowo utrudnia prowadzenie badań. Świetnie to widać na przykładzie Dębowca (pow. cieszyński). W miejscowym USC znajdują się katolickie metryki prowadzone od 1784 roku, z kolei indeksy do nich znajdują się przecznicę dalej na probostwie.

Najlepiej wyglądał dostęp do metryk parafii ewangelickiej w Cieszynie, najcenniejszych dla tego wyznania (w latach 1709-1781 była to jedyna parafia ewangelicka na Śląsku Cieszyńskim). Były i są udostępniane w Bibliotece i Archiwum Tschammera, które obecnie jest otwarte dwa dni w tygodniu. Zostały już zdigitalizowane i mają w przyszłości zostać udostępnione w internecie.

Podobny los ma spotkać metryki katolickie. Obecnie trwa akcja digitalizacji ksiąg metrykalnych z diecezji bielsko-żywieckiej, do której należy polska część Śląska Cieszyńskiego. Trudno jednak powiedzieć, kiedy nadejdzie dzień, w którym Polska wyrówna stan rywalizacji z Czechami na polu udostępniania śląskocieszyńskich metryk.

7bbn.jpg

Znani Czesi

Wiem, że Polacy niewiele potrafią powiedzieć o swoich południowych sąsiadach. Wiemy o Czechach tylko tyle, że mają piękną stolicę Pragę i dobre piwo. I to wszystko? Niestety tak. Pomimo tego, że 54% Polaków deklaruje sympatię do Czechów ich kultura pozostaje dla nas zagadką.

W 2005 roku Czeska Telewizja opublikowała ranking Największych z Czechów. Przedstawię teraz niektórych z nich – ułożone wg skali poparcia.

1. Karol IV Luksemburski –  Margrabia Moraw od 1334, hrabia Luksemburga 1346–1353, król rzymski od 1346, król czeski od 1347, cesarz rzymski od 1355, margrabia Brandenburgii 1373-1378.

2. Tomáš Masaryk – Ojciec Niepodległej Czechosłowacji;

3. Václav Havel – pisarz i dramaturg, działacz antykomunistyczny. Dziewiąty i ostatni prezydent Czechosłowacji (1989–1992) i pierwszy prezydent Republiki Czeskiej (1993–2003)

4. Jan Ámos Komenský –  pedagog, filozof, reformator i myśliciel protestancki, senior generalny braci czeskich w latach 1648–1670. W latach 1644–1645 Komeński wykładał filozofię w Gimnazjum Elbląskim. W Elblągu mieszkał w latach 1642–1648. :)

Johan_amos_comenius_1592-1671.jpg

5. Jan Žižka – przywódca i strateg taborytów w czasie wojen husyckich. Czeski bohater narodowy.

478px-Jan_Vilímek_-_Jan_Žižka_z_Trocnova.jpg

6. Jan Hus – czeski reformator religijny i bohater narodowy, twórca ruchu religijnego husytyzmu, profesor Uniwersytetu Praskiego. Działalność Husa była zapowiedzią podobnego wystąpienia Marcina Lutra w sto lat później.

Jan_hus_1.jpg

7. Antonín Dvořák – czeski kompozytor i dyrygent okresu romantyzmu.

381px-Dvorak.jpg

8. Karel Čapek –  jeden z najważniejszych czeskich pisarzy XX wieku. Po raz pierwszy użył i spopularyzował słowo robot, które pojawiło się w jego sztuce R.U.R. (Roboty Uniwersalne Rossuma). Był jednym z pionierów fantastyki naukowej.

490px-Karel_Čapek.jpg

9. Bedřich Smetana –  czeski kompozytor okresu romantyzmu. Nikomu nie trzeba przedstawiać.

10. Karel Gott – czeski piosenkarz, prekursor nowego nurtu w religii zwanego „Gottyzmem”. Wyznawcy tej religii zamieszkują głównie obszar dawnej Czechosłowacji oraz niektórych terytoriów dawnego bloku komunistycznego. Jego modlitewne pieśni można usłyszeć w każdym radio.

391px-Kg-foto13.jpg

11. Tomáš Baťa – założyciel obuwniczej firmy Bata. Tak, tak… Kto z Was nie kupił kiedyś czeskich butów? :)

12. Zdeněk Svěrák – nie mogło zabraknąć pana co w spożywczym skupuje butelki po piwie, albo tego, co ucieka z małym rosyjskim chłopcem przed totalitarnym systemem. Uwielbiam go :)

450px-Zdenek_Sverak.jpg

13. Miloš Forman – każdy słyszał, nie każdy wie, że to Czech. Reżyser filmowy, obecnie zamieszkały i tworzący w Stanach Zjednoczonych. To on przeprowadził właśnie Lot nad kukułczym gniazdem.

600px-Milos_Forman.jpg

14. Daniel Landa – piosenkarz. Kariera Daniela Landy bywa czasem porównywana w Polsce z drogą artystyczną Kazika Staszewskiego. Muzycy mieli okazję się poznać podczas jednego z koncertów Kazika. Landa, zainteresowany piosenkami Staszewskiego, zaproponował wspólną trasę koncertową po Czechach. Trasa doszła do skutku, aczkolwiek Polacy nie znając czeskich zwyczajów, ocenili przyjęcie Kazika przez czeską publiczność jako dość chłodne.

15. Jaroslav Hašek – ojciec Wojaka Szwejka.

16. Jaromír Nohavica – Ostravak propagujący polski język w Czechach. czeski pieśniarz, kompozytor i poeta.

17. Franz Kafka – niemieckojęzyczny pisarz urodzony w Pradze.

18. Święty Wojciech – patron Polski. Św. Wojciech jest jednym z trzech głównych katolickich patronów Polski, patronem diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej, diecezji elbląskiej i archidiecezji gnieźnieńskiej – w szczególności Gniezna. Przez katolików jest uznawany również za patrona Czech, Prus, czasem także Węgier. Dewoci…

19. Lucie Bílá – piosenkarka. Ciepła i serdeczna. Sama o sobie mówi, że gdyby nie jej uszy, od uśmiechania rozerwałaby się jej buzia :)

580px-Lucie_Bila.jpg

20. Zygmunt Freud – urodzony w czeskim miasteczku Příbor, neurolog i psychiatra. Twórca psychoanalizy. W jego domu jest teraz muzeum.

Czeski humor

Nasze obydwa kraje Czechy i Polska zawsze były obiektem żartów. Czesi śmieli się z Polaków i na odwrót. Polaków śmieszy czeski język a Czechów polskie podejście do wielu spraw, np do tego, że za komunizmu wysyłali nam paczki żywnościowe, albo nasz naprawdę zdewociały katolicyzm i krzyże. Czesi też potrafią śmiać się z języka polskiego i często widać w państwowej telewizji pewne uszczypliwości.

Kiedyś był w TVP2 program KOC – Komiczny Odcinek Cykliczny. Później powstało coś podobnego w wykonaniu Kabaretu Moralnego Niepokoju. Nie wiem kto był pierwszy ale Czesi też mieli swój odpowiednik – program Česká soda. Był emitowany w państwowej telewizji w latach 1993 – 1997. Powstało 14 odcinków po ok. 20 minut.

Program Česká soda wzbudził wiele kontrowersji. Skecze i żarty często przekraczały granicę smaku i poprawności politycznej. W jednym z nich na przykład przerobiono nazwę proszku Ariel na „Ariec” [od rasy aryjskiej] a proszku użyto to wybielania czarnych dzieci. Czarne dzieci to odpowiednik dzieci cygańskich. Wydaje mi się, że to była odpowiedź na ówczesną falę emigracji Romów do Republiki Czeskiej. W programie śmiano się też z Polaków:

Dziennikarz podawał w formie wiadomości informację, że w Czechach sprzedało się za mało choinek na święta. A zamówioną nadwyżkę wyślą do Polski, bo „Polacy z pewnością bardzo chętnie je zjedzą”! :D

A z czego dziś śmieją się Czesi? Ciężko powiedzieć. Chyba jedynie z polityków a zwłaszcza z Jiriho Paroubka z partii CSSD. Czesi nie dyskutują o polityce, nie gadają o pieniądzach, nawet o pogodzie mało kiedy. Wydaje mi się, że jedynie uśmiechają się oglądając w telewizji różne talk-showy znanych w Republice komików i prezenterów jak np. Karel Šíp.

Nie zauważyłem jakiegoś zamiłowania Czechów do opowiadania dowcipów. Mało kto zna tu i potrafi opowiedzieć nieprzyzwoity dowcip. Prędzej Czech przy piwie w gospodzie przedstawi jakąś swoją historię z życia wziętą. Wtedy cała gospoda wybucha śmiechem i leje się piwo :)

A może Czechom się po prostu weselej tu żyje, że nie potrzebują tyle co Polacy żartować?

Na pewno nie można stwierdzić, że czeski naród to ponuraki. Ale śmiać się potrafią.

Bankowość w Czechach

Teraz ze zdziwieniem napiszę, że przynajmniej w dwóch sprawach Polska jest o duży krok przez Czechami. W tym poście o pierwszej z tych kwestii.

Bankowość a mianowicie rachunki osobiste w bankach na terenie Czech. Nie dość, że nie znajdziesz tu na każdym rogu oddziału bankowego, to gdy już ci się uda go znaleźć, czeka cię niemiła niespodzianka. Z racji tego, że jest tu mała konkurencja, za wszystko tutaj trzeba płacić. Monopolistą jest bank CSOB i Ceska Sporitelna. To jest to samo co u nas PKO BP i SA – jeden wielki syf.

Teraz trochę przykładów:

– w każdym banku pobierana jest opłata za prowadzenie konta (69 – 150 CZK). Jedynie w mBanku prowadzenie konta jest za darmo, jednak mBank nie ma ani swoich bankomatów ani wpłatomatów.

– szokiem jest, że za wybranie pieniędzy z bankomatu własnego banku trzeba płacić. Dwa wybrania są darmowe, za każde następne pobierana jest opłata. Wyjątkiem jest UniCredit Bank (jednak ma dwa oddziały na całe miasto, albo wcale).

– często problemem jest też założenie konta dla cudzoziemca. Potrzebny jest paszport. Pytam po co paszport skoro większość ludzi podróżuje tylko na dowód i nie ma paszportu?

– często, żeby móc prowadzić konto trzeba mieć jakąś sumę pieniędzy na koncie – nie można nie mieć nic, wtedy płaci się karę.

– nie polecam CSOB ani Ceskej Sporitelny – syf i burdel. Kolejki jak za komuny, beznadziejna obsługa, spocone kasjerki, zdenerwowani klienci i niedziałające bankomaty.

Plusem są Banki, które klienta traktują jak Króla. Bank UniCredit stawia nie na liczbę oddziałów ale na jakość obsługi. Przychodzisz do banku, mówisz, że chcesz założyć konto i z miejsca dostajesz prywatnego doradcę, który załatwia za ciebie wszystko. Nie tylko w momencie założenia konta, ale już na zawsze. Jest to zawsze jedna i ta sama osoba. Podobnie jest w Reiffeisen Bank, ale już bez asystenta.

Generalnie chciałem się wyżalić, bo polski mBank w Czechach nie chciał mi założyć konta – a przecież to podobno bank przyjazny klientom. Zapamiętajcie, nie ma nic za darmo!

csob-r.jpg

Czeskie obywatelstwo

Jak zdobyć czeskie obywatelstwo? Informacje dla Was w tym poście. Przyznam, że mnie też to bardzo zainteresowało….

Ustawa Czeskiej Rady Narodowej z dnia 29 grudnia 1992 r. o nabywaniu i utracie obywatelstwa Republiki Czeskiej

„Sbírka Zakonů České Republiky” nr 40/1993

Obywatelem Republiki Czeskiej można się stać przez:

urodzenie (§ 3),
przysposobienie (§ 3a),
ustalenie ojcostwa (§ 4),
znalezienie na obszarze Republiki Czeskiej (§ 5),
oświadczenie (§ 6 lub § 18a),
przyznanie (§ 7 do 12).

§ 7
1. Obywatelstwo Republiki Czeskiej można przyznać na podstawie wniosku osobie fizycznej, która spełnia następujące warunki:

– w dniu złożenia wniosku posiada zezwolenie na pobyt stały w Republice Czeskiej od co najmniej pięciu lat i w tym czasie przeważnie tutaj przebywa,
– udowodni, że przez przyznanie obywatelstwa Republiki Czeskiej utraci dotychczasowe obywatelstwo albo złoży dokument o utracie dotychczasowego obywatelstwa, o ile nie jest bezdomnym albo osobą, której przyznano status uchodźcy na terenie Republiki Czeskiej,
– nie została w ciągu ostatnich pięciu lat prawomocnie skazana za czyn karalny popełniony umyślnie,
– wykaże się znajomością języka czeskiego.

§ 8
Do wniosku o przyznanie obywatelstwa Republiki Czeskiej wnioskodawca dołączy:

– odpis aktu urodzenia, a jeśli zawarł związek małżeński – odpis aktu ślubu, dokument o rozwodzie albo akt zgonu zmarłego małżonka,
– dokument stwierdzający, że przez przyznanie obywatelstwa Republiki Czeskiej utraci dotychczasowe obywatelstwo albo dokument o utracie dotychczasowego obywatelstwa, o ile nie jest bezdomnym albo osobą, której przyznano status uchodźcy na terenie Republiki Czeskiej,
– w wypadku wnioskodawców powyżej lat 15 – wypis z rejestru kar; dokument nie powinien być wystawiony wcześniej niż przed sześcioma miesiącami,
– życiorys.

Obywatelstwo można uzyskać też, gdy obywatel:

– urodził się na terenie Republiki Czeskiej, albo

– zamieszkuje na terytorium Republiki Czeskiej nieprzerwanie od 10 lat, albo

– miał w przeszłości obywatelstwo Republiki Czeskiej bądź obywatelstwo Czeskiej i Słowackiej Republiki Federacyjnej, albo

– został przysposobiony przez obywatela Republiki Czeskiej, albo

– jego małżonek (małżonka) jest obywatelem Republiki Czeskiej, albo

– co najmniej jedno z rodziców jest obywatelem Republiki Czeskiej, albo

– przeniósł się do Republiki Czeskiej przed dniem 31 grudnia 1994 r. na podstawie zaproszenia rządu, albo

– jest bezdomnym albo osobą, której przyznano status uchodźcy na terenie Republiki Czeskiej.

KONTROWERSJE:

Kontrowersje budzi fakt zrzeczenia się polskiego obywatelstwa na rzecz czeskiego. W świetle praw PL i CZ wygląda to tak, że Polska niechętnie pozbawia kogoś polskiego obywatelstwa, a w czeskim prawie jest zapis, że gdy moje państwo nie zgadza się wydać zaświadczenia, Czechy i tak wydadzą czeskie obywatelstwo ( właśnie przez niemożność zdobycia zaświadczenia od państwa PL). W praktyce jednak jest się obywatelem kraju, w którym się aktualnie żyje.

Kolejną sprawą są nadużycia i czarna strefa. Od 1 lipca 2006 roku można rejestrować w Czechach tzw. związki partnerskie. Błędem jest pojmowanie, że rejestracja związku automatycznie oznacza przyznanie obywatelstwa. Jednak zdarzają się nadużycia i wyłudzenia. W świetle prawa tylko jeden partner musi być Czechem/Czeszką, dlatego zdarzają się wypadki, że ktoś (najczęściej Wietnamcy, Cyganie i emigranci z krajów wschodnich) zapłaci Czechowi za możliwość zawarcia takiego „białego małżeństwa”. Tego typu związki są tu zakazane, więc po ślubie trzeba mieszkać do 5 lat z małżonkiem, przebywać stale na terenie Republiki, posiadać pracę, pozwolenie na stały pobyt i znać język czeski. Tylko po spełnieniu tych warunków następuje nadanie obywatelstwa czeskiego (nie ważne, że mam małżonka Czecha – ważne, że łączy mnie trwały związek z państwem czeskim). Żeby nie te restrykcyjne przepisy każdy by się rejestrował.

Jeśli myślicie o czeskim obywatelstwie, wszystkie szczegóły dot. procedury zdobędziecie w Konsulacie lub Ambasadzie Czeskiej.

Zaznaczam, że nie jestem prawnikiem a wszelkie zagadnienia wyszperałem w sieci, więc mogą różnić się od rzeczywistości.

Dzięki za doczytanie do końca.

www.wspolnota-polska.org.pl/index.php?id=czech05

Sbirka_zakonu_CR_1_450x338.JPG

Czeska gospodarka

Teraz chwilkę przyjrzymy się sytuacji gospodarczej Czech. Wg Wikipedii, Czesi mają jedną z najbardziej stabilnych gospodarek UE. Jest to na pewno najsilniejsza gospodarka wśród krajów które były pod wpływem ZSRR. Na pewno silną gałęzią gospodarki jest eksport aut, Hyundaya i Skody, które są w Republice produkowane.

Mimo tego, czeski dług publiczny wynosi 1,385 biliona koron, czyli ok 56,5 mld euro, a zadłużenie na głowę mieszkańca Czech ocenia się obecnie na 132 tys. koron (blisko 5400 euro) – podało w piątek ministerstwo finansów w Pradze, ogłaszając dane z trzech kwartałów 2010 roku.

Po drugim kwartale czeskie zadłużenie państwowe wynosiło 1,246 bln koron (50 mld euro), a na każdego obywatela przypadało 118 tysięcy CZK (4800 EUR) długu.

Jak tłumaczyło ministerstwo, powody narastania długu nie zmieniają się. Wśród nich resort wymienił niedostateczne wpływy z podatków, niskie dochody państwa, a także wysokie bezrobocie.

Bezrobocie w Czechach wynosi obecnie 8,5 proc., o 0,1 punktu procentowego mniej niż przed miesiącem. Ministerstwo pracy w najbliższym czasie spodziewa się jednak wzrostu liczby bezrobotnych.

Jak wygląda rozkład bezrobocia w poszczególnych regionach Republiki? Postarałem się wam to sprytnie ukazać w porównaniu z polską mapą bezrobocia. Skleiłem ze sobą dwie mapy a wnioski są dość ciekawe. Tak jak w Polsce, biedniejszą częścią Czech jest wschód. Ale co ciekawe, nasz nie tak biedny Śląsk, sąsiaduje z czeskim Śląskiem, gdzie bezrobocie jest jednym z najwyższych w Czechach. Ale to właśnie polscy górnicy najszybciej znajdują zatrudnienie w rejonie ostravsko-karvińskim.

Dalsze czarne punkty to wspomniany przeze mnie już wcześniej Most – najwyższe 15%, Bruntal – 14,8% i Děcín – 14%. Żadną niespodzianką nie jest natomiast, niegdyś prawie zerowe, dziś 3,8% bezrobocie w stolicy Pradze. Podobno brakuje tam rąk do pracy, a zatrudnienie leży na ulicy. Ale obok tego, koszty utrzymania są wyższe. Czyli tak samo jak w naszej brzydkiej Warszawie.

Jak jest naprawdę w Pradze z pracą – tego nie wiem, może dopisze to ktoś, kto tam mieszka i pracuje, ale znam mnóstwo Polaków, którzy zarabiają tam ogromne pieniądze. Jeden z nich jest szefem Douglasa na całą Czeską Republikę a zarabia 70 000 koron, czyli 11 000 zł miesięcznie! Na waciki wystarczy.

                        Bezrobocie w PL i CZ (stan 2009)CZaPL.jpg

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Do góry ↑