Korupcyjny skandal na szczytach władzy

W Czechach wybuchł największy skandal polityczny ostatnich dwudziestu lat. Policja antykorupcyjna zatrzymała co najmniej kilku wpływowych lobbystów, polityków i wysokich urzędników państwowych, także szefową kancelarii premiera Petra Neczasa.

jdjdjdjf

Policjanci przeszukali dzisiaj siedzibę rządu, biura wywiadu wojskowego w ministerstwie obrony, przedsiębiorstwo Lasy Państwowe, a także schowki w Banku Komercyjnym w Pradze. Rzecznik wydziału ds. walki ze zorganizowaną przestępczością Pavel Hantak potwierdził jedynie wcześniejsze informacje agencyjne.

Skandal grozi upadkiem rządu. Zatrzymana szefowa gabinetu premiera Jana Nagyova znana była z tego, że utrzymywała bliską znajomość z dwoma wpływowymi lobbystami, których nazwiska od lat wiązane są z poważnymi aferami korupcyjnymi.

Po całodniowym milczeniu, Neczas oznajmił, że „jest pewien, że nie dopuścił się niczego złego, co by działało na szkodę państwa” i nie ma powodów by rezygnować ze stanowiska.

Czekamy na rozwój wydarzeń.

Więcej o tej sprawie: reportaż on-line

 

Reklamy

Czesi skonstruowali latający rower

Czesi od dawna słyną z tego, że ich wynalazki są niezwykle praktyczne. Wystarczy wspomnieć choćby o kostce cukru albo soczewce kontaktowej. Tym razem czescy wynalazcy opracowali latający rower.

rowerRower z manekinem wzbił się w powietrze i wylądował po pięciu minutach lotu.

Latający rower na baterie wygląda jak potężny rower górski i waży 95 kg. Wyposażony jest w śmigła z przodu, tyłu i po jednym z każdego boku.

Zanim jednak na siodełku takiej latającej maszyny usiądzie człowiek, trzeba będzie wyposażyć ją w potężniejsze baterie – powiedział Milan Duchek z firmy Duratec, produkującej ramy rowerowe.

Młodzi konstruktorzy są pełni optymizmu. Rower porusza się w powietrzu dzięki sześciu śmigłom napędzanym energią elektryczną z akumulatora. Bez człowieka waży około 90 kilogramów. Podczas pokazu latał ponad 6 minut na wysokości około metra.

Jeden z konstruktorów, Jan Szpatny, z nadzieją mówi o latającej maszynie: – Nie wykluczam, że powstaną nowe projekty budowane na miarę konkretnego człowieka.

Szpatny, który drogą radiową sterował latającym rowerem, wierzy, że w niedalekiej przyszłości powstaną nowe, wysokowydajne akumulatory, które pozwolą na odbywanie dalekich podróży.

Obecna konstrukcja jest nieco nieporęczna. Rower nie jest składakiem, nie wejdzie do bagażnika zwykłego samochodu, nie mówiąc o tramwaju czy autobusie.

Więcej w tym temacie: idnes.cz

Więcej o czeskich wynalazkach TUTAJ

W CIENIU – w kinach od 21 czerwca

HAGI FILM oraz CZECHOFIL.COM zapraszają na nowy film twórcy „Samotnych” oraz „Jedna ręka nie klaszcze” Davida Ondříčka

W CIENIU

czeski kandydat do Oscara

hagi

Jest rok 1953. Praga. Stalinowski rząd szykuje największy przekręt w powojennej historii Europy. Wprowadzając reformę monetarną, obrabuje czeskie społeczeństwo. Aby tego dokonać, planuje dwa inne napady: na jubilera i pocztę. Dwa napady, dwoje zabitych. Winą obarcza praską gminę żydowską- to idealny kozioł ofiarny. Służalcza policja ma doprowadzić do pokazowego procesu, tak aby odciągnąć uwagę społeczeństwa od reformy. Śledztwem zajmie się kapitan HAKL, najlepszy detektyw w mieście. Sytuacja zaczyna się jednak komplikować, kiedy HAKL odkrywa niewygodną prawdę. Zostaje odsunięty od sprawy, życie rodzinne rozpada się, a jego miejsce, nie tylko w pracy, ale i w życiu osobistym, zajmuje były oficer SS, ZENKE. Obaj mają swoje powody, aby doprowadzić do końca tę sprawę. Są to jednak dwa różne zakończenia. Ich decyzje pociągają za sobą ofiary, a stawką jest życie i sprawiedliwość, za którą każdy z nich zapłaci cenę.

Miroslav Kalousek był pijany w telewizji

Czeski minister finansów Miroslav Kalousek przyznał się w piątek, że występując poprzedniego dnia w telewizji był w stanie nietrzeźwym i wyraził ubolewanie z tego powodu. Tłumaczył się przy tym, że działanie alkoholu nałożyło się na stres, jaki odczuwał z powodu nawiedzającej Czechy powodzi.

835438_kalousek

„Wczoraj po zakończeniu pracy wypiłem dwie szklaneczki i w związku z tym zmęczeniem totalnie mnie to zmogło” – powiedział Kalousek, który w czwartek w rozmowie z internetową telewizją TN.cz wyrażał się w nieartykułowany sposób i miał problemy z kończeniem zdań.

„Jest to coś, czego się wstydzę. Po prostu te stresujące dni były wyjątkowe, trzy noce nie spałem. Nie tylko rozwiązywaliśmy te kwestie dotyczące powodzi, mam także swój własny problem z powodzią” – zaznaczył minister. Dodał, iż jego własny dom został zalany po raz trzeci w ciągu 11 lat.

Premier Petr Neczas oświadczył w piątek, iż sprawa ta nie zasługuje na „żaden wielki komentarz”. „Mogę tylko powiedzieć, że wszyscy jesteśmy pod wielką presją, że jesteśmy wszyscy wystawieni na stres, że jest to naprawdę bardzo męczące i nie ma sensu się w tych sprawach w jakiś sposób grzebać i wykorzystywać je do jakichś osobistych ataków. Ja ze swej strony uważałbym to za nieprzyzwoite” – powiedział szef czeskiego rządu dziennikarzom po posiedzeniu powodziowego sztabu kryzysowego.

 

LEO Express złożył wniosek o przydzielenie tras w Polsce

Coraz bardziej realne są plany wejścia czeskiego przewoźnika na polski rynek kolejowy. Jesteśmy zainteresowani profesjonalnym partnerstwem z innymi przewoźnikami na rzecz lepszej i bardziej atrakcyjnej oferty kolei dla pasażera – powiedział Leoš Novotný, właściciel i prezes LEO Express.

Pociąg FLIRT (szwajcarskiej firmy Stadler Rail) należący do LEO Express
Pociąg FLIRT (szwajcarskiej firmy Stadler Rail) należący do LEO Express

Prywatny przewoźnik kolejowy LEO Express, który w konsorcjum z polskim przewoźnikiem DLA przygotowuje się do wejścia na polski rynek dalekobieżnych przewozów kolejowych w rozkładzie jazdy 2013/2014, planuje w Polsce stworzyć ponad 150 nowych miejsc pracy. Do wykonywania przewozów na sieci kolei państwowych  PKP PLK planuje zatrudnić fachowców i specjalistów z kilku zawodów – maszynistów, personel pokładowy pociągów (stewardzi), pracowników do sprzedaży biletów i obsługi klientów. 

LEO Express razem z polskim partnerem – przewoźnikiem DLA, złożył wniosek o przydzielenie tras w rozkładzie 2013/2014 na liniach Warszawa – Poznań – Szczecin, Warszawa – Kraków i Warszawa – Katowice – Gliwice. Obecnie firma prowadzi intensywne rozmowy z zarządcą infrastruktury kolejowej PKP PLK oraz dalszymi urzędami o przydzieleniu przepustowości na podanych trasach. Osobnym tematem jest współpraca z innymi przewoźnikami – przede wszystkim z PKP Intercity i z Przewozami Regionalnymi. „Z obiema firmami rozmawiamy o możliwościach współpracy. Naszym celem jest profesjonalne partnerstwo, z którego będzie miał korzyść przede wszystkim pasażer oraz kolej jako spójny system. Nie jesteśmy konkurencją – chcemy razem z innymi przewoźnikami zrobić wszystko, by dalekobieżny transport kolejowy stał się w Polsce atrakcyjny dla jeszcze większego grona klientów. Ci klienci będą wybierać kolej zamiast indywidualnego transportu samochodowego“, dopełnia Leoš Novotný, właściciel i prezes LEO Express.

Spotkanie z głównymi przedstawicielami firmy w Warszawie odbędzie się w środę 12.06.2013 od godziny 11:00 w siedzibie Polskiej Agencji Prasowej:

Ul. Bracka 6/8, 0052 Warszawa.

Uczestnikami spotkania będą min. właściciel i prezes LEO Express, Leoš Novotný i Jego Ekscelencja Jan Sechter, Ambasador Republiki Czeskiej w Polsce.

źródło: http://www.mzv.cz

Żiżkov na ulicach Warszawy

14. czerwca zapraszamy do udziału w warszawskiej Nocy Pragi. Na wszystkich wybierających się na drugą stronę Wisły czeka morze atrakcji. Na warszawskiej Pradze nie zabraknie również czeskich akcentów.

W Warszawie jest dzielnica podobna do praskiego Żiżkowa, dzielnica pierwotnie robotnicza, znajdująca się po przeciwległej stronie Starego Miasta, przechodząca dziś intensywną przebudowę i będąca celem przeprowadzek bohemy artystycznej, miejsce otwierania się nowych galerii i kawiarni. Jest to warszawska Praga. Obie te dzielnice, Praga i Żiżkow nawiązały już ze sobą kontakt i chcą nową przyjaźń rozwijać. 14 czerwca na warszawskiej Pradze odbędzie się już tradycyjnie Noc Pragi, podczas której zostanie między innymi zaprezentowany praski Żiżkov. 

W Kinie Praga, przegląd filmów czeskich filmów, w tym pokaz filmu „Miłość między kroplami deszczu”, którego akcja rozgrywa się właśnie na Żiżkowie.

czeski-przeglad-filmowy-praga-praha-warszawa-2013-05-28-530x251W programie:

14 czerwca (piątek):

19.00 – Uroczyste otwarcie Nocy Pragi oraz pokaz filmu „Miłość między kroplami deszczu“ 21.30 – spotkanie, projekcja filmu „Jazda”

15 czerwca (sobota):
10.00 – spotkanie, pokaz filmu „Pociągi pod specjalnym nadzorem”
12.00 – spotkanie, pokaz filmu „Młode wino”
14.15 – spotkanie, pokaz filmu „Mężczyzna idealny”
17.00 – spotkanie, pokaz filmu „Rok diabła”

16 czerwca (niedziela):
10.00 – spotkanie, pokaz filmu „Postrzyżyny”
12.00 – spotkanie, pokaz filmu „Wycieczkowicze”
14.30 – spotkanie, pokaz filmu „Guzikowcy”
17.00 – spotkanie, pokaz filmu „Jedna ręka nie klaszcze”

Więcej szczegółów: Facebook / KinoPraha / CzeskieCentrum

Kofoli w Polsce wciąż nie widać

  • Już wkrótce Polacy będą mogli cieszyć się smakiem Kofolitaką obietnicę złożył 21 lutego 2011 prezydent Bronisław Komorowski podczas spotkania z ówczesnym prezydentem Republiki Czeskiej Vaclavem Klausem. Minęły dwa lata, a obietnica nie została spełniona…

    hoop2

    Podczas każdej wizyty w hipermarkecie przeszukuję regały w poszukiwaniu Kofoli. Nie łudzę się, że ją tam znajdę, po prostu raczej sprawdzam jak wygląda wspomniana przez polskiego prezydenta „dobra współpraca gospodarcza i wzrost zaangażowania polskiego kapitału w Czechach i czeskiego kapitału w Polsce”. Dzisiaj przekonałem się, jak ta kooperacja wygląda naprawdę…

    Na półce w markecie znalazłem Hoop Colę z guaraną w bardzo znajomej butelce. Szybki rzut na etykietę: „Wyprodukowano w UE”. Spoglądam na datę ważności i numer partii. Co się okazuje? Nowa Hoop Cola z guaraną została wyprodukowana w Czechach. Inne rodzaje tego słynnego (i jak by się mogło wydawać polskiego napoju) również zostały wyprodukowane za naszą południową granicą. Czy to oznacza, że zakład Hoop Coli znajdujący w Polsce nie produkuje już tego napoju? Czy tak ma wyglądać prezydencka współpraca, że teraz Czesi robią „naszą colę”?

    Moi znajomi z Czech pytają mnie dlaczego w Polsce nie ma Kofoli? Ciężko jest im wytłumaczyć, że po prostu nie ma jej w dystrybucji. A może prawdziwym powodem jest to, że wielu Polakom Kofola najzwyczajniej w świecie nie smakuje? Czesi podobnie jak Polacy kochają tradycyjne, domowe smaki. Smak kofoli znany jest Czechom od 1960 roku, Polacy go praktycznie nie znają.

    Kolejną kwestią jest fakt, że Czesi w kwestii słodkich napojów uwielbiają również eksperymenty i nowości. To właśnie u naszych sąsiadów w każde wakacje można nabyć Fantę w różnych smakach i kolorach, u nas jest zwykła. A kto z Was wie co to Mezzo Mix? Mezzo Mix w Polsce robię sobie w KFC mieszając colę z fantą.

    Tego typu przykładów jest wiele. Wspomnieć należy jeszcze o czekoladzie Milka z Lentilkami, która mimo iż na opakowaniu ma skład napisany również po polsku, do polskiej dystrybucji nie trafiła.

    Czy Kofola będzie kiedyś w Polsce? Tego nie wie nawet spółka Kofola a.s. I próżno czekać na odpowiedź z ich strony. Ja czekam już ponad rok.

porownanie

Restauracja Česká Chodba – Kraków

Artykuł sponsorowany

Blisko krakowskiego Rynku jest miejsce, które czaruje swoją atmosferą. Przy ulicy Zwierzynieckiej mieści się wyjątkowa restauracja, która urzeknie swoim menu nie tylko rodowitych krakusów, ale również wszystkich czechofilów.

111111

Każda moja wizyta w Czeskiej Chodbie była niczym przeniesienie się do praskiej hospody. Wrażenie robi wystrój restauracji – obrazy związane z Pragą czy Czechami są miłe dla oka. Ściany zdobią zabawne frazy w języku naszych południowych sąsiadów. Uczucie intymności potęguje ilość sal, które znajdują się w Czeskiej Chodbie.

Bogactwo menu pozytywnie zaskakuje. Oprócz typowo czeskich przystawek takich jak na przykład utopenec, można skosztować słynnej zupy czosnkowej, która ostatnimi czasy robi furorę wśród polskich czechofilów. Wybór dań głównych może przyprawić nas o zawrót głowy. Wytrawny czechofil na pewno nie będzie umiał się na coś zdecydować – zapragnie spróbować wszystkiego! A jest z czego wybierać…

111

Ręcznie wyrabiane knedliki z gulaszem wołowym na czerwonym winie to tylko jedna z propozycji. Ciekawą i rozpoznawalną nie tylko przez miłośników Republiki Czeskiej pozycją jest z pewnością Smažený sýr z sosem tatarskim i frytkami. Do tego oczywiście czeskie piwo o niepowtarzalnym smaku (lane bądź butelkowe). Krušovice, Kozel czy fantastyczna Modrá Luna – każdy znajdzie tutaj swój ulubiony gatunek. Rarytasem są niefiltrowany i niepasteryzowany Bernard oraz lany Staropramen. Właściciele zadbali również o duży wybór win. Rodzinną ucztę cudownie zwieńczy słodki deser. Do wyboru jest wiele rodzajów naleśników (czes. palačinky) a także ciast i lodów.

Czeska Chodba jest chętnie odwiedzana przez rodowitych Czechów. Ci chwalą to miejsce za czeską muzykę graną na żywo oraz miłą atmosferę. Czasem puszczane są nawet filmy, by polscy widzowie mogli lepiej poznać czeską kinematografię. Restauracja przygotowana jest zarówno do organizacji imprez firmowych jak też rodzinnych uroczystości (chrzciny, komunia, wesele).

222

Ogromną ozdobą restauracji jest ogródek wystawiany w słoneczne weekendy. Idzie lato, robi się coraz cieplej i wierzę, że wszyscy sympatycy czeskiej atmosfery skuszą się na choćby kufel piwa serwowany w krakowskiej Czeskiej Chodbie.

Restauracja & Pub “Česká Chodba”
ul. Zwierzyniecka 30 (wejście w bramie)
31-105 Kraków

Tel. (0-12) 421-05-62, 533-594-055

E-mail: restauracja@chodba.pl

Czesi poznają Polskę z National Geographic Traveler

Pod koniec maja czeska redakcja National Geographic Traveler wydała numer zatytułowany „100 twarzy Polski”. Jest w całości poświęcony kulturalnym i przyrodniczym ciekawostkom w naszym kraju, który w świadomości Czechow funkcjonuje jako mało atrakcyjny. Ze znakomitym efektem pokazaliśmy Czechom na co stać Polskę.

alaalallaInicjatorem pomysłu jest Instytut Polski w Pradze, a numer opracowała czeska redakcja magazynu National Geographic Traveler. „100 twarzy Polski” jest owocem kompromisu Polaków i Czechów, którzy wspólnie zadecydowali, co warto pokazać w Polsce naszemu zachodniemu sąsiadowi. A Czesi ponoć znają Polskę słabo. – O ile polska kultura cieszy się u Czechów dużą renomą i popularnością, to wśród przeciętnych Czechów pokutuje przekonanie, że Polska to kraj mało atrakcyjny turystycznie. Chcieliśmy skonfrontować Czechów z ich własnym negatywnym stereotypem – mówi Piotr Drobniak, dyrektor polskiej placówki w Pradze.

Jedną ze 100 twarzy Polski jest Kotlina Kłodzka, są też mało znane Czechom Bieszczady, Lubelszczyzna i Podlasie. Pomysłodawcy postawili na aktywny wypoczynek na łonie natury, ale w zestawieniu są też kultowe pozycje, jeżeli chodzi o miasta, a więc m.in. Kraków i Warszawa. – Początkowo wydawało się nam, że 100 stron starczy, aby zaprezentować wszystkie najważniejsze atrakcje Polski, ale ostatecznie wybór okazał się bardzo trudny. Teraz widać, że materiału mielibyśmy jeszcze na kilka numerów naszego pisma – stwierdził redaktor naczelny czeskiej edycji NG Traveler, Tomas Turecek. Zaproponowana redakcji przez Instytut Polski w Pradze lista jest długa. Polacy chcą się chwalić Czechom m.in. Kazimierzem Dolnym, Białymstokiem, Łańcutem i Starym Miastem w Poznaniu.

Aktualna sytuacja powodziowa w Republice Czeskiej

Zagrożenie powodziowe w Pradze, stolicy Czech, zaczęło się zmniejszać, gdy minęła ją fala kulminacyjna na rzece. Wciąż jednak trwa ewakuacja zagrożonych okolic ujścia Wełtawy do Łaby.

922885_416261265148566_672286602_n

W chwili kulminacji o godzinie 6 rano Wełtawą przepływało przez Pragę ponad 3 tys. metrów sześciennych wody na sekundę, podczas gdy w trakcie katastrofalnej powodzi w 2002 roku było to 5 tys. metrów sześciennych.

Ustawione w stolicy wzdłuż Wełtawy szczelne metalowe płoty przeciwpowodziowe wytrzymały napór wody. W Pradze przestało padać i wyszło słońce. Sytuacja stabilizuje się z każdą godziną – oświadczył Tomasz Hudeczek, pełniący obowiązki burmistrza. Jednak śródmiejskie odcinki wszystkich trzech tras metra są nadal nieczynne, zamknięta jest większość szkół.

Z każdą godziną poprawia się sytuacja na rzekach w zachodnich i południowych Czechach. Mimo to stan klęski żywiołowej obowiązuje nadal na całym terytorium państwa – z wyjątkiem kraju (województwa) pardubickiego. Deszcze i powodzie pociągnęły za sobą dotąd siedem ofiar śmiertelnych, ponad 9 tys. ludzi ewakuowano z ich stałych miejsc zamieszkania.

Jednak wciąż jest niebezpiecznie w północno-zachodniej części kraju. Krytyczna sytuacja jest zwłaszcza w województwie usteckim. Według najnowszych prognoz w Ujściu nad Łabą poziom rzeki osiągnie w środę wieczorem 11,5 metrów, czyli zaledwie 40 centymetrów mniej niż w 2002 roku. Oba znajdujące się w mieście mosty drogowe są zamknięte, natomiast utrzymano wahadłowy ruch pociągów na tamtejszym moście kolejowym.

Sytuację ocenia się jako krytyczną na 50 odcinkach rzek w ośmiu województwach. Bez prądu pozostają tysiące gospodarstw domowych. Osiem linii kolejowych na 120 odcinkach blokują nadal przewrócone drzewa. Nieprzejezdnych jest 138 odcinków dróg, zalanych wodą lub błotem.

Więcej TUTAJ

Pierwsze w historii Republiki Czeskiej pięcioraczki

W praskim Instytucie Opieki nad Matką i Dzieckiem przyszły na świat pierwsze pięcioraczki w historii Republiki Czeskiej. Czterech chłopców i dziewczynkę umieszczono w inkubatorach na Oddziale Neonatologii i Intensywnej Terapii Noworodka.

Alexandra Kinova - matka pięcioraczków przed porodem
Alexandra Kinova – matka pięcioraczków przed porodem

Ordynator oddziału Zbynek Straniak powiedział na konferencji prasowej, że zarówno 23-letniej matce Alexandrze Kinovej jak i dzieciom nie zagraża niebezpieczeństwo. Poród odbył się przez cesarskie cięcie w 31 tygodniu ciąży. Trwał niecałą godzinę.  Każdy z niemowlaków waży przeciętnie 1200 gramów (1240, 1318, 1340, 1050, 1250). – Mają niewielkie problemy z oddychaniem, ale nie widzę bezpośredniego zagrożenia życia – powiedział Straniak.

Dyrektor kliniki Jaroslav Feyereisl przerwał służbowy pobyt na kongresie w Dublinie i przyjechał do szpitala, aby osobiście wziąć udział w przygotowaniach do rozwiązania. – Ciężarną matkę hospitalizowaliśmy już pod koniec maja. Na podstawie badań wiedzieliśmy od dwudziestego tygodnia ciąży, że będą to pięcioraczki. Byliśmy przygotowani na ewentualne komplikacje. Podczas odbierania porodu podwoiliśmy personel, postawiliśmy w stan gotowości laboratoria w przypadku ewentualnej transfuzji krwi – powiedział dziennikarzom. Dyrekcja Instytutu zdecydowała się na niedzielny termin porodu ze względu na małą frekwencję i względny spokój w dniu wolnym od pracy.

Czytaj więcej tutaj

Czechy pod wodą

Intensywne opady deszczu spowodowały, że stan alarmowy został ogłoszony w ponad połowie czeskich regionów. Jest jedna ofiara śmiertelna. Najtrudniejsza sytuacja panuje w Pradze

8578_578712115483863_887582850_n

Szybko podnosi się poziom Wełtawy. W dwóch praskich dzielnicach postawiono grodzie wodoszczelne. Do miasta ściągnięto dwustu żołnierzy. Czynione są przygotowania do ewakuacji najbardziej zagrożonych dzielnic. W gotowości czekają autobusy komunikacji miejskiej, przygotowano również miejsca dla osób ewakuowanych.

Pełniący obowiązki burmistrza Pragi Tomasz Hudeczek ostrzegł, że najprawdopodobniej w poniedziałek nastąpi w Pradze ograniczenie ruchu kołowego i komunikacji publicznej, co może dotyczyć również metra. – Dlatego zwracam się do każdego, kto może zrezygnować z podróży do Pragi lub poruszania się po niej, by to w poniedziałek uczynił – powiedział. W niedzielę metro kursuje, ale już zamknięto kilka stacji położonych najbliżej Wełtawy.

O godz. 13 Hudeczek ogłosił w mieście stan zagrożenia. W ciągu sekundy Wełtawą przepływa przez stolicę 1510 metrów sześciennych wody, podczas gdy w trakcie katastrofalnej powodzi w 2002 roku było to 5 tys. metrów sześciennych. Hudeczek zaznaczył, że Wełtawa będzie dalej wzbierać, a wpadająca do niej na początku Pragi Berounka także nie osiągnęła jeszcze swego maksymalnego poziomu.

Ofiara śmiertelna

Jedna osoba poniosła śmierć, a trzy są zaginione w bezpośrednim następstwie wezbrania rzek.

W miejscowości Trzebenice pod Pragą wskutek podtopienia gruntu przez Wełtawę zawalił się domek wypoczynkowy. Wewnątrz zginęła kobieta, a drugą osobę wyciągnięto ranną z rumowiska.

Prowadzone są poszukiwania trzech wodniaków: dwaj z nich zaginęli w sobotę w trakcie raftingu na rzece Berounce, a jeden jeszcze w piątek na wpadającej do Berounki rzece Uslava; Berounka jest dopływem Wełtawy.

Jak podano w niedzielę, w ciągu ubiegłej doby w Karkonoszach, Górach Izerskich i na Szumawie spadło do 75 milimetrów deszczu, natomiast na niżej położonych terenach czeskiego dorzecza Łaby od 20 do 50 milimetrów. Opady utrzymują się nadal.

Stan zagrożenia

Stan zagrożenia obowiązuje już w sześciu czeskich krajach (województwach): pilzneńskim, usteckim, libereckim, karlowarskim, środkowoczeskim i południowoczeskim. Dwanaście linii kolejowych zostało zablokowanych przez przewrócone drzewa, w większości są to trasy lokalne. Nieprzejezdnych jest 85 odcinków dróg, na których zalega woda bądź błoto.

W niedzielę o godz. 18 zbierze się na nadzwyczajnym posiedzeniu czeski rząd.

Źródło: rp.pl

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑