Ludzie warczą na siebie i przy powitaniu – mówi Kanadyjka mieszkająca w Pradze

Trzydziestolatce z Kanady w Czechach brakuje nie tylko syropu klonowego, ale przede wszystkim uśmiechających się ludzi. Jamie Fischer mówi, że w Czechach ludzie dziwnie się na nią patrzą, gdy ta uśmiecha się do nich na ulicy.

MC4c2686_Jamie

  • Co Cię najbardziej zaskoczyło, gdy się tu sprowadziłaś?
  • Najbardziej zaskoczyło mnie to, że Praga jest taka kolorowa! Barwy atakują mnie z każdej strony, nie tylko z tych turystycznych części.
  • Kiedy zdecydowałaś, że zostaniesz tutaj na stałe?
  • Tak mi się tu spodobało, gdy byłam tutaj jako turystka, że postanowiłam się przeprowadzić. W Europie miałam studiować, wybrałam szkołę w Pradze. Dlaczego w tym mieście? Ponieważ było najpiękniejsze ze wszystkich, które do tej pory widziałam. Szukałam czegoś zupełnie innego, niż mój rodzinny Montreal.
  • Co Ci w Czechach najbardziej przeszkadza?
  • Czesi są bardzo nieprzyjemni jeśli chodzi o kwestie handlowe. Ciężko jest się z nimi porozumieć. Dziwi mnie, że tutaj normalne jest powiedzieć: „Dzień dobry”, ale nikt nie odpowiada na to z uśmiechem. Ta odpowiedź brzmi jak warczenie, tak jakbyś musiał odpowiedzieć, a wcale nie chciał. Poza tym w Kanadzie, jeśli kelner kogoś obsługuje, robi to tak, jakby obsługiwał swego przyjaciela. Tutaj kelnerzy obsługują klientów, jakby od niechcenia. Jednak muszę stwierdzić, że dużo się zmieniło w tym temacie przez te cztery lata, co tu mieszkam.
  • Uczysz się czeskiego?
  • Nie. I czuję się z tym jak kretynka. Jednak myślę, że da się żyć w Czechach mówiąc jedynie po angielsku. W urzędach coś tam po czesku powiem, ale wtedy musicie być dla mnie mili. Chciałabym mówić dobrze po czesku, żeby poznawać więcej ludzi, ale jestem przekonana, że ludzie będą woleli mówić ze mną po angielsku jak usłyszą mój czeski.

Jamie Fisher pochodzi z Montrealu, studiuje w Czechach od 2009. Pracuje jako graficzka i malarka. 

Źródło: lidovky.cz

Reklamy

Czesi są mili i dowcipni – mówi pochodząca z Rwandy mieszkanka Pragi

Marléne Umugiraneza przyjechała do Czech wraz ze swym mężem. Ogromnie bała się rasizmu, jednak gdy była już w Czechach okazało się, że Czesi to wesoły naród.

rwanda

 

Mąż Marlene przyjechał do Rwandy jako student medycyny, gdzie podjął pracę w szpitalu. W Rwandzie wzięli ślub, a po uroczystości przeprowadzili się do Czech.

 

  • Co ci w Czechach najbardziej przeszkadza?

  • Jestem tu jedynie pięć miesięcy, jakoś nic mnie nie denerwuje za bardzo.

  • Chodziłaś z jakimś Czechem? Powiedz nam jacy są panowie Czesi.

  • Mój obecny mąż jest właśnie Czechem, żadnego innego nie miałam. O Republice wiedziałam jedynie, że jest to państwo w Europie. Wielu Czechów odwiedzało nas w Rwandzie i byli bardzo mili. Ludzie z Afryki myślą o Europejczykach, że są zapatrzeni w siebie.

  • Czy Czesi dobrze się zachowują w stosunku do Ciebie?

  • Na początku bałam się rasizmu, jednak muszę przyznać, że przez te pół roku nie spotkało mnie nic złego. Śmieszy mnie, jak niektóre dzieci pytają się mnie, gdzie się tak mocno opaliłam.

  • Co myślisz o czeskim poczuciu humoru?

  • Podoba mi się, że Czesi potrafią obrócić w żart praktycznie każdą sytuację. Rozbawiła mnie ostatnio na przykład „viróza ” prezydenta. U nas nikt z polityków nie żartuje.

  • Interesuje Cię historia Czech?

  • Historię czuć w Pradze na każdym kroku. To duży skarb mieć tak piękne i zadbane miasto. Myślę, że znajomość języka oraz historii jest kluczem do wejścia do konkretnej społeczności.

  • Pijesz piwo? Smakuje ci czeska kuchnia?

  • Alkoholu nie piję wcale, ale czeska kuchnia mi bardzo odpowiada. Knedlíky, řízky, bramborový salát, kurczak – to moje ulubione potrawy.

  • Myślisz, że w Czechach już zostaniesz?

  • Myślę, że tak. Mąż ma tutaj dobrą pracę. Mam nadzieję, że z czasem i jak również znajdę pracę. Do Rwandy będę latać na wakacje. Chcę odwiedzać swoją rodzinę.

  • Czy czeski język jest trudny?

  • Język czeski oraz gramatyka są dla mnie bardzo trudne. Jedyną zasadą w tym języku jest to, że w każdym zdaniu jest jakiś wyjątek. Ale bez tego języka się tu w Czechach żyć nie da. Uczyć się zaczęłam jeszcze w Rwandzie na długo przed przeprowadzką. Bez znajomości języka człowiek nie umie porządnie wniknąć ani do społeczeństwa ani do mentalności ludzi. Tutaj młodzi ludzie umieją angielski dość dobrze, jednak w sklepach czy nawet urzędach, jeśli nie znam czeskiego, to się nie dogadam. U nas w Rwandzie uczymy dzieci angielskiego od pierwszej klasy, w Czechach bez czeskiego żyją tylko turyści. A ja nie chcę być ciągle turystką. 

Źródło: lidovky.cz

Senat uchwalił zakaz handlu w siedem świątecznych dni

Republika Czeska, o dziwo, tak jakby coraz bardziej zbliżała się do Polski. Po prawdopodobnym zakazie palenia w lokalach, tym razem może okazać się, że czeskie sklepy będą w święta zamknięte.

Weekendowe zakupy w ulubionym sklepie
Weekendowe zakupy w ulubionym sklepie

Senat przegłosował ustawę Františka Bublana z ČSSD, która miałaby zakazywać handlu w najważniejsze dni świąteczne w roku. Dni, w których Czesi nie zrobią zakupów to:

W wigilię sklepy mają być otwarte jedynie do godz. 12. Za złamanie zakazu groziłaby kara miliona koron.

Zakaz handlu nie dotyczyłby sklepów do 200 metrów kwadratowych powierzchni, stacji benzynowych, aptek i sklepów na dworcach.

Bublan stwierdził, że nowa ustawa sprawi, że polepszą się relacje między pracodawcą a pracownikami, a ponadto przybliży Czechy do zachodnich krajów. 

Projekt trafi teraz pod głosowanie czeskich posłów. 

Więcej na ten temat TUTAJ

Po amnestii Czesi kradną jeszcze więcej

Gdy ustępujący prezydent ogłosił amnestię dla wszystkich więźniów skazanych za lekkie przestępstwa, pojawiły się głosy, że decyzja ta pociągnie za sobą zwiększenie ilości drobnych kradzieży. Nie mylono się – liczba kradzieży zwiększyła się o 50 procent.

Skazani opuszczający mury więzienia po ogłoszeniu amnestii
Skazani opuszczający mury więzienia po ogłoszeniu amnestii

 

Jak podaje serwis lidovky.cz, Czesi wykradają ze sklepów towar o wartości 10 miliardów koron. Coraz częściej przyczyną kradzieży jest bezrobocie i wkradająca się w czeską rzeczywistość bieda.
Według wyliczeń ze sklepów spożywczych znika towar o wartości 8 procent miesięcznego obrotu. Jeśli chodzi o sklepy odzieżowe, wartość ta wzrasta do 12 procent. Sklepy nie mają wyjścia – inwestują w zabezpieczenia towarów i formy ochroniarskie rekordowe sumy.

 
Co Czesi kradną najczęściej?

Najbardziej atrakcyjne są pen drive’y, SIM karty, kosmetyki i golarki do twarzy. Sposobem na wyniesienie ubrania z butiku jest założenie go na siebie. Ochrona wyłapuje jednego na trzech złodziei.
Niestety ciężko jest zaradzić kradzieżom dokonywanym przez pracowników. Według oficjalnych danych, 35 procent czeskich pracowników okrada swego pracodawcę. Firmy ochroniarskie twierdzą jednak, że kradzieże pracownicze to ponad połowa wszystkich kradzieży.

 

Nacjonaliści przyjechali bić Romów

1000 nacjonalistów z całych Czech zjechało do Duchcovic, gdzie lokalna społeczność weszła w konflikt z miejscowymi Romami. Nacjonaliści, którzy starali się przedostać do miejsc zamieszkanych przez ok. 200 Romów, powstrzymała policja.

 

Nacjonaliści starli się z policją rzucając w funkcjonariuszy petardami, kamieniami i butelkami. Ranny został jeden policjant , fotoreporter i czternaście osób. Demonstrantów strzegło 600 policjantów z Pragi, Pilzna, Usti nad Labem i Liberca. n2Straty spowodowane przez nacjonalistów miasto wycenia na ponad milion koron. Ratusz już zapowiedział, że wprowadzi nowe zasady: żadnej tolerancji dla tego typu zachowań. 

80 procent Czechów jest przeciwko paleniu w hospodach

W Republice Czeskiej pali jedna trzecia obywateli. Większość z nich zaczęła palić jeszcze przed osiemnastym rokiem życia. Najczęściej po dymka sięga młodzież. Minister zdrowia Leoš Heger z TOP 09 chce, aby w końcu czeskie hospody, puby i dyskoteki były wolne od dymu.

Papierosy zabijają rocznie w Czechach ponad 18 tysięcy ludzi
Papierosy zabijają rocznie w Czechach ponad 18 tysięcy ludzi

Restauratorzy grzmią, że całkowity zakaz palenia jest to zamach na swobodę handlu. Dotychczasowy status, gdzie klient mógł wybrać pomiędzy salą dla palących a niepalących, ma zniknąć.

Cieszy to ponad 80 procent społeczeństwa. Czesi chcą całkowitego zakazu palenia w miejscach publicznych. Co ciekawe, twierdzi tak 40 procent czynnych palaczy – takie wyniki płyną z najnowszego badania przeprowadzonego przez Uniwersytet Karola w Pradze. 

Poseł Leoš Heger chce, aby ustawa została przegłosowana jeszcze przed upływem obecnej kadencji rządu.

Patrząc na nastroje społeczne, można się niedługo spodziewać takiej sytuacji jak w Polsce, gdzie papierosa możemy zapalić jedynie u siebie w domu.

Wycieczka do Znojma

Jedna z czechofilek wysłała mi na maila czechofil@onet.pl swoje zdjęcia z wyprawy do Znojmo. Jeśli Wy chcecie podzielić się z nami swoimi wspomnieniami z podróży po Republice Czeskiej, po prostu wyślijcie mi zdjęcia na maila!

DSC_0067

ZNOJMO – Miasteczko leżące na południu Moraw, 12 km od granicy z Austrią. Leży w obszarze Morawskiego regionu winiarskiego, który obejmuje w sumie 312 miejscowości winiarskich. Wina białe stanowią obecnie 80% produkcji. 

Lokacja miasta miała miejsce przed rokiem 1037. Jego losy były dość burzliwe. Dzisiaj Znojmo to oaza dla osób szukających ukojenia od wielkomiejskiego gwaru. Urokliwa starówka i zabudowa nieskażona współczesnością, sprawia, że turysta w Znojmo czuje się jak na południu Włoch. 

DSC_0071

Na każdym rogu można natknąć się na małe restauracje serwujące tutejsze wino. Niewątpliwą atrakcją jest Klasztor Louka, premonstratensów, gmach z 1748 r. Obecnie Centrum Win Znovin Znojmo, jedna z największych w Europie piwnic przechowujących około 1 mln. butelek wina.

DSC_0043

Fala nienawiści spłynęła na matkę pięcioraczków

Na rodzinę pierwszych pięcioraczków w Czechach urodzonych 2 czerwca, spłynęła fala zawiści. Niektórzy Czesi nie mogą zrozumieć dlaczego matka maluchów dostaje prezenty za darmo.

MEV4ba3de_kocarky

Deniel, Michael, Martin, Alex i Tereza przyszli na świat poprzez cesarskie cięcie w praskim szpitalu. Tuż po porodzie na ręce matki ówczesny premier Petr Nečas wysłał list z gratulacjami. Burmistrz Milovic, gdzie żyją rodzice pięcioraczków również postanowił wspomóc materialnie liczną rodzinę. Według informacji Ministerstwa Pracy rodzina dostanie ponad 220 tys. koron bezwzrotnej zapomogi oraz darmową opiekę medyczną.

Szansę promocji swojej marki dzięki pięcioraczkom postanowił wykorzystać sklep z wózkami dziecięcymi. Podarował parze młodych rodziców wózki w zamian za sfotografowanie się z ich logo. Wtedy rozpętało się piekło.

 
Parę rodziców zaczęto atakować i oskarżać o chciwość. Zarzucano im, że żerują na pieniądzach podatników. W czeskim internecie wybuchła rasistowska nagonka. Właśnie romskie pochodzenie najbardziej przeszkadzało komentującym. Największe portale musiały moderować komentarze, niektóre serwisy wyłączyły możliwość dodawania komentarzy na temat pięcioraczków.

 
Narodziny pięcioraczków zdarzają się raz na 48 milionów urodzin.

Jak się dostać do Czech z Polski

W piątek o godzinie 7.04 naszego czasu rozpoczęło się astronomiczne lato! A wraz z letnimi wakacjami przyjdzie czas na podróże do Czech. Pewnie wielu z Was poniższe informacje uzna za bezużyteczne, wiem jednak, że okażą się niezbędne dla nowych czechofilów.

Ostrava-Svinov,_vlaky

POCIĄGI

Kiedy myślę o polskich kolejach, mam w głowie ciągłe spóźnienia, brudne i stare pociągi. Wciąż nie mogę uwierzyć, że podróż polskimi kolejami może być przyjemnością. Czekam z niecierpliwością na moment wejścia na polskie tory czeskiego Leo Express. Wiem jednak, że wielu z Was do Czech wybierze się właśnie pociągiem.
#1 Jak najtaniej?
Jak dojechać najtaniej do Pragi? Oczywiście z przejściówką! Kupujesz bilet w Polsce do ostatniej polskiej stacji. U konduktora w pociągu transgranicznym kupuje się bez dopłat przejściówkę, która kosztuje około 30 koron. Na pierwszej stacji w Czechach, jeśli postój jest długi, można wysiąść i kupić bilet w kasie. Gdy jest inaczej, trzeba zgłosić konduktorowi brak biletu, a on go wypisze za dopłatą 40 Kč. W odróżnieniu od polskich przewoźników opłata jest pobierana za każdą odprawioną osobę, a nie za wypisanie blankietu.
#2 Jak najwygodniej?
Z Warszawy do Pragi kursuje bezpośredni pociąg PKP Intercity. Ceny biletów są niestety dość drogie. Najlepiej je kupować z dużym wyprzedzeniem – promocyjna cena biletu wynosić będzie 19 bądź 29 euro/os.
AUTOBUSY
Do Republiki Czeskiej kursuje wielu prywatnych przewoźników. Jest z czego wybierać – oferta cenowa oraz standard podróży naprawdę zachęcają do podróży!
# Z Warszawy – Łodzi – Wrocławia
Codziennie z powyższych miast do Pragi odjeżdża PolskiBus. Mimo długiego czasu przejazdu, popularność tego przewoźnika jest ogromna. Wczesna rezerwacja jest gwarancją dobrej ceny za bilet.
# Z Krakowa i Katowic
Jakiś czas temu czeski prywatny przewoźnik autokarowy Student Agency rozważał uruchomienie linii łączącej powyższe miasta z Ostrawą. Niestety uznali, że nie byłaby to trafiona decyzja. To, że Student Agency się myli postanowił udowodnić nowy przewoźnik TigerExpress, który realizuje kursy z Krakowa przez Katowice do Ostrawy. Ceny zaczynają się od 220 koron, a kursy realizowane są wygodnymi mikrobusami z cateringiem. Co prawda sam jeszcze z nimi nie podróżowałem, ale oferta wydaje się interesująca.

PRZYDATNE LINKI:
1. Przewodnik po podróży pociągami do Czech
2. Podróżuj do Pragi za 19 euro
3. Jedź do Pragi za 1 zł
4. Jedź z Krakowa do Ostrawy
5. Rozkład jazdy pociągów w Czechach

Półnadzy ludzie na Placu Wacława

Mieszkańców Pragi jadących w piątek rano do pracy przez Plac Wacława, zaskoczył tłum roznegliżowanej młodzieży. Nie, to nie jest widowiskowe powitanie lata, a jedynie efekt letnich wyprzedaży. Chętnych na zakupy nie brakowało – przybyło ponad 200 ludzi.

obl1

Zasada była taka, że pierwsze sto osób dostanie ubrania za darmo. Tłum młodych prażan ustawił się pod sklepem już około godziny 20:00 dnia poprzedniego.Przez cały poranek dołączali do nich kolejni zainteresowani darmową odzieżą. Niektórzy widząc nagusów sami zaczynali się spontanicznie rozbierać.

foto: lidovky.cz
foto: lidovky.cz

Tuż przed otwarciem salonu z odzieżą atmosfera zaczęła się zagęszczać. Tłum fotoreporterów robił zdjęcia półnagim kobietom. Te ochoczo pozowały. Niektórzy obserwatorzy widząc to, zaczęli im ubliżać. Gdy bramy sklepu się otworzyły, pierwsze sto klientów wyniosło ciuchy bez wyciągania portfela. W sumie i tak nie mieliby gdzie go schować.

Podobną akcję ten sam sklep przeprowadził dwa lata temu na swoje otwarcie. Atmosfera była gorąca również wtedy.

 

Rok Czechofila na WordPressie

Rok temu przeniosłem swój blog z serwisu pinger do WordPressa. Myślę, że była to najbardziej rozsądna decyzja jaką podjąłem w ciągu całego tego okresu. O urodzinach na WordPressie poinformował mnie sam serwis.

a3334194

WordPress okazał się niezastąpiony jeśli chodzi o rezerwację domeny. To co według mnie zasługuje na największą pochwałę, to możliwość segregacji wpisów w kategorie. Teraz już zawsze wiecie czego gdzie szukać. Prosty, nowoczesny i przejrzysty interfejs pozwala na wygodne przeglądanie bloga bez reklam! Aktualny wygląd bloga jest optymalny i w najbliższym czasie nie planuję jego zmiany. 

Najpopularniejsze

Są na czechofilu wpisy, które cieszą się niesłabnącą popularnością. Numerem jeden jest mój przepis na zupę czosnkową. Wpis ten jest tak często wyszukiwany, że znalazł się jako pierwszy w wyszukiwarce google (dziennie średnio 30 razy, w szczytowym momencie ponad 640 kliknięć w ciągu jednego dnia). Kolejne miejsce na podium zajmuje Praca w Czechach – fraza wyszukiwana bardzo często ze względu na falę migracji zarobkowych za naszą południową granicę. Zestawienie zamyka wpis o aborcji w Czechach – zapewne przez mocno restrykcyjne polskie prawo w tej kwestii.

Najdziwniejsze

Są też tutaj tacy, którzy trafili na mój blog wyszukując w google przeróżne dziwne zapytania. Niesłabnącym od wielu miesięcy hitem jest „dziwki ostrava” albo „kurwy na placu wacława”. Oczywiście zapytania w tym temacie wpisywane były dziesiątki razy, jednak nie przypominam sobie, żebym pisał tutaj na ten temat. 

Subskrypcja

Pamiętaj, że zawsze możesz być informowany o nowych wpisach na maila! Wystarczy, że gdy dodasz komentarz pod wpisem, system automatycznie zapyta czy chcesz otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach. Zaznaczając tę opcję, dostaniesz nowy wpis wprost na maila! W dobie smartfonów i internetu mobilnego jest to niezwykle przydatna funkcja. Pamiętaj, że strona czechofil.com dostępna jest również w wersji mobilnej. 

Facebook

Polub Czechofila na Facebooku! Na moim profilu wpisy są dostępne tuż po ich ukazaniu się na blogu. Na Facebooku zamieszczane są również linki i zdjęcia, które nie trafiają na bloga. Bardzo często pojawiają się na Facebooku różne konkursy z cennymi nagrodami. Bądź na bieżąco z czeskimi sprawami i polub Czechofila

Dziękuję, że jesteście ze mną!

JAZ395209_efrgc

Piwny tramwaj w Brnie

– Skoczymy na jednego? – Jasne, tylko sprawdzę w rozkładzie, o której kanjpa przyjedzie! Ten zmyślony dialog może okazać się już wkrótce prawdziwy. W Brnie powstaje właśnie pierwszy w Republice Czeskiej piwny bar w tramwaju. Pierwszy kurs już w najbliższą sobotę.

tram

Na pomysł piwnego tramwaju wpadło miejskie przedsiębiorstwo komunikacyjne: „Chcemy popularyzować transport miejski a dodatkowo dać możliwość zabawy” – stwierdziła Linda Škrancová z MHD.

„Typowy brniak jeździ šalinou (tramwajem) i pije Starobrno”

O zaopatrzenie ma zadbać brneński browar Starobrno. Rzecznik browaru Petr Syřiště, cieszy się, że turyści będą mogli zobaczyć piękne Brno rozkoszując się smakiem piwa. W tramwaju będą stoły, ławki a także toaleta. Podobne pojazdy jeżdżą już w Wiedniu, Brukseli czy Melbourne – są tam nazywane restauracjami.
Pijaków się nie boimy

Według władz miasta, turyści ale również mieszkańcy nie muszą obawiać się o swoje bezpieczeństwo. W tramwaju będzie obsługa, która zadba o porządek w pojeździe. Na razie tramwaj będzie jeździł wyłącznie na zamówienie. Cena wynajmu nie jest jednak dotąd znana. Pod koniec roku „praty tramvaj” będzie jeździł już regularnie, ratusz ustala  na jakiej linii.

FOTO TUTAJ 

Czesi kochają spędzać czas nad wodą

Z roku na rok poprawia się infrastruktura wokół czeskich rzek dlatego zauważalny jest wzrost liczby chętnych wybierających rzekę zamiast działki. Tak zwanych „vodáků” jest osiem razy więcej niż w roku 1993. 

foto: ct24.cz
foto: ct24.cz

 

Wciąż żywy wśród Czechów jest fenomen chaluparstwa (czytaj więcej tutaj), ale nie można przejść obojętnie obok dobroci jakie daje nam wypoczynek przy wodzie. Vodáci wydali w zeszłym roku na swoje hobby ponad 100 milionów koron.
Rosnąca ilość campingów sprawia, że jakość usług wzrasta. W zapomnienie odeszły już wczasy z plecakiem pełnym konserw, wody w butelkach i namiotem – iście królewskie warunki można znaleźć w przystępnej cenie na brzegu rzeki. Kompletne wyposażenie da się wypożyczyć na przykład za 200 koron dziennie.

Niestety przez ogromną ilość turystów służby mają pełne roboty. Istne oblężenie przeżywa na przykład Český Krumlov, w którym po Wełtawie pływa dziennie aż 10 tysięcy vodáků. Wodni turyści to ogromna część wszystkich turystów odwiedzających to przepiękne miasteczko. Miejscowi mieszkańcy Wełtawę pełną turystów zaczęli nawet nazywać Wodnym Placem Wacława („Václavák na vodě” ).

Więcej TUTAJ

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑