Rewolucja – taryfy no limit w końcu w Czechach

To były trzy dni, które wprost wstrząsnęły Czeską Republiką. W czwartek operator telefonii komórkowej O2, przedstawił rewolucyjne taryfy z nieograniczonymi minutami do wszystkich sieci za jedyne 749 koron

o2

Do tej pory połączenia telefoniczne były uznawane za najdroższe w całej Europie. Trzech największych operatorów podzieliło po równo klientów między sobą. Czesi przyzwyczajeni byli do drogich połączeń i wielokrotnie się na ten fakt skarżyli. W ten czwartek „nadeszła rewolucja”!

Tym hasłem O2 chciało przyciągnąć do siebie rzeszę klientów. Niczym P4, operator sieci Play, z szarfy pierwszeństwa O2 cieszył się zaledwie dobę. Tak jak polskie T-Mobile, już w piątek taryfę no limit skopiował Vodafone. Na rynku zrobiło się bardzo ciekawie.

Do walki o klienta ruszył też czeski T-Mobile i swoją najdroższą taryfę no limit przecenił z 3290 koron na 749. Bajońskie ceny za nielimitowane taryfy, które są dla Polaków nie do wyobrażenia, przerodziły się w takie, aby być dostępne dla każdego Novaka. Wtedy zaczęły się problemy.

Infolinie operatorów w związku z ogromnym zainteresowaniem nowymi taryfami zaczęły się przepełniać. W szczycie było o 300 proc. połączeń więcej niż zwykle. Czesi bojąc się, że tak atrakcyjne taryfy szybko znikną, zaczęli szturmować punkty obsługi operatorów. Doszło do tego, że niektórzy podawali na profilach dostawców usług swoje prywatne dane wraz z hasłami, prosząc administratorów fanpejdżów o zmianę taryfy.

oo3

Powyższe fakty wskazują na to, iż do Czech dotarła rewolucja. I kto by pomyślał, że w kwestii sieci mobilnych Polska wyprzedzi Czechy o calusieńki rok! Czekam jeszcze na taryfy no limit z połączeniami do Czech.

o22

PKO chce kupić ČSOB

Największy polski bank PKO BP chętnie by wstąpił na czeski rynek. W tym celu zamierza kupić ČSOB – wiodącego gracza w czeskim sektorze bankowym.

ZKL2671ac_csob2_bmp

Zgodę na sprzedaż ČSOB polski bank musi uzyskać od grupy KBC, belgijskiego udziałowca w czeskim banku. Przejęcie czeskiego gracza byłoby dla Polaków łakomym kąskiem, gdyż w obecnym czasie czeski sektor bankowy przeżywa rozkwit.

Ze wstępnych informacji grupy KBC wynika, że na chwilę obecną czeski gigant nie jest na sprzedaż. Z kolei szef PKO BP Zbigniew Jagiełło jest przekonany, że fuzja mogłaby być dobrym początkiem ekspansji polskiego banku na rynkach środkowoeuropejskich.

Grupa ČSOB jest największym graczem na czeskim rynku. Poza usługami bankowymi, w swojej ofercie posiada również m.in. ubezpieczenia (ČSOB Pojišťovna, Hypoteční banka, Českomoravská stavební spořitelna i ČSOB Leasing).

Jagiełło informuje również o możliwości przejęcia w Polsce banku Millenium oraz szwedzkiej Nordei.

Czy z połączenia dwóch gigantów wyniknie coś dobrego dla czeskich odbiorców? Na tym skostniałym rynku przydałby się jakiś „świeży” gracz. Bank PKO do takich zdecydowanie nie należy.

To se nevrátí – spotkania z kulturą czeską – Nowy Targ 19-22 lutego 2013

Czechofil.com wraz z Miejskim Ośrodkiem Kultury w Nowym Targu ma zaszczyt zaprosić wszystkich miłośników Republiki Czeskiej na imprezę o wdzięcznej nazwie „To se nevrátí. Poniżej prezentuję pełny program wydarzenia.

to se nevrati plakat

19 lutego (wtorek)

18.00 „Morawy – bliskie, a nieznane” – opowieść i degustacja win morawskich

oraz quiz (z nagrodami) „Co wiesz o Czechach? Prowadzenie dr Marek Stawski

19.45 Pokaz filmu „Butelki zwrotne” /Vratné lahve/

reż. Jan Svěrák, prod. Czechy, Dania, Wielka Brytania, 2007, 100 minut

 20 lutego (środa)

9.30 Warsztaty edukacyjne dla szkół średnich „Czechy i Polska, czyli jak stare dobre małżeństwo? Między historią a mentalnością”. Prowadzenie dr Marek Stawski

18.00 Slajdowisko „Czechy i Polska, czyli jak stare dobre małżeństwo? Między historią a mentalnością”. Prowadzenie dr Marek Stawski

19.45 Pokaz filmu „Musimy sobie pomagać” /Musíme si pomáhat/

reż. Jan Hřebejk, prod. Czechy, Niemcy, 2000, 110 minut

 21 lutego (czwartek)

18.00 Spotkanie „Bohumil Hrabal. Barbarzyńca w gospodzie”

Prowadzenie Aleksander Kaczorowski

19.45 Pokaz filmu „Święto przebiśniegu” /Slavnosti sněženek/

reż. Jiří Menzel, prod. Czechosłowacja, 1983, 83 minuty

 22 lutego (piątek)

18.00 Slajdowisko „Spacer po Pradze”

Prowadzenie Filip Karoński

19.45 Pokaz filmu „Rok diabła” /Rok ďábla/

reż. Petr Zelenka, prod. Czechy, 2002, 88 minut

Liczymy na liczne Wasze przybycie!

Cztery Słońca (Čtyři slunce, 2012) – recenzja

Cztery Słońca (Čtyři slunce, 2012) – recenzja

Wybierając się  3 stycznia  na prapremierę filmu nie nastawiałem się na nic. Chciałem się dać zaskoczyć. Wcześniej widziałem poprzednie filmy reżysera „Czterech słońc” i wszystkie mi przypadły do gustu. Dużo się mówi o liberalizacji marihuany w Czechach i zamiłowaniu do niej przez Czechów. Chciałem zobaczyć jak kontekst palenia marihuany będzie wpleciony w fabułę filmu. W sumie sam dystrybutor w materiale zaznacza, że do filmowej rzeczywistości dołączamy „opary palonej ukradkiem marihuany… ”

cztery_slonca_2012

Prawie pełna sala Kina Muranów. Przywitał nas przedstawiciel Gutek Film i zaprosił do nas reżysera Bohdana Slamę. Rozpoczęła się krótka dyskusja na temat różnic między Czechami a Polakami. Głównie tymi językowymi. Reżyser żałował, że nie żyjemy w X w., gdy nasze narody mówiły jednym językiem. Teraz moglibyśmy dogadać się bez trudu.

Seans rozpoczął się. Kolejny raz widzimy świetne kreacje Jaroslava Plesloraz Anny Geislerovej. Młode pokolenie reprezentował Jiří Mádl oraz Marek Šácha. Widzimy obraz współczesnej rodziny z wszystkimi jej problemami: od braku pracy kończąc na romansach. Młodzi wcale nie są pominięci: wagary, złe towarzystwo oraz palenie marihuany. Wszystko pokazane nad wyraz naturalnie, bez żadnej nachalności. Widzimy akcję filmu tak jakby z boku.

Tym razem Bohdan Sláma również nie rozczarował.  ” Sympatycznie absurdalny, zabawny. Przewidywalny, ale jakoś mi to nie przeszkadzało, w końcu „Cztery słońca” to nie film akcji”. Otrzymaliśmy wręcz kwintesencję czeskiego kina: piękne, naturalne i dosłowne sceny. Miłym dodatkiem były widoki natury – w końcu wynieśliśmy się z ulic Pragi, na których odbywa się akcja większości filmów.

„Cztery Słońca” to czwarty film reżysera. Poprosiłem go by w czterech słowach opisał dla Was ten film:

Čtyři slunce svítí vám. 

 Zapraszamy do kin na ten film, w końcu „Cztery słońca wam świecą”!

Czeskie uzdrowiska

Mam nadzieje, że każdy sobie wypoczął po długim weekendzie. Cieszmy się z tego, że w połowie listopada temperatury sięgają zawrotnych 18 stopni i nie musimy jeździć do sanatoriów i saun się wygrzewać.

Zaciekawiła mnie długa tradycja uzdrowiskowa na ziemiach czeskich. Każdy wie, że na terenie republiki działa mnóstwo (ok 40 uzdrowisk), ale nie każdy wie kto się do tego przyczynił. Najlepsze jest, że w jakiś sposób ta osoba łączy też trzy narody : PL, CZ i Niemcy. Ale po kolei…

Czytaj dalej „Czeskie uzdrowiska”

ŠKODA AUTOLAB w Markach

Wraz ze Škoda Auto Polska zapraszam wszystkich Czechofilów do Škoda Autolab w Markach, gdzie w specjalnie stworzonej strefie przeżyjecie między innymi bezpieczne dachowanie, a także symulowane czołowe zderzenie z innym pojazdem.

Cały Autolab został podzielony na różne strefy. Pierwsza to prezentacja dwóch modeli Skody, m.in. najnowszego modelu Citigo. Następna strefa to Bezpieczeństwo, gdzie możesz skorzystać z symulatorów zderzenia oraz dachowania. Wielka Octavia zawieszona w powietrzu obraca się wokół własnej osi, podczas gdy ty siedzisz w środku przypięty tylko pasami. Niesamowite uczucie. W pierwszej chwili ogarnął mnie atak śmiechu, ale później zdałem sobie sprawę z tego, że nigdy w życiu nie chciałbym przeżyć tego na żywo. Zawsze zapinajcie pasy, one na serio ratują życie.

W tej samej strefie możemy też podszkolić się ze sposobów udzielania pierwszej pomocy. Specjaliści wyjaśnią wszelkie wątpliwości. Dla głodnych wiedzy przewidziano również salę kinową, w której można zobaczyć film dotyczący zasad bezpieczeństwa na drodze.

Strefa Technologia przeznaczona jest dla tych, których interesuje jak zachowują się poduszki powietrzne podczas wypadku, bądź dla tych, którzy chcą zobaczyć przekrój samochodu. Oprócz tego zobaczymy jak zachowują się dwa auta podczas czołowego zderzenia.

Przy użyciu alkogogli możemy sprawdzić jak będziemy się zachowywać po spożyciu alkoholu. Obok postawiono gablotę z różnymi rodzajami alkoholu (w tym z naszą Beherovką) i zobaczyć ile czystego alkoholu mieści w sobie pół litra naszego ulubionego trunku.

Eko strefa to nauka ekologicznej jazdy. Eko jazda to taka, dzięki której zużywamy jak najmniej paliwa. Symulator eko jazdy pokaże nam błędy, jakie popełniamy. Jego użycie to istna frajda!

Pamiętaj, żeby nie wyrzucać swego biletu. Po skończeniu zwiedzania możesz przez internet zalogować się na stronie Škoda Autolab i pobrać z niej swoje zdjęcia wykonane podczas używania symulatorów.

Škoda Autolab w Markach czynne jest do 9 grudnia 2012!

Piwo już nie smakuje? Czas na alkohol metylowy

Liczba śmiertelnych ofiar zatrucia alkoholem metylowym, wprowadzonym nielegalnie do obrotu w Republice Czeskiej pod postacią podrabianych firmowych napojów wyskokowych, wzrosła do siedmiu – poinformowali przedstawiciele policji i służb zdrowia. 

W szpitalu w Przerovie na środkowych Morawach zmarł we wtorek 45-letni mężczyzna, przyjęty tam w poniedziałek. W tym samym szpitalu przebywają jeszcze dwie inne ofiary zatrucia – 73-letni mężczyzna w stanie krytycznym oraz 52-letnia kobieta, która mimo ciężkiego stanu zaczyna dochodzić do siebie i odzyskała już wzrok.

Również we wtorek policja potwierdziła, że metanol był przyczyną zgonu 21-letniej dziewczyny, którą znaleziono martwą w hotelu robotniczym w miejscowości Osek nad Beczwą w powiecie Przerov. Tego samego dnia podano, że w szpitalu w Przybramie w środkowych Czechach zmarł 38-letni mężczyzna, u którego alkohol metylowy spowodował niewydolność nerek i wątroby.

Czwarta odnotowana we wtorek ofiara śmiertelna to 28-letnia mieszkanka Ligotki Kameralnej we wchodzącym w skład kraju (województwa) morawsko-śląskiego powiecie Frydek-Mistek. Jej 60-letniego ojca, będącego w stanie krytycznym, przewieziono do szpitala w Trzyńcu.

Pierwsze trzy spowodowane zatruciem zgony zarejestrowano w ubiegłym tygodniu w kraju morawsko-śląskim. 62-letni mężczyzna został znaleziony martwy w swym mieszkaniu w Hawierzowie, a 59-letnia kobieta i mężczyzna w tym samym wieku zmarli w szpitalu klinicznym w Ostrawie.

W szpitalu w Hawierzowie przebywa obecnie pięcioro zatrutych, w tym kobieta, której stan uważa się za beznadziejny. Spośród dwóch leczonych w szpitalu w Ostrawie jeden jest poza niebezpieczeństwem utraty życia, ale oślepł, a drugi nie odzyskał dotąd przytomności.

Podejrzany o wprowadzenie alkoholu metylowego do obrotu 36-letni mieszkaniec Hawierzowa przebywa w areszcie. Postawiono mu zarzut przestępstwa przeciwko życiu i zdrowiu, ale dokładnej kwalifikacji czynu policja nie ujawniła.

Najgorętszy dzień roku

Absolutny rekord ciepła padł w Czechach. W Dobrzichovicach koło Pragi termometry pokazały 40,4 stopnia w cieniu. Poprzedni rekord, z 1983 roku, był o 0,2 stopnia niższy.

Z powodu tropikalnych upałów skrócono czas pracy w wielu instytucjach do godziny 14. Opustoszały nawet budki wartownicze od strony placu Hradczańskiego na praskim Zamku. Prezydent Vaclav Klaus zezwolił, aby strażnicy opuścili swoje posterunki i nie byli wystawieni na palące promienie słońca.

Czesi szukali orzeźwienia gdzie tylko mogli. Na różne sposoby. Na Smichowie w Pradze młodzi Czesi bawili się w specjalnej skrzynce…

[zdj. Magdalena Havlova]

Pierwsze w Polsce wesele z Kofolą

Dzięki uprzejmości Czeskiego Marketu mam przyjemność przedstawić Wam zdjęcia z prawdopodobnie pierwszego wesela z Kofolą. 

23 czerwca był dla Państwa Młodych niezwykłym dniem nie tylko ze względu na to, że tego dnia odbywał się ich ślub. Tego dnia na weselnych stołach miała gościć Kofola. Zrezygnowano zupełnie z Pepsi i Coca Coli i zdecydowano się ugościć przybyłą rodzinę i znajomych Kofolą w różnych smakach.

Jak wiemy, jedni za butelkę tego czeskiego napoju dali by się zabić, drugim w ogóle „to coś” nie smakuje. Nie mamy informacji ilu gościom weselnym Kofola nie przypadła do gustu, ale jesteśmy przekonani, że taka odmiana była bardzo ciekawa.

Państwu Młodym życzymy stu lat szczęśliwego pożycia!

 

Czesi ograli Polaków

Czesi ograli Polaków

Dobra wiadomość dla wszystkich warszawskich Czechofilów:

 Czesi pojawią się w Warszawie na Stadionie Narodowym podczas ćwierćfinałów 21 czerwca! 

To miał być mecz o wszystko! I był. Wszystko przegraliśmy. Miało być tak pięknie, a wyszło jak zwykle. Myślę, że jest to już profesja Polaków – nam udaje się tylko partaczyć.

Pójście do Strefy Kibica w Warszawie z czeską flagą i koszulką w biało-czerowno-niebieskich barwach uważam za wyczyn. Wszak ponad 100 tys. ludzi kibicowało Polakom, a nie Czechom. Żeby nie było tak pesymistycznie wziąłem ze sobą również polską flagę. Przyznam, że widząc żywiołowość takiego tłumu bałem się wyciągać proporzec naszych południowych sąsiadów. Zaczęło się…

Pierwszy gwizdek i pierwsza zmarnowana akcja Polaków. Takich akcji, na szczęście Czechów, było kilka. Wszystkie zmarnowane. Polacy tracili piłkę, kibice krzyczeli, a ja stałem spokojnie. Po drugiej połowie emocje sięgnęły zenitu. Sercem byłem z Czechami, rozum był za Polakami.

Widząc kolejne faule i brak siły Polaków narastała we mnie złość, że coś zaczyna się pieprzyć: zamiast wziąć się do roboty, nasi piłkarze latają nieudolnie za tą piłką. Czułem nosem, że Czesi to wykorzystają. 100 tysięcy kibiców w FanZonie wstrzymało oddech, gdy gola Czechom strzelił Petr Jiráček. Wtedy odruchowo podniosłem ręce do góry i zacząłem krzyczeć. Sam jedyny.

gol.jpg

Jęk zawodu przeszył Strefę Kibica. Wśród stu tysięcy smutnych twarzy jedna była roześmiana – moja.

Mały kraj wciśnięty w górskie kotliny pokazał swą siłę. Po raz kolejny w swej historii Polacy dali się wydymać. Tym razem przez braci Czechów.

lol.jpg

foto: internet

Za co lubię blog Czechofil?

Chcesz wiedzieć za co lubię Twój blog. No cóż, krótko rzecz ujmując za wszystko i na tym mogłabym zakończyć mój wywód:) Ale nie!!! Mam dziś potwornego doła a kiedy człowiek jest przygnębiony, to chce się wygadać albo wypisać. Obiecuję, że postaram się nie narzekać na swój los i skupić się na sprawie czeskiej:) Twojego bloga śledzę  prawie od samego początku tj.od września bądź października 2010 i trudno uwierzyć, że to już rok minął. Czas biegnie zdecydowanie za szybko:(  Na bloga trafiłam jak to zwykle bywa przez przypadek, googlając w poszukiwaniu jakichś informacji o moim ulubionym kraju. Zajrzałam i zostałam. Podejrzewam, że jestem jedną z najwierniejszych Twoich fanek, bo odwiedzam czechofila bardzo,bardzo regularnie. Najwyraźniej okazało się, że trafiłeś w niszę, zapełniłeś lukę w internetowej przestrzeni, zaspokoiłeś mój głód informacji,moją potrzebę, której chyba wtedy sama jeszcze sobie nie uświadamiałam. To Ty pierwszy uzmysłowiłeś mi, że jestem CZECHOFILEM. Co więcej spowodowałeś, ze zaczęłam interesować się tematem bardziej intensywnie niż dotychczas. Dotąd byłam czechofilem bardziej uśpionym tzn. darzyłam ten kraj niezwykłą sympatią, szczególnym sentymentem i zainteresowaniem ale z mniejszym zaangażowaniem niż obecnie. Kiedy znajowałam jakąś informację,książkę czy cokolwiek innego dotyczącego CR to często przez przypadek, gdzieś po drodze pomiędzy codziennymi sprawami. Teraz jest to działanie uświadomione i jak najbardziej zamierzone. To wszystko przez Ciebie!!!
Ze mną to było tak, że Czeska Repubika a wczesniej Czechosłowacja były obecne w mojej świadomości i moim życiu praktycznie od zawsze. Można powiedzieć, że wychowałam sie na tym co czeskie mimo, że całe życie mieszkam w Polsce. I cały ten czas, kiedy Czechy miałam podane na tacy nie robily one na mnie szczegolnego wrażenia. Teraz, kiedy CR odwiedzam juz tyko wirtualnie trochę jest mi żal niewykorzystanych szans, jakie miałam na bliższe poznanie tego kraju.  Tutaj chyba należy przyznać słuszność stwierdzeniu, że najbardziej docenia sie to, co sie straciło:(  Zainspirowana między innymi Twoim blogiem planuję(chociaż jeszcze nie wiem, kiedy) wyprawę sentymentalna do CR:) Ostatnio byłam tam jakies 10 lat temu, a swego czasu bywałam regularnie co roku.
Twój blog jest chyba jedynym miejscem w sieci, które dostarcza mi bieżących informacji o moim ulubionym kraju i robi  to w języku polskim(póki co,po polsku łatwiej jest mi czytać, niż po czesku ale mam nadzieję, że z czasem sytuacja się zmieni:)
Za to wszystko, co powyżej lubię ten blog. Poza tym, za to, ze inspiruje mnie do działania i poszerzania wiedzy o CR, do ruszenia tyłka i odwiedzenia w końcu tego kraju.Za to, że jest pierwszy,jedyny, subiektywny:)i że dzięki niemu wiem, że nie jestem jedyna cierpiąca na czechofilstwo, czechofilizm czy jak tam zwał. Jeszcze nie wiem, czy jest to choroba uleczalna ale jak na razie wcale mi nie zależy żeby się z niej wyleczyć.
Z okazji urodzin życzę blogowi długich lat życia a autorowi gratuluję wspaniałego pomysłu:)

Z pozdrawieniami

Ceska holka feferonka :)

1 urodziny Bloga

*W nawale obowiązków i w pogoni za codziennym życiem nie zauważyłem nawet, że zbliżały się urodziny mego Bloga. Zorientowałem się dopiero wczoraj, że mój mały blog osiągnął w końcu przyzwoity wiek – Czechofil obchodzi dziś pierwsze urodziny*

196730_179793978733222_179793908733229_399565_7557004_n.jpg

Gdy rok temu zaczynałem pisać Bloga, nie sądziłem, że starczy mi zapału by go kontynuować. I tak przez rok wiele się zmieniło w moim życiu, ale Blog pozostał ciągle ten sam. Zmieniał się na przestrzeni miesięcy tak jak i ja się zmieniałem. Na początku był okraszony barwnymi relacjami z codziennego życia w Republice Czeskiej. Później, gdy się wyprowadziłem z tego pięknego kraju, były to raczej relacje prasowe z tego co się tam dzieje. Czasem moja wierna Czytelniczka Merunka mnie wspomogła jakąś superciekawą notką, a innym razem znaleźliście relację ze Zlotu.

12 miesięcy temu nie przypuszczałem też, że oddziaływanie Bloga będzie tak duże! Jak każdy bloger zacząłem pisać dla siebie. Po chwili zorientowałem się, że w całym internecie nie ma żadnego serwisu, strony poświęconej Czechom i Republice Czeskiej, żadnego kompendium gdzie wszystkie informacje byłyby zebrane. W założeniu nie chciałem robić kolejnej Wikipedii tylko rzeczowy, empiryczny i namacalny podręcznik o Czechach, gdzie oprócz suchej teorii znajdzie się również garść ciekawostek oraz obraz prawdziwych Czechów. Jak mi to wyszło? Chyba świetnie skoro tygodniowo mam około 1000 odwiedzin z kilkunastu krajów głównie Europy ale też świata (dane z Google Analytics).

Największym moim marzeniem było poznać ludzi, którzy podzielają moją pasję i poprzez Bloga to się udało! Mowa tu o Was, moi drodzy Czechofile! Prowadzenie tej strony przynosi mi same radości oraz wymierne korzyści. Udało mi się poznać Mariusza Szczygła, przemiłe Panie z Czeskiego Centrum i Czech Tourism, pisarza Petra Szabacha, osoby z Wydawnictwa Afera oraz Good Books, które wydają czeskie książki. Chciałbym podziękować wszystkim tym osobom za możliwość spotkania oraz cudowne znajomości.

mapa.jpg

*To tylko aktywność czytelnicza z Polski. Dużo odsłon jest też ze Słowacji, Wielkiej Brytanii, Niemiec no i oczywiście Republiki Czeskiej*

Pamiętajcie, że to tylko od Waszej aktywności i odsłon zależy przyszłość tego Bloga! Kiedy widzę, że komentujecie, że dodajecie posty na Facebooku, że przychodzicie na Zloty wiem, że podoba się wam ta idea i że jest sens bym ją kontynuował.

Cieszę się, gdy czytelnicy piszą do mnie prywatne maile, że chcą się udzielać. Liczę, że Wasz zapał nie ostygnie po pierwszym mailu, że napiszecie jakąś ciekawą czechofilską relację. Każdą z nich opublikuje – również WY możecie tworzyć ten Blog!

Dziękuję Wam kochani, że jesteście! :)

tort.jpg

Na pograniczu

Pamiętacie jak pokazywałem Wam granice między naszymi dwoma bratnimi krajami? Zapomniałem o tej najbardziej kuriozalnej.

Koniec roku to zawsze czas podsumowań. Na te przyjdzie jeszcze czas, ale dla mnie ten rok był wspaniały jeśli chodzi o czeskie przeżycia. Jednym z nim na pewno było zamieszkanie na pograniczu i obserwowanie wszystkiego z bliska. Teraz jedna z tych obserwacji.

Przed wejściem Polski i Czech do UE (to jest przed 2004 r.), właściciel działki gruntu,
przedzielonej granicą państwa musiał korzystać z przejścia małego ruchu granicznego,
żeby nie skończyć w sądzie.
Zmieniło sie to po wejściu do UE ale problem zniknął dopiero po wejściu PL i CZ do strefy Schengen, to jest po 27 grudnia 2007 r.

Wcześniej sprawę zgłaszał gdzie się dało, była interpelacja w sejmie. Teraz właściciel felernego gruntu płaci większą część podatku za ziemię Polsce, a resztę Czechom. Ciekawe w jakiej walucie się rozlicza i jaki ma kurs wymiany walut?

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Do góry ↑