Budějovický Budvar zmienia etykiety

Budějovický Budvar, wiodący producent piwa, po dziesięciu latach zmienia etykiety swoich piw. Zmianę tłumaczy wymaganiami rynku. Chce również przyciągnąć do swoich piw młodszą generację społeczeństwa. 

zmiana

Odświeżenie wizerunku jest ukierunkowane na to, aby trafiało zarówno do Czechów jak i Anglików. Dopiski w języku angielskim sprawią, że tekst na etykiecie będzie czytelny dla zagranicznych gości, a przy okazji znacznie obniży nakłady na ich produkcję. Do tej pory etykiety drukowało się oddzielnie dla każdego kraju, do którego eksportowało się piwo. Świeże i nowoczesne grafiki mają też przyciągnąć do sklepów młodych Czechów pijących złoty trunek.

Biorąc pod uwagę fakt, iż Budějovický Budvar produkuje znane wszystkim od lat piwo, nie mógł tej zmiany wprowadzić tak po prostu. Badania rynku trwały już od roku 2010. W tym czasie powstało ponad 200 wersji etykiet, puszek i kartonów. Końcowy efekt zobaczymy na sklepowych półkach już w tym miesiącu.

nowy

Pierwszy w Czechach prywatny przystanek kolejowy – wprost do browaru!

Właściciel browaru z miasta Varnsdorf na północy Czech został właścicielem pierwszego w tym kraju prywatnego przystanku kolejowego. I to nie byle jakiego, bo postawionego koło browaru!

pivovar1

Trzy lata od swego pomysłu w końcu na stacji Pivovar zatrzymują się pociągi kursujące między Libercem a niemieckim Seifhennersdorfem.

Chciałem, aby ludzie mieli do nas bliżej, aby mogli przyjeżdżać z daleka, na przykład z Liberca – mówi właściciel browaru Kocour Josef Šusta, który jest jednocześnie fanem kolei oraz pociągów.

Budowa przystanku kosztowała go ponad milion koron. Sam zatrudnił tamtejszych pracowników. Walka z biurokracją trwała ponad trzy lata. Pozwolenie na budowę musiał uzyskać od blisko 40 instytucji! Kluczowa była opinia administratora infrastruktury kolejowej Czeskich Kolei, który zarządza tym odcinkiem trasy.

pivivar2

Josef Šusta kocha dwie rzeczy: piwo oraz koleje. Na podwórzu browaru postawił dwa wagony zakupione z Moskwy, odnowił je i służą teraz jako hostel. Właściciel browaru ma w planach uruchomienie turystycznego pociągu po zarośniętej już trawą linii Varnsdorf – Eibau.

Kolejna prywatna stacja kolejowa powstała w Jihlavie. Jej właścicielem jest fabryka Bosch, która budując przystanek chciała ułatwić dojazd do pracy swym pracownikom.

W Polsce swoją prywatną stację kolejową otworzył deweloper – właściciel osiedla Zacisze-Wilno w Warszawie.

pivo3

Brytyjka o Czechach: piwo, rasizm i świetny transport publiczny

Gwyneth Jones, 25-letnia lektorka języka angielskiego z Wielkiej Brytanii opisała na swym blogu w 33 punktach swoje wrażenia z życia w Pradze. Rok spędzony w stolicy Republiki Czeskiej wiele ją nauczył. Czy w relacji Brytyjki znajdziemy coś, czego my czechofile byśmy jeszcze nie wiedzieli?

czesi1

  1. Nigdy nie pytaj się Czecha „Jak się masz”. Czech nie odpowie Ci „Dzięki, mam się świetnie” – usłyszysz za to „Ach, cítím se na hovno”. Bycie szczęśliwym w Republice Czeskiej jest przynajmniej dziwne, a na pewno jest uważane za coś podejrzanego.
  2. Czesi mają sentyment do komunizmu. Często słychać, jak ludzie mówią, że za komuny żyło im się znacznie lepiej, że było więcej pracy dla każdego. W ostatnich wyborach komunistyczna partia zdobyła przecież tak wiele głosów.
  3. Lepiej nie rozmawiajcie o Romach. No chyba że chcecie usłyszeć niezłą wiązankę pod ich adresem. Tutaj 80 proc. opinii to są głosy rasistowskie.
  4. Czesi kochają piwo, piją je już od godziny 11:00 rano.
  5. Piwo, psy i dzieci – na to natkniesz się wszędzie w Pradze. Psy są wszechobecne: są w restauracjach, kawiarniach, biurach, w metrze. Czesi kochają psy.
  6. W czeskiej telewizji nie ma nic ciekawego – albo stare angielskie filmy z czeskim  dubbingiem, albo program „Československo ma talent”. Z tego, co widziałam wcale tego talentu nie ma…
  7. Nawet najgorzej wyglądający żule ustąpią miejsca w metrze starszym osobom. Staruszki jednak idą z zaparte, i twierdzą, że stoi im się bardzo dobrze.
  8. Praska komunikacja miejska jest zresztą najlepsza na świecie.
  9. Praktycznie każdego dnia można natknąć się na różnego rodzaju festiwale. Na każdym rogu są namioty lub budki z tradycyjnym jedzeniem.
  10. Spacer Mostem Karola przy akompaniamencie miejskich muzyków jest niesamowicie urzekający.
  11. Czesi na weekendy uciekają za miasto na chalupy.
  12. Duże skupiska turystów w Pradze są naprawdę denerwujące.
  13. Czesi wciąż trzymają się ról płciowych silniej niż na przykład w Wielkiej Brytanii.
  14. Czesi są oszczędni, a raczej skąpi – biorą swoje kanapki i wędliny na wycieczkę do Chorwacji.
  15. Piwo tutaj jest tańsze niż woda. Nie jada się obiadów nigdzie poza granicami Czech, gdyż jest piekielnie drogo.

czesi2

Reszta opinii jest dostępna na blogu Brytyjki. O ile dla czechofilów są to informacje od dawna już znane, o tyle dla kogoś kto dopiero zaczyna poznawać Czechów jest to zbiór bardzo praktycznych i prawdziwych porad.

czesi3

Czeska Piviarnia – Warszawa

Na pierwszym piętrze pawilonu niedaleko Metra Marymont mieści się lokal Czeską Piviarnią zwany. Serwuje sześć wyjątkowych piw lanych i kilkadziesiąt rodzajów piw butelkowych różnych marek i rodzajów. Lokal jest dość mały dlatego zanim się tam wybierzecie pamiętajcie o rezerwacji.

20131018_185046 modified

Każdego wieczoru zmienia się menu piwne. Wszystko, co jest dostępne na kranach rozpisane jest na wielkiej tablicy za plecami barmanów. Atrakcją jest możliwość skosztowania wszystkich lanych piw za jednym razem – kupujemy pakiet 6 x 150 ml piw, by później wybrać to duże według nas najlepsze. Podczas mojej wizyty furorę robił pszeniczny Primator, który jak wiemy został okrzyknięty najlepszym piwem świata. 

20131018_191120

Obsługa w Czeskiej Piviarni jest bardzo sympatyczna i rzeczowa. Panowie z pasją opowiadają o piwie i zdaje się, że wiedzą o czym mówią. Jednego z barmanów męczyłem za każdym razem gdy nalewał piwo i kazałem mu opowiadać z konkretami jaki to rodzaj, z jakiego browaru pochodzi itp. Jeśli chodzi o przekąski to dostępna jest deska Szwejka (miks serów i wędlin), często dostępne są hermeliny i inne czeskie specjały. 

20131018_191424

Z głośników wydobywała się czeska muzyka, która nie była głośna i męcząca. Moje serce Piviarnia zdobyła poprzez włączenie czeskich klasyków z lat 80-tych. Na ekranie telewizora fani czeskich kreskówek mogli obserwować losy „Sąsiadów”. 

20131018_193640 modified

Lokal zdecydowanie warty polecenia. 

Pszeniczny Primátor najlepszym piwem świata

Najlepszym piwem świata w roku 2013 według prestiżowego rankingu World Beer Awards został Primátor. Piwo wygrało nie tylko w swej kategorii, ale również smakowało najlepiej ze wszystkich 600 piw, które oceniało jury. Browar z Náchodu jako jedyny z Czech otrzymał to prestiżowe wyróżnienie.

piwa

Jest to niesłychane wyróżnienie, myślę, że ciężko będzie taki sukces powtórzyć. Wygrana zaskakuje zwłaszcza, że pszeniczne piwa to domena Niemców – mówi szef browaru Josef Hlavatý.

To piwo górnej fermentacji browar w Náchodzie zaczął produkować dokładnie dziesięć lat temu. Dzisiaj jest hitem eksportowym głównie w Rosji. Rocznie waży się go do 4 tysięcy hektolitrów.

Jury doceniło przede wszystkim urzekający zapach piwa. Nuta dojrzałych bananów, goździków i innych słodyczy daje niespotykane połączenie. Zdaniem ekspertów piwo jest smaczne i orzeźwiające. Mówi się, że zachowana jest idealna równowaga między słodyczą i goryczą. 

Więcej: idnes.cz

 

Praga podwoiła liczbę miejsc, w których obowiązuje zakaz picia alkoholu

Błędne jest przekonanie polskich turystów o tym, iż w Republice Czeskiej można legalnie spożywać alkohol pod gołym niebem. Jak się okazuje, zakaz picia piwa pod chmurką obowiązuje już w 459 miejscach czeskiej stolicy. Teraz władze miasta zdecydowały, że liczba ta ma się zwiększyć o połowę.

piti

 

Nowela ustawy przewiduje, że od 3 października nie można pić alkoholu aż w 837 miejscach Pragi! Tym razem zakaz objął nie tylko turystyczne szlaki, ale również place zabaw dla dzieci, boiska a nawet przystanki.

Zakaz picia również w Brnie

Zakazowi spożywania alkoholu w miejscach publicznych przyklaskuje coraz więcej czeskich miast. W obecnej chwili jest ich ponad 300. Głośnym echem w mediach odbiła się sprawa zakazu picia piwa przez Polaków w Czeskim Cieszynie. Wiadomo – Polacy korzystając z bliskości granicy nadmiernie pili piwo u czeskiego brzegu Olzy, co nie spodobało się włodarzom czeskiej części miasta. Czeski Cieszyn jako trzecie miasto w Republice wprowadziło podobne rozwiązanie.

Teraz do akcji włączyło się również Brno. Miejscami wolnymi od pijących piwo pod chmurką mają być turystyczne szlaki a także niektóre części dzielnicy Brno-střed.

Tysiąc koron mandatu

Jeżeli jednak, drogi turysto, skusisz się na picie zimnego Pilsnera pod gołym niebem, możesz zapłacić mandat w wysokości tysiąca koron. Podobno strażnicy miejscy mają być ostrzejsi – tolerowane do tej pory picie piwa na Strzeleckim Ostrowie ma zniknąć. Odmowa przyjęcia mandatu może skutkować wszczęciem postępowania administracyjnego z karą grzywny do 30 tys. koron.

Zakaz picia alkoholu na terenie miasta stołecznego Pragi obowiązuje:

  • w promieniu 100 metrów od stacji metra;
  • w promieniu 100 metrów od szkół i obiektów szkolnych;
  • w promieniu 100 metrów od ośrodków zdrowia;
  • na placach zabaw i piaskownicach;
  • okolicach dworców i przystanków autobusowych.

Zakaz nie dotyczy:

  • ogródków restauracyjnych;
  • miejscach, gdzie jest zezwolenie na sprzedaż alkoholu;
  • miejscach imprez zbiorowych, gdzie jest pozwolenie na sprzedaż alkoholu.

Pełna lista miejsc, w któyrch obowiązuje zakaz picia alkoholu TUTAJ

Małych browarów przybywa jak grzybów po deszczu

Każdego miesiąca na czeskiej mapie pojawiają się dwa, trzy nowe małe browary. W sumie jest ich na chwilę obecną około 250. Gdy giganci dominujący na rynku ogłaszają zastój w sprzedaży piwa, małe browary przeżywają rozkwit.

497415

Według właściciela browaru Bernard Stanislava Bernarda, Czechy przegoniły już Niemcy jeśli chodzi o ilość małych browarów w przeliczeniu na liczbę mieszkańców. Bo żeby warzyć piwo wcale nie potrzeba dużo miejsca. Świadczy o tym na przykład historia minibrowaru w Třebonicích. Jego właściciel David Staněk zapewnia, że udaje mu się produkować piwo na 16 metrach kwadratowych garażu i części kuchni.

Jeszcze kilka lat temu próbował warzyć piwo w jednej kadzi, do dziś z jego browaru wyszło już 48 różnych gatunków piw. Każda butelka tego złocistego trunku wyszła spod jego ręki – Pan David nie zatrudnia bowiem żadnego pracownika. Cały zapas piwa zostaje sprzedany w hospodzie którą prowadzi. W cały swój interes zainwestował do tej pory pół miliona koron.

Niestety w dobie rozkwitu małych browarów okazało się, że miejsc do przygotowywania piwa jest więcej niż wykwalifikowanych piwowarów. Dlatego trzeba uważać na każde nowe miejsce: czasami niestety nie uda się nam dostać wybornego regionalnego piwa, ale jego nędzną podróbkę.

W ostatnim czasie fenomenem stał się tzw.: „latający browar”. Do jego założenia wystarczy jedynie pozwolenie. Gdy papierkowa robota jest już załatwiona, inny działający browar po prostu przenosi swoje siły przerobowe do nowego miejsca, a zyskiem dzielmy się po połowie. W Czechach w chwili pisania tekstu były trzy takie „latające browary”. 

Zdroj: CT24.cz

Zakaz palenia tytoniu? Sprawę najlepiej zamieść pod dywan

Unia z powodzeniem wprowadza zakaz palenia w miejscach publicznych. Tylko Czechy, wierne swojej koncepcji liberalizmu, stawiają opór, próbując wszelkimi sposobami storpedować rozporządzenie europejskie.

Koureni

Dyrektywa „tytoniowa” spotkała się z silnym sprzeciwem ze strony Czechów. Ich delegacja była jedyną, która wybrała politykę „bezkompromisową”, czyli domagała się odłożenia jej na półkę. Tylko dzięki nowemu systemowi głosowania wprowadzonemu przez traktat z Lizbony pojedyncze czeskie weto nie zdołało zablokować projektu.

Podobnie jak w innych krajach Europy, tytoń jest w Czechach ogromnym biznesem. Philip Morris ma fabrykę w mieście Kutná Hora. Zajmuje około 40% rynku i uzyskuje roczny zysk netto w wysokości 100 mln euro. Reszta rynku należy do grup globalnych – British American Tobacco, Imperial Tobacco i Japan Tobacco. Tytoń generuje dwa miliardy euro podatków, około 77% ceny każdej paczki papierosów zasila bezpośrednio kasę państwa.

W wywiadach lobbyści, którzy prosili o anonimowość, wyrażali satysfakcję, że w czeskim środowisku politycznym zawsze można znaleźć bardzo dużą liczbę osób na odpowiedzialnych stanowiskach, które bez żadnej dodatkowej zachęty, motywowane jedynie swoją oporem wobec Unii Europejskiej i regulacji jako takich, bronią interesów firm tytoniowych.

„To jest nowy wynalazek Brukseli, aby regulować rynek. Dzisiaj są to papierosy, jutro zakażą nam jedzenia tłuszczu lub prowadzenia samochodu. Musimy dać odpór i bronić naszej wolności”, powiedział Jaroslav Kubera, przewodniczący ODS [konserwatywnej Obywatelskiej Partii Demokratycznej] w Senacie, powtarzając argumenty, dzięki którym przekonał przywódców swojej partii do odrzucenia nowego europejskiego projektu. W Sejmowej Komisji do Spraw Europejskich członkom ODS udało się nawet wprowadzić tak zwaną procedurę „żółtej kartki” przeciwko dyrektywie „tytoniowej”. Chodzi tu o wyjątkowe narzędzie dyplomacji, które pozwala ostrzec Brukselę przed nadużyciem władzy [niespełnieniem zasady subsydiarności].

Pozycji tej nie będzie w stanie zmienić proeuropejska [czeska] lewica. „Nie widzę tu tematu do walki politycznej”, uważa Jeroným Tejc, członek CSSD [Partii Socjaldemokratycznej]. „Ten problem nie jest w partii omawiany. Nie palę, ale szanuję opinie moich kolegów, którzy mają inny stosunek do tytoniu”.

Z [roczną] konsumpcją 2125 papierosów na mieszkańca Republika Czeska zajmuje dwunaste miejsce na świecie, niedaleko za Rosją i Białorusią. Według ostatnich danych Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego, średni wiek, w którym sięga się po pierwszego papierosa spadł poniżej 12 roku życia, co oznacza przekroczenie historycznej granicy.

Z drugiej zaś strony najnowsze badania opinii publicznej przeprowadzone przez Wydział Nauk Społecznych Uniwersytetu Karola w Pradze ujawniły, że 80% populacji, jak również połowa palaczy, jest za zakazem palenia w restauracjach. W ubiegłym roku, po wielu latach zwłoki, Czechy ostatecznie ratyfikowały umowę ze Światową Organizacją Zdrowia [WHO] nakładającą obowiązek stopniowego obostrzania krajowego prawa.

„Nie wierzę w to, że postawy w Republice Czeskiej nigdy się nie zmienią. Pytanie tylko, kiedy”, powiedział poseł [i lekarz] Boris Šťastný. „To się stanie, ale tylko pod naciskiem UE lub gdy kelner lub kelnerka zaskarży w sądzie fakt zachorowania na raka płuc w miejscu pracy. Albowiem w innych krajach, takie to właśnie sprawy inicjowały zmiany prawa i pozwoliły nam zrozumieć, dlaczego dyskurs o wolności palaczy był wypaczeniem”.

Źródło: preseurop.eu, Tłumaczenie: Władysław Bibrowski

Na upały idealna jest wizyta w lodowej knajpie

W Pradze powstała druga największa lodowa knajpa w Europie. W lokalu utrzymuje się -7 stopni. Napić można się siedząc przy lodowym barze, albo w lodowym fotelu. Icepub powstał w budynku muzycznego klubu Karlovy lázne, dwie minuty drogi od Mostu Karola.

1

 

Do wystroju wnętrza zużyto 40 ton lodu. Klienci przy wejściu do lokalu dostają kurtki i rękawiczki. Za pół godziny w Icepub między godziną 12 a 21 zapłacimy 200 koron. Między godz. 21 a 5 pobyt jest teoretycznie bezpłatny pod warunkiem, że zapłacimy za wejście do klubu Karlovy lázne, co kosztuje 180 koron.

2

W kanapie lodowe są ściany, bar, stoły, rzeźby, a nawet szklanki do drinków i piwa. W menu są trzy typy koktajli na bazie wódki oraz piwo. Ze względu na ujemną temperaturę zalecane jest, by w Icepubie przebywać nie dłużej niż 30 minut. Największa tego typu knajpa działa w Londynie. Kilka lat temu podobny lokal działał także w Warszawie przy ul. Pańskiej. 

Wstęp do praskiego Icepub można rezerwować na stronie http://www.icepubprague.cz

3

 

Źródło: wyborcza.pl

Wycieczka do Browaru Pilsner Urquell [Plzeňský Prazdroj]

Jeżeli myślę o mieście Pilzno w głowie mam jedynie browar produkujący znane na całym świecie piwo typu pils o nazwie Pilsner Urquell. Oprócz tej marki w mieście produkowane jest jeszcze kilk znanych w Czechach piw masowej dystrybucji. Dziś skupimy się jednak na legendzie stworzonej przez mistrza browarnictwa Josefa Grolla.

b1

Jasne piwo dolnej fermentacji stworzone w 1842 roku jest pierwowzorem wszystkich piw typu pilsner, nazywanych również pils czy pilsener.

 Josef Groll do produkcji swojego piwa bawarskiego użył miejscowych, czeskich składników, w tym żateckiego chmielu i bardzo miękkiej wody plilzneńskiej. Mimo że piwo nie do końca spełniło oczekiwania browaru, z ogromnym powodzeniem sprzedawało się w miejscowych gospodach Pod Białą Różą i Pod Złotym Orłem. Wkrótce stając się popularne pod nazwą Pilsnera.

 Początkowo browar zajmował jeden budynek, szybko jednak rozrósł się do ogromnych rozmiarów. Dzisiaj Plzeňský Prazdroj zajmuje sporą część miasta po prawej stronie rzeki Radbuzy, a jego zwiedzanie to istna podróż w czasie. 

b2

Wizytę zaczynamy od podróży autobusem do najnowszego budynku rozlewni piwa do puszek i butelek. Koszt budowy tego kompleksu wyniósł ponad miliard koron czeskich. Sponsorem obiektu był właściciel generalny Pilsnera czyli firma SABMiller. Podczas wizyty w tym miejscu mogłem usłyszeć od Czechów głosy zachwytu i żal za tym, że nie można w takim miejscu zamieszkać.

 Następnie wjechaliśmy na górę kolejnego budynku rzekomo największą windą w Republice Czeskiej (pojemność 72 osoby lub 5200 kg) by podziwiać film w obrotowym kinie pokazujący historię browaru. Później mogliśmy dotknąć i powąchać wszystkich bogactw natury z których stworzone zostało piwo Pilsner. Zapach chmielu unosił się wszędzie, po długim czasie przestało to cieszyć nos i powodowało mdłości. 

b3

Kolejna część programu obejmowała wizytę w najstarszej części kompleksu, gdzie można było zobaczyć pierwsze w historii browaru kotły do warzenia piwa. Zgubiony telefon w środku jednego kotła świadczy o tym, że obiekty te cieszą się szczególną popularnością.

 W końcu nadeszła upragniona chwila! Przeszliśmy do starych piwnic, gdzie w temperaturze 5 stopni piwo przechodzi proces fermentacji. Po zwiedzeniu wszystkich korytarzy można się było w końcu napić niepasteryzowanego i niefiltrowanego piwa prosto z beczki! 

b4

Po wyczerpujących 90 minutach zwiedzania należy udać się do położonej na początku całego kompleksu budynków restauracji Na Spilce. Jest to według pani przewodnik największa restauracja w Republice Czeskiej mogąca pomieścić ponad 500 gości. 

WIĘCEJ ZDJĘĆ Z WIZYTY W BROWARZE TUTAJ

Jak przetrwać w Cieszynie? – poradnik początkującego Czechofila

Niektórzy z Was, zwłaszcza ci mieszkający blisko granicy z Czechami, swoją przygodę z krajem knedlika zaczęło już dawno temu. Skuszeni smakiem czeskiego piwa, zapuścili się na czeską prowincję poznając czym jest ta słynna „pohoda” i „hospoda”. A co z tymi, którzy jeszcze nigdy w Czechach nie byli, a marzą by w końcu tam się dostać? Oto specjalnie dla Was powstał ten poradnik!

aaa1

Punkt 1: Gdzie się wybrać na pierwsze obcowanie z Republiką?

Jeżeli pochodzisz z centralnej albo południowej Polski, najłatwiej będzie Ci się dostać do Cieszyna. Do miasta tego dostaniesz się z Katowic bądź Krakowa. Wystarczy kwadrans by z dworca dostać się na granicę z Republiką Czeską.

[Zobacz jeszcze: Jak się dostać do Czech z Polski?]

Ale nie daj się zwieść pozorom – niech Cieszyn nie będzie tylko miastem przelotowym na trasie do Pragi. Będziesz zaskoczony ile fajnych miejsc oferują obie części Cieszyna.

[Zobacz jeszcze: Wycieczka do Cieszyna]

Czechofile, przestańcie w końcu traktować Pragę jako centrum czeskości. Tylko poznając inne miejscowości i obcując z „tubylcami” poznamy Czechów naprawdę.

Punkt 2: Jestem już w Cieszynie. Gdzie mogę się zatrzymać?

Na pewno zainteresuje Ciebie opcja taniego noclegu, w dobrych warunkach i w świetnej lokalizacji. Wszystko to oferuje nowo powstały 3 Bros’ Hostel założony przez trójkę młodych zapaleńców, którzy za cel postawili sobie popularyzację swego rodzinnego miasta Cieszyna. Z ich zapału i pasji powstało miejsce niezwykle przyjazne i otwarte dla wszystkich. Hostel nie dość, że jest położony blisko rynku, to jeszcze swą ofertą zainteresuje rodziny z dziećmi jak również wieloosobowe grupy podróżujące przez Europę. Miejsce to upodobali sobie goście z całej Polski, ale również z Kanady czy Australii! Warto się tam zatrzymać.

 

Punkt 3: Co mogę zobaczyć w Cieszynie?

Miasto z tak bogatą historią posiada wiele cennych zabytków. Warto wspomnieć chociażby o Rynku otoczonym pięknymi kamienicami. Gwarantuję, że widząc zabudowę Cieszyna nie będziemy mogli się otrząsnąć przez długi czas. Idąc w kierunku granicy z Czechami, warto wstąpić na Wzgórze Zamkowe, gdzie obok rezydencji Habsburgów, możemy zobaczyć Rotundę Romańską z XI wieku, która została uwieczniona na banknocie 20 zł.

Gdy znajdziemy się po czeskiej stronie, oszołomią nas na pewno czeskie napisy i szyldy. Dla początkującego Czechofila widoki czeskich napisów to czysta przyjemność. Oprócz wielu knajpek i parków, warto zobaczyć skromniejszy niż polski Rynek w Czeskim Cieszynie oraz zadbany budynek dworca. Warto wybrać się też na spacer wzdłuż Olzy i odpocząć od słońca w Parku Sikory.

[Zobacz jeszcze: Zdjęcia z Cieszyna]

 Punkt 4: Gdzie mogę zjeść?

Są w Cieszynie miejsca kultowe. Cieszyniacy polecą z pewnością ulubione miejsca po polskiej stronie Olzy. Ci, którzy do Cieszyna jedynie przyjeżdżają, polecają knajpy w czeskiej części miasta. Jeżeli jedziesz na Śląsk Cieszyński w poszukiwaniu czeskich doznań, wybierz się do knajpy „U Huberta” znajdującej się tuż za Mostem Przyjaźni. Oprócz tej słynnej czeskiej „pohody”, hospoda ta oferuje jeszcze dania z kuchni czeskiej w przyzwoitych cenach oraz piwo lane od serca, bo z dużą ilością piany. Gdy jesteś w Cieszynie dłużej warto samemu obejść miasto i poszukać innych miejsc, gdzie równie dobrze zjemy.

 Punkt 5: Co kupić sobie w sklepie?

Wielu z Was wycieczki do Czech traktuje jedynie jako szansę na zaopatrzenie się w konkretne towary dostępne jedynie w Republice. Większość z wypiekami na twarzy przekracza granicę, by w sklepie u Wietnamczyków kupić czekoladę Studentskou w okazyjnej cenie (warto się targować przy większym zakupie). Jeżeli już odwiedziliśmy tego typu sklep, warto nabyć jeszcze słynną Becherovkę – ziołowy likier z Czech. Jak się okazuje czasem warto jest odwiedzić wielki supermarket w poszukiwaniu promocji na dany towar (piwo, czekolada, itp.), jednak zwykle zakupy na Hlavní třídě będą bardziej opłacalne. 

[Zobacz jeszcze: czeskie produkty]

80 procent Czechów jest przeciwko paleniu w hospodach

W Republice Czeskiej pali jedna trzecia obywateli. Większość z nich zaczęła palić jeszcze przed osiemnastym rokiem życia. Najczęściej po dymka sięga młodzież. Minister zdrowia Leoš Heger z TOP 09 chce, aby w końcu czeskie hospody, puby i dyskoteki były wolne od dymu.

Papierosy zabijają rocznie w Czechach ponad 18 tysięcy ludzi
Papierosy zabijają rocznie w Czechach ponad 18 tysięcy ludzi

Restauratorzy grzmią, że całkowity zakaz palenia jest to zamach na swobodę handlu. Dotychczasowy status, gdzie klient mógł wybrać pomiędzy salą dla palących a niepalących, ma zniknąć.

Cieszy to ponad 80 procent społeczeństwa. Czesi chcą całkowitego zakazu palenia w miejscach publicznych. Co ciekawe, twierdzi tak 40 procent czynnych palaczy – takie wyniki płyną z najnowszego badania przeprowadzonego przez Uniwersytet Karola w Pradze. 

Poseł Leoš Heger chce, aby ustawa została przegłosowana jeszcze przed upływem obecnej kadencji rządu.

Patrząc na nastroje społeczne, można się niedługo spodziewać takiej sytuacji jak w Polsce, gdzie papierosa możemy zapalić jedynie u siebie w domu.

Wycieczka do Znojma

Jedna z czechofilek wysłała mi na maila czechofil@onet.pl swoje zdjęcia z wyprawy do Znojmo. Jeśli Wy chcecie podzielić się z nami swoimi wspomnieniami z podróży po Republice Czeskiej, po prostu wyślijcie mi zdjęcia na maila!

DSC_0067

ZNOJMO – Miasteczko leżące na południu Moraw, 12 km od granicy z Austrią. Leży w obszarze Morawskiego regionu winiarskiego, który obejmuje w sumie 312 miejscowości winiarskich. Wina białe stanowią obecnie 80% produkcji. 

Lokacja miasta miała miejsce przed rokiem 1037. Jego losy były dość burzliwe. Dzisiaj Znojmo to oaza dla osób szukających ukojenia od wielkomiejskiego gwaru. Urokliwa starówka i zabudowa nieskażona współczesnością, sprawia, że turysta w Znojmo czuje się jak na południu Włoch. 

DSC_0071

Na każdym rogu można natknąć się na małe restauracje serwujące tutejsze wino. Niewątpliwą atrakcją jest Klasztor Louka, premonstratensów, gmach z 1748 r. Obecnie Centrum Win Znovin Znojmo, jedna z największych w Europie piwnic przechowujących około 1 mln. butelek wina.

DSC_0043

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑