Telefonica oraz T-Mobile będą razem budować sieć LTE w Czechach

Telefónica oraz T-Mobile porozumieli się w sprawie wspólnej budowy sieci szybkiego internetu LTE. Jeszcze w tym roku, zgodnie z założeniami, mają pokryć swym zasięgiem większą powierzchnię Republiki Czeskiej. Przeciwko umowie protestował już Vodafone, który będzie musiał na własną rękę zbudować sieć LTE. 

MEV4d3a26_lte

Współpraca ma polegać jedynie na dzieleniu częstotliwości – firmy w innych aspektach będą działać w pełni niezależnie. Dzięki umowie między operatorami, uruchomienie usługi będzie możliwe znacznie szybciej niż przewidywała to umowa z Urzędem Telekomunikacyjnym. Ponadto szybsza jej budowa wspólnymi nakładami poprawi jakość i zwiększy zasięg mobilnego internetu.

Dzięki naszej współpracy możemy zapewnić najwyższej jakości usługi nie tylko w większych miastach, ale przede wszystkim na obszarach mniej zurbanizowanych. Dzielenie sieci jest trendem europejskim, biorą w tym procesie udział operatorzy z Wielkiej Brytanii, Szwecji czy Francji – powiedział generalny własciciel O2 Luis Malvido.

Szef T-Mobile Milan Vašina mówi o kolejnych daleko idących wspólnych inwestycjach, gdzie oprócz dzielenia sieci 4G, mają być również łączone pasma 3G oraz GSM. Pierwsze testy usług 4G będą przeprowadzane w nadchodzących tygodniach. Komercyjne uruchomienie LTE na nadajnikach O2 oraz T-Mobile ma nastąpić w drugiej połowie 2014 roku. 

Warto wspomnieć, że wspólna sieć 4G ma działać na całym terenie Republiki Czeskiej za wyjątkiem Pragi oraz Brna. Poza tym O2 ma za zadanie zasilać sygnałem wschodnią część Republiki, a T-mobile zachodnią połowę. Szybkość usługi w pierwszym okresie to 75Mb/s przy pobieraniu danych oraz 25 Mb/s podczas uploadu. W przyszłości prędkości te będą zwiększane.

Całkowity koszt przetargu na częstotliwości 800, 1900 oraz 2600 MHz dla trzech czeskich operatorów wyniósł 8,5 miliarda koron.

W tej chwili LTE w centrum Pragi i Brna zapewnia O2. T-Mobile z kolei sieć LTE udostępnia jedynie w części Pragi i Mlade Boleslavi. W tej chwili operator w kolorze magenta buduje swą sięć LTE w okolicach Pilzna. Vodafone zasięgiem LTE w tej chwili pokrywa 25%  powierzchni Republiki, ale głównie na wsiach.

Pravá jihočeská kulajda – PRZEPIS

Czechofil, gdy ma dzień wolny nigdy nie próżnuje: ogląda czeskie filmy albo gotuje czeskie dania! Dziś (z racji tego, że od wczoraj mam uraz do KIEŁBASY) przyrządzę danie bezmięsne – czeską tradycyjną zupę nazwaną dziwnie kulajdą. 

z1

Kulajda pochodzi z Czech południowych. W tym to rejonie od zawsze istniał szacunek do naturalnych składników. Jest nazywana Królową Zup Grzybowych. Głównymi jej składnikami są ziemniaki i grzyby. Charakteryzuje się tym, że jest bardzo gęsta i ma jasną barwę. Nie istnieje natomiast uniwersalny przepis na ten specjał. Każdy gotuje ją na swój sposób dodając ulubione przyprawy.

Kulajdę jadłem w życiu raz. Do tego jeszcze w Pradze. Przyznam szczerze, że jest na tyle syta, że śmiało może zastąpić główne danie.

PRZEPIS:

  • 4 jajka;
  • garść świeżych bądź suszonych grzybów;
  • 4 duże ziemniaki;
  • trochę mąki;
  • koperek, liść laurowy, ziele angielskie, kminek;
  • ocet;
  • gęsta kwaśna śmietana.

 

Przygotowanie:

Grzyby suszone wcześniej moczymy w wodzie do momentu, aż będą miękkie. Postarajcie się użyć do tego przepisu grzybów leśnych. To one najadą tej zupie charakterystyczny smak. Ja niestety nie mogłem dostać w najpopularniejszej sieci sklepów takich grzybów, więc użyłem pieczarki. Po raz kolejny utwierdzam się w przekonaniu, że sklep z biedronką w logo to szajs. Ale wracając do sedna…

Grzyby oraz ziemniaki kroimy na większe kawałki i gotujemy w wodzie, w której pływają już kminek, ziele angielskie oraz liście laurowe. Gdy warzywa już zmiękną, dodajemy śmietanę rozrobioną z mąką. Mąki sypiemy „na oko”. Gdy masa będzie za gęsta, wlejmy do niej wody.

Krótko wszystko zagotować. Sprawdzamy smak. Jeśli trzeba dodajemy sól i ocet. Wrzucamy posiekany koperek. Na sam koniec wbijamy delikatnie cztery jajka. Nie mieszamy. Dajemy żółtkom trzy minuty, żeby się podgotowały na małym ogniu.

Z uwagi na to, iż zupa jest niezwykle gęsta, po trzech minutach musimy ją zamieszać. Wyłączamy gaz i dajemy odpocząć zupie oraz jajkom. Idealnie będzie, gdy żółtka będą półmiękkie.

Całość podajemy ze świeżym pieczywem.

Smacznego!

CZESKIE ŚRODY w kinie Wisła: Stokrotki (1966)

Zapraszamy na CZESKIE ŚRODY w kinie Wisła
Najbliższe spotkanie: środa, 14 maja, godz. 20:00
pokażemy film
STOKROTKI (1966)
zmarłej niedawno Věry Chytilovej
7268293.3
 
Kolejne spotkanie w cyklu CZESKIE ŚRODY poświęcimy zmarłej w tym rokuVěrze Chytilovej, jednej z najwybitniejszych postaci czeskiego kina. W „Stokrotkach” Chytilová bawi się, obserwując dwie współczesne dziewczyny, które nie tylko nie chcą dorosnąć, ale jeszcze pragną być zdemoralizowane, co przychodzi im bez trudu. Atrakcyjne, pełne seksapilu dziewczyny naciągają starszych panów, z młodszymi prowadzą dwuznaczną grę. Im bardziej się demoralizują, tym mniejszą uwagę otoczenia zwracają. Ale chyba o nie im chodziło… Żywiołowy „dokument komediowo – filozoficzny”, jeden z symboli czechosłowackiej Nowej Fali.

Bezczelne, anarchiczne,  nihilistyczne, od strony formalnej  (znów Kučera jako operator, wtedy zresztą mąż Chytilovej) pełne takiej inwencji i fantazji, jakich się dziś nie spotyka: kolaż, surrealizm, mieszanie gatunków, a zarazem jedno z najbardziej przenikliwych studiów ludzkiej głupoty i destrukcyjnej siły, jaką ona niesie ze sobą. (Agnieszka Holland)

10168214_714179478623185_8667244430568601709_n
 
__
Czeskie środy w Kinie Wisła
„Stokrotki” (1966, reż. Věra Chytilova)
środa, 14 maja, godz. 20:00
Kino Wisła, pl. Wilsona, Warszawa
bilety: tylko 12 złotych!

Zdrada niszczy, zdrada leczy? – Muži v naději (2012) RECENZJA

Czterdzieści procent Czechów przyznaje się do zdrady małżonka, pięćdziesiąt procent naszych południowych sąsiadów powyżej pięćdziesiątego roku życia jest niewierna wobec swojego partnera, zdrad najczęściej dopuszczają się Prażanie*. O zdradach Czechów i Czeszek opowiada komedia omyłek Jiřího Vejděleka, Muži v naději z 2011 roku.

Film ten bez wątpienia miał odpowiadać na problemy współczesnych Czechów (zdrady, trudności z posiadaniem dzieci, prowadzeniem własnego biznesu, czy kwestią patchworkowych rodzin). Nie opiera się na czeskiej małości, nie konotuje z historią, nie trąci patosem. Jego zadaniem jest bawić. Nie ujmuje on jednak inteligencji widza, bowiem nie stroni od refleksji. I choć schemat fabularny jest odrobinę podobny do poprzedniego filmu reżysera – Žen v pokušeni daleka jestem od powszechnego twierdzenia, że jest to „męska odpowiedź” na poprzedni z obrazów. To samodzielne dzieło.

muzi z nadeji1

Rudolf (Bolek Polívka) wierzy, że zdrada jest absolutną podstawą szczęśliwego małżeństwa, jak mówi: Kobieta musi czuć, że o chłopa trzeba walczyć, że trzeba się ciągle starać, aby go przy sobie utrzymać, a co najważniejsze: Kobieta nie może się nudzić. Na swoim koncie ma dokładnie 139 „wykroczeń w walce o swoje szczęśliwe małżeństwo”. Żona (Simona Stašová) świadoma zdrad snuje swą prywatną filozofię, wedle której: Jak chłop ma coś na sumieniu, to dopiero jest troskliwy. O zdradach wie, ponieważ mąż fotografuje każdą ze swych kochanek, a na wzór ów zdjęć projektuje kolejki górskie do parków rozrywki – na pomysł ten mogli wpaść tylko czescy twórcy!

Ukazana historia okazuje się prawdziwą feerią nieporozumień, szaleństw i dezorientacji, z której sprytni Czesi nieco nieprawdopodobnie wychodzą cało. Bohaterowie ulegają złudzeniom, gubią się w spojrzeniach, ostatecznie poddają w wątpliwość niezależność własnego postrzegania. Vejdělek doskonale posługuje się gagiem i choć wiele z jego chwytów jest widzowi doskonale znana (jak pozostawione przez kochankę stringi w marynarce, skryte zbieranie nasienia partnera do probówki), to wpisują się w pozornie zwyczajną sytuację, tworząc sceny zabawnymi. Vejdělek świadomie sięga po klisze, którymi odruchowo tłumaczylibyśmy zachowania bohaterów, a mimo to nie opuszcza go poczucie humoru i zręcznie stopniuje napięcie.

muzi z nadeji2

Vejdělek w prosty sposób ukazał przebieg niewierności, od momentu odczuwania niezwykłych emocji towarzyszących spotkaniom z kochanką – wiary w to, iż to oni są panami sytuacji, przez moment, w którym relacja ta wymyka się spod kontroli aż do chwili żalu z dokonanych czynów i często niemożność ich naprawienia. Bez wątpienia można by uznać ten film za cyniczny hołd niewierności, jednak Muži v naději na kilkanaście minut odchodzą w zupełnie inny gatunek filmowy – stają się dramatem. I choć to pewnego rodzaju zaburzenie konwencji, to doskonale działa. Sekwencja kilku scen doskonale naddaje fabule wartość i skłania do refleksji. Dzięki nim Vejdělek zachęca do zadania sobie prostych pytań, które na co dzień umykają – pytań o istotę partnerstwa, bycia szczęśliwym we dwoje czy prawa do oceniania relacji innych.

Vejdělek wykorzystał dobry, prosty scenariusz, lubiany przez Czechów gatunek filmowy, znane twarze, nośny temat konotujący z seksualnością i dobrą kampanie marketingową. Wykorzystane przez niego sposoby to nośne filary. My jako widzowie mamy przynajmniej dwie możliwości spojrzenia na ten film: Możemy wziąć go za rozrywkę, w której na próżno szukać czegoś głębszego, traktując film jako dwugodzinny relaks lub spojrzeć głębiej na dobre kino gatunkowe ze świetną obsadą, zrobione na dobrych zagranicznych wzorcach. Wówczas moralna ocena zdarzeń odchodzi na bok. Ostatecznie, jak niemal jednym głosem mówią bohaterowie: I tak nie ważne, za którą babą chłop lata, ważne do której wraca a same zdrady nie bawią, gdy nie ma tej jednej jedynej osoby, do której można zawsze wrócić.

muzi z nadeji3

Autor: Beata Poprawa

  • Tytuł: Muži v naději
  • Reżyseria: Jiří Vejdělek
  • Scenariusz: Jiří Vejdělek
  • Premiera: 25 sierpnia 2011 (świat)
  • Produkcja: Czechy

*o zdradach Czechów pisaliśmy TU

Naród obnażony: Jak się Czesi zachowują w Chorwacji?

Dokument Obnažený národ to kolejny odcinek cyklu Český žurnál. Reżyser filmu Filip Remunda próbuje pokazać relacje między milionem Czechów corocznie przyjeżdżających do Chorwacji, a Chorwatami. 

c1

O Czechach w całej byłej Jugosławii krążą istne legendy. Powstało już na temat Czechów kilkadziesiąt dowcipów. Jeden z nich to na przykład opinia o czeskich dziewczynach: szybciej się położą niż usiądą. Praga natomiast byłaby dla mieszkańców Jugosławii idealnym miejscem do życia, gdyby nie było w niej tylu Czechów. Chorwaci z jednej strony lubią Czechów, z drugiej jednak nie rozumieją, dlaczego nasi południowi sąsiedzi tak bardzo stresują się na wyjazdach, dlaczego tak mocno oszczędzają i dlaczego idą na kolację w restauracji ubrani w dresy i trampki. 

W Chorwacji powstał nawet film o czeskich turystach. Z racji tego, że to właśnie Czesi najczęściej ze wszystkich turystów trafiają do szpitala, dokument został nazwany: „Nešťastný turista Švejk” i stał się hitem internetu. Czesi pokazani w tym filmie byli jako ci, którzy zdobywając wzgórze w Dalmacji czują się niczym zdobywcy szczytów w Himalajach, jadąc do Chorwacji czują się, jakby zdobywali Bagdad, a każdy wypad za miasto niósł za sobą takie emocje, jak podróż do Afganistanu. Czechów zachowanie mogliby badać dokumentaliści z National Geographic.

Tym, co najbardziej zaskakuje jest ciągła opinia o Czechach sknerusach. Każdy Chorwat wie, że Czech przywiezie ze sobą konserwy, aby tylko wydać podczas wakacji jak najmniej. Podczas kręcenia dokumentu Obnažený národ, udało się znaleźć reżyserowi miejsce, gdzie grupka Czechów na uboczu plaży serwowała ręcznie robioną kawę. 

c3

Iveta Bartošová popełniła samobójstwo

Znana piosenkarka 48-letnia Iveta Bartošová popełniła samobójstwo, skacząc pod pociąg. Cały kraj jest w szoku. 

Mąż piosenkarki opłakujący jej śmierć w miejscu wypadku
Mąż piosenkarki opłakujący jej śmierć w miejscu wypadku

Do zdarzenia doszło 29 kwietnia o godzinie 11.30 w praskiej dzielnicy Uhrinevsi – donoszą czeskie media.

Kobieta dokładnie zaplanowała samobójstwo, wybierając torowisko znajdujące się nieopodal jej domu i wykorzystując moment, kiedy nikogo nie było w domu.

Od kilku lat walczyła z de­pre­sją. Miała również problemy z uzależnieniem od alkoholu i leków uspokajających; wcześniej wygrała walkę z rakiem.

Zostawiła krótki list, w którym pożegnała się z mężem: „Będę za tobą tęsknić gdzie indziej” – napisała. Mężczyzna poszedł jej szukać. Gdy zdał sobie sprawę, że coś się dzieje na torach, udał się tam i zobaczył martwe ciało żony pod czarnym brezentem.

Ewa P., sąsiadka, która widziała Ivetę żywą jako ostatnia, twierdzi, że była bardzo spokojna, szła powoli, w kapeluszu na głowie.

Informację o śmierci artystki potwierdziła policja i bliscy.

Bartošová 29 kwietnia skończyła 48 lat. Piosenkarka zmarła na torach – podobnie jak jej wielka miłość Sepesi Petr.

 

Czego Czesi zazdroszczą sąsiadom?

Więcej niż połowa Czechów to zazdrośnicy. Czesi zazdroszczą sąsiadom głównie pieniędzy. Wśród tych zazdrośników (w Polsce zazdrość utożsamiamy z zawiścią) jest 38 proc. tych, którzy dość często rozpamiętują to, że ich sąsiadom powodzi się lepiej niż im.  Takie są wyniki badania, które przeprowadziła agencja Confess Research oraz Steam/Mark.

MEV43502f_p201205190525601

Typowy czeski zazdrośnik to mężczyzna w wieku 18 – 29 lat z wykształceniem średnim, żyjący na Morawie. Innym zazdrości głównie pieniędzy, powodzenia, kariery i szczęścia. Jedna trzecia zazdrośników pragnie, aby ci, którym się powodzi lepiej od nich, stracili zdrowie i majątek. Czesi, którzy doświadczyli zazdrości ze strony swoich sąsiadów zachowują się tak, aby ich więcej nie drażnić – nie obnoszą się ze swoim bogactwem.

Dwie trzecie naszych południowych sąsiadów ma wrażenie, że niektórzy ludzie w ich środowisku na swój dobytek nie zasługuje. Jedna czwarta Czechów spotkała się z otwartą zazdrością wśród członków ich rodziny.

Ponad połowa Czechów uważa, że zazdrość to typowa czeska cecha. Czesi uważają, że są bardziej bardziej zazdrosnym narodem niż inne europejskie nacje – mówi przedstawiciel Hypoteční banky Jiří Ochec.

Jeżeli chodzi o pieniądze – te są obiektem zazdrości wszystkich badanych. Kariery zazdroszczą przede wszystkim wykształcone osoby żyjące w Pradze. Mieszkanie i jego wyposażenie jest obiektem zazdrości ludzi mieszkających w mniejszych wojewódzkich miastach. Praca jest obiektem pożądania młodych ludzi do 30 roku życia. Ta ostatnia grupa oprócz tego zazdrości innym również urody i udanego związku.

Psycholog Marta Boučková jest zdania, że Czesi nie prezentują jednak żadnego ekstremum jeśli chodzi o swoją zazdrość. To dziwi, zwłaszcza, że szerokim echem po całej Republice rozeszła się sprawa Aleksandry Kinovej, matki pięcioraczków, która dostała wsparcie od rządu. Boję się jednak zrównać wyniki czeskich badań z tymi polskimi. Myślę, że Polacy właśnie reprezentują to ekstremum, o którym mówi pani psycholog…

Aleksandra Kinova
Aleksandra Kinova

Nie taki diabeł straszny…

Badanie to pokazało jednak, że Czesi potrafią być również dumni. Kobiety najbardziej szczycą się swoim mieszkaniem i atmosferą w nim panującą. Mężczyźni są najbardziej dumni ze swego wykształcenia i własnej firmy. Kolejną rzeczą wskazaną przez czeskich mężczyzn jest też spłodzenie potomka, a także zdolności manualne.

Nowe stawki podatku VAT

Koalicja rządząca zdecydowała się na ustanowienie od stycznia 2015 roku 10 procentowej stawki VAT na leki, książki, pieluchy oraz odżywki dla niemowląt. 

sobotka

Premier Sobotka odstąpił od swych wcześniejszych obietnic, by na wspomniane potrzeby obowiązywała 5 procentowa stawka podatku. Minister finansów tłumaczył, że wyższa stawka będzie bardziej rozsądna.

Sobotka stwierdził, że jest to ukłon w stronę wielodzietnych rodzin. Jednak teraz jest czas by myśleć także nad tym, skąd wziąć pieniądze na waloryzację emerytur oraz jak dalej finansować system zdrowotny. Najprawdopodobniej nie obędzie się bez podwyższenia składki zdrowotnej. Należy się też skupić nad inwestycjami drogowymi.

Tymi oto argumentami premier uzasadniał utrzymanie trzech stawek VAT: 10, 15 oraz 21 procent. W dalszej perspektywie jednak, dwie ostatnie wymienione stawki mają być obniżone o jeden punkt procentowy.

 

Budějovický Budvar zmienia etykiety

Budějovický Budvar, wiodący producent piwa, po dziesięciu latach zmienia etykiety swoich piw. Zmianę tłumaczy wymaganiami rynku. Chce również przyciągnąć do swoich piw młodszą generację społeczeństwa. 

zmiana

Odświeżenie wizerunku jest ukierunkowane na to, aby trafiało zarówno do Czechów jak i Anglików. Dopiski w języku angielskim sprawią, że tekst na etykiecie będzie czytelny dla zagranicznych gości, a przy okazji znacznie obniży nakłady na ich produkcję. Do tej pory etykiety drukowało się oddzielnie dla każdego kraju, do którego eksportowało się piwo. Świeże i nowoczesne grafiki mają też przyciągnąć do sklepów młodych Czechów pijących złoty trunek.

Biorąc pod uwagę fakt, iż Budějovický Budvar produkuje znane wszystkim od lat piwo, nie mógł tej zmiany wprowadzić tak po prostu. Badania rynku trwały już od roku 2010. W tym czasie powstało ponad 200 wersji etykiet, puszek i kartonów. Końcowy efekt zobaczymy na sklepowych półkach już w tym miesiącu.

nowy

Czechów sposób na gołębie – uśpić gazem

Sposób na gołębie. Czesi sięgnęli po sposób kontrowersyjny i niehumanitarny, ale zdaniem sokolnika skuteczny. To głównie ludzie odpowiadają za obecność gołębi w miastach. Ze wszystkimi konsekwencjami.

5349071e5b0fc_g1

 

W Boguminie na Śląsku Cieszyńskim, po czeskiej stronie Olzy, trwa akcja zmniejszania populacji gołębi. Nasi południowi sąsiedzi postanowili zabrać się za to w dość oryginalny sposób. Najpierw łapią gołębie do specjalnych klatek-pułapek z ziarnem i wodą, a następnie… usypiają gazem. Według „Głosu Ludu”, polskiej gazety w Republice Czeskiej, już trzynaście takich klatek zostało zamontowanych na budynkach wokół Rynku. Ten sposób na gołębie mają w Boguminie sprawdzony, pożądane efekty w ten sposób osiągnięto w Starym Boguminie. 


Polski sposób na gołębie 
Po polskiej stronie Olzy pomysł ten spotkał się z falą krytyki, choć nie wszystkich. – Jestem zaskoczony. Sytuacja jest ciekawa także z punktu prawnego, kto wydał pozwolenie, co na to miejscowy lekarz weterynarii? Aby zabijać zwierzę nie do celów spożywczych, musi być mocna podstawa. Jakie zagrożenie stanowią te ptaki, że zdecydowano się je zabijać – zastanawia się Jacek Bożek, prezes Klubu Gaja. 

Zwraca uwagę, że są bardziej humanitarne sposoby na gołębie – można np. wynająć sokolnika. Kontakt z ptakiem drapieżnym jest dla gołębia stresującym, unika później tego miejsca. Ekolog przekonuje, że straszenie zwierzęcia jest bardziej racjonalnym sposobem. 

Zdziwienia nie kryje też Eugeniusz Włochowicz, właściciel mini kliniki małych ptaków w Chorzowie. – Jestem zszokowany, kto się na to zgadza? U nas w kraju ptaki te są częściowo chronione.
Nie wolno przeprowadzać rewitalizacji budynków w sezonie lęgowym, grozi za to odpowiedzialność karna. Trzeba gołębiom zapewnić możliwość przetrwania – zauważa ornitolog z Chorzowa. 

Więcej: TUTAJ

16. Przegląd Filmowy Kino na Granicy

Hasłowy program tegorocznej edycji.

kng

Na początek retrospektywy. Przygotowujemy trzy, choć bohaterów będzie aż pięciu:

Dušan Hanák – niemal kompletna retrospektywa twórczości fabularnej i dokumentalnej słowackiego mistrza, który był chyba rekordzistą jeśli chodzi o czas przetrzymywania jego filmów na cenzorskich półkach, a paradoksalnie już od blisko 20 lat nie kręci filmów;
Janusz Majewski & Kurt Weber – wspólne dokonania tego niezwykłego reżysersko-operatorskiego tandemu, które przypadły na lata 60. XX wieku, a znajdziemy wśród nich i krótkometrażowe filmy science fiction, i najprawdziwszego… „Awatara”;
Franz Kafka & Jaroslav Hašek – wybór z najciekawszych środkowoeuropejskich ekranizacji prozy tych dwóch jakże różnych rówieśników, bo mało kto pamięta, że urodzili się w tym samym roku, a zmarli w odstępie półtora roku, i choć większość życia spędzili w Pradze, mało prawdopodobne, by kiedykolwiek się spotkali…
Świetna informacja jest następująca: panowie Hanák, Majewski i Weber (który urodził się w Cieszynie!) przyjadą nad Olzę, by spotkać się z Wami!

A co słychać w cyklach tematycznych?

W związku z przypadającą w tym roku okrągłą rocznicą wydarzenia, które na zawsze zmieniło kształt świata, ze szczególnym uwzględnieniem Europy Środkowej, przyjrzymy się, jak środkowoeuropejscy twórcy przedstawiali epizody I wojny światowej. Temu tematowi poświęcimy blok „Wielka Wojna 1914-1918”, trochę z przymrużeniem oka wywiedzionym z nostalgii za C. k. czasami, ale głównie zupełnie na poważnie, jak tego wymaga absurd i groza każdej wojny. Czy wiecie, że w 1805 roku Cieszyn był przez chwilę stolicą austriackiej monarchii?

W ramach cyklu „Granice i mury świata” anonsowaliśmy wprawdzie wyprawę do byłej Jugosławii, ale zmieniliśmy zdanie – chcemy pokazać Wam, co się dzieje we współczesnym kinie ukraińskim, bardzo rzadko obecnym na naszych ekranach. To nie będzie opowieść o podziałach, o tych niestety słyszymy i czytamy codziennie, ale próba udowodnienia, że ukraińskie kino nie tylko istnieje, ale i zdobywa festiwalowe nagrody, m. in. dwukrotnie w ostatnich 10 latach canneńską Złotą Palmę dla filmu krótkometrażowego.

Zainspirowani świetną książką dr Moniki Talarczyk-Gubały „Biały mazur. Kino kobiet w polskiej kinematografii”, szykujemy taki właśnie cykl – przypomnimy lub wręcz odkryjemy wraz z Wami dokonania niezwykłych artystek, mniej znanych jak Ewa Kruk („Palace Hotel”) czy Hanka Włodarczyk („Bluszcz”), i bardziej jak Agnieszka Holland czy Barbara Sass – choć w ich przypadku skupimy się na mniej popularnych tytułach.
O mnóstwie nowych filmów i akcencie węgierskim chyba nie musimy wspominać?

Jak wiadomo, nie samym filmem Kino na Granicy żyje. Oto nasz program muzyczny:
wtorek 29.04: Kieslowski (CZ)
środa 30.04:
Bokka (PL)
czwartek 1.05:
Zrní (CZ)
piątek 2.05:
Dr Misio (PL)
sobota 3.05:
Puding pani Elvisovej (SK)

Będą wystawy: fotografii Dušana Hanáka i przygotowana przez Muzeum Kinematografii w Łodzi „Polska, Europa, świat. Twarze Agnieszki Holland”, a także wydarzenia w ramach Biennale w Wenecji Cieszyńskiej, spotkania, promocje książek, biesiady.

 

16. Przegląd Filmowy Kino na Granicy – 29.04 – 04.05.2014 Cieszyn/Czeski Cieszyn

KnG---niedziela---0063_0

Praga chce poprawić swój wizerunek na świecie

Praga szuka firmy, która przygotowałaby kampanię polepszającą wizerunek miasta w świecie. Na chwilę obecną miliony turystów z całego świata czeską stolicę kojarzą przede wszystkim z tanim piwem i nocnym życiem. Na ten cel magistrat zarezerwował w budżecie 30 milionów koron.

EBR512773_dan3

Oprócz próby odejścia od wizerunku taniego miasta, Praga chce również ściągnąć tłumy turystów w czasie, gdy jest ich najmniej. Chodzi tutaj o zimne jesienne miesiące oraz początek wiosny. Według włodarzy miasta, Praga oprócz taniego piwa  ma turystom do zaoferowania świetną kuchnię, romantyczny nastrój, imprezy sportowe oraz galerie handlowe.

Kampania promocyjna ma przebiegać głównie w Internecie. Na YouTube oraz Facebooku będą emitowane filmy prezentujące wszystkie uroki miasta. Grupami docelowymi staną się: zaręczeni, wycieczki szkolne, miłośnicy letnich festiwali, mniejszości seksualne z takich krajów jak Niemcy, Rosja, Wielka Brytania, Izrael, Włochy, USA, Chiny czy Japonia.

Wspomniane 30 milionów koron zostanie rozdysponowane na produkcję filmów oraz opłacenie reklam w internecie. Kampania będzie trwała do końca 2016 roku. Ponadto w tym roku ma zakończyć się modernizacja serwisu prague.eu, który ma w końcu rywalizować z innymi najlepszymi portalami świata.

Dla przypomnienia zdjęcia z imprezki Duńczyków w Pradze:

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Do góry ↑