Groźba Gileadu, czyli czemu polska polityka na blogu

Czwarty sezon „Opowieści podręcznej” zbiegł się z informacją o liście z polskiej ambasady w Pradze do czeskiego rządu… Cytując pana Antoniego „Przypadek? Nie sądzę.” Mam swoje małe i większe paranoje związane z sytuacją kobiet w Polsce, ale raczej nie podejrzewałabym, żeby w ramach promocji serialu HBO mieszało się w politykę zagraniczną. Niemniej jednak jest to dość interesujący zbieg okoliczności.

Czytaj dalej „Groźba Gileadu, czyli czemu polska polityka na blogu”

Jarek z kluczem na szyi

Kiedy ujawniam się ze swoim czechofilstwem, zawsze pada pytanie: „Od czego się zaczęła twoja fascynacja Czechami?”, a ja nie wiem. To coś, co chyba zawsze we mnie było, ale dzięki książkom Hrabala, filmom Menzla i piosenkom Nohavicy wreszcie nabrało kształtów.

Czytaj dalej „Jarek z kluczem na szyi”

„Południca”- morderca na osiedlu

Jak napisać opis książki, nie zdradzając treści, tak żebyście uwierzyli, że jest świetna?
Wpis na blogu powinien z reguły mieć trochę więcej znaków niż post na facebooku, gdzie mogę sobie pozwolić na lakoniczne “wow” lub instagramowy #dobra_książka, więc zacznę może od autora powieści. „Południcę” napisał Jiří Březina (polskie tłumaczenie jest autorstwa Agaty Wróbel), który mieszka w Czeskich Budziejowicach ma ponad 40 lat i poza pisaniem powieści zajmuje się copywritingiem i tłumaczeniami. Wydawnictwo na skrzydełku okładki podaje również informację, że podobnie jak jego bohater powieści, Tomáš Volf, jest fanem black metalu. 

Czytaj dalej „„Południca”- morderca na osiedlu”

Kwiaty, ziarno i coś, coś, czyli czeskie płyty 2020 roku (część 2.)

W drugiej części zestawienia piszę o płytach, których słuchałem najczęściej – statystyki streamingu nie kłamią. Z pewnością nietrudno się zorientować, o które chodzi. Pojawiają się też niespodziewane wątki polskie. I element słowacki. Miłego odsłuchu. Na początek krótko zwrócę uwagę na dwie niedługie płytki z zupełnie innych światów. Albert Romanutti z Bert & Friends dokłada kolejną cegiełkę do budowy swojego baśniowego, kiczowatego uniwersum wydawnictwem Panna a netvor, a śląskie gitarowe trio Pacino zagląda do archiwum na EP-ce Hlad.

Czytaj dalej „Kwiaty, ziarno i coś, coś, czyli czeskie płyty 2020 roku (część 2.)”

W kuchni, na peronie, nad rzeką, czyli czeskie płyty 2020 roku (część 1.)

Muzyka jest na szarym końcu, daleko za literaturą i filmem, na liście zainteresowań osób, którym bliska jest czeska kultura. Mnie bawi nie tylko jej słuchanie, ale i sprawdzanie kto, kiedy, gdzie i dlaczego. Jára Cimrman stwierdził kiedyś, w jego mało znanym okresie statystycznym, że jeśli coś interesuje jedną osobę to jest 52,8% szans, że zainteresują się tym i kolejne 2,5 osoby. A ¾ osoby może się to spodobać. Pozdrawiam ten ułamek i zapraszam na spacer z przewodnikiem po czeskich płytach wydanych w 2020 r. Na rynku ukazały się płyty takich tuzów czeskiej sceny jak Jaromír Nohavica (cóż, pisać to on potrafi), sypiący jak z rękawa grami słownymi Tata Bojs, czy liryczna Aneta Langerová. Szczerze polecam się z nimi zapoznać, ale ja skoncentruję się na artystach o mniejszej liczbie wyświetleń. Podsumowanie jest nieco spóźnione, ale duża liczba wykonawców dopiero w grudniu zdecydowała się pokazać światu swoje dzieła. Starałem się, żeby było krótko, ale… nie wyszło. Jeśli kogoś zmęczy lektura zalecam sam odsłuch. Po to przecież jest muzyka.

Czytaj dalej „W kuchni, na peronie, nad rzeką, czyli czeskie płyty 2020 roku (część 1.)”

Jak spełnia się český sen?

Kto z Was (nas) nie marzył, szczególnie patrząc na ostatnie wydarzenia w Polsce, żeby rzucić to wszystko i wyprowadzić się do Czech? Ja na pewno. Myślę o tym niemal codziennie, ale wciąż brakuje mi odwagi, bo kocham Czechy, ale obawiam się, że one (Oni, Czesi) nie odwzajemniają tego uczucia. Postanowiłam sprawdzić jak radzi sobie Polak, który postanowił spełnić ten „český sen” cztery lata temu. Czytaj dalej „Jak spełnia się český sen?”

JP 100%

Jeśli spodziewacie się, że zajmę miejsce na blogu i Wasz czas, opisem cudów jakich „dokonał” papież albo o jego pielgrzymkach do Czech, to możecie skończyć czytać już teraz albo właśnie skupić się na lekturze, bo o tym na pewno pisać nie będę.

Czytaj dalej „JP 100%”

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑