Dziś mija tydzień, jak dojechałam do Brna, żeby zobaczyć, jak wygląda słynny Brneński Jarmark Bożonarodzeniowy. Trochę tęsknię, ale rozgrzeję się zaraz polską wersją drinka o pięknej nazwie Jablečná Víla (Jabłkowa Wróżka). Czytaj dalej „Jarmark Bożonarodzeniowy w Brnie”
Brno, miasto do którego wracam
Brno było drugim miastem po Pradze, które odwiedziłam w Czechach. Zanim do niego przyjechałam po raz pierwszy, kojarzyło mi się głównie ze świetnym filmem „Sex w Brnie” (reż. Vladimír Morávek), a gdy zobaczyłam, to co stoi dumnie na rynku Wolności, zrozumiałam co autor mógł mieć na myśli. Czytaj dalej „Brno, miasto do którego wracam”
„Pepiki. Dramatyczne stulecie Czechów”- czyli jak przestać Czechów nazywać Pepikami
Pepik to czeskie określenie małego Józefa, ale w Polsce przyjęło się jako pogardliwe określenie wszystkich obywateli Czech. Dla mnie osobiście to niezrozumiałe, ale nie zawsze tak było. Czytaj dalej „„Pepiki. Dramatyczne stulecie Czechów”- czyli jak przestać Czechów nazywać Pepikami”
Jízdenka na léto- czyli 7 dni podróży po Czechach
Jízdenka na léto to bilet na czeskie koleje ważny przez 7 lub 14 dni. Dzięki niej można podróżować po całej Republice wszystkimi dostępnymi pociągami przewoźnika Ceske Drahy. Jednynie w ekspresach trzeba dokupić obowiązkową miejscówkę i dopłacić do podróży pendolino 70 koron (ale w zamian dostaje się butelkę wody mineralnej i gazetę, co niemal równoważy koszt). Czytaj dalej „Jízdenka na léto- czyli 7 dni podróży po Czechach”
Czechofil książki pisze!
Czechofil przez ostatnie miesiące był nieco mniej aktywny, ale mam nadzieję, że nam wybaczycie, ponieważ przygotowywaliśmy najnowszą wersję przewodników po Czechach! Czytaj dalej „Czechofil książki pisze!”
Kocia muzyka, czyli czeskie płyty roku 2017
Jaromír Nohavica święci kolejne trumfy na Liście Przebojów Trójki. Po sukcesach utworów z płyty Tak mě tu máš z 2012 r. wygrywa także piosenkami z najnowszej płyty Poruba. Stwierdzenie, że wydany w zeszłym roku album barda z Ostrawy to nie jedyna „deska”, która wyszła w Czechach w 2017 r. nie jest żadnym odkryciem na miarę Járy Cimrmana. Mimo wszystko warto to udowodnić. Czytaj dalej „Kocia muzyka, czyli czeskie płyty roku 2017”
Choinki na patyku, palenie czarownic i święto zakochanych, czyli majówka po czesku
Od 4 lat w okolicach polskiego długiego weekendu majowego jeżdżę do Trzebonia na festiwal animacji Anifilm i zawsze zastanawiało mnie czemu na rynku stoi coś przypominającego choinkę umieszczoną na szczycie wysokiego pala. Czytaj dalej „Choinki na patyku, palenie czarownic i święto zakochanych, czyli majówka po czesku”
Co kryje Kosmo?
Czeski serial „Kosmo” podbił polski Internet, włącznie z głównymi stronami największych portali. Właściwie tylko kilka scen z serialu, przede wszystkim ta z „czterema kosmonautami i psem”, ale dobre i to. W końcu od czasu Jožina z bažin żaden wytwór czeskiej popkultury nie wzbudził w Polsce takiego zainteresowania. Czytaj dalej „Co kryje Kosmo?”
Ciepłe przyjęcie w Teplicach
Podczas wyprawy do Skalnego Miasta zatrzymaliśmy się w Teplicach nad Metuji- małym miasteczku tuż koło polskiej granicy. Nie było łatwo znaleźć nocleg, ale w końcu zatrzymaliśmy się w Ubytování Drahomíry Páslerovej (bardzo polecam szczególnie wielbicielom jamników). Poniżej opiszemy jedno sobotnie popołudnie, które sprawiło, że wyjazd był magiczny. Czytaj dalej „Ciepłe przyjęcie w Teplicach”
Co Hrabal miał na myśli? O książce „W poszukiwaniu przerw w zabudowie”
Bardzo lubiłam zastanawiać się „co autor/poeta miał na myśli, pisząc dany utwór”. Oczywiście nigdy nie traktowałam swoich tropów jako jednej, jedynej odpowiedzi i wprowadzenie jednolitego klucza odpowiedzi na takie pytania uważam za kompletny bezsens. Czytaj dalej „Co Hrabal miał na myśli? O książce „W poszukiwaniu przerw w zabudowie””
Auto*Mat na Czeskiej Środzie w kinie Wisła 11 maja o 20:45
Film „Auto*Mat” to „film-widokówka, film-gest, film-akcja”. Film okrzyknięty został przez czeskich internautów Dokumentalnym Filmem Dekady. Czytaj dalej „Auto*Mat na Czeskiej Środzie w kinie Wisła 11 maja o 20:45”
Sylwestrowe i noworoczne zwyczaje i przesądy
Nasi południowi sąsiedzi podobnie jak my mają kilka zwyczajów związanych z przełomem roku.
U nich, tak jak w Polsce obowiązuje przysłowie „Jaki Nowy Rok, taki cały” (Jak na Nový rok, tak po celý rok), więc wierzy się, że wtedy warto wynieść wszelkie śmieci, zmienić pościel i zrobić pranie, żeby nie pozostały w naszym domu żadne przykre sprawy z roku poprzedniego.
1 stycznia raczej nie podaje się drobiu, żeby szczęście nie odleciało, ale za to chętnie je się soczewicę, dzięki czemu nasze pieniądze będą się mnożyły.

Czesi z okazji Nowego Roku posyłają sobie PF zwane też novoročenkami, czyli kartki z życzeniami. Ciekawe jest to, że zwyczaj ten jest starszy niż kartki bożonarodzeniowe i został wynaleziony przez czeskiego szlachcica hrabiego Karela Chotka, który w roku 1827 wpadł na pomysł jak poradzić sobie z pochodem gości, którzy zwykli odwiedzać go przy okazji Nowego Roku, zaczął zawczasu wysyłać im życzenia na ozdobnych blankietach.
Ambasada protestuje przeciwko obraźliwej reklamie T-Mobile [AKTUALIZACJA]
Ambasada RP oficjalnie zaprotestowała przeciwko obrażaniu Polaków w czeskiej reklamie. Chodzi o spot jednego z operatorów komórkowych, który prezentuje Polaków jako złodziei i oszustów. Niezwykle popularny aktor Ivan Trojan wciela się w narciarza biegowego, który zostaje oszukany przez Polaka, oferującego mu telefon komórkowy.

„Reklama telewizyjna T-mobile – w naszej klasie jest najlepiej: klasa na nartach była dla mnie przykrym zaskoczeniem. Stanowczo protestuję przeciwko takim połączeniom, które w sposób uproszczony i skandalizujący prezentują Polaków” – napisała ambasador RP w Pradze Grażyna Bernatowicz w liście do prezesa spółki T-Mobile Czechy Milana Vasziny.
W liście ambasador Bernatowicz ostro krytykuje produkcję tego spotu.
„Jestem przekonana, że jest on niezgodny z wszelkimi zasadami reklamy, etyki medialnej i dobrego smaku, ale przede wszystkim szkodzi dobrym relacjom polsko-czeskim, które wiele osób po obu stronach granicy stara się budować”.
Jednocześnie ambasador zażądała natychmiastowego zdjęcia reklamy z ramówki telewizyjnej i usunięcia jej z portali społecznościowych. W spocie T-Mobile jeden z narciarzy po przekroczeniu czeskiej granicy trafia na przebranego za drzewo Polaka, który okazuje się być obwoźnym handlarzem sprzedającym różnego rodzaju buble. Po krótkiej wymianie zdań w łamanej polszczyźnie narciarz wymienia u polskiego handlarza telefon na nowy, który natychmiast się psuje. W tym czasie Polak znika i nie można już wycofać się z tej transakcji, a lektorka przekonuje, że rozsądniejsze będzie skorzystanie z usług operatora.
W reklamie T-Mobile gra jeden z najbardziej rozpoznawalnych czeskich aktorów Ivan Trojan, znany z filmu „Opowieść o zwyczajnym szaleństwie” i „Samotni”. Czeskie Radio podało, że zespół prasowy firmy T-Mobile odmawia skomentowania zarówno reklamy jak i protestu polskiej ambasady.

AKTUALIZACJA:
Właściciel T-Mobile CZ Milan Vašina spotkał się osobiście z polską ambasadorką w czwartek.
Naszym celem nie było w żadnym wypadku obrażanie Polaków. Nasza firma chce dobrych kontaktów z Polakami, dlatego rozważamy ściągnięcie reklamy z anteny.
W czeskich reklamach często używa się różnego rodzaju przerysowań. Jesteśmy przekonani, że omawiana reklama nie przekroczyła żadnych norm etycznych czy prawnych – odpowiada operator na polską krytykę.

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.