Znacie? To posłuchajcie po czesku

Czesi mają trzy sporty narodowe: hokej na lodzie, grę w mistyfikacje oraz zabawę w sczeszczanie zagranicznych piosenek. Zasady tej ostatniej dyscypliny są chyba dobrze znane: światowe przeboje dostają czeski tekst i są przez czeskich wykonawców śpiewane jak własne.

Czytaj dalej „Znacie? To posłuchajcie po czesku”

Embéčko, czyli kultowa Škoda 1000 MB

Nie będzie żadnym wielkim odkryciem, że w dziedzinie motoryzacji Czesi wyprzedzali Polskę zawsze, i to o całe lata świetlne. Zabawę w automobilizm zaczęli już w XIX wieku, w czasach monarchii austro-węgierskiej stanowili jej najbardziej uprzemysłowioną część, a i po odzyskaniu niepodległości wciąż przewyższali gospodarczo niejeden kraj tradycyjnie rozumianego Zachodu. Nawet gdy przyszedł komunizm potrafili zachować własny przemysł samochodowy: wprawdzie pomógł im w tym sam towarzysz Stalin (który z całego bloku wschodniego do produkcji aut osobowych wyznaczył tylko NRD i Czechosłowację), ale dostać pozwolenie to jedno, a wykonać zadanie – to coś całkiem innego. Polska ostatecznie też uruchomiła fabrykę, i to już w 1951r., ale przez kolejne dekady uruchomiono u nas produkcję tylko jednego samochodu własnej konstrukcji, który to samochód aż wstyd zresztą wspominać.

Czytaj dalej „Embéčko, czyli kultowa Škoda 1000 MB”

Nohavica i (jego) nasza mała wojna. Przed lekturą książki Přemysla Houdy

Jaromír Nohavica, Służba Bezpieczeństwa, medal od Putina – te hasła są w stanie natychmiast wywołać burzę tak w czeskim, jak i czechofilskim Internecie. Właśnie tymi budzącymi ogromne emocje wątkami w życiorysie pieśniarza zajmuje się historyk i publicysta Přemysla Houdy w niedawno opublikowanej książce „Nohavica a jeho naše malá válka”.

Czytaj dalej „Nohavica i (jego) nasza mała wojna. Przed lekturą książki Přemysla Houdy”

Nocny obraz z masłem, czyli czeskie płyty 2021 r.

W minionym roku nowe płyty wydały gwiazdy czeskiego popu: Kryštof, Tomáš Klus (dwa albumy!), Mirai, Pokáč, Mig 21, Xindl X. Nie będę tu pisał o żadnej z nich. Po pierwsze dlatego, że w kategorii pop całe to męskie towarzystwo pogodziła Ewa Farna albumem „Umami”. Po drugie – na mojej skrajnie subiektywnej, emocjonalnej liście płyt roku się nie zmieściły. I to nie o włos. Poniżej wydawnictwa, które wybrałem – wszyscy ci czuli mężczyźni i ostre dziewczyny, i na odwrót. O hip-hopie, najpopularniejszym gatunku także w Czechach, będzie następnym razem. Więcej rocka w przyszłym roku (poważnie).

Czytaj dalej „Nocny obraz z masłem, czyli czeskie płyty 2021 r.”

Festiwal w Boskovicach zapowiada się… bosko

Znacie Boskovice? Jeśli nie, to szczerze zachęcam żeby wpaść do tego morawskiego miasteczka. Jeśli tak, to zakładam się o kufel piwa Bos, że nie odkryliście jego wszystkich tajemnic. Najlepsza okazja do wizyty w Boskovicach to „Festival pro židovskou čtvrť”. To cztery dni po brzegi, jak wspomniany kufel, wypełnione czeską kulturą: koncertami, spektaklami, filmami, spotkaniami. Tak ściśle. że na to piwo czasu już może zabraknąć też oczywiście znajdzie się czas.

Czytaj dalej „Festiwal w Boskovicach zapowiada się… bosko”

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Do góry ↑