„Południca”- morderca na osiedlu

Jak napisać opis książki, nie zdradzając treści, tak żebyście uwierzyli, że jest świetna?
Wpis na blogu powinien z reguły mieć trochę więcej znaków niż post na facebooku, gdzie mogę sobie pozwolić na lakoniczne “wow” lub instagramowy #dobra_książka, więc zacznę może od autora powieści. „Południcę” napisał Jiří Březina (polskie tłumaczenie jest autorstwa Agaty Wróbel), który mieszka w Czeskich Budziejowicach ma ponad 40 lat i poza pisaniem powieści zajmuje się copywritingiem i tłumaczeniami. Wydawnictwo na skrzydełku okładki podaje również informację, że podobnie jak jego bohater powieści, Tomáš Volf, jest fanem black metalu. 

Piszę o tym, ponieważ to jest jedyna rzecz w tej książce, która mi się nie podoba- reklamy kolejnych zespołów metalowych, ponieważ to absolutnie nic nie wnosi do opowieści o życiu młodym policjancie, niespodziewanie awansowanym do grupy dochodzeniowej. Wtręty typu “W drodze do domu Tomáš puścił sobie w słuchawkach ostatni album Draconian.” tylko rozbijają moim zdaniem świetnie prowadzoną narrację.

Może to jest jakiś sposób- napisać o takiej pierdole, na którą pewnie nikt poza mną nie zwróci uwagi, żeby udowodnić, że powieść jest naprawdę dobra? Przyznaję, że nie jestem wielbicielką kryminałów, czy jak je pięknie Czesi nazywają “detektivek”, ale “Południca” tak bardzo mi się spodobała, że na pewno w przyszłości dam temu gatunkowi jeszcze jedną szansę, szczególnie dalszym dziejom Tomáša Volfa (mam na myśli napisane co prawda wcześniej, ale chronologicznie późniejsze “Przedawnienie”).

Powieść jest niezwykle ciekawie napisana. Mamy równolegle do siebie biegnące wątki głównych bohaterów- wspomnianego Volfa oraz jego służbowej partnerki Evy Černej a także rodzaj retrospekcji dotyczącej Marty (kobiety z niepełnosprawnością intelektualną) oraz dialog wewnętrzny  mężczyzny, które początkowo nie mają ze sobą nic wspólnego. Nie będzie jednak zbyt dużą tajemnicą, że oczywiście w finale wszystko nabierze sensu. 

To się tak dobrze czyta, że trudno się oderwać. Główna para policjantów musi stawić czoła nie tylko przestępcy ale również kłopotom w pracy oraz zmierzyć się z brakiem zaufania do siebie na wzajem.

Na pochwałę zasługuje również wydawnictwo za dobór okładki (wiem, że Was trochę zjechałam za “Babcie”), ponieważ tym razem bardzo mi się podoba. Projekt autorstwa Kasi Michałkiewicz-Hansen jest trafnym opisem tematu powieści a przy tym jest estetycznie intrygujący.

Zdecydowanie polecam! 

https://www.wydawnictwoafera.pl/poludnica,id82.html

Autorka: Dorota Chmielewska

Możliwość komentowania jest wyłączona.

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: