CZECHOFIL

NAJLEPSZY BLOG O CZECHACH

Pardubice – miasto piernika

Ostatnie promienie słońca w tym roku udało mi się złapać w przepięknym mieście w środkowej części Republiki Czeskiej czyli w Pardubicach. Miasto nazywane jest czeskim odpowiednikiem naszego Torunia.

O Pardubicach słyszałem w zasadzie niewiele. Pierwszą i najważniejszą reczą jest fakt, że miasto słynie z produkcji pierników. Poza tym Pardubice rywalizują wciąż z sąsiednim miastem Hradec Králové. Spór trwa od dawna i w zasadzie ciężko jest mi połapać się o co tak naprawdę ci sąsiedzi się kłócą. Wokół sporu narosło wiele śmiesznych opowieści między innymi taka, że północne miasto nazywane jest Mechov z racji tego, że jego mieszkańcy nie znając papieru toaletowego podcierali się mchem…

A  wracając do samych Pardubic… Miasto okazało się bardzo ładne i przyjazne. Na początku przywitało nas komunistycznym dworcem. Na jednej ze ścian wciąż widniała mapa Czechosłowacji. Po krótkim spacerze Aleją Pokoju trafiliśmy na dawne stare miasto. Powitała nas Zielona Brama, która otworzyła nam drogę na Rynek. A sam Rynek zjawiskowy, jak to zwykle w czeskich miasteczkach. Odrestaurowane kamieniczki i ciasne uliczki. Właśnie takie piękne miejsca sprawiają, że uwielbiam odkrywać nowe miejsca w kraju naszych sąsiadów.

Kilkaset metrów dalej byłem już na dziedzińcu odrestaurowanego zamku. Trafiliśmy akurat na miejskie dożynki. Panie ubrane w regionalne stroje ludowe niosły zboże i chleb a kapela przygrywała im ludowe przyśpiewki. O takich atrakcjach każdy czechofil może tylko pomarzyć. Oprócz degustacji chleba można było skosztować lokalnych słodyczy (furorę zrobiły malutkie kuleczki nazwane „ciastkami weselnymi”) oraz piwa Pernštejn.

Zmęczeni wojażami usiedliśmy w restauracji na obiad. Tym razem hitem menu okazał się smażeny syr 🙂 Droga powrotna na dworzec minęła nam szybko, nie mogliśmy doczekać się żeby spróbować pardubickich pierników! Wybór był ogromny, na zakup pierników decydowaliśmy się tak długo, że pani sprzedająca je chyba powoli traciła cierpliwość. W końcu w naszych rękach znalazł się Krecik oraz piernikowy deser truskawkowy.
Powrót do Pragi był niezwykle komfortowy dzięki prywatnym pociągom RegioJet. Co jak co, ale České dráhy powinny zacząć się bać konkurencji. W cenie biletu dostaliśmy catering oraz poranne gazety.

 

Advertisements

One comment on “Pardubice – miasto piernika

  1. Jacek Szura
    6 października 2012

    Stramberk również piernikami słynie (Stramberskie uszy) i jest pięknie położony. A poza tym w Pardubicach jest obrzydliwe (jak dla mnie) krematorium… porównajcie do Praskiego.

Możliwość komentowania jest wyłączona.

Information

This entry was posted on 6 października 2012 by in Miejsca, Podróże and tagged , , .

KONTAKT

czeskaholka@gmail.com

FACEBOOK

facebook.com/czechofile

CZECHOFIL

© Czechofil 2010-2016. All rights reserved.

ARCHIWUM

%d bloggers like this: