Czeskie Święto Kina rozpoczęte! – 49. Festiwal Filmowy Karlowy Vary [RELACJA]

Festiwalowe miasteczko w Karlowych Warach już dziś wypełniło się widzami głodnymi znakomitego kina w fantastycznej czeskiej atmosferze. Od 4. do 12. lipca KW są miastem filmu. Na 49. Międzynarodowym Festiwalu Filmowym organizatorzy oczekują, podobnie jak w roku ubiegłym ok. 128 tysięcy widzów na 461. projekcjach.

Między siedmioma światowymi premierami i pięcioma premierami międzynarodowymi w konkursie głównym pojawią się dwa czeskie filmy – „Díra u Hanušovic” Miroslava Krobota i „Fair Play” Andrei Sedlačkovej.

Karlovy-Vary-titulka

Dla zagranicznych widzów jedną z najciekawszych części festiwalu będą niewątpliwie projekcje najnowszych czeskich produkcji, wśród których znalazły się filmy takie jak: „Cesta ven” Petra Václava, pokazywane również w ramach 29. Warszawskiego Festiwalu Filmowego „Jako nikdy” Zdeňka Tyca, „Hany” Michala Samira, , „Krásno” Ondřeja Sokola, „Niepravděpodobne romance” Ivana Vojnara oraz „Klauni” Viktora Tauša, które mogli zobaczyć widzowie Kina na Granicy oraz dwa krótsze filmy „Maria Stock” w reżyserii samej Jana Březiny oraz „Milosntné písně” BohdanaKaráska. Większość miłośników czeskiego kina oczekuje jednak najnowszego filmu Jiřiego Menzla, obrazu „Donšajni”. Już dziś, podczas pierwszego z pokazów tej sekcji, największa z festiwalowych sal zapełniła się.

Czeskie filmy są również częścią sekcji Na Wschód od Zachodu. Tu zaprezentowana zostanie „Rozkoš” Jitkí Rodolfovej. Wśród filmów dokumentalnych znalazły się filmy „K oblakům vzhlížíme” Martina Duška oraz „Opži žebřík o nebe” Jany Ševčíkovej. Cztery obrazy zostaną ponadto pokazane poza konkursem.

nagroda

W każdym roku MFF w Karlowych Warach dla zwycięzców przygotowane jest 30 Kryształowych Globusów, dziesięć złotych, srebrnych i brązowych. Największy z nich ma ponad 5 kilogramów, najmniejszy 1,8. Czekamy na czeskich zwycięzców!

Beata Poprawa

Reklamy

Możliwość komentowania jest wyłączona.

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: