Śnieżka

Serdecznie zachęcam Was, mimo tego śniegu i mrozu, na wypad na Śnieżkę. Ale oczywiście od tej strony czeskiej, gdyż Czesi, jak ludzie, jadą na sam szczyt wyciągiem, a Polacy, jak to Polacy – nóżkami – nóż widelec, nie złamię kopytka, a może też nie spadnę w przepaść w połowie drogi. Mimo wszystko – zachęcam.

Połowa szczytu należy do Polski, druga połowa do Czech. Restauracja jest polska, kościół i poczta czeskie. W kościele odbywają się śluby i mimo iż w Czechach spada liczba ślubów w ogóle, to kościółek na Śnieżce jest oblegany. Wasi znajomi na pewno też ucieszą się z kartki wysłanej ze szczytu tej pięknej góry. A po ciężkiej wspinaczce polecam zamówić cynamonówkę w restauracji – ja z pewnych względów mam ją przy barze za darmo. Pozdrawiam panie pracujące w restauracji na Śnieżce.

Widoki ze szczytu są niesamowite. Do tego ta głusza i wrażenie, że nie ma nic wyżej ponad tobą. Ty na górze a daleko daleko w dole wielkie kotliny. Teren pod Śnieżką wygląda jak w epoce lodowcowej, zamarznięte choinki wyglądają jak prehistoryczne oblodzone zwierzęta!

Jednym słowem: MEGA!

Reklamy

Możliwość komentowania jest wyłączona.

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: