CZECHOFIL

NAJLEPSZY BLOG O CZECHACH

Kelner, płacić (Vrchní, prchni! 1980) czyli rzecz o sąsiedzie, który cię sprzeda [RECENZJA]

Uciążliwy sąsiad potrafi dopiec każdemu. Myślisz sobie: takiego lepiej omijać szerokim łukiem… Nic z tego, dopadnie Cię i tak, niszcząc Ci życie. Taką oto smutną historię przeżył Dalibor Vrána, główny bohater filmu z 1980 pod tytułem Kelner, płacić! I choć według założeń miała to być wyśmienita czechosłowacka komedia, morał z niej płynie głęboki. 

k1

Wiodący ubogie życie dwukrotny rozwodnik i kobieciarz Dalibor (w tej roli amant czeskiego kina Josef Abraham) nie ma z czego płacić alimentów. Jeździ starym rozklekotanym rzęchem, ale żeby ruszyć musi najpierw prosić sąsiada o pchnięcie. Podczas spotkania z absolwentami jego szkoły dostrzega, jak bardzo jego życie jest nędzne. Udając przed innymi kogoś kim nie jest, zamierza zmienić w końcu swoje życie. Lecz nie bardzo ma pomysł w jaki sposób miałoby się to dokonać.

W momencie, gdy został mylnie wzięty za kelnera, a do jego kieszeni została wepchnięta zapłata, postanowił przybrać tę rolę by w końcu wydostać się z finansowego dołka. W przyjmowaniu należności od kilkuset praskich klientów stał się specjalistą. Robił to bardzo finezyjnie, a co najważniejsze pomysłowo. Stał się wrogiem publicznym numer 1 w praskim światku restauracyjnym. Gdy cały małżeński tapczan wypełnił się koronami, jego plan w mgnieniu oka zaczął się sypać…

Środowy filmowy wieczór w Kinie Wisła na Placu Wilsona przyniósł ogromną frekwencję. Każdy obecny na sali oczekiwał wyśmienitej rozrywki. Taka też została zaserwowana. Mówiąc terminologią kulinarną podczas tego wieczoru wszelkie przywary czeskiego społeczeństwa tamtego okresu, wszystkie jego bolączki, zostały wręcz podane na tacy. Rozkoszowaliśmy się świetnymi dialogami, zaskakującymi gagami oraz wartką akcją filmu Kelner, płacić! Salwom śmiechu nie było końca. To nic, że widziałem ten film po raz czwarty. Na wielkim ekranie robi spektakularne wrażenie.

I choć akcja filmu rozgrywa się ponad dwadzieścia lat temu, ma się wrażenie, że tylko ludzie się nie zmienili. Ludzkie historie, ludzkie problemy wciąż są takie same. A co najważniejsze – dziś tak samo jak kiedyś okazuje się, że nie wszystkim warto ufać. Wszak dobrobyt Dalibora trwał krótko tylko ze względu na „dobre serce” sąsiada z jednej kamienicy.

Kelner, płacić! to w Czechach film kultowy. Fani filmu spotykają się w restauracji Rotisserie na rogu Národní třídy i Mikulandské ulici. Miejsce to pojawiło się w filmie i istnieje do dziś. Po premierze filmu w Novém Městě nad Metují Jiří Menzel powiedział Zdeňkovi Svěrákovi: „Vidíš, takhle hezky bych to já nikdy nenatočil.” (Widzisz, ja bym tego tak świetnie nie nakręcił). W Karlowych Warach, gdzie odgrywa się finałowa scena, co roku organizowany jest pościg za kelnerem: kilkadziesiąt osób przebiera się w strój kelnera i biega wokół deptaku za tytułowym Daliborem Vráną.

k23

 

Advertisements

One comment on “Kelner, płacić (Vrchní, prchni! 1980) czyli rzecz o sąsiedzie, który cię sprzeda [RECENZJA]

  1. Tomek Biskup
    22 lipca 2014

    Jako były pan virchni, fachowym okiem sfrustrowanego gastronoma oceniam, że nie da się pobrać należności za innego kelnera. Mimo to, film obejrzę.

Możliwość komentowania jest wyłączona.

Information

This entry was posted on 17 czerwca 2014 by in Kultura and tagged , .

KONTAKT

czeskaholka@gmail.com

FACEBOOK

facebook.com/czechofile

CZECHOFIL

© Czechofil 2010-2016. All rights reserved.

ARCHIWUM

%d blogerów lubi to: