Czeskie ślady „Králíčka Jojo” („Jojo Rabbit”)

Przyznaję, że idąc na film Jojo Rabbit nie byłem świadomy, że zaraz na ekranie zobaczę: nie Niemcy, choć akcja dzieje się właśnie tam podczas II Wojny Światowej, nie Amerykę, mimo, że to hollywoodzka produkcja z nominowaną do Oscara Scarlett Johansson, ani nawet nie popularną wśród filmowców Nową Zelandię, a przecież gdyby reżyser Taika Waititi zabrał ekipę do swojego kraju nie można by się dziwić. Pierwszy rzut oka na pokazane uliczki wystarczył żeby mózg wysłał sygnał: hele, toż to Czechy! Musiałem dowiedzieć się więcej i zdobytą wiedzą dzielę się poniżej.

Krótko o fabule. To historia niemieckiego chłopca, który bardzo chce zostać przykładnym członkiem Hitlerjugend, w czym pomóc ma mu jego wyimaginowany przyjaciel – Adolf Hitler, w tej roli sam reżyser.  Sytuacja komplikuje się, kiedy Johannes, pieszczotliwie nazywany Jojo, orientuje się, że jego matka ukrywa w domu żydowską dziewczynkę. Króliczka Jojo (skoro Czesi mogli przetłumaczyć tytuł to i ja się nie waham) kręcono w Czechach od maja do lipca 2018 r., plus 5 dni wiosną 2019 r. Czas zdjęciowy był właściwie po połowie podzielony na pracę w często goszczących zagranicznych filmowców praskich studiach na Barrandovie (Waititi wspomina w wywiadach, jak kilka ekip „nazistów” z różnych filmów mijało się na terenie wytwórni) oraz na zdjęcia plenerowe w czeskich lokalizacjach.

Filmowy dom, w którym Jojo mieszka z matką i ukrytą za ścianą Elsą znajduje się w Úštěku i na zdjęciach na Street View mało przypomina ten, który widzimy na ekranie – cały piaskowcowy portal został dodany przez ekipę. W rzeczywistości dom jest własnością organizatora miejscowych jarmarków, pana Libora Uhlíka. Całkiem autentyczny jest za to stojący naprzeciwko rząd zabytkowych kamienic – jedna z wizytówek miasteczka, które miało okazję zagrać już w nagrodzonym Oscarem Koli, a także w muzycznym filmie o roku 1968 Rebelové. Uwaga! Poniższy filmik jest spojlerem.

Aby nakręcić potrzebne ujęcia w Úštěku wystarczyły dwa dni. Znacznie więcej czasu, bo około trzy tygodnie, twórcy filmu spędzili w słynącym z chmielu miasteczku Žatec. Ze ścian domów zniknęły klimatyzatory i rusztowania, pojawiły się za to flagi ze swastyką. Fontanna na rynku zamieniła się w stanowisko działa, obok niej stanęła szubienica, na której w filmie wieszani są zdrajcy narodu niemieckiego, sam rynek został zamknięty i zasłonięty przed oczami ciekawskich. Filmowcy bardzo sobie pracę w Žatcu chwalili i nic dziwnego – to miasto to doświadczony aktor, który wziął udział już w ponad 200 produkcjach. Do jego najciekawszych ról należą: żydowskie miasteczko w Yentl Barbry Streisand, przedwojenny Paryż w Niczego nie żałuję – Edith Piaf Oliviera Dahana (mała Edith śpiewa Marsyliankę na pl. Chelčickiego), Paryż rewolucyjny w nieznanym mi serialu The Scarlet Pimpernel (zamiast szubienicy w mieście stała gilotyna), londyński sierociniec u Romana Polańskiego w filmie Oliver Twist (w roli samego sierocińca, a także manufaktury knotów była żatecka fabryka śrubek), a także… okupowana Warszawa w Azylu (ach, te polskie tytuły, oryginalny to The Zookeeper’s Wife). Nie wspominając o szeregu czeskich filmów i seriali ze Szpitalem na peryferiach włącznie. W Galerii Sladovna można obejrzeć wystawę Žatec ve filmu ze zdjęciami i fragmentami z tych wspomnianych, i tych pominiętych, tytułów.

Innym planem, które odwiedziła ekipa Króliczka Jojo jest nieczynna i zupełnie zniszczona, cukrownia w miasteczku Lenešice, w której nakręcono sceny walki w ruinach miasta pod koniec filmu, a strona Czech Film Commission wymienia, poza Pragą, jeszcze kilka takich miejsc: Kytín, Dolní Beřkovice, Hořín. Producenci filmu zostawili w Czechach 200 mln koron, z czego opisane powyżej miasta dostały odpowiednio 100 i 900 tys. koron. Często na tej stronie wspominamy, co z Czech można by od razu, z wielką korzyścią dla nas, przenieść do Polski, a to możliwość zwrotów butelek, a to sieć lokalnych pociągów. Mam wrażenie, że prężny system regionalnych biur odpowiedzialnych za prezentację i promocję lokalizacji w różnych częściach Czech na potrzeby filmowców jest kolejną taką rzeczą. Poniżej kilka przykładów, co i gdzie kręcono w Czechach, ograniczam się tylko do północnego zachodu. Acha, Jojo Rabitt ma sześć nominacji do Oscara, w tym oczywiście za scenografię dla Nory Sopkovej i Ra Vincenta, ale Czesi na nominację w kategorii filmu zagranicznego czekają od 2003 r.

Casino Royal: James Bond parkuje Aston Martina na starówce w miasteczku Loket i przechadza się z Evą Green po Karlowych Warach.

Opowieści z Narni: lew, czarownica i stara szafa oraz Opowieści z Narni: Książę Kaspian: Łucja, Zuzanna, Piotr i Edmund odwiedzają Tiské Stěny i Bramę Pravčicką – słynne formacje skalne Czeskiej Szwajcarii. Faunowi Tumnusowi chyba się podobają skoro wśród nich mieszka.

Lektor: Kate Winslet odbywa przejażdżkę rowerową do Kościoła Panny Marii Śnieżnej w Sněžnej koło Krásnej Lípy i wypoczywa przy Dolským mlýnie, kolejnej atrakcji wspomnianego wyżej regionu.

Spider-Man: Far From Home: Peter Parker na wczasach w Europie odwiedza oczywiście, jak każdy Amerykanin, Pragę żeby przejść się Mostem Karola, ale lata sobie także po rynku w Libercu, który i tak udaje ten praski. Raz w miesiącu można wybrać się na wycieczkę po mieście śladami filmowców, najbliższa okazja 12 lutego.

Wszystko jest iluminacją: Elijah Wood i Eugene Hutz (z Gogol Bordello) jeżdżą trabantem po Ukrainie i znajdują domek babci postawiony w polu w okolicach… Žatca. Dworzec kolejowy we Lwowie to zaś Výstaviště Praha – Holešovice. Ale o Pradze można by tak bez końca, zaczynając od A jak Amadeus,  dlatego kończę.

Autor: Piotrek Klijewski

Możliwość komentowania jest wyłączona.

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: